Dodaj do ulubionych

sezon na grzyby !!

06.09.08, 20:02
rozpoczal sie w Polsce ,wszyscy chodza na grzybobranie !! na
trasie Berlin - Warszawa ,polskie baby z kobialkami siedza na
rowach i wyczekuja na zagraniczniakow pedzacych w swych
Mercach zeby ktory zatrzymal sie z piskiem opon i kupil
koszyk rydzow !! - polska bida wylegla na przydrozne
rowy ,szansa zarobic pare zlotowek !
Obserwuj wątek
      • glupipysk Re: sezon na grzyby !! 07.09.08, 05:53
        najlepsze grzyby sa na trasie Berlin - Warszawa,,,tam stare baby
        za wszelka cene chca sprzedac swoj codzienny zbior !!! ,mozna sie
        targowac o cene !!,,ktora i tak opuszccza ,bo wiedza doskonale
        ze zaden rodzimy "nowobogacki" nie da tych pieniedzy !!
    • julia30bb Re: sezon na grzyby !! 07.09.08, 10:03
      Ja byłam dzisiaj w niedzielny poranek, nazbierałam średniej wielkości koszyk,
      głownie podgrzybki. Mimo kapiącego deszczu, grzybiarzy było sporo na trasie
      Kliniska-Międzyzdroje (Zachodniopomorskie).
      pozdrawiam
      • luiza-w-ogrodzie Re: sezon na grzyby !! 08.09.08, 06:00
        julia30bb napisała:

        > Ja byłam dzisiaj w niedzielny poranek, nazbierałam średniej
        wielkości koszyk, głownie podgrzybki. Mimo kapiącego deszczu,
        grzybiarzy było sporo na trasie Kliniska-Międzyzdroje
        (Zachodniopomorskie).

        Jesli bedzie tak padalo, jak dotychczas, to sezon grzybowy zacznie
        sie juz w listopadzie, jak dwa lata temu. W piatek i sobote poteznie
        lalo - 80mm deszczu w moim ogrodzie a to najbardziej suchy miesiac
        roku. W gorskich sosnowych lasach zbieramy rydze, maslaki i czarne
        lepki.

        Luiza-w-Ogrodzie - zielonym do góry!
        .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
        Australia-uzyteczne linki
    • maciekqbn Re: sezon na grzyby !! 08.09.08, 08:28
      glupipysk napisała:

      > rozpoczal sie w Polsce ,wszyscy chodza na grzybobranie !! na
      > trasie Berlin - Warszawa ,polskie baby z kobialkami siedza
      na
      > rowach i wyczekuja na zagraniczniakow pedzacych w swych
      > Mercach zeby ktory zatrzymal sie z piskiem opon i kupil
      > koszyk rydzow !! - polska bida wylegla na przydrozne
      > rowy ,szansa zarobic pare zlotowek !


      Jaka tam polsk abieda. Tym handlarzom grzybów to się we łbie
      przewraca.
      Parę dni temu wracałem ze Świnoujścia, zatrzymałem się przy drodze,
      chcąc kupić trochę kurek. Pytam "za ile" a baba na to "po 30 zł za
      kilo". Wydało mi się trochę drogo, zwłaszcza, iż np. pieczarki w
      sklepie sa po 6-7 zł za kilo. Pytam więc, czy sprzeda za 20 zł, a ta
      mi odpowiada, że woli je wyrzucić niż za tyle sprzedać.
      No to jej podziękowałem i życzyłem miłego dnia. Mentalnośc
      pegeerowska mnie osłabiła. To bydło prędzej z głodu zdechnie
      (przepraszam za ostre słowa) niż dostosuje się do realiów rynkowych.
        • ratpole Re: sezon na grzyby !! 08.09.08, 08:54
          jphawajski napisał:

          > z glodu nie zdechnie bo kurek sie naje smile
          > a baba wlasnie dostosowala sie do realiow rynkowych. widac zna ceny
          > pradu, gazu, zywnosci i wiele innych, nie mowiac juz o paliwie.

          Myslala, ze ma do czynienia z miastowym dobrze oplacanym informatorem, ktory ma
          smaka na kurki, ale okazal sie typowym obszarpanym golodupcem hehehe
      • ratpole Re: sezon na grzyby !! 08.09.08, 08:52
        maciekqbn napisał:

        > Mentalnośc pegeerowska mnie osłabiła. To bydło prędzej z głodu zdechnie
        (przepraszam za ostre słowa) niż dostosuje się do realiów rynkowych.

        Dobrze ci pieprzony dusigroszu-wyzyskiwaczu powiedziala, mentalnosc zydowska nie
        przystaje do pegeerowskiej hehehehe
        Zreszta to BYDLO to prawdopodobnie nie Polacy! Nie to co ty, bogaty i
        wspolczujacy biednym Prawdziwy i Prawdopodobnie Jedyny Polak! buahahahahaha
        Widzisz scierwo polackie, takie sobie wlasnymi rekami pieklo budujecie
        • maciekqbn Re: sezon na grzyby !! 08.09.08, 09:11
          ratpole napisał:

          > maciekqbn napisał:
          >
          > > Mentalnośc pegeerowska mnie osłabiła. To bydło prędzej z głodu
          zdechnie
          > (przepraszam za ostre słowa) niż dostosuje się do realiów
          rynkowych.
          >
          > Dobrze ci pieprzony dusigroszu-wyzyskiwaczu powiedziala,
          mentalnosc zydowska ni
          > e
          > przystaje do pegeerowskiej hehehehe
          > Zreszta to BYDLO to prawdopodobnie nie Polacy! Nie to co ty,
          bogaty i
          > wspolczujacy biednym Prawdziwy i Prawdopodobnie Jedyny Polak!
          buahahahahaha
          > Widzisz scierwo polackie, takie sobie wlasnymi rekami pieklo
          budujecie
          >

          Idź się napij melisy.

          Wole dać te 30 zł na chore dzieci niż przydrożnej babie, która
          pewnie to przepije a jak nie ona to jej "stary".
          • palcem_po_mapie Re: sezon na grzyby !! 08.09.08, 13:40
            To dopiero jest prostackie myslenie, bo baba przy drodze nie moze miec chorego
            dziecka i chciec uczciwie na nie zarobic prawda?
            ty bezmyslny prosty czlowieku, ty w zyciu nie dales na zadne chore dziecko, wiec
            sie nimi nie zaslaniaj, moze ci ktos kiedys do tego prostackiego lba wbije, ze
            "baba przy drodze" to ciezko pracujaca kobieta, a ty wielki biznesmenie w 10
            razy wyklepanej syrence z odzysku poczules sie wielki, bo nie siedziales w
            rowie, tylko jechales, za pare km tez bedziesz siedzial w rowie , jak sie ta
            twoja syrenka zepsuje i zadna baba siedzaca na rowie nawet splunac nie bedzie
            chciala na takie scierwo jak ty i twoje 20zl.
            • ratpole Przypowiesc biblijna 08.09.08, 16:23
              Onegdaj jechal byl panicz mlody herbu zacnego swym stalowym rumakiem pieknie
              wyklepanym w cudzoziemskiej manufakturze hen w dalekiej Andaluzji, opodal lasku.
              Przy trakcie niewiasta podlego stanu grzybki na plugawym straganie sprzedac
              usilowala, coby dla trojki chorowitego drobiazgu w pegieerowskich czworakach
              nieopodal smietany do chleba maczanego w wodzie, co go od tygodnia spozywaly, kupic.
              Witajze paniczu mlody! Nie mialbys ochoty skosztowac moich grzybkow, ktorem
              zebrala dzis dla cie o porannej rosie?
              Istotnie, dobra niewiasto, oskoma mnie na kurki naszla. Po wiela onez?
              Dobry panie, taniutko oddam, dzieciska szkorbutu dostaja, smietanki kupic
              potrzebuje. Dwa pudy przepysznych, swiezutkich kurek za jedyne 30 talarow.
              Siegnal ochoczo panicz mlody do sakiewki, lecz wkrotce cien wpelzl mu na
              przecudne szlacheckie oblicze. Rozwachlarzyl w wymanikiurowanej dloni multum
              przybranych w strojne herby kart kredytowych, zadumal sie na chwile, poczem
              nerwowo obmacal cizmy do ktorych mu sie nieraz drobniejsze pieniazki zssuwaly z
              przeciazonych zlotemi talarami kieszeni pantalonow. Szlacheckie rysy oblicza
              wykrzywil mu grymas posepny i rzecze: Moge wam laskawie dac jeno 20 talarow,
              dobra niewiasto podlego stanu.
              Panie litosciwy, litr smietanki 30 talarow kosztuje, a onez kurki w grodzkim
              jarmarku Tesko 40 talarow stoja.
              Moja dobra nieuczona niewiasto, nie znacie sie na mechanizmach rynkowych. Albo
              natychmiast wezmiecie 20 talarow wprawiajac mechanizm rynkowy w ruch albo bydlem
              was ochrzcze!
              Paniczu laskawy, niech mi Przenajswietsza Panienka swiadkiem, ze raczej bydlu
              one kurki skarmie nizbym owoc pracy mej za bezcen oddac miala.
              W tenze czas zblizyl sie do straganu szczur wedrowny polski na swojej
              skrzypiacej chabecie ukrainskiego wytworu. Czapke przed obliczem panicza z glowy
              zdjawszy Panienke pochwalil i zzerany ciekawoscia zapytal po lacinie: osso qrva
              chozi?
              Ach nic Jozwo, ten tu panicz chce na garbie biednej kobiety jakowys mechanizm
              rynkowy uskuteczniac.
              Po moim wolnonajmickim trupie! - zakrzyknal Jozwa od rana opity tania siwucha,
              ktorej nie skapil mu przebiegly karczmarz Szmul, siegajac po brone, ktora lubil
              miec na podoredziu na takie okazje.
              Zrecznym, wytrenowanym ruchem umiescil rzeczona brone w plecach panicza, ktoren
              jak niepyszny oddalil sie w podskokach w strone swego stalowego rumaka. Tenze
              wydajac spod ogona aromat przypominajacy do zludzenia won palonego LPG pomknal
              hyzo w kierunku najblizszego grodu.
              A to panskie bydlo! - lakonicznie skwitowal szczur polski wedrowny
              • maciekqbn Re: Przypowiesc biblijna 09.09.08, 08:21
                ratpole napisał:

                > Onegdaj jechal byl panicz mlody herbu zacnego swym stalowym
                rumakiem pieknie
                > wyklepanym w cudzoziemskiej manufakturze hen w dalekiej Andaluzji,
                opodal lasku
                > .
                > Przy trakcie niewiasta podlego stanu grzybki na plugawym straganie
                sprzedac
                > usilowala, coby dla trojki chorowitego drobiazgu w pegieerowskich
                czworakach
                > nieopodal smietany do chleba maczanego w wodzie, co go od tygodnia
                spozywaly, k
                > upic.
                > Witajze paniczu mlody! Nie mialbys ochoty skosztowac moich
                grzybkow, ktorem
                > zebrala dzis dla cie o porannej rosie?
                > Istotnie, dobra niewiasto, oskoma mnie na kurki naszla. Po wiela
                onez?
                > Dobry panie, taniutko oddam, dzieciska szkorbutu dostaja,
                smietanki kupic
                > potrzebuje. Dwa pudy przepysznych, swiezutkich kurek za jedyne 30
                talarow.
                > Siegnal ochoczo panicz mlody do sakiewki, lecz wkrotce cien wpelzl
                mu na
                > przecudne szlacheckie oblicze. Rozwachlarzyl w wymanikiurowanej
                dloni multum
                > przybranych w strojne herby kart kredytowych, zadumal sie na
                chwile, poczem
                > nerwowo obmacal cizmy do ktorych mu sie nieraz drobniejsze
                pieniazki zssuwaly z
                > przeciazonych zlotemi talarami kieszeni pantalonow. Szlacheckie
                rysy oblicza
                > wykrzywil mu grymas posepny i rzecze: Moge wam laskawie dac jeno
                20 talarow,
                > dobra niewiasto podlego stanu.
                > Panie litosciwy, litr smietanki 30 talarow kosztuje, a onez kurki
                w grodzkim
                > jarmarku Tesko 40 talarow stoja.
                > Moja dobra nieuczona niewiasto, nie znacie sie na mechanizmach
                rynkowych. Albo
                > natychmiast wezmiecie 20 talarow wprawiajac mechanizm rynkowy w
                ruch albo bydle
                > m
                > was ochrzcze!
                > Paniczu laskawy, niech mi Przenajswietsza Panienka swiadkiem, ze
                raczej bydlu
                > one kurki skarmie nizbym owoc pracy mej za bezcen oddac miala.
                > W tenze czas zblizyl sie do straganu szczur wedrowny polski na
                swojej
                > skrzypiacej chabecie ukrainskiego wytworu. Czapke przed obliczem
                panicza z glow
                > y
                > zdjawszy Panienke pochwalil i zzerany ciekawoscia zapytal po
                lacinie: osso qrva
                > chozi?
                > Ach nic Jozwo, ten tu panicz chce na garbie biednej kobiety
                jakowys mechanizm
                > rynkowy uskuteczniac.
                > Po moim wolnonajmickim trupie! - zakrzyknal Jozwa od rana opity
                tania siwucha,
                > ktorej nie skapil mu przebiegly karczmarz Szmul, siegajac po
                brone, ktora lubil
                > miec na podoredziu na takie okazje.
                > Zrecznym, wytrenowanym ruchem umiescil rzeczona brone w plecach
                panicza, ktoren
                > jak niepyszny oddalil sie w podskokach w strone swego stalowego
                rumaka. Tenze
                > wydajac spod ogona aromat przypominajacy do zludzenia won palonego
                LPG pomknal
                > hyzo w kierunku najblizszego grodu.
                > A to panskie bydlo! - lakonicznie skwitowal szczur polski wedrowny
                >

                No całkiem niezłe smile
                Nie zgadza się tylko kilka rzeczy. Srebrny rumak panicza pochodzi z
                kraju kwitnącej wiśni, do manufaktur zachodnich nigdy nie zaglądał.
                Pożywia się olejem napędowym.

                Niewiasta sprzedająca grzybki była bardzo podłego stanu, unosząca
                się woń wskazywała, iż od okowity nie stroniła.
                • ratpole Re: Przypowiesc biblijna 09.09.08, 09:14
                  maciekqbn napisał:

                  > No całkiem niezłe smile
                  > Nie zgadza się tylko kilka rzeczy.

                  Wazne, ze zgadza sie najwazniejsze... jestes nadety golodupiec. Z dobrego serca
                  dam ci ostrzezenie: los takich potrafi bolesnie doswiadczyc hehehe
                  • maciekqbn Re: Przypowiesc biblijna 09.09.08, 09:43
                    ratpole napisał:

                    > maciekqbn napisał:
                    >
                    > > No całkiem niezłe smile
                    > > Nie zgadza się tylko kilka rzeczy.
                    >
                    > Wazne, ze zgadza sie najwazniejsze... jestes nadety golodupiec. Z
                    dobrego serca
                    > dam ci ostrzezenie: los takich potrafi bolesnie doswiadczyc hehehe
                    >

                    Czy gołodupic czy nie - dyskutował nie będę, bo to rzecz względna.
                    Co do nadętości, to nie oceniaj, byś nie był sam oceniany.

                    Rozśmieszacie mnie z tymi swoimi opiniami (zwłaszcza ten jeden co to
                    bluzgał święcie przekonany, iż nigdy w życiu grosza na dzieci nie
                    dałem). Każdy ocenia innych po sobie, taka jest ludzka natura.
            • maciekqbn Re: sezon na grzyby !! 09.09.08, 08:13
              palcem_po_mapie napisał:

              > To dopiero jest prostackie myslenie, bo baba przy drodze nie moze
              miec chorego
              > dziecka i chciec uczciwie na nie zarobic prawda?
              > ty bezmyslny prosty czlowieku, ty w zyciu nie dales na zadne chore
              dziecko, wie
              > c
              > sie nimi nie zaslaniaj, moze ci ktos kiedys do tego prostackiego
              lba wbije, ze
              > "baba przy drodze" to ciezko pracujaca kobieta, a ty wielki
              biznesmenie w 10
              > razy wyklepanej syrence z odzysku poczules sie wielki, bo nie
              siedziales w
              > rowie, tylko jechales, za pare km tez bedziesz siedzial w rowie ,
              jak sie ta
              > twoja syrenka zepsuje i zadna baba siedzaca na rowie nawet splunac
              nie bedzie
              > chciala na takie scierwo jak ty i twoje 20zl.

              Ale z Ciebie prostactwo.
              Szkoda dyskutować.

              Od baby zalatywało alkoholem, poza tym, dzieci to ona może miała 30
              lat temu. Buraku.
      • bluff sezon na grzyby??? 09.09.08, 09:53
        akurat w tym przypadku zgadzam sie z mackiemkqbn,wszedzie na straganach kurki
        sa po ok 20 zl/kg,a przy drodze sadza,ze jak sie samochod zatrzyma to zaplaca
        kazda cene,wiec stoi taki jeden z drugim caly dzien i sie dziwi,ze nie sprzeda
        towaru,po realnej cenie towar by poszedl i mogli by juz zbierac
        nastepne,bylaby kasa na "chorego"meza,chore dziecko i nastepna flaszke.Sam
        widzialem jak na straganach wykupili grzyby w pol godz od jednej kobitki,dawno
        poszla po nastepne,a jeden stojak wciaz sie nudzil ze swoimi do konca dnia,az
        kurki wieczorem same poszly na grzede,maciek zwraca uwage,ze te "prawa rynku"
        w PL maja sie tak jak kon do koniaku,a glupota sprzdajacych jest rowna jednemu
        takiemu doktorkowi ekonomisciesmile))
        • ratpole Re: sezon na grzyby??? 09.09.08, 10:28
          bluff napisał:

          > akurat w tym przypadku zgadzam sie z mackiemkqbn,wszedzie na straganach kurki
          > sa po ok 20 zl/kg,a przy drodze sadza,ze jak sie samochod zatrzyma to zaplaca
          > kazda cene,wiec stoi taki jeden z drugim caly dzien i sie dziwi,ze nie sprzeda
          > towaru,po realnej cenie towar by poszedl i mogli by juz zbierac
          > nastepne,bylaby kasa na "chorego"meza,chore dziecko i nastepna flaszke.Sam
          > widzialem jak na straganach wykupili grzyby w pol godz od jednej kobitki,dawno
          > poszla po nastepne,a jeden stojak wciaz sie nudzil ze swoimi do konca dnia,az
          > kurki wieczorem same poszly na grzede,maciek zwraca uwage,ze te "prawa rynku"
          > w PL maja sie tak jak kon do koniaku,a glupota sprzdajacych jest rowna jednemu
          > takiemu doktorkowi ekonomisciesmile))

          Co wy etatowi wyrobnicy wiecie o prowadzeniu biznesu? hehehe
        • maciekqbn Re: sezon na grzyby??? 09.09.08, 10:40
          bluff napisał:

          >stoi taki jeden z drugim caly dzien i sie dziwi,ze nie sprzeda
          > towaru,po realnej cenie towar by poszedl i mogli by juz zbierac
          > nastepne,bylaby kasa na "chorego"meza,chore dziecko i nastepna
          flaszke.Sam
          > widzialem jak na straganach wykupili grzyby w pol godz od jednej
          kobitki,dawno
          > poszla po nastepne,a jeden stojak wciaz sie nudzil ze swoimi do
          konca dnia,az
          > kurki wieczorem same poszly na grzede,maciek zwraca uwage,ze
          te "prawa rynku"
          > w PL maja sie tak jak kon do koniaku,a glupota sprzdajacych jest
          rowna jednemu
          > takiemu doktorkowi ekonomisciesmile))

          Nareszcie ktos myślący smile

          Dokładnie o to mi chodziło.

          Po tym wpisie "palca_po_mapie" zacząłem się zastanawiać czy tu tylko
          specjaliści od azbestu z Jackowa piszą.
        • palcem_po_mapie Re: sezon na grzyby??? 09.09.08, 12:56
          bluff napisał:
          >Sam widzialem jak na straganach wykupili grzyby w pol godz od jednej kobitki,dawno
          > poszla po nastepne,a jeden stojak wciaz sie nudzil ze swoimi do konca dnia.....

          ciekawe, co ty na tym straganie sprzedawales, ze mogles poswiecic caly dzien na
          obserwacje innych. pewnie tez kurki, ale po 15zl ..
    • ontarian macku, glupsi od taboreta jestescie 09.09.08, 14:00
      co tam od taboreta, nawet od bonka glupsi
      mamroczes cus tam o realiach rynkowych
      a glupio cene hodowlanych pieczarek
      do ceny lesnych grzybow porownujesz

      mowisz, ze kurki w markiecie 20 zeta kosztuja
      wiec i baba po tyle powinna sprzedawac?
      nibys taki chlop ksztalcony, a nie rozumiesz malej roznicy
      wiesz co to znaczy swiezy towar?
      jedno ci tylko powiem
      sa tutaj tak zwane farmer's markets
      i pomimo tego, ze ceny troche wyzsze niz w markietach
      uwierz mi, ze klientow nie brakuje (miendzy innymi i mnie)

      p.s. wczoraj widzialem kurki w polskim sklepie (starski)
      $30 za funt, a cena pieczarek $3
      • bluff Re: macku, glupsi od taboreta jestescie 09.09.08, 14:22
        wlasnie o takich farmer's markets pisalem(nie o sklepie),stragany ze wszelaka
        swieza zielenina,grzybami jeszcze w koszykach itd,a mowa byla o przydroznym
        handlu gdzie samochod i tak rzadko sie zatrzymuje,a przy takich cenach to juz
        raczej napewno nie.I nie ma co tego walkowac,tu nie chodzi o wysyp grzybow a
        sprawa polska ale o mentalnosc niektorych "biznesmenow"w PL,ceny z nieba,nie
        sprzeda ale i nie odpusci,a kazdy moze miec odmienne zdanie w "tym temacie",
        PS.Ja tez widzialem kurki po 25$Au.Teraz mam je w lesie niedaleko,tramwajem 20
        min.
        Pzdr.
        • ratpole Re: macku, glupsi od taboreta jestescie 09.09.08, 16:38
          bluff napisał:

          > wlasnie o takich farmer's markets pisalem(nie o sklepie),stragany ze wszelaka
          > swieza zielenina,grzybami jeszcze w koszykach itd,a mowa byla o przydroznym
          > handlu gdzie samochod i tak rzadko sie zatrzymuje,a przy takich cenach to juz
          > raczej napewno nie.I nie ma co tego walkowac,tu nie chodzi o wysyp grzybow a
          > sprawa polska ale o mentalnosc niektorych "biznesmenow"w PL,ceny z nieba,nie
          > sprzeda ale i nie odpusci,a kazdy moze miec odmienne zdanie w "tym temacie",
          > PS.Ja tez widzialem kurki po 25$Au.Teraz mam je w lesie niedaleko,tramwajem 20
          > min.
          > Pzdr.

          No to ty pewnie nalezysz do tych co sami sobie trawe strzyga, dach na chalupie
          klada, naprawiaja hamulce i zmieniaja olej w samochodzie.... eeeeee, pardon....
          w tramwaju raczej buahahahaha

          Czlecze, targuje sie z biednym farmerem tylko polacki dziad proszalny. No nie,
          sorry, pakusy i afgance jeszcze to uwielbiaja, bo juz nawet Hindusi maja wiekszy
          honor hehehe

          What goes around, comes around. To dziala tak: Maciek nie zaplacil kobicinie 30
          zlotych, albo zmusil ja do sprzedania za 20 zlotych. Baba majac mniej pieniedzy
          nie kupila w sklepie GSu plazmy, na ktora od lat skladala pieniadze z kurek. Z
          kolei sklep GSu majac dochod pomniejszony o niezakupiona przez babe plazme, nie
          zamowil wiecej towaru u hurtownika. Tenze hurtownik od dawna przymierzal sie do
          zapgrejdowania systemu POS u wybitnego informatora Macka, ale poniewaz biznes
          sie slabo kreci to zrezygnowal z wydania 30,000 zlotych. W ten sposob Mackowa
          10-zlotowa chytrosc wrocila do niego i z calej sily kopnela go w sknerska doope
          buahahahaha
      • maciekqbn Re: macku, glupsi od taboreta jestescie 09.09.08, 14:28
        ontarian napisał:

        > mowisz, ze kurki w markiecie 20 zeta kosztuja
        > wiec i baba po tyle powinna sprzedawac?

        Nie w markecie tylko na targowiskach kosztuje 20 zł/kg. Sprzedają w
        maksymalnej cenie, którą uzyskaliby w skupie. Tyle, że do skupu
        trzeba jechać jeszcze dalej i bilet droższy. Koszty wystawienia
        kurek na targowisku sa wyższe (baba musi wydać na PKS by dojechać na
        targ). Taka przydrożna nie ponosi żadnych kosztów - wystawia stolik
        100m od swojej chaty i czeka na jelenia.


        ceny.ebronisze.pl/kurki
        • ratpole Re: macku, glupsi od taboreta jestescie 09.09.08, 17:07
          maciekqbn napisał:

          > Taka przydrożna nie ponosi żadnych kosztów - wystawia stolik
          > 100m od swojej chaty i czeka na jelenia.

          Nie na jelenia, tylko klienta ktory ma ochote na swieze kurki i go NA NIE
          STAC!!! hehehe
          Madrzejsi z polactwa juz wiedza, ze kupujac w tanich supermarketach poderzneli
          galaz pod wlasna doopa pracujaca w produkcji i handlu. Juz pracujecie za garstke
          ryzu dziennie, a wkrotce bedziecie za piec ziarenek hehehe
      • maciekqbn Odrębna sprawa to... 09.09.08, 14:33
        Odrębna sprawa to fakt, iż uznałem właśnie te 20 zł jako maksymalną
        kwotę, która jestem skłonny wydać na te kurki. Baba sprzedać nie
        chciała, więc jej podziękowałem. A ta naskoczyła na mnie jakby moim
        obowiązkiem było kupić te kurki i to za cenę, którą ona dyktuje.

        Czytając komentarze do mojego wpisu widzę, iż wielu bywalcom tego
        forum mentalność tej baby jest bliska.
        • ontarian Re: Odrębna sprawa to... 09.09.08, 15:00
          maciekqbn napisał:

          > Czytając komentarze do mojego wpisu widzę, iż wielu bywalcom tego
          > forum mentalność tej baby jest bliska.
          ty moze najpierw siebie ze zrozumieniem przeczytaj
          bo zdaje sie, ze sam nie wiesz co bazgrzesz
          a pozniej wijesz sie jak piskorz
          co raz dodajac jaies "rewelacje"
          pozwol, ze ci przypomne twoj pierwszy wpis o babie
          "Jaka tam polsk abieda. Tym handlarzom grzybów to się we łbie
          przewraca.
          Parę dni temu wracałem ze Świnoujścia, zatrzymałem się przy drodze,
          chcąc kupić trochę kurek. Pytam "za ile" a baba na to "po 30 zł za
          kilo". Wydało mi się trochę drogo, zwłaszcza, iż np. pieczarki w
          sklepie sa po 6-7 zł za kilo. Pytam więc, czy sprzeda za 20 zł, a ta
          mi odpowiada, że woli je wyrzucić niż za tyle sprzedać.
          No to jej podziękowałem i życzyłem miłego dnia. Mentalnośc
          pegeerowska mnie osłabiła. To bydło prędzej z głodu zdechnie
          (przepraszam za ostre słowa) niż dostosuje się do realiów rynkowych."

          przeczytaj sobie z piec razy i postaraj sie wyciongnoc,
          oprocz slomy z butow, jakies wnioski
          • maciekqbn Re: Odrębna sprawa to... 09.09.08, 15:30
            Jakie wnioski?
            Według Ciebie problemem jest, iż 30 zł za grzyby to według mnie zbyt
            wiele? Uznałem, że mogę dać 20 zł albo kupić "substytut" za 6 zł.
            Teraz to Ty wijesz się jak piskorz.
            • ontarian Re: Odrębna sprawa to... 09.09.08, 15:54
              wiedzialem, ze zalapunek masz jak mlody zolnierz

              sek w tym maciusiu, ze w pierwszym wpisie
              to oprocz tego, ze ty wyszedles na glupiego bufona
              to nic wiecej nie ma
              dopiero jak ci pare osob ryja tym wpisem wytarlo
              zaczales dodawac, ze baba taka a sraka
              ze pijana, ze na gorzale kase zbiera, itd. itp.
              • maciekqbn Re: Odrębna sprawa to... 09.09.08, 16:01
                ontarian napisał:

                > wiedzialem, ze zalapunek masz jak mlody zolnierz
                >
                > sek w tym maciusiu, ze w pierwszym wpisie
                > to oprocz tego, ze ty wyszedles na glupiego bufona
                > to nic wiecej nie ma
                > dopiero jak ci pare osob ryja tym wpisem wytarlo
                > zaczales dodawac, ze baba taka a sraka
                > ze pijana, ze na gorzale kase zbiera, itd. itp.
                >

                Interpretujesz tekst tak jak chcesz, by brzmiał.
                Intencją mojej wypowiedzi było pokazanie, że to nie los tylko
                skomuszała mentalność pcha tych ludzi w objęcia biedy. Reszta to był
                tylko opis sytuacji, która miała miejsce. I na tym banda ćwoków się
                skupiła.
                • ontarian Re: Odrębna sprawa to... 09.09.08, 16:29
                  maciekqbn napisał:

                  > Intencją mojej wypowiedzi było pokazanie, że to nie los tylko
                  > skomuszała mentalność pcha tych ludzi w objęcia biedy.
                  powiedz to emerytom, ktorzy po kilkadziesiat lat przepracowali
                  a teraz maja emerytury w granicach 1000 zeta
                  albo tym co w fabrykach za 1200 pracuja
    • artur666 Dasz bor! 09.09.08, 15:07
      Raz w sezonie wybieramy sie z kumplem na prawdziwki do Szwarzwaldu.
      Niestety u nas panuje od wielu plaga kleszczy, ich ukaszenie grozi zapaleniem
      opon mozgowych i tzw. borielioza.
      Nie wiem jak to wyglada gdzie indziej, ale u nas przed grzybobraniem poleca sie
      szczepienie przeciwko skutkom ukonszenia kleszcza.
      Dasz bor!
      • maciekqbn Re: Dasz bor! 09.09.08, 15:37
        Inwazja kleszczy jest od kilku (2-3 lat chyba w całej północnej
        europie. U nas (okolice Trójmiasta) kleszczy mnówstwo ale boreliozy
        nie stwierdzono, natomiast w północno-zachodniej Polsce wszędzie
        przy drogach prowadzących do lasu są umieszczone ostrzeżenia przed
        kleszczami i ew. zakażeniem boreliozą.

        Wydaje mi się, że z kleszczami to troche jak z komarami. Jednych
        atakują bardziej, innych mniej. Ostatnio w Świnoujściu chodziłem z
        kolegami po lesie w typowo letnim ubraniu (zdecydowanie
        nieodpowiednim jak na wyprawę po lesie). Na mnienie było żadnego,
        natomiast jeden z kolegów znalazł na sobie aż trzy, na szczęście
        jeszcze nie zdążyły się wbić.
        • ratpole Re: Dasz bor! 09.09.08, 16:50
          maciekqbn napisał:

          > Ostatnio w Świnoujściu chodziłem z kolegami po lesie w typowo letnim ubraniu

          Jak znam zycie to chciales zaoszczedzic te 20 zlotych i uzbierac wlasnych kurek
          buahahahaha
              • nad_oceanem Re: Dasz bor! 09.09.08, 17:36
                ratpole napisał:

                > ontarian napisał:
                >
                > > a moze chcial zarobic 30?
                >
                > Zarobic nie grzech, chwali mu siem wink
                > Jak to mowia: zarob i daj zarobic drugiemu hehehe



                W koncu jestes w odpowiednim towarzystwie, szciur.

                • ratpole Re: Dasz bor! 09.09.08, 17:40
                  nad_oceanem napisał:

                  > W koncu jestes w odpowiednim towarzystwie, szciur.

                  W towarzystwie gdzie sie zarabia i wydaje?
                  To by sie zgadzalo, ale k sozaleniju you do not belong here hehehe
                  • nad_oceanem Re: Dasz bor! 10.09.08, 00:48
                    ratpole napisał:

                    > nad_oceanem napisał:
                    >
                    > > W koncu jestes w odpowiednim towarzystwie, szciur.
                    >
                    > W towarzystwie gdzie sie zarabia i wydaje?
                    > To by sie zgadzalo, ale k sozaleniju you do not belong here hehehe
                    >


                    Nie zapomnijta na tych zakupach kupic maciorze troche otrebow, w koncu nie sama miloscia zwierze zyje.
                    Hehehehehe.

          • maciekqbn Re: Dasz bor! 09.09.08, 17:27
            ratpole napisał:

            > Jak znam zycie to chciales zaoszczedzic te 20 zlotych i uzbierac
            wlasnych kurek

            To wychodzi na to, że nie znasz zycia hehe.

            Po wejściu do Schengen zwykli ludzie mają dostęp do terenów, które
            od zakończenia wojny były dostępne tylko dla straży granicznej
            polskiej i niemieckiej. A jest tego na wyspie Uznam nieco więcej niż
            tylko pas drogi granicznej. Warto to obejrzeć nim inni rozdepczą.
            • ratpole Re: Dasz bor! 09.09.08, 17:44
              maciekqbn napisał:

              > Po wejściu do Schengen zwykli ludzie mają dostęp do terenów, które
              > od zakończenia wojny były dostępne tylko dla straży granicznej
              > polskiej i niemieckiej. A jest tego na wyspie Uznam nieco więcej niż
              > tylko pas drogi granicznej. Warto to obejrzeć nim inni rozdepczą.

              Wiele lat temu przemykajac sie pod zardzewialymi zasiekami chodzilismy tam z
              kolegami wybierac pociski karabinowe z piasku. Bylo tego tyle, ze pewnie i do
              dzisiaj cos zostalo. Szczesciarzom udawalo sie znajdowac cale skrzynki granatow.
              Poszukaj sobie przy nastepnej okazji hehehe
    • bluff na grzyby,na ryby! 09.09.08, 20:02
      Tak,zgadza sie, w Szczecinie 20 min tramwajem i grzybow w brod,chodze tez na
      ryby,tez moze cos zlego ze nie dam zarobic rybakom?Kurde,czy na tym forum nie
      ma mlodziezy lubiacej wypad w ladna pogode na grzyby a moze by tak na ryby?
      Dla rozwiniecia tematu nie daje tez zarobic za duzo Miejskiej komunikacji ani
      taksowkom bo wiekszosc dystansu pokonuje rowerem,na Euro odleglosci rower w
      zupelnosci wystarczasmile.Na dalsze odleglosci szalencow w zlomie omijam
      pociagiem,mniej sie czuje dziury w autostradach,a jakie cudowne widoki z
      okien,szczegolnie jak nie ma zabudowan za blisko,pzdr z realu.
        • luiza-w-ogrodzie Re: na grzyby,na ryby! 10.09.08, 02:44
          glupipysk napisała:

          > 30 zl za koszyczek kurek ?? to drogo jak byk !!

          Nie wiem ile kosztuje byk, ale kupowanie koszyczka kurek za 30 zl
          jezeli na targowisku ma sie wybor i te same grzyby sa za 20 zl jest
          marnotrawstwem i tu zgadzam sie z Mackiem.

          A najlepiej zrobic tak jak Bluff: wybrac sie na grzyby do lasu.
          Jeszcze lepiej jezeli mozna tam pojechac rowerem (Bluff, zazdroszcze
          Tobie, ja musze jezdzic samochodem, bo do naszych grzybowych terenow
          w gorach jest za daleko na rower). Swieze powietrze, ptaki spiewaja,
          polowanie na wygladajace spod trawy i igliwia kapelusze grzybkow
          jest czysta przyjemnoscia, zwlaszcza w dobrym towarzystwie.

          Pozdrawiam wszystkich grzybiarzy
          Luiza-w-Ogrodzie - zielonym do góry!
          .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
          Australia-uzyteczne linki
          • ratpole Re: na grzyby,na ryby! 10.09.08, 02:51
            luiza-w-ogrodzie napisała:

            > Nie wiem ile kosztuje byk, ale kupowanie koszyczka kurek za 30 zl
            > jezeli na targowisku ma sie wybor i te same grzyby sa za 20 zl jest
            > marnotrawstwem i tu zgadzam sie z Mackiem.

            Kupienie czegokolwiek za dolara drozej niz mozna kupic gdzie indziej jest
            marnotrawstwem.
            Zatrudnienie profesjonalnej firmy landscaperskiej kiedy taniej mozna samemu
            spyerdolic ogrod jest marnotrawstwem hehehe
            Podtarcie sie papierem toaletowym (nie tanim!) podczas gdy mozna uzyc w tym cely
            kawalek szkla (i to wielokrotnie!) jest marnotrawstwem i tu nie zgadzam sie z
            polactwem, bo nawet mieszkancy Bangladeshu sa bardziej rozrzutni buahahaha
            Polacka olimpiada: kto za mniej zagodni wsze do Berlina hehehe
              • ratpole Do uslug! 10.09.08, 03:09
                luiza-w-ogrodzie napisała:

                > Inna sprawa, ze nigdy nie odzywasz sie na temat :o)

                Chcesz mnie z rownowagi wyprowadzic ta krzywdzaca uwaga? hehe
                Jak najbardziej na temat, a takze "w temacie" (mowiac w nowopolszczyznie)

                PS. Miedzy nami mowiac to jestem autentycznie przerazony dziadostwem jakie
                poczynilas moja droga Iluzjo w tem ogrodzie swojem hehehe
                • glupipysk grzyby rosna 10.09.08, 03:36
                  u niektorych polusow na suficie i scianach od wilgoci i nie
                  ogrzewania mieszkan zima ,,,bo ?? szkoda wydac za duzo na
                  rachunki za gaz,,,hehehehehehehe
                • luiza-w-ogrodzie Take it easy, po co sie stresowac? 10.09.08, 04:22
                  ratpole napisał:

                  > PS. Miedzy nami mowiac to jestem autentycznie przerazony
                  dziadostwem jakie poczynilas moja droga Iluzjo w tem ogrodzie swojem
                  hehehe

                  Najwazniejsze, ze ja nie jestem przerazona moim ogrodem :o)
                  Wspolczuje tych mocnych emocji, strach i przerazenie zwiekszaja
                  prawdopodobienstwo wylewu i zawalu :o( Wpadnij do mnie, poczestuje
                  Ciebie produktami wyhodowanymi na grzadkach, polezysz na hamaku,
                  poprzygladasz sie wesolo harcujacym krolikom, moze sie odstresujesz,
                  pozyjesz dluzej.

                  Pozdrawiam wiosennie i z mata pod pacha oddalam sie na joge
                  Luiza-w-Ogrodzie - zielonym do góry!
                  .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
                  Australia-uzyteczne linki
                  • kan_z_oz O czym w koncu jest ten watek??? 10.09.08, 05:48
                    Mialo byc o grzybach...kurdebalans a tu mordobicie???jak w pubie...

                    Nie zbieram w Australii, chociaz w Polsce uwielbialam.
                    No nie bawi mnie jakos podjechanie do lasu z mozliwoscia zapakowania
                    bagaznika do pelna rydzami w ciagu godziny...chodzilo przeciez o
                    sztuke znajdowania i wyszukiwania roznych gatunkow oraz emocje gdy
                    wreszcie juz sie znalazlo jakis wyjatkowo duzy okaz...

                    Zbieranie w Oz polega na wynajdowaniu jak najmniejszych
                    grzybow...oraz walka z pokusa aby uzbierac tylko tyle ile wchodzi do
                    koszyka...
                    Do 'bani' z takim grzybobraniem.

                    Do tego jedna z kumpelek zawsze pyta; jade na grzyby, uzierac Ci
                    koszyk albo dwa???Hehhehehe

                    Pozdrawiam
                    Kan

                  • ratpole Re: Take it easy, po co sie stresowac? 10.09.08, 06:56
                    luiza-w-ogrodzie napisała:

                    > Najwazniejsze, ze ja nie jestem przerazona moim ogrodem :o)

                    Wystawiasz go na publiczny widok, wiec chyba zakladalas, ze komus sie moze nie
                    spodobac.... tym bardziej, ze do zwyciezcy konkursu Mister Ogrodow trudno go
                    zaliczyc, predzej do Gardens of Horror hehe

                    > Wspolczuje tych mocnych emocji, strach i przerazenie zwiekszaja
                    > prawdopodobienstwo wylewu i zawalu :o( Wpadnij do mnie, poczestuje
                    > Ciebie produktami wyhodowanymi na grzadkach, polezysz na hamaku,
                    > poprzygladasz sie wesolo harcujacym krolikom, moze sie odstresujesz,
                    > pozyjesz dluzej.

                    Dziekuje. Tez mam hamak i grzadki. Przyznaje, ze masz dluzszego ode mnie, bo ja
                    nie mam krolikow. Przy okazji: czy twoje kroliki tenteguja w jakies jedno
                    miejsce w tym ogrodzie jak na przyklad przyuczone koty czy gdzie popadnie? hehehe

                    > Pozdrawiam wiosennie i z mata pod pacha oddalam sie na joge

                    Zajrzalas chociaz na to forum, ktore ci polecalem?

                    Pamietaj, byle zielonym do gory, reszta jakos wyrosnie
                    • luiza-w-ogrodzie Re: Take it easy, po co sie stresowac? 10.09.08, 07:33
                      ratpole napisał:

                      > Wystawiasz go na publiczny widok, wiec chyba zakladalas, ze komus
                      sie moze nie spodobac.... tym bardziej, ze do zwyciezcy konkursu
                      Mister Ogrodow trudno go zaliczyc, predzej do Gardens of Horror hehe

                      Jak juz napisalam, najwazniejsze ze mnie sie podoba, kto chce ten
                      oglada i komentuje a i tak wszelkie rankingi w tym momencie sa dla
                      mnie nieistotne :o) Nie kazdy ma mentalnosc dzialkowicza
                      scigajacego sie o tytul "Mister POD" czy moich kuzynow, dla ktorych
                      szczytem szczescia bylo ze zdjecia ich domu i ogrodu
                      (zaprojektowanych i wykonanych w calosci przez najemnikow) trafily
                      do prestizowego magazynu wnetrzarskiego.

                      > Dziekuje. Tez mam hamak i grzadki. Przyznaje, ze masz dluzszego
                      ode mnie, bo ja nie mam krolikow. Przy okazji: czy twoje kroliki
                      tenteguja w jakies jedno miejsce w tym ogrodzie jak na przyklad
                      przyuczone koty czy gdzie popadnie? hehe

                      Widac, ze nie masz krolikow, bo gdybys mial, tobys wiedzial ze
                      przyuczonym krolikom do "tentegowania" sluza kuwety :o)

                      > Zajrzalas chociaz na to forum, ktore ci polecalem?

                      Co chwile cos polecasz, juz sie w tym zgubilam, przypomnij o co
                      chodzilo.

                      > Pamietaj, byle zielonym do gory, reszta jakos wyrosnie

                      O, zauwazyles moja nowa sygnaturke? "Zielonym do gory" to
                      powiedzenie Deerzeta z ogrodowego forum i on ma do niego prawa
                      autorskie :o)

                      Pozdrawiam
                      Luiza-w-Ogrodzie - zielonym do góry!
                      .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
                      Australia-uzyteczne linki
                      • ratpole Re: Take it easy, po co sie stresowac? 10.09.08, 16:21
                        luiza-w-ogrodzie napisała:

                        > O, zauwazyles moja nowa sygnaturke? "Zielonym do gory" to
                        > powiedzenie Deerzeta z ogrodowego forum i on ma do niego prawa
                        > autorskie :o)

                        Nie, honey. Zielonym do gory to fragment starego dowcipu o tym jak nomen omen
                        milicjanci sadzili las w Swieto Lasu. Starszy sierzant wykrzykiwal im
                        instrukcje, bo przeciez o pomylke latwo: zielonym do gory! zielonym do gory!
                        Jesli poczulas sie dotknieta to nic nie poradze, dowcipy bywaja zlosliwe jak
                        bydle hehehehe
                        • luiza-w-ogrodzie Zielonym do gory :o) 11.09.08, 02:28
                          ratpole napisał:

                          > Nie, honey. Zielonym do gory to fragment starego dowcipu o tym jak
                          nomen omen milicjanci sadzili las w Swieto Lasu. Starszy sierzant
                          wykrzykiwal im instrukcje, bo przeciez o pomylke latwo: zielonym do
                          gory! zielonym do gory!

                          Ale numer, nie wiedzialam ze to cytat z dowcipu. Rzeczywiscie musi
                          byc bardzo stary, bo nie pamietam zeby mi sie cos podobnego o uszy
                          obilo. Mnie "zielonym do gory" skojarzylo sie raczej z zawolaniami
                          typu "keep it up" albo "glowa do gory", LOL. Powiedzenie zostawie w
                          sygnaturce jako instrukcje dla poczatkujacych ogrodnikow :o)

                          >Jesli poczulas sie dotknieta to nic nie poradze, dowcipy bywaja
                          zlosliwe jak bydle hehehehe

                          Czym mialabym sie poczuc dotknieta? Tym ze nie znalam starego
                          dowcipu? Nie rozumiem.

                          Luiza-w-Ogrodzie - zielonym do góry!
                          .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
                          Australia-uzyteczne linki
                          • ratpole Re: Zielonym do gory :o) 11.09.08, 03:48
                            luiza-w-ogrodzie napisała:

                            > Ale numer, nie wiedzialam ze to cytat z dowcipu. Rzeczywiscie musi
                            > byc bardzo stary, bo nie pamietam zeby mi sie cos podobnego o uszy
                            > obilo.

                            Nie przesadzaj, ze taki stary. Czasy Milicji Obywatelskiej to nie prehistoria hehehe

                            > Mnie "zielonym do gory" skojarzylo sie raczej z zawolaniami
                            > typu "keep it up" albo "glowa do gory", LOL. Powiedzenie zostawie w
                            > sygnaturce jako instrukcje dla poczatkujacych ogrodnikow :o)
                            >
                            > Czym mialabym sie poczuc dotknieta? Tym ze nie znalam starego
                            > dowcipu?

                            Tym, ze bedac zapalona ogrodniczka masz w sygnaturce Instrukcje Obslugi Ogrodu
                            dla Wyjatkowo Debilnych Milicjantow albo "Gardening for Dummies" na co zwrocil
                            ci uwage yours truly hehehe

                            A te rybki to chrzescijanskie czy tylko tak se popyerdalaja?
                            • luiza-w-ogrodzie Re: Zielonym do gory :o) 11.09.08, 04:11
                              ratpole napisał:

                              > Nie przesadzaj, ze taki stary. Czasy Milicji Obywatelskiej to nie
                              prehistoria hehehe

                              Czasy MO to mniej wiecej lata powojenne do poznych 80-tych - jak dla
                              mnie to prehistoria, zahaczajaca o co najwyzej lata szkolne.

                              > Tym, ze bedac zapalona ogrodniczka masz w sygnaturce Instrukcje
                              Obslugi Ogrodu dla Wyjatkowo Debilnych Milicjantow albo "Gardening
                              for Dummies" na co zwrocil ci uwage yours truly hehehe

                              Naprawde mam takie instrukcje? Gdzie?

                              > A te rybki to chrzescijanskie czy tylko tak se popyerdalaja?

                              To drugie. Oprocz ogrodu lubie plywanie, stad rybki. Skoro tak
                              mietolisz moja sygnaturke, zaraz ja sobie urozmaice, bedziesz mial
                              co robic :o)

                              Pozdrawiam
                              Luiza-w-Ogrodzie - zielonym do góry!
                              .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
                              Australia-uzyteczne linki
            • jphawajski Re: na grzyby,na ryby! 10.09.08, 06:25
              rat, to jest typowa filozofia biedy. zaoszczedza 10zl aby zaraz
              latwo stracic 500zl. pojada 30km samochodem aby kupic 2zl taniej,
              spala przy tym 4zl benzyny. takich nie przkonasz. przezyja cale
              swoje zycie oszczedzajac i odmawiajac sobie miliony rzeczy. umra w
              niewiedzy, zostawiajac spadek 10tys zl. ktore sie moze przydadza na
              stype. malostkowac polakow jest cecha dominujaca.

              maciek nieda zrobic biednej kobiecinie bo poczulby sie oszukany.
              bluff zato porownuje ta kobiecine stojaca w rowie z polskim biznesem
              ktory ceny bierze z kosmosu. kompletne pomylenie pojec.
              • kan_z_oz Re: na grzyby,na ryby! 10.09.08, 06:52
                jphawajski napisał:

                > rat, to jest typowa filozofia biedy. zaoszczedza 10zl aby zaraz
                > latwo stracic 500zl. pojada 30km samochodem aby kupic 2zl taniej,
                > spala przy tym 4zl benzyny. takich nie przkonasz. przezyja cale
                > swoje zycie oszczedzajac i odmawiajac sobie miliony rzeczy. umra w
                > niewiedzy, zostawiajac spadek 10tys zl. ktore sie moze przydadza
                na
                > stype. malostkowac polakow jest cecha dominujaca.
                >
                • kan_z_oz Re: na grzyby,na ryby! 10.09.08, 06:58
                  kan_z_oz napisała:

                  > jphawajski napisał:
                  >
                  > > rat, to jest typowa filozofia biedy. zaoszczedza 10zl aby zaraz
                  > > latwo stracic 500zl. pojada 30km samochodem aby kupic 2zl
                  taniej,
                  > > spala przy tym 4zl benzyny. takich nie przkonasz. przezyja cale
                  > > swoje zycie oszczedzajac i odmawiajac sobie miliony rzeczy. umra
                  w
                  > > niewiedzy, zostawiajac spadek 10tys zl. ktore sie moze przydadza
                  > na
                  > > stype. malostkowac polakow jest cecha dominujaca.

                  ODP: Sorry - znowu mi komputer glupieje - albo Ja. Jedno z dwoh musi.

                  No wiec; mysle, ze ugolnasz zbytnio. Przeczytalam watek i nie mialam
                  wrazenia 'filozofii biedy' czy sknerstwa ze strony Macka.
                  Osobiscie to odebralam, ze nie mial przyjemnosci z robienia zakupow
                  akurat u tej kobiety...
                  Osobiscie, to jesli spotykam sprzedawce, ktory jest malo
                  sympatyczny, to tez nie mam checi na dalsza rozmowe, czy zakupy. Za
                  to z checia kupuje i tym samym zaplace wiecej jesli mam kontakt z
                  kims sympatycznym...

                  Pozdrawiam
                  Kan
                  • kan_z_oz Re: na grzyby,na ryby! 10.09.08, 07:24
                    ratpole napisał:

                    > kan_z_oz napisała:
                    >
                    > Jeszcze nic nie napisala, ale czekamy z zapartym tchem smile

                    ODP: Czy powiedzial Ci ktos kiedys, ze jestes malo sympatyczny???
                    Gdybym smiala odezwac sie takim tonem do wlasnego psa, to ucieklby z
                    podwinietym ogonem.

                    Nie przypominam sobie abym kiedykolwiek odzywala sie do Ciebie czy
                    kogos w ten sposob, wiec albo daruj sobie rozmowy ze mna (wg
                    wlasnego zyczenia zreszta) albo zmien ton...

                    Kan
                    • luiza-w-ogrodzie Podpisuje sie pod Kan 10.09.08, 07:38
                      kan_z_oz napisała:

                      > ODP: Czy powiedzial Ci ktos kiedys, ze jestes malo sympatyczny???
                      > Gdybym smiala odezwac sie takim tonem do wlasnego psa, to ucieklby
                      z
                      > podwinietym ogonem.
                      >
                      > Nie przypominam sobie abym kiedykolwiek odzywala sie do Ciebie czy
                      > kogos w ten sposob, wiec albo daruj sobie rozmowy ze mna (wg
                      > wlasnego zyczenia zreszta) albo zmien ton...
                      >
                      > Kan

                      Wiesz, Kan, mysle ze Ratpole probuje wszystkich zdenerwowac, zaczyna
                      od podszczypywania, potem przechodzi do drwin a nastepnie do wyzwisk
                      i wulgaryzmow. Mam wrazenie ze wszystko po to zeby wywolac jakas -
                      jakakolwiek - reakcje. Moze za malo ma reakcji od ludzi otaczajacych
                      go w realu? W kazdym razie na tym forum sprawia wrazenie prostaka i
                      chama. Nie wspolczujesz mu ze tylko w taki sposob potrafi sie
                      komunikowac? Bo ja mu wspolczuje.

                      Luiza-w-Ogrodzie - zielonym do góry!
                      .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
                      Australia-uzyteczne linki
                      • kan_z_oz Re: Podpisuje sie pod Kan 10.09.08, 07:58
                        luiza-w-ogrodzie napisała:
                        > Wiesz, Kan, mysle ze Ratpole probuje wszystkich zdenerwowac,
                        zaczyna
                        > od podszczypywania, potem przechodzi do drwin a nastepnie do
                        wyzwisk
                        > i wulgaryzmow. Mam wrazenie ze wszystko po to zeby wywolac jakas -
                        > jakakolwiek - reakcje. Moze za malo ma reakcji od ludzi
                        otaczajacych
                        > go w realu? W kazdym razie na tym forum sprawia wrazenie prostaka
                        i
                        > chama. Nie wspolczujesz mu ze tylko w taki sposob potrafi sie
                        > komunikowac? Bo ja mu wspolczuje.
                        >
                        ODP: Traktowanie innych z gory oraz jak 'shit' jest wyborem. Kazdy
                        moze go zmienic jesli chcialby. Nie mam wiec czego wspolczuc Ratowi.
                        Nie mam tez checi na robienie mu psychoanalizy, ani na 'rynsztokowe'
                        z Nim pogaduszki...

                        Pozdrawiam
                        Kan
                        • bluff Re: Podpisuje sie pod Kan 10.09.08, 12:20
                          wlasnie,to ciekawe,z sympatycznego wydawaloby sie jesiennego watku o
                          grzybobraniu wyszla w stylu kagana pyskowka(a moze od lat zaszczepiana przez
                          niego kultura dyskusji zaczyna pracowac?),zarzut porownywania przeze mnie baby
                          do polskiego biznesu,hawajski,byles w Polsce niedawno(ale moze niezbyt dlugo)
                          i nie zauwazyles tego podobienstwa?Oszczedzanie 10 zl aby stracic 500 itp
                          bzdety,gdzie takie teksty w tym watku?Gdzies tam na poczatku Maciek napisal,ze
                          nie da babie 10 zl ponad wartosc towaru(z roznych zreszta powodow) i nie
                          wmawiaj mi,ze ty lubisz przeplacac za cokolwiek,owszem kupuje czesto
                          podstawowe artykuly w lokalnym sklepiku ale dlatego,ze go LUBIE i CHCE aby
                          istnial bo mam go pod nosem ale nie daje pelnosprawnym osobnikom
                          papierosa,zlotowki pod sklepem % ani tez ukladajacym dlugopisy i inne bzdety
                          na stolikach kawiarnianych lub w pociagach z karteczka o datek bo..i tu
                          nastepuje lista nieszczesc.
                          Powracajac do sedna,mozemy sobie DYSKUTOWAC bardzo dlugo w innej atmosferze,a
                          nie obrazac kolejnych pod kazdym pretekstu kolejnych wpisujacych sie tutaj.
                          OK,koncze bo zaraz jedziemy do niemiaszkow zaoszczedzic na winie(australijskim
                          zreszta),w PL kosztuje 25 ZL,a tuz obok w przeliczeniu 12 ZL,to samo!Wiem,ze
                          wykanczam jakas firme importowa ale jakos nie mam wyrzutow sumienia, niedawno
                          pogorszylem tez finase LG bo kupilem ten sam model TV 600 ZL taniej tuz za
                          granica,rowery tez,chyba sie z tego nie wylecze,w pazdzierniku lecimy na wyspy
                          do Grecji,korzystamy z agencji..... ,zgadnijcie gdzie????
                          Pzdr.ze slonecznego pomorza zach.
                          • ratpole Re: Podpisuje sie pod Kan 10.09.08, 17:00
                            bluff napisał:

                            > wlasnie,to ciekawe,z sympatycznego wydawaloby sie jesiennego watku o
                            > grzybobraniu wyszla w stylu kagana pyskowka(a moze od lat zaszczepiana przez
                            > niego kultura dyskusji zaczyna pracowac?),zarzut porownywania przeze mnie baby
                            > do polskiego biznesu,hawajski,byles w Polsce niedawno(ale moze niezbyt dlugo)
                            > i nie zauwazyles tego podobienstwa?Oszczedzanie 10 zl aby stracic 500 itp
                            > bzdety,gdzie takie teksty w tym watku?Gdzies tam na poczatku Maciek napisal,ze
                            > nie da babie 10 zl ponad wartosc towaru(z roznych zreszta powodow) i nie
                            > wmawiaj mi,ze ty lubisz przeplacac za cokolwiek,owszem kupuje czesto
                            > podstawowe artykuly w lokalnym sklepiku ale dlatego,ze go LUBIE i CHCE aby
                            > istnial bo mam go pod nosem ale nie daje pelnosprawnym osobnikom
                            > papierosa,zlotowki pod sklepem % ani tez ukladajacym dlugopisy i inne bzdety
                            > na stolikach kawiarnianych lub w pociagach z karteczka o datek bo..i tu
                            > nastepuje lista nieszczesc.
                            > Powracajac do sedna,mozemy sobie DYSKUTOWAC bardzo dlugo w innej atmosferze,a
                            > nie obrazac kolejnych pod kazdym pretekstu kolejnych wpisujacych sie tutaj.
                            > OK,koncze bo zaraz jedziemy do niemiaszkow zaoszczedzic na winie(australijskim
                            > zreszta),w PL kosztuje 25 ZL,a tuz obok w przeliczeniu 12 ZL,to samo!Wiem,ze
                            > wykanczam jakas firme importowa ale jakos nie mam wyrzutow sumienia, niedawno
                            > pogorszylem tez finase LG bo kupilem ten sam model TV 600 ZL taniej tuz za
                            > granica,rowery tez,chyba sie z tego nie wylecze,w pazdzierniku lecimy na wyspy
                            > do Grecji,korzystamy z agencji..... ,zgadnijcie gdzie????
                            > Pzdr.ze slonecznego pomorza zach.

                            Ktos, kto w zyciu mial mozliwosc bycia i kupujacym i sprzedajacym zlapalby w lot
                            o czym tu mowimy i nie byloby dyskusji. Niestety zdaje sie, ze tylko p. hawajski
                            i ja mamy takie doswiadczenie. O czym tu z wami gadac? koniec tematu
                            • nad_oceanem Re: Podpisuje sie pod Kan 10.09.08, 18:11
                              ratpole napisał:

                              > Ktos, kto w zyciu mial mozliwosc bycia i kupujacym i sprzedajacym zlapalby w lo
                              > t
                              > o czym tu mowimy i nie byloby dyskusji. Niestety zdaje sie, ze tylko p. hawajsk
                              > i
                              > i ja mamy takie doswiadczenie. O czym tu z wami gadac? koniec tematu
                              >


                              Hlehlehle,
                              dzis w jeszcze lepszym towarzystwie, szciur.
                    • jphawajski Re: na grzyby,na ryby! 11.09.08, 00:26
                      alez on jest sympatyczny smile moze troche szorstki dla kobiet. wiele z
                      nich jednak to lubi. a, i dla macka smile

                      musisz przyznac ze ten tekst jest wysmienity.
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=84331970&a=84397196
                      • ratpole Re: na grzyby,na ryby! 11.09.08, 03:56
                        jphawajski napisał:

                        > alez on jest sympatyczny smile moze troche szorstki dla kobiet. wiele z
                        > nich jednak to lubi.

                        Mamy wiele wspolnych doswiadczen, p. hawajski hehehe
                        Pierwsza w zyciu dziewczyne wyrwalem nie na czule slowka tylko brutalnie
                        zarzucajac jej klamstwo.
                        Wedlug mnie klamala, ze jest dziewica. Dzieweczka uniosla sie honorem i
                        udowodnila, ze nie mam racji. Juz nie pamietam kto mial wieksza satysfakcje hehehe

                        > a, i dla macka smile

                        Ten to albo przyglupi albo podly, a ja obu rzeczy jednakowo nie cierpie hehe

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka