adaspy Re: Czy sa tu jakies mamy z Edynburga???? 16.10.08, 18:09 O to fajnie myslalam ze jestem tu sama,ile twoje dziecko ma lat i jak ci sie tu zyje?Napisz cos? Odpowiedz Link Zgłoś
magdowi Re: Czy sa tu jakies mamy z Edynburga???? 16.10.08, 20:22 Mój dzieciak ma 7 miesięcy, mieszkamy w okolicy Fountainbridge. Często spacerujemy w parku nad kanałem. A ty z jakich okolic? Odpowiedz Link Zgłoś
adaspy Re: Czy sa tu jakies mamy z Edynburga???? 16.10.08, 20:35 Moj synek jest wiekszy ma 4,5 roku wlasnie poszedl do przedszkola jestem tu od czerwca, mieszkam niedaleko ZOO na Corstorphine.Dlugo tu jestes? Odpowiedz Link Zgłoś
magdowi Re: Czy sa tu jakies mamy z Edynburga???? 17.10.08, 11:22 Jesteśmy tu już 3,5 roku. Mały urodził się tutaj. Na razie jestem na macierzyńskim. Edynburg jest naprawdę fajnym miastem do mieszkania. Wiele ma do zaoferowania, zawsze jest coś do roboty. Tylko ta nieszczęsna pogoda... A jak się tobie i twojej rodzinie podoba? Odpowiedz Link Zgłoś
mama-amelasa Re: Czy sa tu jakies mamy z Edynburga???? 17.10.08, 12:11 Witam Ja tak lekko nie w temacie ale mam pytanie do mamy która mieszka koło zoo w edynburgu... a mianowicie jak tam dojechać z Glasgow? Moja córka kooocha zwierzaki i tak planujemy z mężem wybrać sie na wycieczke własnie do tego zoo ....z góry dziekuje za odp..pozdrawiam wszystkie mamy ze Szkocji ! Odpowiedz Link Zgłoś
magdowi Re: Czy sa tu jakies mamy z Edynburga???? 17.10.08, 12:32 Tu wprawdzie nie mama, która mieszka koło zoo, ale mogę ci odpowiedzieć. Są takie autobusy City link, wsiada się na dworcu autobusowym w centrum Glasgow, jeżdżą chyba co pół godziny. Przejeżdżają koło zoo i myślę, że mają tam przystanek. Kierowca cię poinformuje. Bardzo jest malownicze to nasze zoo, warto przyjechać. Odpowiedz Link Zgłoś
adaspy Re: Czy sa tu jakies mamy z Edynburga???? 17.10.08, 12:45 ja tez polecam to ZOO jest wielkie i masa w nim zwierza.Magdowi ma racje z dworca bierzesz autobus i nawet one maja przystanek przy ZOO.Mi tez sie bardzo podoba to miasto,jestem tu krotko ale moj maz jest juz od stycznia.Na poczatku mieszkal w Londynie ale tam jest okropnie a tu pieknie,mniej ludzi i spokojniej.Zawsze jest gdzie isc z dzieckiem.Wszedzie latwo dojechac miasto mozna szybko poznac i nie ma tej gmatwaniny metra.Naprawde jest pieknie.Mam tylko problem z angielskim ale mysle ze z czasem bedzie coraz lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
mama-amelasa Re: Czy sa tu jakies mamy z Edynburga???? 17.10.08, 13:17 Bardzo dziekuje za odp. już jezdziliśmy tymi autobusami do Edynburga ale powiem szczerze,że nigdy po drodze zoo nie widziałam dlatego sie pytam ... teraz po prostu bardziej wytężymy wzrok A co do samego miasta to jest pięęęęęęęęęękne bez porównań z brzydkim Glasgow (gdzie niestety mieszkam ) .. dzikeuje jeszcze raz za odpowiedz i pozdrawiam mamy z pięknego Edynburga Odpowiedz Link Zgłoś
magdowi Re: Czy sa tu jakies mamy z Edynburga???? 18.10.08, 12:58 Na pewno niedługo twój angielski się poprawi. Pracujesz? Praca, czyli obcowanie z językiem dzień w dzień to najlepsza metoda. Niestety, szkocki akcent jest koszmarny, czasem ciężko choćby jedno słowo zrozumieć. Kiedyś myślałam, że angielski to angielski i już, a tu okazuje się, że jednak nie... Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
adaspy Re: Czy sa tu jakies mamy z Edynburga???? 18.10.08, 13:15 No wlasnie nie pracuje ,dziecko chodzi na 2,5 godz dziennie do przedszkola wiec nie mam mozliwosci a nie chce go narazie zostawiac na cale dnie w przedszkolu bo on tez nie zna angielskiego i czuje sie nieswojo.Pozatym maz cale dnie pracuje a przedszkole jest do 15.Trudno znalezc taka prace.pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
magdowi Re: Czy sa tu jakies mamy z Edynburga???? 18.10.08, 13:35 Nie martw się, z biegiem czasu oswoicie się z nowym miejscem i językiem. A mogłabyś opowiedzieć mi ciut o przedszkolu? Jak to wygląda z zapisaniem dziecka, jakie są koszty, czy trzeba szukać miejsca dużo wcześniej? Pewnie nadejdzie dzień, że trzeba będzie pomyśleć o zapisaniu gdzieś Filipka i poszukaniu pracy choćby na pół etatu. Wbrew pozorom, znalezienie pracy na kilka godzin dziennie nie jest takie trudne. Sporo jest ofert tego typu. Liczę na to, że znajdę coś takiego, kiedy już się zdecyduję na powrót do pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
adaspy Re: Czy sa tu jakies mamy z Edynburga???? 18.10.08, 14:10 Moj synek tez ma na imie Filip.Dzieci nie trzeba zapisywac wczesniej my zapisalismy we wrzesniu a od pazdziernika poszedl.My zapisalismy do panstwowego przedszkola i placimy 2 funty tygodniowo tylko za przekaski,to przedszkole bylo najblizej naszego domu.Bylismy pytac w prywatnym i tam trzba placic 130 miesiecznie ale tylko na 2 godz dwa razy w tygodniu.Slyszalam od znajomej ze jej corka chodzi do przedszkola codziennie na caly dzien i placi 160 ale tygodniowo.Strasznie drogie sa prywatne.Nie jestem zadowolona z edukacji tutaj bo mam porownanie z przedszkolem w Polsce.Tutaj dzieci sie tylko bawia i robia co kto chce.W Polsce dzieci uczyly sie roznych rzeczy potrzebnych w zyciu m.in.jak zachowac sie w sklepie na poczcie ,czy w kosciele,byl czas na zabawe,czas na plastyke czy gimnastyke i czytanie bajek,a tu dzieci robia to na co maja ochote.Jak maja ochote wyjsc na podworko to same zakladaja kurteczki i wychodza do ogrodu.Naprawde w Polsce jest super w przedszkolach ale co zrobic lepsze to niz siedzenie dziecka w domu.Najlepsze ze dali nam wczoraj piosenki zeby dzieco sie nauczylo na hallowyn tylko my nie znamy melodi i ciezko go nauczyc.Bedziemy probowac .Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
magdowi Re: Czy sa tu jakies mamy z Edynburga???? 18.10.08, 18:01 Śmiesznie to zabrzmi, ale tak sobie jakoś pomyślałam, że twój synek może mieć na imię Filip. Przeczucie jakieś mnie tkneło . Myślałam, że o miejsce w przedszkolu jest bardzo trudno, szczególnie państwowym, a tu niespodzianka. Ceny tych prywatnych są nie na moją kieszeń zupełnie. Szkoda, że opieka nad dziećmi ogranicza się do minimum, ale ważne jest, żeby dzieci socjalizowały się z innymi maluchami. Chociaż tyle dobrego. Twój synek pewnie szybko podłapie język dzięki temu. Odpowiedz Link Zgłoś
adaspy Re: Czy sa tu jakies mamy z Edynburga???? 18.10.08, 19:45 Mam nadzieje ze tak bedzie z tym jego angielskim moze mnie czegos nauczy haha.Mnie tez nie stac na prywatne podobno mozna dostac jakis zwrot kosztow za to ale po co to wszystko.Bierzesz jakies benefity na dziecko czy dajesz rade bez tego? Odpowiedz Link Zgłoś
magdowi Re: Czy sa tu jakies mamy z Edynburga???? 18.10.08, 20:03 Dostajemy child benefit i child tax credit. Bez tego byśmy nie pociągnęli, niestety. Na working tax credit się nie załapaliśmy. Odpowiedz Link Zgłoś
adaspy Re: Czy sa tu jakies mamy z Edynburga???? 18.10.08, 21:01 My tez tylko ze my na wszystko sie lapiemy nie w calosci ale zawsze pare groszy wiecej,na dom tez mamy dofinansowanie.Niektorzy mysla ze tu jest tak kolorowo tez masz takie odczucie? Skad tak wogole jestes? Odpowiedz Link Zgłoś
magdowi Re: Czy sa tu jakies mamy z Edynburga???? 19.10.08, 11:59 Póki się we dwoje zarabia, choćby te minimalne stawki, to już jest nieźle, można sobie swobodnie żyć. Ale kiedy pojawia się dziecko wydatki rosną, a dochody maleją i już nie jest za ciekawie. Dobrze, że są te zasiłki, bo inaczej byłoby krucho. W Polsce nikt nam by nie pomógł, a tu z dzieckiem państwo nie da nam zginąć. Taki jest plus bycia tutaj. Minus- tak naprawdę potrzebują nas do wykonywania pracy, której sami nie chcą, reszta raczej nie jest dla nas dostępna. Jestem z Łodzi, a ty? Odpowiedz Link Zgłoś
adaspy Re: Czy sa tu jakies mamy z Edynburga???? 19.10.08, 13:08 Ja jestem z Torunia. Masz racje z tym wykorzystaniem tu pracownikow ale trudno cos za cos.Moj maz jest tu kucharzem a ty jako kto pracowalas? Masz tu jakas rodzine czy przyjaciol? Odpowiedz Link Zgłoś
magdowi Re: Czy sa tu jakies mamy z Edynburga???? 19.10.08, 16:31 Oboje z mezem pracowalismy w tym samym miejscu- jako supervisorzy w fast foodzie. Zadna rewelacja, wiadomo. Mamy troche znajomych, ale niewielu. Poznalam tez inne mamy jeszcze w szkole rodzenia. Dzieci sie razem bawia albo spotykamy sie na spacerach. Rodziny tu nie mamy. A ty zdazylas juz poznac kogos? Pewnie najlatwiej jest na jakichs playgroups czy czyms w tym stylu. Czy chocby w parku na placu zabaw- na ogol spotyka sie tam to samo grono. Odpowiedz Link Zgłoś
adaspy Re: Czy sa tu jakies mamy z Edynburga???? 19.10.08, 17:43 Nie,nie poznalam tu jeszcze nikogo,mam o tyle dobrze ze mam tu szwagra i szwagierkie ktora jest w 4 m-cu ciazy wiec jest ok.Pozatym jacys znajomi meza z pracy i to tyle.Mam zamiar wybrac sie na jakies spotania mam ale mam za malo odwagi i nie wiem gdzie mozna spotkac polskie mamy.Moze ty masz jakies namiary na takie miejsca? Odpowiedz Link Zgłoś
magdowi Re: Czy sa tu jakies mamy z Edynburga???? 19.10.08, 19:46 Podejrzewam, ze dowiesz sie o takich spotkaniach w najblizszej bibliotece, a moze w przedszkolu cos ci podpowiedza? Polskie mamy wszedzie sie trafiaja. Biblioteki tez maja jakies zajecia. Ja glownie znam takie dla niemowlakow i tylko w mojej okolicy. Jesli sie wstydzisz, wez kogos jeszcze ze soba, moze meza lub szwagierke? Odpowiedz Link Zgłoś
adaspy Re: Czy sa tu jakies mamy z Edynburga???? 19.10.08, 20:13 No musze o tym pomyslec,mam dwie przyjaciolki jedna mieszka w angli a druga w irlandii haha a mnie do szkocji wynioslo.Na razie zyje tym ze 5 listopada lecimy w odwiedziny do polski,pierwszy raz od przylotu tutaj.Pierwszy lot nam odwolali a mial sie odbyc w pazdzieniku.Latasz Ryanair'em? Masz dobrze bo on lata do Łodzi a my musimy do Poznania.Czy jakies linie lataja jeszcze stad do Polski,wiesz cos o tym? Czesto latasz do Polski? Odpowiedz Link Zgłoś
magdowi Re: Czy sa tu jakies mamy z Edynburga???? 19.10.08, 20:19 Poki co latalismy central wingsem lub wizzairem z Glasgow Prestwick. Ucieszylam sie z tego polaczenia z Lodzia, ale na razie na nic mi sie nie przydalo. Moj tata mial przyleciec, ale odwolali polaczenia az do listopada, a kto wie, co bedzie dalej. Z tym Ryanem nigdy nic nie wiadomo. Nie ma najlepszej slawy. Tata w koncu przyjechal autokarem, bo nie mogl przekladac tej wizyty bez konca. Dzieki niemu wreszcie zostalismy z mezem na chwile sami i wyszlismy sobie sami do pubu. Ale i tak sie stresuje, bo karmie piersia, a Filip nie je innych rzeczy zbyt chetnie. Jednak sprawuje sie grzecznie pod opieka dziadka poki co. No i mam troche ulgi w opiece, staram sie nadrabiac lektury i odpoczac nieco. Odpowiedz Link Zgłoś
adaspy Re: Czy sa tu jakies mamy z Edynburga???? 20.10.08, 21:28 Z tego co wiem to centralwings nie lata na razie do polski dopiero od 31 grudnia cos maja wznowic.My lecimy 5 listopada to ma byc pierwszy lot ryanair'a po przerwie w ktorej nie latal do polski.Ciekawa jestem jak dlugo autokarem sie jedzie i czy to drogo wychodzi,ale ja chyba bym sie bala jechac autokarem,zwlaszcza z dzieckiem.Mam nadzieje ze cos sie zmieni i wiecej bedzie tych lotow do polski.Licze tez na to ze wkoncu ktos stad zacznie latac do bydgoszczy bo bym miala blizej.Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
magdowi Re: Czy sa tu jakies mamy z Edynburga???? 21.10.08, 17:21 Podroz autobusem jest bardzo meczaca, ponad 30 godzin. Mysle, ze z dzieckiem nie ma sie co na taka wyprawe porywac. Zreszta, bilet jest drozszy niz na samolot. Ponad 700zl w obie strony. Oby tylko Ryan znow czegos nie odwalil z lotami, bo niedlugo nie bedzie czym do Polski latac! Odpowiedz Link Zgłoś
adaspy Re: Czy sa tu jakies mamy z Edynburga???? 21.10.08, 21:03 No ja tez mam taka nadzieje bo 5tego lecimy a podobno dwa tygodnie przed planowanym lotem moga odwolac wiec do jutra maja czas,ale mysle ze tym razem nam sie uda i polecimy.Slyszalam ze Ryanair nie wpuszcza na poklad w pierwszej kolejnosci rodzicow z dziecmi tak jak centralwings wiec z mezem wykupilismy dla mnie priorytet i mam zajac miejsca haha,mam nadzieje ze sie uda. Odpowiedz Link Zgłoś
magdowi Re: Czy sa tu jakies mamy z Edynburga???? 23.10.08, 18:49 Ale dzis wichura! Masz przedsmak tego, co prawdopodobnie bedzie sie dzialo zima, tyle, ze temperatura bedzie nizsza. Uch, myslalam, ze mnie wiatr porwie . Na szczescie dotarlam do domu w calosci, ale troche sie balam, ze podmuch rzuci mnie pod autobus czy cos w tym stylu... Odpowiedz Link Zgłoś
adaspy Re: Czy sa tu jakies mamy z Edynburga???? 24.10.08, 13:16 Ja bylam przerazona tym co sie wczoraj dzialo a dzisiejsza noc to byl koszmar,trzy razy obudzil mnie ten straszny wiatr z deszczem,myslalam ze nam szyby z okien powybija.Co do zimy to powiedz mi jak ona tu wyglada.Jakie sa temp.czy pada deszcz czy snieg i czego mozna sie spodziewadz.Ty juz tu troche zim przezylas wiec napisz mi prosze. Odpowiedz Link Zgłoś
magdowi Re: Czy sa tu jakies mamy z Edynburga???? 24.10.08, 15:50 Zima wyglada wlasnie tak, jak wczoraj, tylko jest zimniej. Oczywiscie, nie wieje codzinnie i nie zawsze az tak mocno, ale przyjemnie nie jest. Na ogol temperatury sa powyzej zera, czesto pada deszcz. Snieg nalezy do rzadkosci, a nawet jesli popada, to zaraz sie topi, bo mrozu nie ma. Zadna radocha, trzeba sobie znalezc jakies zajecia do chodzenia z dzieckiem, bo na spacerki raczej nie ma szans, a siedziec ciagle w domu tez glupio. Ale moze w tym roku nie bedzie tak zle? Odpowiedz Link Zgłoś
adaspy Re: Czy sa tu jakies mamy z Edynburga???? 24.10.08, 17:24 To troche mnie przerazilas,zima bez mrozow i sniegu to ciezkie do przezycia.Czy dzieci tu nie choruja jak nie ma tego mrozu? Moj synek w polsce duzo chorowal a tu od czerwca raz mial maly katarek.Widzialas jak oni tu dzieci ubieraja jak jest zimno.Krotkie spodenki i zimowa kurtka.Ostatnio widzialam babke z dzieckiem jak bylo tak zimno pare dni temu,ona w kozakach a malenstwo w sandalach.U nas to dzieci sie tak grubo ubiera jesienia a tu te dzieciaki az sine nogi maja.Nie wiem moze tak sie hartuje te dzieci? Odpowiedz Link Zgłoś
violus73 Re: Czy sa tu jakies mamy z Edynburga???? 24.10.08, 18:53 Sorry ze sie wtrace, ale tak tak sie hartuje dzieciMoje tez tak chodza ubrane z wlasnego wyboru, ale moje tu urodzone to moze ta szkocka krew tak ich grzeje A i ja jestem mama spod Edynburga, w Edynburgu mieszkalam 11 lat temu, a teraz mieszkam 20 minut drogi od Edynburga. Odpowiedz Link Zgłoś
adaspy Re: Czy sa tu jakies mamy z Edynburga???? 24.10.08, 21:28 Tak myslalam ze w ten sposob tu hartuja dzieci,ale ja nie moge patrzec jak te dzieci sie zwijaja z zimna i maja takie sine nozki,no ale kazdy robi tak jak uwaza,moze to jest dobre skoro dzieci tu nie choruja.Jak bylam w przedszkolu z moim Filipem to widzialam jak te dzieci babraja sie w zimnej wodzie a potem cale mokre leca na to zimno.Mi na sam widok wszystko w srodku zamarzalo.Najgorsze ze moj maly nie byl tak hartowany i stale mu zimno w tym przedszkolu przy tych otwartych drzwiach na ogrod a tutejsze dzieci chyba nie czuja zimna.Zazdroszcze im haha.U nas w Polsce te dzieci takie pozawijane tylko oczka im widac.No trudno my tak bylismy chowani wiec swoje dzieci tez tak chowamy. Odpowiedz Link Zgłoś
violus73 Re: Czy sa tu jakies mamy z Edynburga???? 24.10.08, 23:35 Ja tak bylam chowana ale moje dzieci chowam jednak inaczej, bo widze ze im to na dobre wychodzi, znaczy nie choruja, czasem jakis katar wpadnie, zalezy ktory, moj 11-latek raz w zyciu antybiotyk mial. Zreszta one wiedza czy im cieplo czy zimno, oczywiscie mowe o starszych, moj 7 latek obecnie lata na krotki rekaw jeszcze i jak mowie zaloz bluzke to sie kloci ze jemu goraco i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
magdowi Re: Czy sa tu jakies mamy z Edynburga???? 25.10.08, 11:52 Ha! Tak to wlasnie wyglada- w Polsce dzieci sie przegrzewa, a tu wrecz przeciwnie. Mnie jest wiecznie zimno i lapie co chwile infekcje, wiec nie zamierzam przegrzewac Filipka, zeby nie mial tak samo. Ubieram go wg mnie rozsadnie, czyli znajduje zloty srodek. Na ogol ubrany jest troche lzej niz ja, ale nie tak, jak tutejsze dzieci, czyli gole nozki przy 15 stopniach (Polki na ogol laduja dzieciom rajstopki pod spodnie przy tej temperaturze, co zawsze mnie zastanawia- bo co zaloza, kiedy zrobi sie naprawde zimno?). Mam nadzieje, ze to sie sprawdzi. Zreszta, mysle, ze i my z mezem juz sie troche przestawilismy, bo nie marzniemy tak, jak moj tata, kiedy tu jest. Nie martw sie, adaspy, Filip sie przyzwyczai po jakims czasie i bedzie jak rodowity Szkot. Zaowocuje to znacznie rzadszymi infekcjami, takimi powaznymi. Odpowiedz Link Zgłoś
adaspy Re: Czy sa tu jakies mamy z Edynburga???? 25.10.08, 15:26 Ja wlasnie jestem z tych ktore juz ubieraja rajstopy pod spodnie,ale nie moge inaczej bo Filipowi jest strasznie zimno i sam chce ubrac rajstopki.On byl chowany od malego w Polsce i teraz wiecznie mu zimno tak jak mnie.A widzicie to co sie dzije dzis za oknem? Nam prawie smietnik odlacial haha.Zastanawiam sie jak w poniedzialek pojde z mlodym do przedszkola,chyba nie dojdziemy.W domu tez jest strasznie zimno.Ten deszcz to juz wogole porazka.Dzis w Polsce piekna pogoda,mam nadzieje ze jak za 11 dni polece do Polski to bedzie cieplo i sie tam wygrzeje haha.Juz sie nie mozemy doczekac a zwlaszcza Filip,teskni za dziadkami.Ma kalendarz i codziennie skresla jeden dzien.Juz niedlugo Hallowin.Jak to tu wyglada? Filip ma juz stroj bo w przedszkolu tez beda cos organizowac.Mial sie nauczyc paru piosenek do przedszkola ale nie chcial sie uczyc bo po pierwsze nie znamy melodii tych piosenek a po drugie to dla niego nic nie znaczace trudne slowa.Ja mysle ze jak dzieci w przedszkolu beda spiewaly to szybciej zalapie niz takie uczenie sie na sile.Jak myslicie? Odpowiedz Link Zgłoś
magdowi Re: Czy sa tu jakies mamy z Edynburga???? 25.10.08, 16:49 Masz racje, na pewno Filip podlapie te piosenki, kiedy beda spiewane. Z melodia latwiej. Jesli slowa beda za trudne, to chociaz bedzie sobie nucil z innymi dziecmi. Halloween nie znam z perspektywy dzieciecej. Ale dorosli tez sie przebieraja i chodza na imprezy. Sama na takiej bylam 3 lata temu. Nikt sie nie krepuje, wszyscy biegaja w tych strojach po ulicy. Dzieciaki podobno juz zaczely nagabywanie. Moja kolezanka jechala na rowerze i zaczepila ja grupka okolo 10-latkow. Chcieli pieniadze, nie slodycze. Nie dala im, ominela lukiem. Wtedy zaczeli za nia biec i bluzgac, mile dzieciatka, nie ma co. No dzis pogoda juz wybitna, wcale nosa nie wysciubiam z domu. Na jutro prognozy lepsze, ale nie wiem czy mozna im wierzyc... Odpowiedz Link Zgłoś
adaspy Re: Czy sa tu jakies mamy z Edynburga???? 25.10.08, 17:39 No to niezle te dzieciaki to jakas banda,kiedys im slodycze wystarczaly a teraz juz pieniedzy potrzebuja,slabo! Na wszelki wypadek musze sie zaopatrzyc w slodycze.Maz ma zamiar polatac po sasiadach z mlodym.Co do pogody to mam nadzieje ze sie zmieni,szczerze mowiac nie ogladam prognozy pogody bo mamy polska telewizje i tylka ja ogladamy,a wy tez macie? Tez mysle ze nie mam co na sile go uczyc tych piosenek ,to go tylko znicheca,mowi ze bedzie tanczyl z dziecmi.Nudno dzis przy tej pogodzie,na szczescie niedlugo maz wraca i wprowadzi tu troche zycia.Twoj maz duzo pracuje? Odpowiedz Link Zgłoś
magdowi Re: Czy sa tu jakies mamy z Edynburga???? 25.10.08, 18:03 My nie mamy polskiej tv. Ogladam bardzo niewiele, tutejsza tv jest raczej kiepsciutka. A jak juz cos ogladam, to rozumiem po angielsku. Mysle, ze powinniscie pomyslec o ogladaniu brytyjskich kanalow czasami, bo to pomaga uczyc sie jezyka. Albo filmy z angielskimi napisami, bo ulatwiaja, ze sluchu trudniej. Czytanie po angielsku tez jest dobre. Najpierw ze slownikiem, a potem juz idzie. Moj maz pracuje zwyczajnie, 8-9 godzin dziennie. Na ogol ma zmiane 6-15. Wtedy ma 1,5 godz. przerwy, co jest stata czasu i tyle. Ale dobre jest, ze wraca wczesnie do domu. Ta pogoda mnie zalatwi kompletnie, bo przyzwyczailam sie do spacerow. Maly potrafi byc marudny okropnie i w takiej sytuacji spacer pomaga. Czasami po krotkim czasie usypia i moge wrocic do domu i miec chwile czasu dla siebie. Nie wiem, jak ja te zime przetrzymam! Teraz moj tata mi pomaga, mam chwile, zeby chociazby tu popisac, ale w poniedzialek juz wraca do Lodzi. Fajnie macie, ze jedziecie na wakacje. Nawet, jesli bedzie brzydko, to i tak nie bedziecie sie nudzic. A twoj maz jak pracuje? Ma stale zmiany czy tez od sasa do lasa? Odpowiedz Link Zgłoś
adaspy Re: Czy sa tu jakies mamy z Edynburga???? 25.10.08, 18:36 Moj maz jest kucharzem pracuje roznie np. 10-2 trzy godz przerwy a potem 5-10 albo ma na 9-17 albo na 17 do 22 to roznie a twoj maz jako kto pracuje? No odpoczniemy troche od domowych obowiazkow w tej Polsce.Babcie beda gotowac zajma sie mlodym a my bedziemy mieli chwile dla siebie bo akurat w Polsce wypadac bedzie nasza rocznica slubu.Babcie juz zaplanowaly mlodemu caly tydzien haha.Bedzie rozrywany. Duzo tego czasu nie bedzie bo to tylko tydzien a mam tyle spraw do zalatwienia i spotkan z przyjaciolmi bo w koncu dawno ich nie widzialam. Dobrze ze chociaz troche mozesz odpoczac i wykorzystac obecnosc dziadka,szkoda ze to co dobre szybko sie konczy ale dobrze ze sa ci dziadkowie i babcie co? Odpowiedz Link Zgłoś
magdowi Re: Czy sa tu jakies mamy z Edynburga???? 25.10.08, 18:46 Coz, dobrze, ze sa, tylko szkoda, ze tak daleko. Teraz bedzie u nas kiepsciej finansowo, wiec nie wiem, kiedy przyjedziemy nastepny raz do Polski. Trzeba sobie bedzie radzic samemu. Rodzice meza raczej nas tu nie odwiedza, bo trzeba by pojedynczo (za male mamy mieszkanie), no i nie znaja jezyka itp. Wiem, ze tesciowa chetnie by przyjechala, ale boi sie lotu i w ogole calej sytuacji. Wiec pewnie nie ma na co liczyc. Nasza rocznica slubu tez jest w listopadzie Moj maz jest supervisorem, na ogol pracuje w kuchni, czasem sprzedaje na kasie. A moge spytac, w jakim jestes wieku? Mnie za tydzien stuknie 30stka. Odpowiedz Link Zgłoś
adaspy Re: Czy sa tu jakies mamy z Edynburga???? 25.10.08, 20:14 Ja mam 27 lat i moj maz tez.Zabawne jest to ze moj Filip urodzil sie 23go ja 24go a maz 25go i na dodatek tego samego miesiaca haha.My mamy rocznice slubu 8go listopada..5ta. Mamy duzy dom ale na prawie caly dostajemy benefit. Moi rodzice tez sie boja latac,tesciowie byli juz dwa razy w Londynie i chetnie by przylecieli do nas zwlaszcza ze w kwietniu szwagierka rodzi ale maja psa i nie moga go zostawic bo nie ma z kim haha. Czekam wlasnie na meza jeszcze nie wrocil z pracy,pewnie znowu musial zostac dluzej,ja sie ciesze bo zawsze troche wiecej kasy wpadnie.Trzeba liczyc kazdy grosz co?U nas tez nie jest tak ciekawie z kasa.trzeba zaplacic telewizje(jeszcze tego nie zrobilismy a mieszkamy tu od sierpnia) no i councila troche tego jest(tez jeszcze nic nie zaplacone)A wy jak sobie radzicie,z malym dzieckiem to pewnie wiecej wydatkow? Odpowiedz Link Zgłoś
magdowi Re: Czy sa tu jakies mamy z Edynburga???? 26.10.08, 12:23 Poki mam macierzynski, jeszcze nie jest najgorzej. W listopadzie sie skonczy i wtedy bedzie pod gorke. Podobno po zgloszeniu zmiany sytuacji w Inland Revenue od razu powinni nam zwiekszyc tax credit. Poza tym pewnie postaramy sie o housing benefit. Ubiegamy sie o mieszkanie socjalne, na razie rok juz minal i nic. Jesli je dostaniemy, to niewatpliwie wydatki beda mniejsze. Mysle, ze damy rade, bylismy juz w kiepskiej sytuacji na poczatku i poradzilismy sobie. U nas jest tak, że ja jestem spod skorpiona, maz raka, a Filip spod ryb, czyli tworzymy astrologiczny trygon. Czyli mozna by rzec, sytuacja idealna, jesli ktos wierzy w takie rzeczy . Dzis pogoda jakby troche lepsza, tata poszedl poszwendac sie po miescie ostatni raz przed wyjazdem. Szybko zlecialo te 2,5 tygodnia. A twoj maz gotuje tez rozne pyszne rzeczy w domu? Jesli tak, to zazdroszcze! Moj nie potrafi gotowac, ja tez nie bardzo, wiec czasem marzy mi sie cos naprawde innego i dobrego... Odpowiedz Link Zgłoś
adaspy Re: Czy sa tu jakies mamy z Edynburga???? 26.10.08, 12:55 Maz nie ma czasu gotowac w domu chociaz czasem czyms mnie zaskakuje.Ja potrafie dobrze gotowac ale nauczylam sie dopiero tutaj,lubie to.Dzis szykuje fasolke po bretonsku pierwszy raz wiec nie wiem jak to bedzie haha.Maz lubi moje obiadki.Na szczescie dzis nie pada jak narazie,wybieramy sie na zakupy bo maz ma dzis wolne. My do naszego domu doplacamy tylko 100 funtow a mamy naprawde duzy dom wiec mysle ze ten housing benefit to dobra rzecz.Mamy wielki salon,dwie sypialnie(na gorze),kuchnia i toalete tez sa nie male,do tego co najwazniejsze ogrod.To jest bardzo spokojna,czysta dzielnica,mamy super sasiadow bardzo pomocnych.Najgorsze ze te mieszkania socjalne sa w okropnych dzielnicach wiem bo znajomi tez chcieli,sama patologia i po 20tej strach z mieszkania wyjsc.Zastanowcie sie nad tym housingiem bo wtedy sami wybieracie gdzie chcecie mieszkac.Jak chcesz to mozesz tez pisac do mnie na maila: adaspy@poczta.onet.pl oczywiscie jak znjdziesz czas bo jak dziadek wyjezdza to teraz bedziesz miala mniej czasu. A powiedz mi jeszcze jak dlugo tu trwa macierzynski i od czego zalezy jego wysokosc,tak pytam bo szwagierka niedlugo bedzie sie wybierala.Znasz moze adresy jakis tanich sklepow z art. dla dzieci a moze sa tu jakies takie komisy jak w polsce(chodzi mi o wozki,lozeczka,wanienki itp.) Odpowiedz Link Zgłoś
magdowi Re: Czy sa tu jakies mamy z Edynburga???? 26.10.08, 13:18 Polecam strone kiddicare.com. To sklep internetowy i wiele rzeczy jest tam tanszych niz w zwyklych sklepach. Ostatnio kupilismy tam krzeselko do karmienia za pol ceny. Oczywiscie, sa charity shopy, mozna tam zagladac, moze sie cos trafi. Ja sporo ubranek oddalam kolezance spracy, ktora rodzi w listopadzie. Ale czesc zostawie, bo jej sie nie przydadza ze wzgledu na pore roku, np ubranka letnie na 3-6 miesiecy. Moze jakos sie skontaktujemy kiedys i przekaze je twojej szwagierce. Nie za wiele, ale moze sie przydadza. Caly czas na biezaca bede ciuchy odkladac, a z ta dziewczyna pewnie nie bede juz miala potem kontaktu. Macierzynski trwa rok, platny 9 miesiecy, ale podobno teraz sie cos zmienia i bedzie platny 12 miesiecy. Twoja szwagierka sie pewnie zalapie, szczesciara! Te mieszkania socjalne, fakt, czesto sa w takich nieciekawych miejscach, ale tez i w calkiem przyzwoitych. Co tydzien sie zglasza zainteresowanie mieszkaniami przedstawionymmi na stronie internetowej. Staramy sie wybierac najsensowniejsze. Nie wiem czy bylibysmy w stanie sie przeprowadzic do wiekszego mieszkania, bo przy malym dochodzie moze nie beda nam chcieli wynajac? Chyba, ze z tym benefitem to jakos inaczej dziala. Mamy tylko jedna sypialnie i juz jest ciasno, a jak Filip podrosnie, to juz nie wiem, jak sie pomiescimy. Pewnie pozniej faktycznie przerzucimy sie na mailowa korespondencje, bo po co maja wszyscy to czytac? A moze masz skype'a? Odpowiedz Link Zgłoś
adaspy Re: Czy sa tu jakies mamy z Edynburga???? 26.10.08, 16:50 Ok to jak co to pisz do mnie na maila,czesto tam zagladam.A w jakim miesiacu urodzi sie twoj synek,bo moja szwagierka rodzi na poczatku kwietnia tak samo jak ja Filipa.Ja w Polsce mam duzo ciuchow po Filipie ale wiadomo ze tego wszystkiego nie da sie przewiesc a u nich tez teraz nie za dobrze z kasa wiec kombinuja jak moga.Szwagierka chodzi nawet po jakichs ciuchlandach bo mozna czasem cos fajnego dostac.Jeszcze ma troche czasu ale szybko to zleci,wiem jak u mnie to bylo.Drogo kosztuje teraz dziecko co? Chyba nie zdecyduje sie na drugie haha Moj maz wlasnie zalozyl fartuszek kucharski i zamierza zrobic domowy majonez haha zobaczymy co z tego bedzie. Jeszcze 10 dni i lecimy do Polski.Ryanairem wyszlo nas bardzo tanio,dla calej naszej trojki w obie strony dalismy 86 funtow bo byla promocja.Ryanair czesto ma promocje.Slyszalam ze nie cieszy sie dobra opinia ale co zrobic.Kupilismy dla mnie jeden priorytet wejscia na poklad i mam zajac miejsca dla reszty.Jeden priorytet kosztuje 8 funtow dlatego kupilismy jeden zeby bylo taniej- kombinujemy jak mozemy haha.A wy czesto latacie albo lataliscie do Polski.A na swieta pewnie tez nie lecicie tak jak my,widzialas ceny biletow na swieta-szok. Odpowiedz Link Zgłoś
gianaster Re: Czy sa tu jakies mamy z Edynburga???? 28.11.08, 17:15 witam wszytskie mamy z edynburga!!! ja za jakies 4 tygodnie stane sie jedna z nich pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
adaspy Re: Czy sa tu jakies mamy z Edynburga???? 28.11.08, 21:27 Witamy i zapraszamy serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
sunivva Re: Czy sa tu jakies mamy z Edynburga???? 16.12.08, 15:49 jestem mama 5 miesiecznego chlopca. Pochodze z Torunia. Odpowiedz Link Zgłoś
adaspy Re: Czy sa tu jakies mamy z Edynburga???? 17.12.08, 21:29 O ja tez jestem z Torunia. Odpowiedz Link Zgłoś
wiolka007 Re: Czy sa tu jakies mamy z Edynburga???? 30.12.08, 00:37 Witam Wszystkie mamusie Mam pytanie - szukam dobrego neurologa dla dzieciaka w okolicach Edynburga. Pomożecie?? Odpowiedz Link Zgłoś