Jazda po lewej stronie ulicy.

28.10.03, 12:04
Jesli jestescie w krajach, gdzie obowiazuje jazda po lewej stronie, to jak wam
poszlo przestawienie sie ?
Pytam, bo moj maz pojechal na tydzien do Anglii do takiego miejsca, gdzie
komunikacja nie jest najlepsze, ale boi sie wypozyczyc samochod.

Kerstin
    • evee1 Re: Jazda po lewej stronie ulicy. 28.10.03, 17:47
      Moj malzonek jak jeszcze mieszkal w Polsce, to w czasie pobytu w Anglii
      tez pare razy jezdzil samochodem. No dziwnie bylo, ale jakos to szlo.
      Teraz mieszkamy w Anglii i pare razy bylismy we Wloszech, gdzie
      jezdzilismy wypozyczonym samochodem. Bez problemu.
      Ja ten jezdzilam w Polsce naszym angielskim samochodem, ale to bylo
      troche inne, bo samochow nadal mial kierownice, bo wlasciwej dla
      mnie stronie (czyli po prawej).
      Jak jedzie sie prosto, to jest OK (tylko trzeba uwazac, jak sie skreca,
      na ktory pas wyjechac). Moim zdaniem najwazniejsze jest to, ze w jednym i
      drugim ruchu pierwszenstwo maja Ci co sa z prawej strony, wiec to
      przyzwyczajenie bardzo sie przydaje smile).
      • jagienka.harrison Re: Jazda po lewej stronie ulicy. 28.10.03, 18:38
        Ja kilka razy jeździłam po "złej" stronie wink i powiem Ci że byłam okropnie
        zestresowana, wiele razy się waliłam w drzwi próbując zmienić bieg (a potem
        wrzucałam 1 zamiast 3 bo moja lewa ręka jest dużo gorsza), a nigdy nie zapomnę
        mojej paniki gdy wjechałam na rondo (których tutaj pełno) i musiałam wjechać w
        lewo... Dla mnie najgorsze jest to, że te wszystkie drogi w Anglii są
        strasznie oznakowane, wszędzie jakieś kreski, linie, znaki, strzałki, nie to
        co w Polsce - myśleć myśleć i myśleć. Ale mój mąż Anglik nie ma kłopotu z
        przestawieniem się z jednej strony na drugą. Ja osobiście nie odważyłabym się,
        mój mąż spoko.
    • basiak6 Re: Jazda po lewej stronie ulicy. 28.10.03, 22:18
      Bez problemu, od ilus lat jezdze autem w Anglii, na poczatku w Londynie teraz
      na wsismile Od razu sie czuje o co chodzi, maz mial tak samo. Jedynie zajmuje mi
      troche czasu przyzwyczajenie sie jesli zmieniam samochod z takiego z
      kierownica po lewej na ten po prawejsmile
      • ewunia_uk Re: Jazda po lewej stronie ulicy. 28.10.03, 22:32
        Ja mam wieksze doswiadczenie jezdzenia w Anglii niz w Polsce, i dla mnie
        wlasnie jezdzenie w Polsce, a zwlaszcza w Warszawie, to koszmar surprised

        W Anglii ludzie jezdza o wiele spokojniej, kulturalniej i grzeczniej - za
        wyjatkiem Londynu, bo to jest specyficzne zjawisko smile, zwlaszcza obwodnica M25.

        Wiekszosc skrzyzowan jest na zasadzie ronda, i wtedy zasada jest prosta: ci,
        ktorzy sa juz na rondzie (czyli nadjezdzajacy z prawej) maja pierszenstwo.
        Natomiast na zwyklych skrzyzowaniach bardzo latwo sie zorientowac, czy masz
        pierszenstwo. Jesli Twoja droga jest podporzadkowana, to przy skrzyzowaniu
        beda poprzeczne paski i najczesciej znak drogowy "give way". Wtedy trzeba
        przepuscic ruch z obu stron. Nie ma takiego zjawiska, jak w Polsce, kiedy
        droga z pierszenstwem "zakreca".

        Turysci zwykle sie myla przy skrecaniu w prawo: wjezdzaja na zla stone
        drogi. Przy skrecaniu w lewo nie ma problemu: po prostu jedziemy wzdluz
        pobocza.

        Acha, niedawno byla u mnie siostra, ktora jest doswiadczonym kierowca w
        Polsce. Przestawienie sie na "angielska" jazde zajelo jej zaledwie kilka
        godzin. Tak wiec nie jest to takie trudne.
        • lucasa Re: Jazda po lewej stronie ulicy. 28.10.03, 22:47
          no to ja tez sie dolacze do wypowiedzi, ze nie jest tak trudno sie
          przestawic...
          jezdzilam w Polsce, a w Anglii gdy wypozyczylam samochod, przyznaje, ze troche
          pokrazylam po parkingu najpierw, ale na ulicy nie mialam problemow... i nawet
          zmienianie biegow lewa reka nie bylo takie trudne (jak sie troche podgladalo
          galke do biegow z rozrysowanymi biegami!!!),

          ale fakt, ze w Anglii jezdza tez spokojnie i nie mialam stresowej sytuacji,
          zeby ktos mnie poganial (tzn trabil), ze za wolno jezdze (bo tak jezdze), czy
          ze zmieniam pasy tuz przed skrzyzowaniem :o)

          a wlasnie te pasy sprawiaja mi najwieksza trudnosc - przy jezdzie po Londynie,
          bo zupelnie nie oznakowane, z dwoch robi sie jeden, albo z jednego dwa, tak
          samo jak sie dojezdza do skrzyzowania - czasami stojac na swiatlach mozna sie
          zorientowac, ze z tego pasa nie mozna jechac prosto tylko skrecic - a
          wczesniej nie bylo zadnego oznakowania (albo byly strzalki na jezdni, ktore
          ciezko wychwycic, gdy jest korek...)

          no to trzymam kciuki!!! za jazde po lewej stronie!!!
          Agnieszka

          ps. szkoda, ze nie wiem jak to wkleic, ale mam super zdjecie super-
          skrzyzowania (podobno sa takich stworkow kilka w Anglii) - a wyglada to mniej
          wiecej tak, ze jest duuuuze skrzyzowanie, a ale zanim sie na nie wjedzie z
          drogi podporzadkowanej to trzeba przejechac przez male skrzyzowanie...
          z lotu ptaka wyglada to tak, ze jest na srodku jedno duze kolo, a w okolo
          kilka mniejszych..
          no, ale ja nie mialam przyjemnosc znalezc sie na takim skrzyzowaniu... (tyle
          jeszcze przede mna!)
    • anya.s Re: Jazda po lewej stronie ulicy. 29.10.03, 09:06
      Krotko po zrobieniu prawka w Polsce wyjechalam do Japonii i praktycznie tutaj
      nauczylam sie jezdzic. Ruch jest lewostronny i wszelkich nawykow z Polski juz
      sie chyba pozbylam. Szczerze mowiac nie wiem jak sie przestawie na
      prawostronny, bo podczas ostatniego pobytu w Polsce wolalam zeby maz prowadzil.

      pozdrawiam wszystkich zwolennikow prawo i lewostronnego ruchuwink

      Ania
Pełna wersja