Czy tęsknicie za Polską?

27.12.08, 01:31
Może to przez ten świąteczny czas taka nostalgia mnie ogarnęła...Tak ciężko
się przyzwyczaić, takie inne wszystko tutaj(mieszkam w UK), nie złe, nie
dobre, po prostu inne. Jest takie powiedzenie - starych drzew się nie
przesadza. I choć mi do starości jeszcze trochę brakuje, to jeśli mieszka się
przeszło 30 lat w Polsce, tak ciężko zamieszkać nagle gdzie indziej. Nasza
emigracja to taka przymusowa emigracja. W nadziei na lepsze życie, życie wolne
od większych trosk materialnych. Mam troje dzieci i nawet gdy oboje w Polsce
pracowaliśmy - nie było zbyt różowo. Skończyłam studia, jestem pedagogiem,
wiecie jakie mogłam mieć zarobki - marne. Mój mąż - mechanik - starał się jak
mógł. Nie mieliśmy niestety mieszkania, na pomoc materialną rodziny nie
mogliśmy liczyć. Mój mąż wyjechał pierwszy, znalazł pracę, nowych znajomych,
jakoś się tu zaaklimatyzował. Ja dołączyłam do niego z dziećmi dwa lata
później. I choć materialnie wiedzie się nam lepiej, to tak bardzo tęsknię za
siostrą, za siostrzeńcami, za moim miastem, za zapachem lasu, za osiedlowym
sklepikiem w którym od rana pachniał najsmaczniejszy pod słońcem chleb.
Wściekła jestem na to że choć żyję uczciwie i dobrze, tak mało mam w swojej
ojczyźnie szans na godne życie. I biję się z myślami bo nie wiem co gorsze
- czy żyć w Polsce i wciąż martwić się czy wystarczy na "normalne" życie,
czy żyć tu i tak boleśnie tęsknić za tym wszystkim co ukochane i co
zostawiłam. Czy jest jakiś sposób na takie rozterki "emigranta", czy to już
zawsze tak będzie? Tak boleśnie?
    • yadrall Re: Czy tęsknicie za Polską? 27.12.08, 10:57
      Wiesz to byly moje 4 swieta w UK i chyba kazde kolejne sa gorsze...
      Dodatkowo przygnebiajace jest to,ze jestesmy z mezem tu zupelnie
      sami-dzieci nie mamy... I powiem CI,ze zaczelam myslec o powrocie do
      Polski-choc wiem,ze finansowo bedzie zle... Ale tesknie i moze nie
      tyle do PL co do rodziny,ktora tam zostala...
      • paola_k2 Re: Czy tęsknicie za Polską? 27.12.08, 15:10
        Witam. Ja spedzilam w Anglii piate swieta. Myslalam, ze wraz z
        uplywem czasu bedzie lepiej, latwiej. Brakuje mi tylu rzeczy i
        przede wszystkim rodziny i tego co znajome. Jestesmy tu z mezem,
        mamy corke. Przyjechalismy za lepszym zyciem bo w Polsce szans na
        poprawe bytu nie mielismy. Ja z wyksztalcenia polonista tutaj
        pracuje w innej branzy. Moge powiedziec, ze zyjemy godnie, nie musze
        kombinowac by starczylo na rachunki, jedzenie, przyjemnosci. Ale
        tesknic bede chyba zawsze i tutaj czuc sie obco, choc naprawde
        staramy sie byc czescia spolecznosci, kraju. Wolalabym mieszkac w
        Polsce, ale chyba nie mam sily i odwagi znow zaczynac wszystkiego od
        nowa.
    • azbestowestringi Re: Czy tęsknicie za Polską? 27.12.08, 17:31
      ja nie tesknie. jest mi dobrze tak, jak jest. jedyna moja tesknota
      to "swieze" ogorki kiszone, prosto z beczki smile i ogorki malosolne.
      i pietruszka. za niczym innym nie tesknie.
      • fas-s Re: Czy tęsknicie za Polską? 27.12.08, 19:21
        Ja tak samo jedyna zecza za ktora tesknie to ogorki kiszone z beczki
        haha,jest mi tu dobrze mam tu rodzine a z rodzicami widze sie
        codziennie przez skypa wiec jest super.
        • mami-ja Re: Czy tęsknicie za Polską? 27.12.08, 21:25
          Tesknie oczywiscie,ze tak!ale za domem i rodzina,ktorej tak bardzo
          brak w swieta mi bylo...maminim makowcem..ahhh taki juz nasz los
          emigranta.Ale nie zaluje mojego wyjazdu z polski i jak narazie nie
          zamirzam tam wrocic...pozdrawiam
          • yoggi87 Re: Czy tęsknicie za Polską? 28.12.08, 01:19
            Swieta spedzilismy sami z dwuletnia coreczka. Rok temu jeszcze w Polsce,
            wyjechalismy zaraz po Swietach i... teraz bylo fajniej, spokojniej, bez biegania
            od rodzicow do tesciow i jednych dziadkow do drugich.
            Zal jedynie o to, ze mala wychowuje sie z dala od dziadkow. Ja bardzo tesknie za
            swoimi dziadkami, boje sie, ze niedlugo odejda.
            Ale perspektyw na powrot nie mamy. Tutaj zyjemy spokojnie, bez strachu,
            pozyczania pieniedzy od rodzicow.
            Niewiem czy kiedys wrocimy. jeszcze w grudniu spedzilam 3 tyg. z corka w Polsce,
            nie czulam sie tam jak u siebie w domu.
            Wlasciwie to nie umiem sie wypowiedziec, moze za krotko tu jestem.
    • velvet35 Re: Czy tęsknicie za Polską? 28.12.08, 12:26
      Nie tylko mlodzi emigruja. 80% mojej rodziny wyjechalo po 40 roku
      zycia (np. moi rodzice), ciotka miala 55 lat i do dzis jest w
      Chicago. Ja jestem tu piaty rok. Mam taki charakter, ze gdzie nie
      jestem, tam mi dobrze i wszedzie potrafie uwic gniazdko. I to jest
      zdrowe podejscie, bo co mi da rozwazanie, ze tam byloby mi lepiej
      skoro i tak jestem tu? Na sentymenty przyjdzie czas, kiedy usiade na
      emeryturce, o ile w ogole cos takiego mi sie przytrafi smile.
      • zycie_cudem_jest Re: Czy tęsknicie za Polską? 01.01.09, 04:00
        Ja tęsknie przed wszystkim za kulturą, teatrami, kinem i telewizją bez chamskiego dubbingu jak to ma miejsce we Włoszech...
        Ale uważam że życie jest krótkie i szkoda go na myślenie co by było gdyby, jeśli z jakichś powodów wybrałam emigrację, to trzeba być konsekwentnym.
    • elenarka_21 Re: Czy tęsknicie za Polską? 28.12.08, 20:28
      bardzo bardzo bardzo... i po paru miesiacach tu chce juz wracac
      wszystkiego brak tesknie za moim miastem rodzina za wszystkim nie
      chce tu wychowywac mojego syna...pieniadze to nie wszystko z
      ciekawosci nie z przymusu tu przyjechalam sluchalam jak inni sie
      zachwycaja anglia ale nie ma czym ,w Polsce moge sie czuc tylko jak
      u siebie nigdzie indziej.
      • yoggi87 Re: elenarka_21 09.01.09, 14:11
        Jestem z Corby
    • evee1 Re: Czy tęsknicie za Polską? 01.01.09, 09:21
      A ja nie, ale ja juz tak dawno z Polski wyjechalam, ze powrot tam bylby kolejna
      emigracja, ktora z racji bycia 17 lat starsza znacznie ciezej bym odchorowala.
      Lubie mieszkac, tu gdzie mieszkam i tutaj mam znajomych, rodzine i prace. I tak
      sie ma rzecz chyba w przypadku wiekszosci emigrantow, chociaz sa i tacy, ktorzy
      po wielu latach tesknia do rodziny i swojego wyidealizowanego juz obrazu Polski.
    • weska3 Re: Czy tęsknicie za Polską? 04.01.09, 20:54
      Weszłam na ten wątek przypadkiem i bardzo mnie zaciekawił. Czytając to jakoś mi trudno w to wszystko uwierzyć, że jest aż tak ciężko w Polsce i nie da się dorobić. Jeszcze jakies 2-3 lata temu rozmyślałam z mężem nad emigracją, ale doszłam do wniosku, że chcę się dorobić w Polsce i zostać z rodziną, bo ona jest dla mnie najcenniejsza. Okazało się, że pozostanie w Polsce stało się trafnym wyborem. Nie wiem, może ktoś tu powie coś o szczęściu ale ja uważam, że razem z mężem pracowaliśmy mocno na nasz obecny sukces. w ciągu 3 lat udało się nam kupić mieszkanie, ja i mąż mamy swoje samochody, jeździmy na wczasy. Pracy szukaliśmy długo, ja i mąż rok czasu. Ja dlatego, że nie było, a mąż chciał mieć dobrą pracę z godną płacą. Obojgu nam się udało, zaangażowaniem i pracą szybko awansowaliśmy. Teraz niczego nam nie brakuje. Moim kolejnym marzeniem jest zamiana mieszkania na dom, ale nie wszystko odrazu, mamy dopiero po 28 lat.
      Dziwię się, że tam siedząc narzeka się, że w Polsce nie da się żyć i jest biednie. Ja i mąż jesteśmy dowodem, że się da.
      • dorcian Re: Czy tęsknicie za Polską? 04.01.09, 22:40
        A nie pomyslalas o tym, ze to po prostu zalezy od tego np. jaki
        zawod wykonujesz. Niezaleznie od wyksztalcenia. Ja jestem pedagogiem
        specjalym (czytaj nauczycielem dla dzieci niepelnosprawnych) a moj
        maz lekarzem znikad (czyli bez plecow, powiazan i znajomosci).
        Pracowalismy na pelnych etatach, on plus dyzury i sie nie dalo.
        Jedyne, czego sie dorobil to nadcisnienia z powodu stresu
        (zdiagnozowane) przed 30. To nie jest tak, ze tu siedzac narzeka
        sie, ze w Polsce jest biednie. Wiekszosc z tych siedzacych tu i
        narzekajacych to ci, ktorych bieda w Polsce dotknela. Oczywiscie nie
        analizuje tutaj poziomu tej biedy, kwestia subiektywnego badz co
        badz postrzegania rzeczywistosci. Ale po przyjezdzie tutaj okazalo
        sie, ze moze nie z wielkim halo, 3 samochodami, domem i wakacjami za
        granica ale da sie normalnie zyc. Bez pozyczania po rodzinie i
        ogladania kazdego grosza pod swiatlo. Ja tez czasami narzekam. A za
        moim narzekaniem stoi proste pytanie: Dlaczego w Polsce pracujac na
        tych samych stanowiskach na jakich pracujemy tutaj trzeba pracowac
        10 razy ciezej za 10 razy mniej. I do tego - przy naszych zawodach -
        znosic fochy i anse i wysluchiwac, ze nam sie nie nalezy, bo
        nauczyciele maja przez pol roku wolne a lekarze i tak zarabiaja
        krocie! Tutaj jestesmy szanowani. Kazda historia jest inna, za
        kazdym narzekaniem kryja sie rozne uczucia. Ty i twoj maz nie
        jestescie dowodem na to, ze sie da. Jestescie dowodem na to, ze
        niektorym sie udaje. Wiekszosci niestety nie. I wierz mi - patrzac
        na moich znajomych dookola - nie sa to nieudacznicy.
        • orinoko130 Re: Czy tęsknicie za Polską? 05.01.09, 03:22
          No właśnie, zgadzam się z Dorcią. Nie jestem nieudacznikiem, pracowałam w Polsce
          jako pedagog (nie nauczyciel - bo pedagog to zupełnie co innego) przeszło 10
          lat, lubiłam swoją pracę, ale fajna praca nie zawsze równa się fajna płaca. Nie
          wszyscy mogą być bankowcami, prezesami, prawnikami, czy też prowadzącymi swój
          własny intratny biznes - wydaje mi się, że tylko ludzie o pewnych profesjach
          mogą liczyć w Polsce na w miarę wolne od trosk materialnych życie. Mam 3 dzieci,
          zawsze rodzina była dla mnie ważna, nigdy nie interesował mnie wyścig szczurów,
          (aczkolwiek swojej pracy byłam bardzo oddana) ale czy to znaczy, że nie
          zasługuję na godne życie? A co ze sprzedawcami, sprzątaczkami, kasjerami,
          pracownikami fizycznymi wszelkiego rodzaju? Nie wszyscy kończą studia, nie
          wszyscy są superzdolni, elokwentni i tacy być nie muszą. I oczywiście, że im
          bardziej odpowiedzialna praca, wiążąca się z wyższymi kwalifikacjami - tym wyżej
          powinna być opłacana. Ale i płaca minimalna powinna być taka, żeby zapewnić
          godne życie. Godne! A czy może godnie żyć taka dajmy na to kasjerka w
          supermarkecie zarabiająca pewnie ok. 1.000 zł ? A przecież i jej praca jest
          potrzebna...A tutaj gdzie teraz jestem nawet (nie uwłaczając nikomu) ktoś
          wywożący śmieci zarabia tyle, że może w miarę spokojnie żyć, oczywiście, jak to
          zaznaczyła Dorcia - bez wielkiego halo i bez 3 samochodów i wielkiego domu,
          ale na pewno nie zastanawia się, czy wystarczy na podręczniki dla dzieci czy
          zimowe buty, albo jak będzie się żyło przez kolejnych 30 lat spłacając kredyt
          za mieszkanie i równocześnie opłacając opiekunkę dla dzieci, przedszkole,
          szkołę, rachunki itp., itd... I to mnie najbardziej boli. Pozdrawiam.
      • roburb1 Re: Czy tęsknicie za Polską? 09.01.09, 10:35
        weska3 napisała:

        > Weszłam na ten wątek przypadkiem i bardzo mnie zaciekawił. Czytając to jakoś mi
        > trudno w to wszystko uwierzyć, że jest aż tak ciężko w Polsce i nie da się dor
        > obić.

        Da się dorobić, ale jakim kosztem?

        Jeszcze jakies 2-3 lata temu rozmyślałam z mężem nad emigracją, ale doszł
        > am do wniosku, że chcę się dorobić w Polsce i zostać z rodziną, bo ona jest dla
        > mnie najcenniejsza.

        Ile Ty czasu spędzasz z tą rodziną? Czy aby nie pora na odcięcie pępowiny?!

        Okazało się, że pozostanie w Polsce stało się trafnym wybo
        > rem. Nie wiem, może ktoś tu powie coś o szczęściu ale ja uważam, że razem z męż
        > em pracowaliśmy mocno na nasz obecny sukces. w ciągu 3 lat udało się nam kupić
        > mieszkanie, ja i mąż mamy swoje samochody, jeździmy na wczasy. Pracy szukaliśmy
        > długo, ja i mąż rok czasu.

        Rok czasu szukać pracy?!?! I co zrobicie jak Was posuną z obecnych firm?
        Będziecie szukać kolejny rok?

        W.
    • parasol-ka Re: Czy tęsknicie za Polską? 06.01.09, 02:35
      Nie kazdemu tak sie udaje, zeby skonczyc w Polsce super uczelnie i
      potem dostac prace za kilkanascie tysiecy. Moj ex maz i ja
      pracowalismy obydwoje na panstwowych posadach i posiadanie wlasnego
      mieszkania w Warszawie bylo dla nas nieosiagalnym marzeniem.
    • mamavinca Re: Czy tęsknicie za Polską? 06.01.09, 15:45
      Mieszkam w UK. Za polska nie tesknie. Jak przyjezdzam to juz po
      trzech dniach nie moge znalezc sobie miejsca ...
    • mateoeasy Re: Czy tęsknicie za Polską? 20.01.09, 20:18

      --ja tez tesknie za tym polskim zyciem.za rozmowami z mama o
      wekowaniu,za spotkaniami ze znajomymi,za piwkowaniem z moja siostra
      w barze na lipowej i wogole chyba za ta radoscia bycia polakiem we
      wlasnym kraju.coraz wiecej ludzi wraca do kraju,bo sa na emigracji
      2,3 lata.ja jestem juz 8.chcialabym wrocic,ale sie boje,ze sie
      odzwyczailam od bytowania w polsce.jak przyjade w odwiedziny to
      czuje sie jak bezpanstwowiec.niby polak ale jakby nie u siebie.tu
      tez jestem u siebie,ale jakby w obcym miejscu.ciezka jest
      emigracja,ale moze zycie w polsce dla wielu z nas byloby
      ciezejsze,no nie wiem .
      ***Czasem trzeba dlugo isc,aby dojsc do siebie***
      • edytataraszkiewicz Re: Czy tęsknicie za Polską? 21.01.09, 10:46
        Ja tez tesknie ,lecz nie wyobrazam sobie teraz zycia w Polsce.

        Tesknie za niedzielnymi obiadkami u moich rodzicow,smakiem swiezych
        truskawek z dzialeczki tatusia,kapielami w jeziorze,letnimi
        koncertami w moim miescie,polskimi przedstawieniami w teatrze,a
        nawet za...upierdliwymi sasiadkami,tez teskniesmile

        Jestem na obczyznie 10 lat,zaczelam tesknic po okolo 5 latach,wiec
        jesli ktos jest krocej to jeszcze go to dosiegniesmile
        Ja jestem tu szczesliwa(samochody i dom tez mamsmile,mam rodzine i
        wszystko co pozwala mi sie czuc bezpiecznie.

        Tesknota to rzecz ludzka ,naturalna i kazdy ja odczuwa,chyba ,ze w
        Polsce ktos rzeczywisce mial ,,getto''.
        • nana_c Re: Czy tęsknicie za Polską? 21.01.09, 12:57
          Hm, nie mialam w Polsce "getta", ale i nie tesknie JUZ.
          Tesknilam w pierwszym, drugim roku- a w tym roku bedzie 22 lata poza granicami
          Polski. Z poczatku bym jezdzila co kwartal przynajmniej- niemozliwe to wtedy
          bylo- ostatnio jezdzilam co pare lat, a najostatniej- wcale mi sie do Polski
          jechac nie chce. Bo niby po co? Rodzine, znajomych, dom, prace, ZYCIE mam tutaj.
          Polska to juz dla mnie jakas imaginacja. Urlopy tez wole spedzac w definitywnie
          cieplejszych krajach...
    • mamino Re: Czy tęsknicie za Polską? 21.01.09, 19:16
      czasami,tak moze przed swietami
      jestem na emigracji juz 16 lat,takze moge powiedziec,ze przeszlam
      wszystkie etapy
      obecnie to moze bardziej tesknota do przyjemnych i pieknych
      wspomnien,bo rzeczywistosc mija sie z tesknota kiedy czlowiek
      przyjezdza do Polski po dlugiej nieobecnosci,nie ze jest zle,mysle
      wrecz przeciwnie
      bedac na obczyznie w ciezkich chwilach czlowiek teskni za Polska,za
      rodzina,znajomymi tylko,ze rzeczywistosc mija sie to zupelnie z
      realnym zyciem,przeciez czas dla nas w Polsce nie stanal w miejscu i
      nie bedac w kraju kilka lat cale nasze stare zycie poplynelo do
      przodu,stad moze duze rozczarownia kiedy sie wraca
      ja czesto nie przyjezdzam,ale jak juz jestem to udaje mi sie
      wyskoczyc ze starymi dobrymi znajomymi na piwko,odwiedzic troche
      rodziny i mile samej z moja rodzina spedzic czas,zauwazam tez
      wszystkie pozywtywne zmiany i jest ich bardzo duzo
      co do koszmarkow to gdzie ich nie ma!!!
      czy wrocilabym???
      moj dom jest tam gdzie jest moja wlasna rodzina nie wazne jakim sie
      mowi jezykiem i jaki to kraj
      • parasol-ka Re: Czy tęsknicie za Polską? 23.01.09, 09:39
        mamino napisała:

        > moj dom jest tam gdzie jest moja wlasna rodzina nie wazne jakim
        sie
        > mowi jezykiem i jaki to kraj

        Pieknie powiedziane, moge sie pod tym podpisac.
Pełna wersja