dorinn2
29.12.08, 14:36
Witam, od marca wracam do pracy i juz rozgladam sie za opieka w tym czasie dla
mojego Synusia. W srode przed wigilia bylismy na spotkaniu w zlobku. Menagerka
oprowadzila nas wszedzie, opowiedziala jak tam jest super (miejsce
zarekomendowane przez HV jako najlepsze z najlepszych)...Jestem zalamana, w
grupie mojego dziecka -8 miesiecznego beda dzieciaczki do 2 roku zycia, nie ma
miejsca na spanie tzn spia tam gdzie sie bawia, brak lozeczek, wiec chyba spia
na podlodze (nie zapytalismy). Widzialam duze dzieci ( ok 1,5-2 lat), ktore
przewalaja sie, gonia dookola a jeden maluszek lezal w bujaczku-lezaczku w
kacie. Pomijam huk jaki tam byl. Wyszlam z tamtad w szoku i caly czas mam
przed oczami tego malucha, bo na tym miejscu moglby byc moj syn. Zlobek jest
od 3 miesiaca zycia, kurcze moze jestem przewrazliwiona ale takie maluchy nie
powinny chyba byc w grupie z dzieciakami, ktore sa juz calkiem samodzielne?!
Nie chowam syna "pod kloszem", jak mial 2 tyg bylismy na parapetowie, z 2,5
miesiacznym na weselu i poprawianach, mamy kupe znajomych, ktorzy go tarmosza
na rekach ale nie jestem w stanie wyobrazic sobie go w zlobku, ok 8 godzin
dziennie. Wczesniej jeszcze naczytalam sie o childminder ale jej do tej pory
nie bralam pod uwage (bo myslalam, ze bedzie ok. heh). Moze macie jakies
doswiadczenia, sa tu rodzice, ktorzy maja niemowlaki w zlobku? Chodzi mi
wylacznie o niemowlaki, bo dzieciaki starsze napewno maja tam duzo atrakcji.
Moze napisze ktos cos pozytywnego co by mnie troche przekonalo a co mi umknelo

. Jakie jest Wasze zdanie na ten temat? pozdrawiam
p.s do pracy chce wrocic i raczej nie biore pod uwage dalszego siedzenia w
domu. Szukam dobrego rozwiazania

)