lot samolotem z rocznym dzieckiem

01.01.09, 14:55
witajcie, mam pytanko...otóz za dwa tygdnie lecę samolotem z Paryża
do Polski z moim rocznym Adamem. Mój problem polega na tym że trochę
sie obawiam jak on mi wysiedzi dwie godziny w samolocie? już raz z
nim leciałam ale był malutki więc nie było problemu. teraz już jest
większy i ciągle jest w ruchu więc 2 godziny na kolanach mamy mogą
być problemem. oczywiście wezmę parę zabawek ale chciałabym wiedzieć
jak Wy drogie mamy poradziłyście sobie podczas takiego lotu?

pozdrawiam
    • kingaolsz Re: lot samolotem z rocznym dzieckiem 01.01.09, 16:16
      Jak moje dzieciaki mialy okolo roku to dbalam o to aby byly porzadnie wymeczone
      przed lotem, dzieki czemu spaly cala podroz. Poza tym jakies atrakcyjne
      niewielkie zabawki, cos do podgryzania itp.
      • caline-czka78 Re: lot samolotem z rocznym dzieckiem 01.01.09, 18:05
        Mam podoby problem a raczej obawy jak to bedzie.Moj synek ma 19miesiecy i juz
        nie usiedzi na miejscu.Jak byl mlodszy to poprostu go usypialam podczas
        lotu,cycek i spokoj.Teraz bedzie trudniej.Tez biore jakies zabawki,nowe
        najlepiej i ksiazeczke i jakies przekaski,cukierki.
        • migotka_bober Re: lot samolotem z rocznym dzieckiem 03.01.09, 12:25
          latam z synem odkad skonczyl miesiac

          teraz juz skonczyl rok , i nalezy wg podzialu Trac Hogg do
          zywczykow, zreszta ksiazki nie musialam czytac zeby sie domyslic smile

          daje mu pobiegac po lotnisku, wez duzo picia, bo ta klima w
          samolocie mnie nawet wysusza gardlo a co dopiero dziecku
          wez jedzonko ,jakies przekaski i zabawki tez
          zadne dziecko cicho nie usiedzi, wszystkie dzieci slychac w
          samolocie no chyba ze spia smile
          chodzi o to zeby nie wpadl w paniczny placz,,,histerie

          dasz rade,
          jak lece sama to jest zle bo nie mam juz rak wiecej
          ale jak lece z mezem i dzieckiem to juz luz

          niestety lece do pl 12 stycznia sama z synem....strach sie bac smile
          • anulka25 Re: lot samolotem z rocznym dzieckiem 04.01.09, 21:01
            dzieki dziewczyny...jakos damy rade smile
            • rozyczko Re: lot samolotem z rocznym dzieckiem 04.01.09, 21:34
              dacie bez problemu smile
              To tylko 2 godzinki smile
              • edziakrys Re: lot samolotem z rocznym dzieckiem 08.01.09, 17:27
                U nas sprawdzila sie nowa zabawka, taka z przyciskami, swiatelkami i
                odglosami zwierzatek. Mala dostala ja dopiero kiedy trzeba ja bylo
                przypiac do pasow, a potem to jakies chrupki i cos do picia.
                Pasazerowie siedzacy za nami zwykle chetnie zagaduja maluszka i
                dzieciak ma frajde. Moja akurat miala. Probowalam ja wymeczyc aby
                zasnela... Zasnela, oczywiscie, ale dopiero jak samolot wyladowal...
                Za drugim razem podczs startu dostala mleko i zasnela szybciej.
                Powodzenia
                • anulka25 Re: lot samolotem z rocznym dzieckiem 08.01.09, 21:29
                  dzieki dziewczyny smile
    • anszetka Re: lot samolotem z rocznym dzieckiem 09.01.09, 07:34
      Tez lecialam ostatnio sama z roczna corcia z Paryza do Polski i spowrotem. Wierz
      mi, te 2 godziny (a raczej 1godz 45min) szybko mijaja najlepiej z zabawkami,
      ktorymi dzieciaczek nie bawil sie ostatnio, ksiazeczkami i ciasteczkami.
      Co bym ci jeszcze radzila, to jak bedziesz juz w powietrzu rozepnij sobie i
      synkowi pasy. Dziecko latwiej wtedy znosi podroz. Moze np. bawic sie z dziecmi
      ktore, a noz beda siedziec w zasiegu reki.
      Poza tym czasem przydaje sie skladany wozek parasolka ( zostawia sie przy
      schodach samolotu, a jak wysiadasz to juz tam na ciebie i maluszka czeka) oraz
      wieksza ilosc pampersow) na wypadek gdyby samolot sie opoznial + troche kaszki w
      proszku do rozpuszczania w wodzie (w zimie to bardzo realne). My spedzilysmy na
      lotnisku 12 godzin jednego dnia i jeszcze pare kolejnych nastepnego. W sumie
      nasz samolot mial 26 godzin opoznienia.

      ZYCZE UDANEJ PODROZY bez takich niemilych niespodzianek smile

      PS. Na lotnisku nie ma sklepu z produktami dla dzieci. Mozna dostac natomiast za
      darmo przegotowana wode w restauracji
    • d.hassenpflug Re: lot samolotem z rocznym dzieckiem 10.01.09, 14:47
      Mam wlasnie za soba 14 godzinna podroz [2 x 7 godz] z moim 15 miesieczniakiem.
      Te dwie godziny mina tak szybko ze nawet nie zauwazysz kiedy. W razie czego -
      kilka zabawek, u nas zaiteresowaniem cieszy sie butelka na wode, kolorowa gazeta
      czy telefon.
      • rozalk Re: lot samolotem z rocznym dzieckiem 07.05.09, 09:58
        czy maluch 18 miesięczny musi być przypięty pasami sam?
        • tym08 Re: lot samolotem z rocznym dzieckiem 07.05.09, 16:06
          w czasie startu i ladowania kazdy pasazer musi byc przypiety pasem.
          zwykle dzieci do 2 lat siedza u doroslego na kolanach (tzn nie
          przysluguje im osobne siedzenie). dorosly zapiety jest swoim pasem,
          a dla dziecka dostajesz pas dopinany do pasa doroslego. w powietrzu
          pasy mozna odpiac.
    • kulju Re: lot samolotem z rocznym dzieckiem 07.05.09, 16:49
      To Cie tylko pociesze, ze ja w sobote lece sama z trzema chlopakami - 5 , 3 i
      roczek - 9 godzin samolotem wink) i wiem ze jakos przezyjemy.
      2 godziny w samolocie na pewno dasz sobie rade - ksiazeczki, zabawka i tyle.
      Pozdr,
      Magda
Pełna wersja