gota
28.11.03, 11:05
czesc dziewczyny,
juz raz mi pomoglyscie, kiedy chodzilo o szczepienie gruzlicy. mam nadzieje,
ze i tym razem rozjasnicie mi nieco w glowie.
chodzi mi mianowicie o tzw. diete eliminacyjna (czyli niejedzenie "krowy" i
innych produktow mogacych powodowac alergie). ja sie o tym dowiedzialam
dopiero tutaj, na forum. zaden lekarz ani polozna (pomagajaca mi poczatkowo
przy karmieniu) o niczym takim nie wspomnieli. na zielone kupki, kupki ze
sluzem, wysypke, kolki reakcja zawsze byla taka sama: "karmi pani piersia? -
to nic nie moze sie stac. wszystko ok". no i nie wiem co o tym myslec.
pewnie dawno bym sie tym nie przejmowala gdyby nie fakt, ze synek(dzisiaj 5
miesiecy) znowu ma czerwone, szorstkie policzki, lekarz tego nie zauwaza a
polscy znajomi sugeruja alergie pokarmowa. ja jem nadal normalnie ale nie
mam pewnosci co do slusznosci mojego postepowania. i przyznam szczerze -
obawiam sie, ze mnie rodzina w Polsce zje jak to zobaczy (a swieta juz
niedlugo). stad moje pytanie- czy w innych krajach stosuje sie diete
eliminycyjna, czy tylko w Polsce? co mowia wasi pediatrzy?
z gory bardzo dziekuje za podzielenie sie waszymi doswiadczeniami.
pozdrawiam - gota