dieta eliminacyjna na swiecie

28.11.03, 11:05
czesc dziewczyny,
juz raz mi pomoglyscie, kiedy chodzilo o szczepienie gruzlicy. mam nadzieje,
ze i tym razem rozjasnicie mi nieco w glowie.
chodzi mi mianowicie o tzw. diete eliminacyjna (czyli niejedzenie "krowy" i
innych produktow mogacych powodowac alergie). ja sie o tym dowiedzialam
dopiero tutaj, na forum. zaden lekarz ani polozna (pomagajaca mi poczatkowo
przy karmieniu) o niczym takim nie wspomnieli. na zielone kupki, kupki ze
sluzem, wysypke, kolki reakcja zawsze byla taka sama: "karmi pani piersia? -
to nic nie moze sie stac. wszystko ok". no i nie wiem co o tym myslec.
pewnie dawno bym sie tym nie przejmowala gdyby nie fakt, ze synek(dzisiaj 5
miesiecy) znowu ma czerwone, szorstkie policzki, lekarz tego nie zauwaza a
polscy znajomi sugeruja alergie pokarmowa. ja jem nadal normalnie ale nie
mam pewnosci co do slusznosci mojego postepowania. i przyznam szczerze -
obawiam sie, ze mnie rodzina w Polsce zje jak to zobaczy (a swieta juz
niedlugo). stad moje pytanie- czy w innych krajach stosuje sie diete
eliminycyjna, czy tylko w Polsce? co mowia wasi pediatrzy?
z gory bardzo dziekuje za podzielenie sie waszymi doswiadczeniami.
pozdrawiam - gota
    • jagienka.harrison Re: dieta eliminacyjna na swiecie 28.11.03, 11:59
      Z tego co wiem od innych znajomych tutaj w Anglii, to rzadko się wprowadza
      dietę eliminacyjną i najwięcej o tym słyszałam w Polsce. Mój Dominik akurat na
      nic nie był uczulony, ale z początku trochę uważałam z jedzeniem, natomiast
      znam mamy w Polsce które musiały zakładać specljalne zeszyty gdzie zapisaywały
      co jadły! I jeśli chodzi o mojego pediatrę jak byłam jeszcze w Warszawie, i
      wszystkie gazety jakie czytałam to dużo się mówiło właśnie o unikaniu pewnych
      produktów gdy się karmi piersią.
      A byłaś na forum alergie dziecięce?
      Z pozdrowieniami
      _____________________________
      Jagienka & Dominik (29.11.02)ostatnie zdjęcia:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=7662007&a=9163996
      • mrufkaa Re: dieta eliminacyjna na swiecie 28.11.03, 12:27
        Z wypowiedzi mam tutaj zasiedzialych wynika, ze w Anglii w ogole raczej
        stosuje sie prewencje histerii alergii, niz alergii samej. Tzn. dieta
        eliminacyjna raczej nie istnieje ( nie slyszalam...)
        Coz, ja sie trzymam mojego polskiego pediatry, bo pomimo wielu wad polskiego
        systemu opieki zdrowotnej, idea, ze lepiej zapobiegac niz leczyc, przekonuje
        mnie o niebo bardziej...
        • aga_rn Re: dieta eliminacyjna na swiecie 28.11.03, 19:31
          mrufkaa napisała:

          > Z wypowiedzi mam tutaj zasiedzialych wynika, ze w Anglii w ogole raczej
          > stosuje sie prewencje histerii alergii, niz alergii samej. Tzn. dieta
          > eliminacyjna raczej nie istnieje ( nie slyszalam...)
          > Coz, ja sie trzymam mojego polskiego pediatry, bo pomimo wielu wad polskiego
          > systemu opieki zdrowotnej, idea, ze lepiej zapobiegac niz leczyc, przekonuje
          > mnie o niebo bardziej...

          Mruffka, ja tez sie z tym zgadzam, tylko w kwestii tych alergii pokarmowych i
          diet eliminacyjnych - jak sie ma zapobieganie do eliminowania jednego pokarmu
          za drugim az do momentu kiedy mama pisze na forum "juz nic nie jem a poprawy
          nie widac" ? To dla mnie jest dziwny sposob zapobiegania - jezeli po
          wyeliminowaniu takiej czy innej potrawy nie ma poprawy to moze, hello, osobnik
          nie jest na nia uczulony, tylko na cos innego?
          AgaRN
    • evee1 Re: dieta eliminacyjna na swiecie 28.11.03, 12:41
      Ja uwazam, ze napewno warto sprobowac, ale jezeli dostawienie czegos
      w diecie na kilka tygodni nie daje rezultatu, to swobodnie mozna do tego
      wrocic, bo widocznie nie to bylo czynnikiem uczulajacym. Ja tak probowalam
      z moim synkiem, ktory mial okropna egzeme i ostawialam mleko, produkty
      zawierajace gluten itd, ale nic to nie dalo, egzema jak bylam, tak byla.
      Wiec przestala sobie tym glowe zawracac. W Ciebie moze byc trudniej jezeli
      ta wysypka pojawia sie od czasu do czasu.
      Ale niektore mamy nie widza konca i juz prawie nic nie jedza, a dzieciak
      dalej ma alergie. To glupota moim zdaniem!
      No, ale ja mam do alergii stosunek nieco poblazliwy smile). Moje dzieciaki
      bez przerwy dostawaly jakichs wysypek, ale poniewaz maja powazna alergie
      na orzechy (to znaczy powachanie orzeszka konczy sie u nich puchnieciem i
      duszeniem sie), no i ta egzema, to takimi wysypkami raczej sie nie
      przejmowalam.
      No, ale jak to mowia punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia smile))).

    • ma.pi Re: dieta eliminacyjna na swiecie 28.11.03, 14:58
      W Kanadzie, tez lekarze nie zalecaja diety eliminacyjnej. Moj syn tez mial
      wiecznie wysypki i plamy. Pojawialao sie i znikalo. Lekarz kazal tylko kapac w
      owsiance albo krochmalu.
      Ma takze egzeme, ale on jest alergikiem na czynniki zewnetrzne (pylki, kurz
      itp).
      Jednak w okresie niemowlecym te objawy nie byly tak wyrazne coby je wlasnie
      powiazac z alergia na czynniki zewnetrze i zapewne w Polsce dostalabym
      polecenie profilaktycznie stosowac diete eliminacyjna. Jadlabym tylko chleb i
      wode a objawy by nie znikaly.
      Zreszta juz na tym forum "Swiat" byla dyskusja na temat diet eliminacyjnych.
      Sprobuj poszukac.

      A szorstkie policzki u Twojego dziecka moga byc skutkiem tego, ze zaczal sie
      sezon grzewczy i powietrze jest suche w pomieszczeniach.

      Pozdr.
      • mama5plus Re: dieta eliminacyjna na swiecie 28.11.03, 17:30
        w pelni zgadzam sie z ma.pi.
        `Na zachodnia modle` zmiany skorne tylko w nielicznych wypadkach moga byc
        spowodowane dieta ( konkretnym pokarmem). I to glownie wtedy gdy jedno z
        rodzicow badz najblizsza rodzina tez wykazuje uczulenie na ten produkt, ew ma
        alergie pokarmowa innego pochodzenia.
        W ogromnej wiekszosci egzema jest zjawiskiem przejsciowym prawdopodobnie
        zwiazanym z przystosowaniem skory dziecka do srodowiska zewnetrznego i mozna ja
        jedynie lagodzic, ew wykluczyc co bardziej szkodliwe czynniki w tym srodowisku
        (np kosmetyki, zanieczyszczone powietrze hmmm wink)
        Co do diety, sa rowniez poszlaki,ze zbytnia eliminacja moze doprowadzic do
        wydelikacenia organizmu dziecka a jednoczesnie podminowac odpornosc ( niedobory
        witaminowe u mamy na diecie a wiec i w mleku) co z kolei prowadzi do wzmozenia
        reakcji alergicznych.
        Ja np przy niedoborze magnezu reaguje migrena, przy niedokrwistosci upiorna
        pokrzywka..

        I jeszcze chcialam tez zwrocic uwage na ten sezon grzewczy...u mojej corci,
        ktora wczesniej objawow alergii nie miala pojawily sie ni z tego ni z owego
        suche, swedzace placki pod kolankami i w zgieciach lokci jak tez sladowo na
        buzi. Juz bylam gotowa redukowac jej to i owo z diety, ale lekarka polecila mi
        najpierw sprobowac z nawilzaczem powietrza(problem zaczal sie zima) plus
        przepisala wielka butle diprobase do nawilzania tej skorki.
        Sam nawilzacz wlasciwie sprawe zalatwil. Zreszta `za chwile` byla wiosna i sie
        problem rozwiazalsmile
        Sladu nie ma.
        Sprawe pogorszyc moga zbyt czeste kapiele-woda wysusza a poza tym tez
        krystalicznie czysta nie jest), kosmetyki-szczegolnie szampon (nawet ten niby
        delikatny)-oprocz tego ze draznia to jeszcze niszcza naturalna ochrone skory i
        wszelkiego rodzaju zwiazki chemiczne i zanieczyszczenia (rowniez z wody) latwo
        moga wnikac. Wszystko OK ale z umiarem.
        Mlodsze dzieci tez zle reagowaly na slonce pierwszego lata gdy skora sie
        przyzwyczajala. Tzn nie wtedy gdy mozna bylo je pod parasolem schowac ale gdy
        juz zaczynaly biegac. Troche wiosennego sloneczka i juz placki.
        Lekarka polecila ochraniac ale bez przesady, tak by sie skora uodpornila. I
        sie uodpornila.
        Oczywiscie z dieta mozesz sprobowac. Najlepiej przeanalizowac co w ostatnich
        tygodniach nowego jadlas (badz w nadmiarze) ew czy i co Ciebie, meza, dziadkow
        uczulalo/uczula i na to zwrocic uwage.
        Powiem jeszcze ze synek kolezanki mieszkajacej w Londynie mial straszna egzeme
        we wczesnym dziecinstwie. Probowala wszystkiego (w tym rowniez diety za rada
        czy pod naciskiem rodziny z Polski). Nic nie pomagalo. Lagodzilo tylko troche.
        Maly wyrosl w swoim czasie i teraz sladu nie ma.

        A na komentarze rodziny najlepiej tez sie uodpornic i robic to co Ci intuicja
        podpowiada.
        Ja tez sie nasluchalam, ze moze powinnam jak bratowa wit D podawac bo malej
        glowka sie przy karmieniu poci (ha ha- srodek goracego lata), ze mam
        poduszeczke do wozka wkladac bo dziecku tak niewygodnie, ze mam cieplutki
        sweterek i wloczkowe spodenki i czapeczke ubierac (pogoda jw)-oczywiscie pod to
        spioszki!.
        Na wyjezdne dostalam poduszeczke z pierza i kocyk w poszewce....plus kupe
        skarpetek i czapeczek `na uszy`,zasypke (bo jak to tak?!!) i oliwke (bo jak
        mozna bez??! wink ) ,zostalam zrugana przez zone kuzyna,ze dziecka codziennie nie
        kapie i to w przegotowanej wodzie z rumiankiem. Uslyszalam przy tym
        cierpietnicza historie o tym ilez poswiecenia kosztowalo teze mame dowozenie
        wody z miasteczka (na wies hahaha)-codziennie swiezej, gotowanie jej,
        studzenie..
        Na podstawie tej i podobnych historii wyciagnelam wniosek, ze najbardziej
        krzycza te mamy, ktore robily z siebie cierpietnice w imie zle pojetego
        poswiecenia i teraz maja urazy, zale do calego swiata a jedyny sposob ich
        uleczenia to zobaczyc innych w tej samej, zgietej wpol pozycji. Na zasadzie: ja
        sie meczylam a ty masz miec latwiej???!!
        Czy to z karmieniem piersia czy z porodem bez znieczulenia czy wlasnie dieta...
        oczywiscie nie wszyscy, ale te konkretne przypadki cierpietnicze.
        Powodzenia i oby buzka szybko sie wypogodzila smile
        • jagienka.harrison Re: dieta eliminacyjna na swiecie 28.11.03, 18:05
          Zgadzam się w 100%, ale mam tylko jeden komentarz: co by nie mówić, to w
          Polsce jednak woda jest 30 razy gorsza niż np w Anglii (mnie od razu wyskakują
          pryszcze w Polsce!) i jeśli chodzi o alergie to w Polsce bardzo dużo osób je
          ma (ale chodzi mi o alergie typu wysypka a nie na orzechywink. Więc czasem się
          nie dziwię że mamy są przewrażliwione, zwłaszcza jeśli same są alergiczkami.
          Jeśli dziecko ma tę wysypkę od urodzenia, to może faktycznie coś z jedzeniem,
          ale jeśli od czasu do czasu na pewno radziłabym się fachowca. Dominik kiedyś
          dostał wysypkę jak piłam mleko codziennie (karmiłam go jeszcze wtedy piersią)
          i jak tylko przestałam to wysypka znikła. Ale uważam że polskie mamy są
          przewrażliwione na punkcie alergii.
          Z pozdrowieniami
          _____________________________
          Jagienka & Dominik (29.11.02)ostatnie zdjęcia:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=7662007&a=9163996
          • mama5plus Re: dieta eliminacyjna na swiecie- i jeszcze OT 28.11.03, 22:37
            jagienka.harrison napisała:

            > Zgadzam się w 100%, ale mam tylko jeden komentarz: co by nie mówić, to w
            > Polsce jednak woda jest 30 razy gorsza niż np w Anglii (mnie od razu
            wyskakują
            > pryszcze w Polsce!)

            Ja wierze Jagienko i nie zdziwilabym sie gdyby ta zona kuzyna gotowala te wode
            juz nawet, ale przesada (jej zdaniem wymagajaca nasladowania) dla mnie bylo
            zwozenie tej wody codziennie z miasta, co, glowe daje (bo wiem jaka ta woda w
            miescie konkretnym byla) bylo po prosty ...no, zeby tego dosadnie nie nazwac.
            Jakby nie bylo...jej sprawa
            No ale ona byla wypowiadajaca sie z wyzszoscia oswiecanej pielegniarki a ja..no
            coz...szaraczek higienicznie nieoczytany smile i leniwa matka jak to nazwala big_grin

            Natomiast co do roznic to powoli rzeczywiscie pewien obraz mi sie klaruje. Jak
            chocby oslawione wzmozone, oslabione napiecie miesniowe przyjmujace w Polsce na
            pierwszy rzut oka rozmiary epidemii.... coz, ciagle mysle,ze troche w tym
            przewrazliwienia lekarzy i rodzicow, troche prywaty ale jedna rzecz dala mi do
            myslenia. Wypowiedz pewnej mamy na p-forum edziecko ktora przytoczyla opinie
            neurologa. Mianowicie owa pani neurolog wysunela przypuszczenie,ze przyczyna
            oslabionego napiecia miesniowego u dziecka moglo byc przyjmowanie przez mame
            lekow rozkurczowych pod koniec ciazy. Jak wiadomo fenoterol (?) i jemu podobne
            sa przepisywane kobietom bardzo czesto. Podobnie duphaston (?) w poczatkach
            ciazy - wrecz `na wszelki wypadek` niekiedy.
            Osobiscie mam swoja mala teorie,ze wypychanie dziecka podczas porodu i
            oksytocyna, moze tez brak personelu (w efekcie czego kobiety rodzace bywaja
            pozostawione samym sobie `bo to tylko bole` podczas gdy juz parte) tez sie w
            jakis sposob do zmian neurologicznych wymagajacych pozniej rehabilitacji
            przyczyniaja, ale to tylko moja teoria.
            No i wlasnie te roznice poczatkowe zmieniaja tez w wielu kwestiach stan rzeczy
            na dalszych etapach.
            Moze i tak jest z alergiami. Czytalam niedawno dosc ciekawy artykul na temat
            potencjalnych przyczym alergii i ze ma to zwiazek w niedoborze mineralow i
            witamim podczas ciazy i w okreslie prenatalnym.
            Wieksze zanieczyszczenie powietrza i wody to wiecej toksyn w organizmie i, jak
            rozumiem, wieksze zyzycie tych kluczowych mineralow...moze to ma rece i
            nogi...oo... ale OK.
            Moze sie go doszukam to tu wkleje.
            • mama5plus Re: dieta eliminacyjna na swiecie-OT 2 28.11.03, 22:50

              Przepraszam autorke watku ale to niejako powiazane z tematem.
              Pozwole sobie wkleic tlumaczenie.
              Artykul pochodzi z healthworld online. Niestety nie odhaczylam adresu i nie
              moge sie go tam dobrzebac.sad


              Nie od dzis wiadomo,ze wiele chorob i dolegliwosci moze byc
              spowodowanych reakcja alergiczna.
              Poczynajac od zwyklych boli stawow a konczac na powaznych zaburzeniach
              psychicznych. Czesto tych problemow mozemy uniknac eliminujac ze swej
              diety badz srodowiska szkodliwe czynniki.
              Dr Vera Walker, prezydent British Association of Allergists, przedstawila
              dokumentacje wskazujaca na fakt, ze w rodzinach alergikow zdecydowanie
              czesciej niz w innych pojawiaja sie problemy typu: dysleksja,
              nadpobudliwosc, epilepsja czy depresja idace czesto w parze z uczuleniem
              na pylki, migrena, egzema, astma i bezsennoscia.


              Obecnie znacznie wiecej wiadomo na temat zaleznosci pomiedzy alergia
              a zlym odzywianiem, paleniem, zatruciem srodowiska (pestycydy, spaliny ),
              zaburzeniami hormonalnymi, antykoncepcja hormonalna, skazeniem
              srodowiska.


              Dr Frank Pottenger z Kaliformii przeprowadzil badanie, ktore dodatkowo
              potwierdzilo
              niektore aspekty tej zaleznosci plus wprowadzilo dodatkowy motyw:


              Zaleznosc miedzy stylem odzywiania matki a sklonnoscia do alergii potomstwa
              W trakcie badania koty w jednym wybiegu zywione byly wylacznie gotowanym miesem
              i pasteryzowanym mlekiem, podczas gdy koty w drugim wybiegu zywiono surowym
              miesem i zwykly mlekiem.
              Potomstwo kotow z pierwszego wybiegu urodzilo sie z ewidentnymi zmianami
              anatomicznymi (waskie pyski i rowniez slabo rozwiniete szczeki). We wszystkich
              przypadkach zaobserwowano charakterystyczna wydzieline z nosa i zly stan
              siersci czyli
              objawy porownywalne z alergia u ludzi (katar sienny i reakcje skorne )
              Koty z drugiego wybiegu urodzily zupelnie zdrowe potomstwo bez jakichkolwiek
              powyzszych
              zmian. Badanie to wskazalo na fakt iz sposob zywienia w okresie
              prekoncepcyjnym / prenatalnym ma znaczny wplyw na kondycje i rozwoj potomstwa.
              Zle odzywianie(zubozenie pokarmu o mineraly i witaminy ( gotowanie i
              pasteryzacja ) moga
              doprowadzic do silnych zmian anatomicznych jak rowniez do alergii.


              Wyniki tych badan zostaly skonsultowane z efektem obserwacji dokonanych przez
              dr Lodge-Rees, pediatre z Kaliformii pracujaca z dziecmi alergicznymi i
              uposledzonymi
              psychicznie. Dr Rees zauwazyla iz zarowno w jednej jak i w drugiej grupie
              wystepowaly
              dodatkowo liczne przypadki znieksztalcen szczeki (zwezenie), zbyt wysokiego
              podniebienia.
              Tego rodzaju zmiany zostaly nastepnie opisane przez dr Weston Price jako typowe
              efekty
              zlego odzywiania w okresie prekoncepcyjnym i prenatalnym.


              Nastepnie dr Lodge-Rees dokonala badania wlosow malych pacjentow i odkryla, ze
              wszyscy
              sposrod nich ktorzy mieli jednoczesnie i zmiany anatomiczne i alergie wykazuja
              deficyt
              niezbednych mineralow idacy czasem w parze z obecnoscia duzej ilosci metali
              ciezkich.


              Wielu badaczy pracujacych nad poznaniem przyczyn alergii zgadza sie co do
              twierdzenia,
              ze unikanie przez matke w okresie ciazy ( a nawet na jakis czas przed nia )
              alergenow,
              na ktore sama reaguje moze uchronic dziecko przed sklonnoscia do alergii.
              Dotyczy to rowniez okresu karmienia piersia (unikanie alergenow na ktore sami
              reagujemy)
              a ostatnio coraz wiecej dowodow na to, iz wyeliminowanie w jak najwiekszym
              stopniu
              negatywnych czynnikow ze srodowiska (zanieczyszczona woda, pestycydy w
              pozywieniu,
              spaliny i zatrucie srodowiska w miastach szczegolnie) w pierwszym roku zycia
              dziecka
              zwieksza szanse na unikniecie przez nie w przyszlosci problemow wiazacych sie z
              alergia.
              Dostarczane przez powyzsze czynniki metale ciezkie same w sobie i powodujace
              deficyt cennych dla organizmu mineralow moga drastycznie uwrazliwic organizm i
              uczynic go
              podatnym na alergeny.


              W zwiazku z powyzszym warto pomyslec o wytropieniu i usunieciu wszelkich
              alergenow
              przed planowana ciaza jako ze kontakt z nimi moze miec negatywny wplyw na
              rozwoj
              dziecka i uczynic je podatniejszym na problemy alergiczne w przyszlosci a
              dodatkowo
              stac sie szczegolnie uciazliwy dla matki w czasie ciazy. Alergie moga bowiem
              powodowac
              badz zaostrzyc wiele dolegliwosci ciazowych (migrene, astme, egzeme, bezsennosc,
              epilepsje, depresje). Problemy alergiczne moga rowniez znacznie zaostrzyc
              mdlosci
              ciazowe jako ze sa one objawem oczyszczania organizmu z toksyn i obecnosc
              alergenow
              jeszcze bardziej zmobilizuje te dzialania oczyszczajace systemu.
              Wiele lekow stosowanych przy tych dolegliwosciach nie moze byc podawanych w
              czasie
              ciazy co staje sie dodatkowym argumentem przemawiajacym za prewencja raczej niz
              leczeniem.
        • aga_rn Re: dieta eliminacyjna na swiecie 28.11.03, 19:45
          Oczywiscie Bogusia i ma.pi domyslacie sie ze nie pozostaje mi nic innego jak
          tylko podpisac sie wszystkimi lapkami pod Waszymi postami smile
          Dodam z wlasnego, osobistego doswiadczenia - synek w wieku 14 m. dostal i
          czerwonej wysypki, i luszczacej skory na policzkach, i szorstkiej skory na
          nozkach, ramionach, itp. Pod wplywem forum tez moja pierwsza mysl bylo: mleko
          (byl na krowim od 2 miesiecy, chociaz jadl jogurty i serki od ponad 5
          miesiecy). Pediatra na pytanie o odstawienie mleka powiedzial tylko "nahh" -
          polecil krem oraz platki do kapieli Aveeno, nawilzanie zaraz po kapieli (w
          ciagu 2-3 minut od wyjscia z wody), oraz ogolnie nie przeginanie z kapielami,
          nawilzanie powietrza (bylo to okolo listopada, wiec wspomniany wyzej sezon
          grzewczy sie rozpoczal).
          I pomoglo. A ja jestem wiecej niz 100 % pewna ze w Polsce dziecko by bylo na
          diecie eliminacyjnej - takie posty czesto pojawiaja sie na forum o alergii i
          najczesciej pierwsze rady dotycza diety. Tutaj na diete nie zwraca sie uwagi w
          takich momentach, bo stwierdzono ze w alergiach skornych pokarmy odgrywaja mala
          role, najpierw szuka sie czynnikow zewnetrznych.
          A w ogole to ja mam wrazenie ze w Polsce ciaza, porod, polog, i 1-2 rok zycia
          dziecka to jakis stan patologiczny ktorego bez wnikliwej obserwacji lekarskiej
          przejsc sie nie da. Np. dzisiaj czytalam posty nt. pracy ciezarnych na nocne
          zmiany - ponoc NIE WOLNO. Grozi powaznymi komplikacjami. Cud ze moje dziecko
          to przezylo (i jeszcze dzieci paru kolezanek ktore byly w ciazy od kiedy
          pracuje tam gdzie pracuje). No ta Kanada jest bezlitosna wink
          Pozdrowka,
          AgaRN
          • aga_rn Re: dieta eliminacyjna na swiecie 28.11.03, 19:52
            Acha, jeszcze napisze taka herezje wink
            Oto co podano mi na sniadanie w szpitalu po urodzeniu dziecka ktore mialo byc
            karmione wlacznie piersia:
            mleko 125 ml kartonik
            sok pomaranczowy 125 ml kartonik
            Rice Krispies cereal
            omlet z jajka (tak mi smakowal ze robilam go sobie potem na sniadanie
            codziennie przez miesiac, az sie nie znudzil)
            Strach sie bac wink
            • bazylea1 Re: dieta eliminacyjna na swiecie 28.11.03, 22:18
              dobre pytanie. no więc w Poslce przede wszystkim lekarze mają histerię na tle
              alergii a mamy to od nich przejmują. urodziłam synka w Polsce, gdy dostał
              krostek (trądzik niemowlęcy) kazano mi przestać jeść nabiał (innych rzeczy
              alergogennych typu pomidory, cytrusy profilaktycznie już nie jadłam - w
              szpitalu nawet wisiała lista 'zakazanych' produktów). jak przyszła połozna
              obejrzeć synka i zobaczyła że rusza nogami to powiedziała ze go brzuszek boli
              i zebym się przemęczyła 'z rok" dla dobra dziecka i nie jadła nabiału.
              meczyłam sie tak 3 miesiące, ciągle ryczałam, znienawidziłam karmienie
              piersią. na szczęście trafiłam na dobrego alergologa który stwierdził ze mały
              alergii nie ma i dalej jadłam normalnie. ale większość alergologów też by
              stiwrdziła alergię (wiem z forum po jakich duperelach jest stwierdzana
              alergia). oczywiście moje dziecko alergii nie ma, pije teraz mleko mod. i je
              różne rzeczy i jest wszystko ok.

              aha poczytajcie forum alergie - "moje dziecko ma suchą skórę wielkości 2 mm za
              uchem, czy to alergia?" tak to alergia, najlepiej jedz ziemniaki i buraki i co
              tydzień wprowadz nowy produkt...

              przyjechałam do Niemiec i cóż sie okazuje, koleżanki córka miała szorstka
              skórę i lekarz powiedział żeby nie piła mleka przez 2 tyg (ale nabiał mogła
              jesc) i koniec. później miała b. czerwone policzki, orzekł ze to od wiatru i
              kazał smarować kremem. na dodatek karmienie piersią to jest wybór kobiety a
              nie jej psi obowiązek, za którego niespełnienie (niezależnie z jakich
              przyczyn) czekają cię baty u lekarza i znajomych.

              mogłabym na ten temat długo bo wciąż mnie boli.
    • kerstink Re: dieta eliminacyjna na swiecie 29.11.03, 14:23
      Przede wszystkim nie nalezy przesadzac ani w jedna ani w druga strone. Te objawy
      alergi, ktore tu opiszecie, sa bardzo lagodne i naprawde mozna probowac cos
      eliminowac, ale mozna rowniez uzywac kosmetyki. Ale sa dzieci, ktore maja
      okropna alergie, drapia sie na calym ciele i maja czerwone placki wszedzie. I w
      tej sytuacji kazda mama zgodnie z zaleceniami lekarza by probowala cos zmienic
      stosujac diete eliminacyjna.
      Musicie tez uwzglednic, ze sluzba zdrowia w Polsce jest dosc specyficzna.
      Przyzwyczajona do tego, ze lekarz ma racje, przyjechalam do Polski. A tu ludzie
      chodza w jednej sprawie do roznych lekarzy, bo nie ufaja. To mnie zszokowalo, az
      w koncu sama sie znalazlam w tej sytuacji i zaczelam rozumiec cala nieufnosc.

      Wiec dla mnie taki wniosek: mamusie w Polsce byc moze sa po prostu niepewne co
      do zalecen lekarza i sie pytaja innych. Czemu nie pytaja lekarza ? Sami sobie
      musicie na to pytanie odpowiedziec. Wiele razy mi sie zdarzalo, ze lekarz byl
      zdziwiony, ze chcialam cos wiecej wiedziec.

      A poza tym to naukowcy tez wszystkiego jeszcze nie wiedza na temat alergi. Wiec
      do konca nie wiadomo, czy lepiej stosowac diete czy nie.

      Kerstin
      • jagienka.harrison Re: dieta eliminacyjna na swiecie 01.12.03, 12:25
        Pediatra pediatrze w Polsce nierówny.
        Np jak ja urodziłam Dominika, to dzień po mnie urodziła koleżanka z pracy. I
        jak do siebie dzwoniłyśmy i porównywałyśmy co tam u naszych dzieci i co nam
        pediatra doradzał, to były dwie różne historie. Nie wiem dlaczego tak jest,
        ale denerwuje mnie to. Szkoda mi tych mam, które mają starych,
        niereformowalnych pediatrów. Moja koleżanka przez pół roku nie jadła NIC z
        nabiału, to jej naprawdę obrzydziło życie i karmienie, a potem się okazało że
        jej syn miał uczulenie na krem...
        Z pozdrowieniami
        _____________________________
        Jagienka & Dominik (29.11.02)ostatnie zdjęcia:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=7662007&a=9163996
        • kerstink Re: dieta eliminacyjna na swiecie 01.12.03, 13:23
          jagienka.harrison napisała:

          > Pediatra pediatrze w Polsce nierówny.

          I to trzeba niestety na razie przyjac do wiadomosci i sie dostosowac: znalesc
          sobie lepszego pediatry i pytac sie innych.

          > Np jak ja urodziłam Dominika, to dzień po mnie urodziła koleżanka z pracy. I
          > jak do siebie dzwoniłyśmy i porównywałyśmy co tam u naszych dzieci i co nam
          > pediatra doradzał, to były dwie różne historie. Nie wiem dlaczego tak jest,
          > ale denerwuje mnie to.

          Do pewnego stopnia jest to wdlg. mnie normalne. Problem pojawia sie wtedy, jesli
          lekarzy nie chca sie ksztalcic, i to jest czasem problem w Polsce. Ile razy
          slyszalam, ze ogladanie ucha nie jest w kompetencji pediatry i dostalam
          skierowanie do laryngologa. A w Niemczech to jest jedno z podstawowych badan, i
          to od lat. Jasne, ze pediatra byc moze widzi w tym uchu tylko jakies zmiany, a
          dokladniej powie laryngolog. Ale nie moc rozpoznac zapalenie ucha?
          Dodam, ze na ogol ze specjalistow pracujacych w szpitalach bylam bardzo zadowolona.

          > Szkoda mi tych mam, które mają starych,
          > niereformowalnych pediatrów.

          Naprawde jest jakis wybor lekarzy, znalazlam taka, z ktorej jestem zadowolona.
          Byc moze w malych miescowosciach jest to problem, ale nie w duzych miastach.

          > Moja koleżanka przez pół roku nie jadła NIC z
          > nabiału, to jej naprawdę obrzydziło życie i karmienie, a potem się okazało że
          > jej syn miał uczulenie na krem...

          A nie przyszlo jej do glowy, ze taka dieta jest przesada ? Skoro ona nic nie
          daje, to bym z niej zrezygnowala. Pol roku to duzo czasu, by to twierdzic.

          Problem byc moze tkwi w tym, ze jesli chodzi o alergie to rodzice musza sie
          sporo nauczyc o niej. Musza dokladnie obserwowac dziecko i analizowac, co moze
          zaszkodzic. Napewno to jest trudne. Ale bez takiej obserwacji najlepszy
          alergolog czesto nic nie poradzi.

          Kerstin

          > Z pozdrowieniami
          > _____________________________
          > Jagienka & Dominik (29.11.02)ostatnie zdjęcia:
          > <a
          href="https://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=7662007&a=9163996"target="_blank">forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=7662007&a=9163996</a>


          Jaki fajny bobas !
Pełna wersja