fasolka3
27.04.09, 10:26
Pewnie sie ten watek juz pojawil X razy, ale ... Po wizycie swiatecznej mojej
mamy stwierdzilam, ze moje dzieci, mimo iz staram sie mowic do nich po polsku,
a nawet potrafia czytac proste teksty, nie sa zbyt.. polskie. Wychowanie w
obcym kraju je "odpolaczylo", tzn, nie rozumieja polskich kawalow, gry slow,
przyslow i powiedzen, nie ogladaja polskiej tv, nie znaja polskich
"bohaterow". Ich zasob slow jest tez dosc ograniczony, wlasciwie w kolko
posluguja sie tymi samymi zwrotami. Jak to zmienic??????
Serce mnie w dolku sciskalo jak widzialam moja mame, ktora nie potrafila
nawiazac kontaktu z tymi juz prawie nastolatkami. Kiedy byly male, problem ten
byl minimalny, byla ukochana babcia, czytajaca ksiazeczki, nawet jesli one nie
byly w 100 % rozumiane. Ale teraz to nie starcza...Czuje jakbym sie nie
sprawdzila w roli mamy-Polki na obczyznie.
Jak radzicie sobie z tym problemem???
FFF