podróż do RPA z dzieckiem - do Agi i nie tylko :)

12.12.03, 09:21
Cześć,
Napisałaś, że Twoja siostra leciała z 3-miesieczną córką do RPA.
Czy mogłabyś mi napisać coś więcej na ten temat, bo ja najprawdopodobniej
też będę lecieć do RPA. Jak sam lot wygladał czy mała spała w samolocie, jak
było z przesiadkami, jak zareagowała na zmianę czasu itd.
Będę niezmiernie wdzięczna za info.
Pozdrawiam i z niecierpliwością czekam na odzew smile
Eli
    • jagienka.harrison Re: podróż do RPA z dzieckiem - do Agi i nie tylk 12.12.03, 12:29
      ja mam tylko jeden komentarz- różnica czasu między RPA a Warszawą to tylko
      godzinka!
      Z pozdrowieniami
      Jagienka & Dominik (29.11.02)najnowsze zdjęcia:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=7662007&a=9506776
      • agga_ma Re: podróż do RPA z dzieckiem - do Agi i nie tylk 12.12.03, 12:35
        Witam
        poprosze siostre o dokladne sprawozdanie z podrozy i napiszemy co i jak smile
        pozdrawiam Aga
        • ellii Re: podróż do RPA z dzieckiem - do Agi i nie tylk 14.12.03, 23:02
          Czekam z niecierpliwością smile
          Pozdrawiam
          Eli
          • mamasita Re: podróż do RPA z dzieckiem - do Agi i nie tylk 16.12.03, 17:55
            Lecialam bez dziecka ładnie sie leci. 1 godizna roznicy czasu i jedna
            przesiadka w londynie. wylaujesie tu rano leci sie spi i znow rankiem jestes
            cape town.
            Przejemny lot.
        • ellii Re: podróż do RPA z dzieckiem - do Agi i nie tylko 14.12.03, 23:03
          Czekam z niecierpliwością smile
          Pozdrawiam
          Eli
          • aniakisangiri Re: podróż do RPA z dzieckiem - do Agi i nie tylk 17.12.03, 19:54
            Ja lecialam z polrocznym dzieckiem z Tanzanii przez Johannesburg, Frankfurt i
            Monachium do Wroclawia! razem 30 godzinsmirk Jesli mozesz to nie lec Lufthanza!
            okropne linie lotnicze,i Niemcy (a przynajmniej stewardesy) chyba nie lubia
            dzieci. Kiedy dolecialam na miejsce bylam WYKONCZONA i chora, strasznie sie
            przeziebilam, tutejszy klimat mnie dobil, ale jak Ty lecisz w druga strone to
            lepiej. I uderzyla mnie roznica w traktowaniu matki z dzieckiem (i samego
            dziecka) w Afryce i w Europie - tam mi wszyscy pomagali, nosili bagaze,
            zabawiali dziecko itp, a w Europie nic takiego. Ale Mojzesz byl cudowny i
            niesamowicie dzielny, grzeczny i bardzo ladnie sie bawil, i nie przeziebil sie!
            jesli lecisz "tylko" do RPA, to mysle ze dacie sobie rade. U mnie problemem
            bylo raczej zaaklimatyzowanie sie Mojzeszka tutaj - tu nie ma innych dzieci z
            ktorymi lubil sie bawic, slonca, ogrodu, nie ma nawet powietrza - okno przeciez
            nie moze byc caly czas otwarte..(chociaz widze ze wtedy mimo zimna troche mu
            lepiej). Nie ma jego dziadkow, i on nie wie dlaczego... gdy w 2tygodnie pozniej
            zobaczyl ich zdjecie na ekranie monitora zaczal sie tak smiac i chcial wejsc do
            komputera! a potem sie strasznie poplakal... w nocy budzil sie z placzem. Mysle
            ze bardzo dobrze ze Twoje dziecko jest takie malutkie, nie poczuje tak tej
            zmiany. Mama mojego meza leciala z Holandii do Tanzanii (ale bezposrednio) z
            4miesiecznym niemowleciem i zaaklimatyzowal sie bardzo dobrze, bez problemow. W
            czasie lotu spal. Moj tez spal - u mnie na kolanach, ale dostaniesz takie niby-
            lozeczko, ktore zostanie przyczepione do sciany przed Twoim siedzeniem. Mojzesz
            co prawda nie chcial w nim spac, ale to dlatego ze przyzwyczailam go do spania
            ze mna. Kiedy lecisz? juz wiesz jakimi liniami?
    • aniakisangiri Re: podróż do RPA z dzieckiem - do Agi i nie tylk 17.12.03, 20:00
      ojej wlasnie zobaczylam ze to nie Twoja coreczka ma 3 miesiace tylko Agi, ile
      ma Twoje dziecko? czy lecialas juz samolotem (na inny kontynent), jak nie to
      napisze Ci jeszcze wiecej.Pozdrawiam i powodzeniasmile!
      Ania - Mama Mojzesza
      • ellii Re: podróż do RPA z dzieckiem -do Agi i nie tylko 21.12.03, 23:56
        Planujemy podróż w połowie stycznia, więc Nelka będzie miala wtedy 4,5 miesiąca
        I szczerze mówić cały czas nie wiem czy to nie za daleko jak na pierwsza podróż
        samolotem.
        Tak więc cały czas myślimy co z tym fantem zrobić smile
        Pozdrawiam
        Eliza
        • jagienka.harrison Re: podróż do RPA z dzieckiem -do Agi i nie tylko 22.12.03, 12:09
          Na forum Świat Sugar właśnie wróciła z podróży do RPA ze swoim Danielciem,
          napisała jak to wyglądała, zajrzyj tam i się zapytaj o szczegóły!
          Z pozdrowieniami
          Jagienka & Dominik (29.11.02)najnowsze zdjęcia:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=7662007&a=9506776
          • sugar_mama_danielcia Re: podróż do RPA z dzieckiem -do Agi i nie tylko 22.12.03, 12:28
            Witaj,
            Wrocilismy wczoraj. Moj maly ma 11 miesiecy i troche sie umeczylismy. Ale
            podczas lotu do RPA siedziala kolo mnie kobieta z malutka dziewczynka (ok 4
            mies) i obie zniosly podroz bardzo dzielnie. Chyba im wieksze dziecko tym
            mniej wygodnie. Moim bledem bylo zamowienie miejsca z kojcem dla dziecka, ale
            dlatego, ze moj maly nie spi w lozeczku i poza tym ten caly kojec byl dla
            niego za ciasny. Zobacz '12 godz. w samolocie z dzieckiem' na forum Swiat.
            Podroz powrotna nie byla tak makabryczna jak w tamta strone i nawet udalo nam
            sie porzadnie zdrzemnac. Poza tym moj maly flirtowal z wszystkim pasazerami na
            okolo, budzac ich swoimi okrzykami o 4 rano. Byl ubaw. Mysle, ze z malutkim
            dzieckiem bedzie Ci latwiej. Najwiekszym problemem bylo dla mnie utrzymanie
            malucha na kolanach przez tyle godzin. Pokim twoje malenstwo nie jest na
            chodzie nie powinnas mniec tego problemu.

            Pozdrawiam i pisz na priv jakby co
            Sugar
            • plomyk Re: podróż do RPA z dzieckiem -do Agi i nie tylko 26.12.03, 17:44
              Ja lecialam z niespelna 6-miesiecznym synkiem do RPA. Wrocilismy tydzien przed
              swietami. Podroz uplynela bardzo milo. Lecialam Lufthansa. Maciek dostal
              grzechotke (niestety zgubiolam). W czasie rezerwacji zamowilam dla niego
              specjalna kolyske i pieknei spal w samolocie. Ja rowniez. Lecialam przez
              frankfurt a wracalam przez monachium. Nie bylismy wymeczeni.
              Wszystko rewelacyjnei sie odbylo. Jesli masz jakies pytania pisz na priv,
              pozdrawiam,
              Ania
    • ellii Re: podróż do RPA ... -TAK WIĘC JEDZIEMY-co zabrać 07.01.04, 17:15
      Sprawa się wyjaśniła i w przyszłym tygodniu lecimy do Kapsztadu smile
      Poradzcie co powinnam ze soba zabrać i jakich ilościach jeśli chodzi o ubranka
      i co z pampersami brać ze sobą czy tam coś kupić. No i sprawa najważmiejsza
      jakie lekarstwa powinnam ze sobą zabrać, żeby zabezpieczyć się na wszelkie
      ewentualności.
      Z góry dzekuję i pozdrawiam
      Eliza
      --------------
      Zdjęcia Mojego Słoneczka smile
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=9677561&a=9753803
      • sugar_mama_danielcia Re: podróż do RPA ... -TAK WIĘC JEDZIEMY-co zabra 08.01.04, 10:44
        Hej, Ale Ci fajnie. W sumie nie tak dawno wrocilismy, zle juz tesknie za
        cudownym latem i oceanem. tesc ciagle pisze emaile, ze upal straszny, wiec wez
        czapke z szerokim rondem i mocny krem przeciwsloneczny dla dziecka. Ja
        pamietam, ze bralam ze soba ubranek na tydzien (jechalismy na 3), bo mialam
        mozliwosc parnia i wszystko schlo szybko. Wzielam do tego 2 bluzy i
        bezrekawnik, ze 3 pary skarpetek starcza. Ale moze i wez cos cieplejszego.
        Kapsztad jest bardzo wietrzny i jak bedziecie chcieli isc na wieczorny spacer
        nad ocean to trzeba bedzie sie opatulic. Pampersy kupisz, ale nie maja
        wszytskich typow. Ja chyba kupowalam 'Baby Dry' i choc na codzien
        uzywamy 'Active Fit' to i tak bylam zadowolona. Co do lekarstw? Jesli twoje
        dziecko ma mniej niz rok to i tak za wiele nie mozesz mu dac. Paracetamol, baby
        nurofen? Tu w Anglii mozna kupic takie w szaszetkach co waza malo. Poza tym cos
        na zabkowanie, solanke do noska, moze troche materialow opatrunkowych. I
        pamietaj - cos na odganienie owadow i ugryzienia, to chyba najwazniejsze. Wiem,
        ze np. Olejek lawendowy pomieszany ze zwyklym olejem jadalnym (5 kropel na
        lyzke stolow oleju) odgania owady znakomicie i tez lagodzi swedzace bable.
        W RPA mozna kupic znakomite lekarstwo na zabkowanie - Ashton&Parsons Infants'
        Powders i naprawde dziala cuda. Jest lagodne i w razie potrzeby mozna dawac co
        godzinke. Ja kupilam jedna paczke i zaluje. Obecnie 10 pozostalych pudelek
        znajduje sie gdzies w wyslanej korpercie miedzi Afryka a UK.
        Jedzonko w sloiczkach kupisz. Maja swietny wybor (sklepy Pick & Pay oferuja je
        po najnizszej cenie) i firma nazywa sie 'Purity'.

        To chyba na tyle, jak sobie cos przypomne to napisze. Pamietaj, ze jak
        wysiadziesz z samolotu to bedzie upal, miej pod reka lekkie ubranka.

        Nie zapomnij odwiedzic Cape Point & Cape of Good Hope -raj na ziemi. Jak chcesz
        sie zalapac na kolejke linowa jadaca na Table mountain to musicie isc tam przed
        10.00 -11.00 inaczej czeka was dlugie czekanie. Jedzcie na Boulders Beach
        poplywac z pingwinami i jak wystarczy wam czasu to odwiedzcie winnice.
        Szczesliwej drogi i udanych wakacji.

        Sugar
    • marlena_w Re: podróż do RPA z dzieckiem - do Agi i nie tylk 10.01.04, 23:08
      Drogie Mamy!

      Od dłuższego czasu usiłuję znaleźć/skontaktować się z osobą, która mieszka lub
      bardzo często odwiedza RPA - bardzo mnie interesuje ten kraj i informacje o nim.
      Proszę o kontakt, pozdrawiam!

      Marlena, mama EMilki

      Marlena10@wp.pl
Pełna wersja