Rodzina z dzieckiem w Szwecji

23.08.09, 13:00
Poszukuję kontaktu z mieszkającymi od niedawna (kilka miesięcy, lat )w Szwecji
polskimi rodzinami z dzieckiem, dziećmi chodzacymi do szkoły podstawowej.
Mam kilka pytań dotyczacych szkolnego programu i integracji małego cudzoziemca .
    • zuzik30 Re: Rodzina z dzieckiem w Szwecji 25.08.09, 22:20
      Mieszkam w Szwecji i chętnie odpowiem na Twoje pytania.
      • wamika Re: Rodzina z dzieckiem w Szwecji 25.08.09, 22:34
        a co bys chciala wiedziec?
      • barbro5 Re: Rodzina z dzieckiem w Szwecji 26.08.09, 10:10
        Chciałabym dowiedzieć się co jest najwiekszym zaskoczeniem dla dziecka z Polski
        rozpoczynającego naukę w pierwszych klasach szkoły podstawowej w Szwecji.
        Szczególnie dziecka, które niedawno przyjechało z Polski.
        Czy rzeczywiście w młodszych klasach nie odrabia się zadań domowych. Jak
        wprowadzany jest mały uczeń do grupy. Czy wszędzie obowiązuje przedmiot "svenska
        som andra sprak", czy może sa przypadki indywidualnch asystentów? Chodzi mi
        przede wszystim o uczniów kl. 3.
        Będe wdzięczna za odpowiedź.
        • zuzik30 Re: Rodzina z dzieckiem w Szwecji 26.08.09, 16:16
          W wi ększości szkoł istnieją tzw. forberedelse klass w których
          dzieci z innych krajów nie znające języka uczą się szwedzkiego. Przy
          okazji trochę w-f, matematyki itp.Kiedy dziecko jest w miarę gotowe,
          zaczyna uczestniczyc częściowo w zajeciach ze swoją "docelową" klasą.
          Ocen nie ma, prace domowe sporadycznie i krótkie.
          Jeśli chodzi o zaskoczenia to największym jest chyba luz panujący w
          szkole (do nauczycieli mówi się po imieniu)oraz duża ilość zajęć
          sportowych. Dzieci z klas 0-3 po lekcjach maja zapewnioną opiekę
          chyba do godz 19.00 także w święta i wakacje.Pozdrawiam
          • wamika Re: Rodzina z dzieckiem w Szwecji 26.08.09, 17:22
            klasa przygotowujaca - jezeli bedziesz miala taka mozliwosc to walcz
            o to, zeby dziecko tego uniknelo i poszlo od razu do normalnej
            klasy/szkoly.

            najwiekszym zaskoczeniem jest chyba niski poziom nauki.

            swietlica - w roznych komunach rozne godziny
            u nas od 6:00 do 18:00 - oczywiscie wtedy kiedy rodzic pracuje, lub
            chodzi do szkoly.
          • aka10 Re: Rodzina z dzieckiem w Szwecji 26.08.09, 19:47
            Zadna swietlica nie jest otwarta w swieta. W wakacje, owszem, ale
            oczekuje sie od rodzicow, ze beda chcieli z dziecmi spedzic kilka
            tygodni. Wypelniasz liste, na ktorej zaznaczasz, w ktore tygodnie
            lata potrzebujesz opieki nad dzieckiem. Opieki, czyli jak ty i drugi
            rodzic musicie pracowac. Personel tez musi kiedys miec urlop.


            ---------
            • barbro5 Re: Rodzina z dzieckiem w Szwecji 26.08.09, 20:20
              Bardzo dziekuję za rady i podpowiedzi.
              Czy dziecko, które uniknie forberedelseklass jakoś może liczyć na pomoc?
              Jak długo w przypadku Waszych dzieci trwało "wejście w język"?
              Bardzo proszę jeszcze o jakieś "zaskoczenia". Że po imieniu i luz, to wiem, ale
              może jeszcze jakieś drobiazgi, które właśnie dla dzieci były ważne? Czy w
              pierwszych klasach zdarza się zjawisko mobbingu? Jak Wasze dzieci zostały
              przyjęte przez kolegów?
              • aka10 Re: Rodzina z dzieckiem w Szwecji 26.08.09, 20:28
                Takie dziecko moze np chodzic na douczanie. Wtedy, to bedzie
                szwedzki po lekcjach.Mobbing w klasach 0-3, to raczej bardzo
                sporadyczna sprawa. Twoje dziecko nie bedzie jedynym obcokrajowcem w
                klasie, to prawie gwarantowane.
                • wamika Re: Rodzina z dzieckiem w Szwecji 26.08.09, 21:47
                  mobbing - zalezy do jakiej dziecko szkoly trafi. moje trailo na taka
                  gdzie w 0-3 takowy istnieje.

                  co do obcokrajowcow to zalezy od tego gdzie bedziesz
                  mieszkala...moje dziecko jest jedyna pol-Szwedka w klasie...

                • zuzik30 Re: Rodzina z dzieckiem w Szwecji 26.08.09, 21:47
                  Dzieci szwedzkie do obcokrajowców mają stosunek raczej obojętny, ale
                  nadmiaru empatii też nie należy oczekiwać. Niestety na początku bywa
                  trudno, bo w 3 klasie dzieci już się dobrze znają, a poza tym
                  problem z komunikacją. Myślę, że nauka języka potrzebna do swobodnej
                  rozmowy z rówieśnikami to rok, może więcej.
                  W szkole zaskoczyła mnie dyskoteka dla klas 4-6 trwająca od 21.00 do
                  24.00!
                  • wamika Re: Rodzina z dzieckiem w Szwecji 26.08.09, 21:49
                    rok...wiecej?

                    pol roku max i bedzie sie swobodnie porozumiewac.
                    rok i wiecej to dla nas starszych rocznikowo :o))

                    • mruwa9 Re: Rodzina z dzieckiem w Szwecji 27.08.09, 16:16
                      moje dziecko mialo 6 lat, gdy wyjechalismy, i zajelo mu pelne 2
                      lata, zanim zaczal jako tako sie odzywac i rozumiec. A jest
                      inteligentne i nawet ma talent jezykowy.
                  • barbro5 Re: Rodzina z dzieckiem w Szwecji 27.08.09, 06:08
                    Zaprzyjaźnione dziecko, które przez rok chodziło do szkoły podstawowej w Stanach
                    najbardziej zapamiętało "kącik wypoczynkowy" czyli wygodna sofę w klasie, na
                    której można było posiedzieć i się trochę odizolować.Dla dzieci często ważne są
                    takie szczegóły, których my dorośli nie zauważamy.
                    A jeszcze jedno pytanie. O przybory szkolne?
                    Czy są w szkole szafki/schowki i rzeczywiście dziecko nie nosi nic do domu?
                    Jest też podobno jakaś przerwa jesienna w nauce?

    • mruwa9 Re: Rodzina z dzieckiem w Szwecji 27.08.09, 16:23
      Macie prawo do wszechstronnej pomocy, tylko szkoly rzadko o tym
      informuja, a nieznajacy jezyka rodzice slabo potrafia walczyc o
      swoje. A Szwecja sprawia wrazenie kraju, gdzie wszyscy sa mili,
      uprzejmi i wywiazuja sie ze swoich obowiazkow. Nic bardziej mylnego.
      Jako obcokrajowcy macie prawo domagac sie tlumacza (bezplatnie dla
      Was) podczas wizyt w urzedach, u lekarza (zawsze dobrze jest to
      wczesniej zglosic,przynajmniej z tygodniowym lub dwutygodniowym
      wyprzedzeniem), chyba, ze mowicie po szwedzku. Wasze dziecko ma
      prawo do nauczania w swoim jezyku ojczystym , wiec mozecie sie
      domagac obecnosci asystenta-tlumacza, ktory bedzie dziecku
      towarzyszyl podczas zajec szkolnych, tak dlugo, jak tego potrzeba.
      Nie dajcie sie splawiac, trzeba twardo walczyc o swoje.
      • zuzik30 Re: Rodzina z dzieckiem w Szwecji 27.08.09, 16:35
        Do domu rzeczywiście nic się nie nosi, przerw w nauce jest kilka,
        pierwsza w ostatnim tyg października,potem ferie świąteczne, ferie
        sportowe(różnie w zależności od regionu)i ferie wielkanocne.
        Jeśli chodzi o język, to porozumiewanie się owszem po pół roku, ale
        swobodna rozmowa o wszystkim- na to potrzeba ok, 2 lat.
        Dzieci są tu bardzo samodzielne i warto wiedzieć, że nikt specjalnie
        nie będzie dziecka z obcego kraju głaskał po głowie, choć wszyscy są
        oczywiście bardzo mili.
        Tłumacz moim zdaniem jest trochę bez sensu,ponieważ spowalnia proces
        nauki języka.
        • mruwa9 Re: Rodzina z dzieckiem w Szwecji 27.08.09, 18:49
          dziecko jezyka uczy sie i takl, ale oprocz jezyka ma sie uczyc
          innych przedmiotow, przewidzianych w programie nauczania. I do tego
          jest potrzebny asystent-tlumacz, zeby dziecko nie mialo zaleglosci w
          nauce z powodow jezykowych. Jesli znajde bardziej szczegolowe
          informacje na temat przyslugujacych praw, podesle linki, uzupelnie.
          teraz nie mam czasu. Oczywiscie dziecko ma rowniez prawo do
          bezplatnego nauczania jezyka ojczystego, wniosek o
          modersmålsundervisning sklada sie w sekretariacie szkoly.
          • zuzik30 Re: Rodzina z dzieckiem w Szwecji 27.08.09, 22:53
            Nigdy też nie zapomnę widoku dzieci(w tym mojego) opuszczających
            pływalnię z mokrymi włosami przy temp -11 stopni na zewnątrz. Z
            czasem się przyzwyczaiłam.
            Jeśli chodzi o program nauczania to i tak będzie do przodu o co
            najmniej rok, tak więc dużo nie straci. Siedzieć z tłumaczem na
            lekcjach chyba trochę głupio(dziecku rzecz jasna).
            • mruwa9 Re: Rodzina z dzieckiem w Szwecji 28.08.09, 12:41
              a siedziec jak na tureckim kazaniu i nie rozumiec ni w zab, co sie
              dzieje, co sie dziac bedzie i o czym mowa, nie wynoszac zadnych
              informacji z lekcji,jest znacznie glupiej (dziecku, rzecz jasna).
              Moje dziecko przebrnelo w ten sposob zerowke i wrogowi nie zycze
              tego, co przezylo. Wszyscy oczywiscie mili i zyczliwi, ale mieli
              dziecko za uposledzone i najchetniej wyslaliby je z powrotem do
              przedszkola. Oficjalnie , na uzytek publiczny , jest duzo ladnych
              slow i deklaracji o sprawiedliwosci, walce z dyskryminacja, alla
              barn ska trivas i skolan, sratatata,gadka szmatka, a w
              rzeczywistosci jest taka sama spychologia, jak wszedzie- wykopac
              problem jak najdalej od siebie, zeby moj problem stal sie cudzym
              problemem. Dlatego trzeba znac swoje (i dziecka) prawa i walczyc o
              nie, drzwiami wyrzuca, oknem wrocic, po polsku, bo siedzac w kacie
              mozna bezskutecznie zycie przesiedziec.
    • barbro5 Re: Rodzina z dzieckiem w Szwecji 30.08.09, 16:14
      Jeszcze raz dziękuje za wszystkie informacje, wskazówki i porady.
      Napiszcie jeszcze z Waszego doświadczenia, czy Wasze dzieci lubią szwedzką
      szkołę? Jesli mają porównanie z polską to jak ono wypada?
      • mruwa9 Re: Rodzina z dzieckiem w Szwecji 31.08.09, 07:54
        jako rodzic moge miec wiele zastrzezen ( w zwiazku z niskim poziomem
        nauczania przede wszystkim, z brakiem ocen w mlodszych klasach, co
        sprawia, ze na uczniow, ani na szkole nie ma bata, uczen moze sie
        nie uczyc, a promocje do kolejnej klasy i tak otrzyma, nauczyciel
        moze nie uczyc, olac np. jakies problemowe dziecko i nie ma
        mozliwosci zweryfikowania tego, dopoki nie bedzie za pozno na
        nadrobienie strat, wiec rodzic musi miec caly czas kontrole nad tym,
        co dziecko robi i samemu, aktywnie, pracowac z dzieckiem w domu, gdy
        widzi, ze cos zlego sie dzieje). Z punktu widzenia dziecka szkola
        jest przyjaznym miejscem, mozna glosno mowic , co sie mysli, o ile
        uzyje sie przekonujacej argumentacji, nie ma strachu przed
        nauczycielami (respektu czesto tez nie), szkoly maja obowiazek
        aktywnego zwalczania mobbingu, nie ma polityki zamiatania przypadkow
        mobbingu pod dywan, bo skonczyc sie moze tak, jak niedawno w jednej
        ze szkol, gdy sad zasadzil wysokie odszkodowanie dla dziecka za
        poniesione szkody psychiczne i fizyczne, gdy szkola, wiedzac o
        mobbingu, nic lub niewiele w tej sprawie zrobila. Poza tym dziecko
        dostaje w szkole komplet materialow niezbednych do nauki
        (podreczniki, zeszyty, artykuly papiernicze, lunch za darmo),
        rodzice kupuja dziecku tylko torbe/plecak , stroj gimnastyczny i
        owoc na drugie sniadanie.
        • zuzik30 Re: Rodzina z dzieckiem w Szwecji 31.08.09, 16:25
          Dodam jeszcze, że dużo jest zajęć sportowych, a poza tym szkoła
          dobrze przygotowuje do życia, mam na myśli czynności typu
          gotowanie,szycie, robienie na drutach itp. Moje dziecię w kl 4
          gasiło nawet ubranie na manekinie - oczywiście pod okiem strażaków.
          Duży nacisk kładzie się na wykształcenie muzyczne i naukę języków,
          co moim zdaniem jest bardzo korzystne. Szkoła nie jest stresująca i
          męcząca tak jak polska. Oprócz oczywistych wad ma też sporo zalet.
Pełna wersja