ustawienia systemowe wg B.Hellingera

21.10.09, 08:52

CHciałam zapytac, co sadzicie i czy ktoś korzystał?i jakie wrazenia? polecacie?
    • magor_ek Re: ustawienia systemowe wg B.Hellingera 21.10.09, 10:00
      Dla mnie to szamaństwo i metoda do której trudno podchodzić
      poważnie. Są jednak tacy co się ze mną nie zgodzą....
      • agikom Re: ustawienia systemowe wg B.Hellingera 21.10.09, 11:03
        magor_ek napisała:
        Są jednak tacy co się ze mną nie zgodzą....

        no wlasnie ich zdanie mnie bbardzo interesuje:P
        Magorek,a Ty spróbowalas??
    • ankaaa Re: ustawienia systemowe wg B.Hellingera 21.10.09, 14:02
      Nie polecam.

      A tak tylko na marginesie - twórca metody ma zakaz wykonywania
      zawodu w swoim kraju ...
      • agikom Re: ustawienia systemowe wg B.Hellingera 21.10.09, 14:57
        dlaczego tak krótko, cikawi mnie uzasadnienie waszego zdania, a wy tak lakonicznie:(
        czemi nie polecasz, to ze hellinger nie ma uprawnien i ze uwazany jest za szarlatana to wiem, ale czy próbowalyscie, o wasze doswiadczenia osobiste pytam
        • magor_ek Re: ustawienia systemowe wg B.Hellingera 22.10.09, 23:40
          ja ci powiem tak. Nie muszę chodzić do wróżki by wiedzieć że nie
          warto korzystać z jej usług:) i z hellingerem jest tak samo. Jakbym
          wierzyła w szklaną kulę, może i do hellingera miałabym inny
          stosunek. Nikomu z usług wróżek i hellingera korzystać nie bronię,
          sama jednak nie zamierzam...
          i to nie dlatego że jestem "uprzedzona", a dlatego że on wychodzi z
          mylnych założeń, takich mianowicie że układ rodzinny stanowi o twoim
          stanie zdrowia, a on relacje rodzinne potrafi wyczuć jak ludzką krew
          komar...
          tyle i aż tyle:)
          • kotka_w_marcu Re: ustawienia systemowe wg B.Hellingera 30.10.09, 17:27
            Jakoś nieładnie wygląda to, co napisałaś...
            Czy autor ustawień zaczaił się na Ciebie, żeby Ci utoczyć szklankę krwi? Nie sądzę.
            Na jakiej podstawie stawiasz znak równości pomiędzy szklaną kulą a problemami w rodzinie dysfunkcyjnej?
            Dlaczego potępiasz ustawienia rodzinne, mimo, że nie widziałaś, nie słyszałaś i nie masz o tym pojęcia, czy opierasz się jedynie na prawie wykonywania zawodu jednego Niemca, który przypadkiem lub nie, znalazł zależność gdzieś, gdzie nikt inny jej nie szukał? Osoby, które prowadzą ustawienia w Polsce, mają prawo wykonywania swojego zawodu.
            Tak, byłam na ustawieniu, zadziałało, bolało i jest lepiej. Jestem świadoma tego, co się dzieje w mojej rodzinie i wiem dlaczego tak jest. Mając wiedzę, mogę z tym coś zrobić. Nie mając jej, błądziłam po omacku.
            Nie twierdzę, że ustawienie rozwiązuje wszystko, jednak nie mogę się zgodzić że jest oszustwem. Czułam to, co czuły osoby, które mnie wybrały, żeby je reprezentować. Wierzę w to, co czuję, wierzę w to bardziej, niż w to, co napisze osoba, która nigdy nie zetknęła się z tematem.
            Nie ma przymusu do udziału w ustawieniu, biorą w nich udział ludzie, którzy naprawdę tego potrzebują, bo np. już nie wiedzą co mają robić. A to, że potem w ich życiu pojawia się niespodziewany dotąd spokój, życzliwość i łagodność - to chyba dobrze, prawda?
            • agikom Re: ustawienia systemowe wg B.Hellingera 30.10.09, 19:50
              kotka_w_marcu napisała:


              > Tak, byłam na ustawieniu, zadziałało, bolało i jest lepiej. Jestem świadoma teg
              > o, co się dzieje w mojej rodzinie i wiem dlaczego tak jest. Mając wiedzę, mogę
              > z tym coś zrobić. Nie mając jej, błądziłam po omacku.
              > Nie twierdzę, że ustawienie rozwiązuje wszystko, jednak nie mogę się zgodzić że
              > jest oszustwem. Czułam to, co czuły osoby, które mnie wybrały, żeby je repreze
              > ntować. Wierzę w to, co czuję,
              A to, że potem w ic
              > h życiu pojawia się niespodziewany dotąd spokój, życzliwość i łagodność - to ch
              > yba dobrze, prawda?

              dzięki, bardzo jestem ciekawa wrazen ludzi, którzy brali udział w warsztatach:)
Pełna wersja