Prosze wejdźcie, przeczytajcie i pomóżcie!!!

IP: *.olesno.sdi.tpnet.pl 10.03.04, 00:23
Mam problem. w ciągu pół roku moja waga spadła z 64kg do 42kg porywami do
40kg.Dla mnie samej nie było w tym nic złego, najgorsz były reakcje rodziny i
znajomych.Były dni, czasem nawet cały tydzień że potrafiłam nic nie zjeść,a
to co zjadłam wymiotowałam. Nie wydaje mi się żeby była to anoreksja bo piłam
bardzo duzo, zresztą ciagle pije- nie wody ale napoje słodkie np. soki kilka
kubusiów dziennie, kilka szklanek kakała.Od jakiegos czasu zaczłam jeść
sodycze-jak zaczne nie potrafie skonczyć moge nie jeść nic innego ale jak
zaczne słodycze to jem bez opamietania, chociaz mi to nie smakuje, po
zjedzeniu mam straszne wyrzuty sumienia odechciewa mi sie życ !!!boję sie
zeby nie przeszło to w bulimie a jeszcze bardziej boję się wrócic do
poprzedniej wagi!!!.Mam pytanie do byłych anorektyczek-miałyscie takie momenty
(u mnie trwa to juz jakies 2 tygodnie).Mam jeszcze jedno pytanie do jakiej
wagi człowiek dochodzi po wyzdrowieniu- nie wiele wyższej od tej w czasie
choroby czy takiej która była przed nia(efekt jo-jo). Prosze was o pomoc.I
błagam nie napadajcie na mnie nie wyzywajcie mnie, jestem w wielkim dołku
psychicznym!!!
    • Gość: Doda Re: Prosze wejdźcie, przeczytajcie i pomóżcie!!! IP: *.chello.pl 10.03.04, 03:35
      To normalne, ze wyglodnialy organizm rzuca sie po jakims czasie na
      jedzenie...Jesli nie wymiotujesz i nie zrobisz tego glupstwa to nie wpadniesz w
      sidla bulimii, ktora jest strasznym nalogiem!!!!!!! Sprobuj jesc
      normalnie..tyle ile jedza Twoi domownicy...regularnie! Zglos sie do lekarza
      dietetyka, on Ci powie ile mozesz zjesc tak aby nie byc gruba! A obiecuje, ze
      tego nie bedzie malo, bedziesz czula sie syta, a nie bedziesz tyla, tak jak po
      kilogramach slodyczy, ktore pewnie teraz wchlaniasz! Nie boj sie kazdego
      kilograma, bo teraz wazysz stanowczo za malo!!!!
    • navia Re: Prosze wejdźcie, przeczytajcie i pomóżcie!!! 10.03.04, 09:34
      Gość portalu: wystraszona napisał(a):

      > Mam problem. w ciągu pół roku moja waga spadła z 64kg do 42kg porywami do
      > 40kg.Dla mnie samej nie było w tym nic złego, najgorsz były reakcje rodziny i
      > znajomych.Były dni, czasem nawet cały tydzień że potrafiłam nic nie zjeść,a
      > to co zjadłam wymiotowałam. Nie wydaje mi się żeby była to anoreksja bo piłam
      > bardzo duzo, zresztą ciagle pije- nie wody ale napoje słodkie np. soki kilka
      > kubusiów dziennie, kilka szklanek kakała.
      A mnie sie własnie wydaje ze to anoreksja. Pomijam juz szybki spadek wagi w
      krótkim czasie, ale sam reakcja otoczenia o tym świadczy. Dla anoreksji typowe
      jest to, ze wypacza nam postrzeganie samej siebie. Nie dostrzegamy sygnałów,
      które wysyła nam własne ciało, a które swiadczą, ze coś z nim nie tak. Ale inni
      to dostrzegaja. Uwierz, ze nie reagowaliby tak ostro, gdyby nie było powodu.
      Naprawdę.
      Co do picia duzej ilości płynów - zdarza sie przy anoreksji, ze osoba chora
      przyjmuje wyłacznie pokarmy płynne, natomiast stałe jej organizm po prostu
      odrzuca. Płyny, nawet kaloryczne, nie zastapią normalnego odzywiania.
      Od jakiegos czasu zaczłam jeść
      > sodycze-jak zaczne nie potrafie skonczyć moge nie jeść nic innego ale jak
      > zaczne słodycze to jem bez opamietania, chociaz mi to nie smakuje, po
      > zjedzeniu mam straszne wyrzuty sumienia odechciewa mi sie życ !!!boję sie
      > zeby nie przeszło to w bulimie
      No właśnie. Twój organizm pozbawiony jest odpowiedniej ilości kalorii w zdrowej
      zrównoważonej diecie, dlatego rzuca się na słodycze. Oprócz pustych kalorii nic
      Ci to nie daje. Stan, w którym jesz i nie możesz przestać, chociaż wiesz, że to
      złe, to już JEST bulimia. Podobnie sytuacja, kiedy spadek wagi wywołuje
      niepokój Twoich bliskich świadczy o tym, ze wpadasz w anoreksję. Musisz sobie
      zdać sprawę i przyznać sama przed sobą ze ten problem Ciebie dotyczy. To będzie
      pierwszy i bardzo ważny etap, bo w ten sposób zdasz sobie sprawę z zagrożenia i
      będziesz wiedziała na czym stoisz. A znając zagrożenie, bedzisz tez wiedziała,
      jak z nim walczyć.
      To powoduje, ze jeszcze bardziej boję się wrócic do
      > poprzedniej wagi!!!.
      A czy rzeczywiście miałaś kiedykolwiek powód do odchudzania? Prawie wszystkie
      odchudzające sie dziewczyny piszą tu tylko o swojej wadze. Nie piszesz nic o
      woim wzroście, o typie budowy, grubosci kości, sylwetce itp. Osoba mocno
      zbudowana, o sportowym typie sylwetki nigdy ie będzie wyglądała jak modelka,
      ale wcale nie będzie przez to mniej atrakcyjna.
      Mam pytanie do byłych anorektyczek-miałyscie takie momenty
      > (u mnie trwa to juz jakies 2 tygodnie).
      Owszem.
      Mam jeszcze jedno pytanie do jakiej
      > wagi człowiek dochodzi po wyzdrowieniu- nie wiele wyższej od tej w czasie
      > choroby czy takiej która była przed nia(efekt jo-jo).
      Jeżeli dalej będziesz postępować tak, jak do tej pory, to grozi Ci albo efekt
      jo-jo, albo błedne koło objadania się i wymiotowania bez przerwy. Innej
      możliwosci nie ma. Jeżeli zmienisz dietę na zdrową, odpowiednią dla swojego
      wieku i trybu zycia, a do tego dołożysz troche sportu, będziesz miała idealną
      dla siebie wagę. W tej sprawie radze zwrocić sie do dietetyka.
      Jestem pewna, ze dasz sobie radę. W chwilach zwątpienia pomyśl sobie po prostu,
      ile dobrych chwil możesz stracić poddając się chorobie. Naprawdę, szkoda na to
      życia.
      • Gość: psych Re: Prosze wejdźcie, przeczytajcie i pomóżcie!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.04, 12:00
        Przyłączam się do wypowiedzi poprzedniczek.
        Tak wielki spadek wagi w krótkim okresie na pewno nie pozostanie bez znaczenia
        dla Twojego organizmu. Jeśli obserwujesz u siebie zanik mięsiączkowani, zwroty
        głowy, ciągle odczucie zimna...to chyba pora na konsultację z lekarzem.
        Polecałabym tez terapię. Po niej byc może spojrzysz na wszystko inczej. być
        może waga przestanie być centralnym problemem. Może to pozwoli Ci zaakceptować
        siebie taka, jaka jesteś.
        Pozdraawiam serdecznie i trzymam kciuki,najważniejsze to zrobić pierwszy krok!!
    • rotten_flower Re: Prosze wejdźcie, przeczytajcie i pomóżcie!!! 10.03.04, 17:48
      hmm... nie jestem byłą anorektyczką, ani bulimiczką. powiedziałabym, że
      zaczynam mieć anoreksję. tak zastanawiam się nad tym co napisałaś i w sumie
      moje wnioski są takie, że Ty chyba masz coś na skraju bulimii i lekkiej
      anoreksji. nie wiem właściwie jak Ci poradzić. ja wymiotowałam tylko dwa razy
      (zmusiłam się do tego) po tym jak zjadłam jedną kromkę chleba z
      niskotłuszczowym serkiem. po prostu widziałam jak się tłuszcz wylewa ze spodni,
      jak wszystko rośnie. ja muszę jeść - po prostu nie potrafię nie jeść. jem około
      300 kcal dziennie i mam z tego powodu cholerne wyrzuty sumienia. nie wiem co
      zrobić. mam nadzieję, że się jakoś będziesz trzymać.
      pozdrawiam.
    • Gość: dr Re: Prosze wejdźcie, przeczytajcie i pomóżcie!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.03.04, 18:34
      Nie chcę Cię straszyć, ale to mi wygląda na cukrzycę, jeden z typów cukrzycy
      powoduje znaczny spadek wagi. Może to być także (oby nie) nowotwór.
      • Gość: wystraszona Re: Prosze wejdźcie, przeczytajcie i pomóżcie!!! IP: *.olesno.sdi.tpnet.pl 10.03.04, 20:53
        dzieki za wszytskie wpisy, ale prosze o więcej. A co do ostatniej wypowiedzi to
        nie jest ani cukrzyca ani nowotwór ostatnio miałam bardzo czesto robione
        badania krwi i to pod kazdym możliwym kontem. A cukier mam nawet lekko poniżej
        normy!!!
        • Gość: psych Re: Prosze wejdźcie, przeczytajcie i pomóżcie!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.04, 22:32
          cukrzyca ma kilka postaci, niestety
          Wystraszona, jeśli gdzieś niedaleko znajduje się poradnia zdrowia psychicznego,
          lub chociaż psycholog przyjmujący na podst umowy z NFZ, pomyś o wizycie.
          Być może nie będzie to łatwe, być może długo potrwa, ale jest szansa na rozmowę
          z kimś, otrzymanie wsparcia i rady. :) trzymam kciuki
        • Gość: przyjacółka Re: Prosze wejdźcie, przeczytajcie i pomóżcie!!! IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 24.03.04, 11:23
          cześć wystraszona!
          ja nie będę Ci radzić, co masz robić, bo ja kompletnie się na tym nie znam.
          Chciałabym Cię tylko jakoś podnieść na duchu, ale wiem, że nie bardzo mogę.
          Powiem Ci tylko tyle: Bardzo dobrze Cię rozumiem, sama zmagam się z podobnymi
          problemami.W chwilach prawdziwego załamania pomyśl sobie, że gdziś w Kołobrzegu
          znajduje się ktoś taki, kto cierpi tak samo jak Ty. Jeżeżli będziesz miała
          ochotę, to wyślij do mnie e-maila. Mój adres: dziewczyna25@wp.pl. Papatki.
          Trzymaj się mocno!!!!
    • Gość: renata Re: Prosze wejdźcie, przeczytajcie i pomóżcie!!! IP: *.net.autocom.pl 14.03.04, 10:16
      Nie wiem , moxe sie mylę , ale skoro nie wydaje Ci sie ze jestes za gruba , podobasz sie sobie i psychicznie czujesz sie nienajgorzej , to radze abys zbadala sobie poziom cukru we krwi .. Moja kolezanka była w podobnej sytuacji ( sama obawiala sie ze ma anoreksje i bulimie ) i okazało sie ze choruje na cukrzyce . po odowiedniej diagnozie i leczeniu wróciła " DO PORZĄDKU "
      POZDRAWIAM....
    • Gość: strawberry nie gorączkuj się IP: *.toto.pl 14.03.04, 14:21
      wiesz co ci powiem?ja mam bulimię.jakoś nie piszesz jak zawodowa
      bulimiczka,więc chyba nią jeszcze nie jesteś.to twoje chudnięcie to bnardzo
      dużoo9każda normalna dziewczyna pewnie ci zazdrośći)ale uważaj bo ja schudłam
      10 kg,pózniej przytyłam 16 i mam bulimię.pilnuj się.nie jedz tyle słodyczy bo
      będziesz miała tłuszcz zamiast mięśni.a może napiszesz do mnie e-maila?
      strawberry-15@o2.pl
Pełna wersja