Moja historia...w wielkim skrócie

IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 19.05.04, 21:49
Byłam szczupła, bardzo drobna i ładna....Zaczęłam dojrzewać, za szybok. Mając
11 lat czułam, widziałam i rozumiałam więcej niż dzieci w moim wieku.
Niestety..... Zmnieniła się moja budowa....Moja o 2 lata młodsza siostra (mam
16 lat)waży 35 kg a ja....59 ;-(( nawet mój o dwa lata straszy brat waży
mniej odemnie. Ale wracają do sprawy to mam ciężką bulimnie od 3 lat. Żygam
codziennie. Jestem perfekcjonalistką i uczę sie strasznie dobrze, mam też
dużo przyjaciół... Niestety to nie przeszkadza w byciu bulimiczką....
Leczyłam się troche u psychologa.... póżniej dałam sbie spokój...poprostu
zaczęło mi to wisieć....miałam chłopaka (20 lat) bardzo mi pomagała ale nie
jesteśmy razem już od 2 tygodni...strasznie to przezyłam i nie mogę się
pozbierać....Jedznak od dziś próbują znów przestać i zacząć żyć...razem z
inną bulimiczką (na szczęście jeszcze ona nie zaszła tak daleko jak ja) tylko
jego już nie ma ...;-((
    • lalunia222 Re: Moja historia...w wielkim skrócie 19.05.04, 22:07
      SKARBIE, MAM 22LATA, OD 8MIESIĘCY NIE WYMIOTUJĘ, JESTEM SZCZĘSLIWA, ŻYJE TAK
      BARDZO INACZEJ!:)
      ALE PRZEZ 6LAT BYŁAM CHORA, ZYGAŁAM PO WSZYSTKIM, NIEZLICZONĄILOŚĆ RAZY
      DZIENNIE, NAWET PO KAWIE..
      ALE JUŻ NIGDY NIE POZWOLĘ, BY TO WRÓCIŁO! GDYBY MOJE ŻYCIE MIAŁO SIĘ TERAZ
      SKOŃCZYĆ I MOGŁABYM JE PRZEDŁUŻYĆ TYLKO ŻYJĄC TAK JAK KIEDYŚ, NIE CHCIAŁABYM
      ŻYĆ NAWET JEDEN DZIEŃ DŁUŻEJ!
      MOŻNA TO ZATRZYMAĆ, PRZYSIĘGAM!
      JEŚLI JA POTRAFIŁAM, TY TEŻ!

      POZDRAWIAM CIEPLUTKO,
      GDYBYŚ CHCIAŁA KIEDYŚ POGADAĆ
      lalunia.13@wp.pl
    • Gość: niewidzialna Re: Moja historia...w wielkim skrócie IP: *.lodz.mm.pl 19.05.04, 22:10
      Trzymam za ciebie kciuki. Twój chłopak wiedział o twojej chorobie? Wielu jest
      facetów, a jego brak może cie zmotywować do walki, co on se wogóle mysli:)
      Będzie dobrze, tylko w to uwierz,pozdrawiam.
    • e155 Re: Moja historia...w wielkim skrócie 24.05.04, 15:03
      podbijam watek.

      (perfekcjonistka)
    • Gość: gość Re: Moja historia...w wielkim skrócie IP: *.telpol.net.pl / *.telpol.net.pl 26.05.04, 19:46
      cześć, co mnie bardzo zianteresowało (poza Twoją chistoriom) to fakt że dobrze
      się uczysz! gratuluję, jak to robisz? słyszałam że dziewczyny chorujące na
      bulimię nie potrafią myśleć o niczym poza swoją chorobą ! pozdrawiam i życzę
      sukcesów ;p
Pełna wersja