Gość: Isssabell
IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl
19.05.04, 21:49
Byłam szczupła, bardzo drobna i ładna....Zaczęłam dojrzewać, za szybok. Mając
11 lat czułam, widziałam i rozumiałam więcej niż dzieci w moim wieku.
Niestety..... Zmnieniła się moja budowa....Moja o 2 lata młodsza siostra (mam
16 lat)waży 35 kg a ja....59 ;-(( nawet mój o dwa lata straszy brat waży
mniej odemnie. Ale wracają do sprawy to mam ciężką bulimnie od 3 lat. Żygam
codziennie. Jestem perfekcjonalistką i uczę sie strasznie dobrze, mam też
dużo przyjaciół... Niestety to nie przeszkadza w byciu bulimiczką....
Leczyłam się troche u psychologa.... póżniej dałam sbie spokój...poprostu
zaczęło mi to wisieć....miałam chłopaka (20 lat) bardzo mi pomagała ale nie
jesteśmy razem już od 2 tygodni...strasznie to przezyłam i nie mogę się
pozbierać....Jedznak od dziś próbują znów przestać i zacząć żyć...razem z
inną bulimiczką (na szczęście jeszcze ona nie zaszła tak daleko jak ja) tylko
jego już nie ma ...;-((