kwiat.pustyni
22.05.04, 22:04
Cze. Chodzicie do psychologa?Pomaga wam? Bardzo potrzebuje rozmowy... Do
szkolnego sie boje, że wygada wychowawczyni albo nie bedzie umiala o tym
rozmawiac... Albo że powie ze nie potrzebuje pomocy bo duzo mi brakuje do
anoreksji bulimicznej... Czuje że wpadam w bagno. Jem dość mało. Gdy zjem cos
wiecej to zwracam. Ale nie jestem az bardzo chuda. Jestem taka se... Ale i
tak sie boje ze nie bede potrafila bez zygania zyc. Ledwo wytrzymam dzien bez
tego... :( Boje sie powiedziec rodzicom... Chce byc zdrowa... Nie myslec o
kaloriach... żyganiu... Pwoeim rodzicom to oni powiedzą "to jedz!od dzis jesz
wszystkie posilki + jakies glupie tluste dodatki" i pomysla ze to zalatwi
sprawe :-/