moja historia-boje się o przyszłość.

IP: *.sosnet.pl 03.06.04, 18:19
opowiem wam historię. bardzo prosze, aby nikt się nie wyśmiewał itd. bo jest
to dla mnie niesamowicie ważne i intymne. a więc, mam 15 lat. zawsze miałam
nieregularny okres. jak dostałam pierwszy raz to miałam 13 lat. i potem
miałam przerwy pół roczne. czasem miałam regularnie i tak w kółko. ostatnio
miałam w grudniu 2003 roku i do tej pory (czerwiec) nie dostałam. martwie
się, że coś jest nie tak, ale myśle, że znowu za jakiś czas dostane. nie
podejde do mamy i jej tego nie powiem bo się najnormalnie wstydze.
najchętniej poszłabym do lekarza-byłabym spokojna.
wytrzymaj troche czytelniku - to jeszcze nie koniec.
zawsze byłam szczupła. zawsze lubiałam słodycze (i teraz też), ale w zeszłe
wakacje nieświadomie zaczęłam dużo jeść. efekty zobaczyłam, jak zapisałam się
na judo- z ok. 50 kg poleciałam do 57. strasznie się załamałam i chciałam
schudnąć. długo to trwało-nie mogłam wytrzymac bez słodyczy. zawsze miałam
niezły spust dla słodkości. trwało to długo, trwało... i dziś mija
PRAKTYCZNIE (bardzo naciągając) rok. z jakieś 2 miesiące temu wzięłam się
ostro do roboty. nie słodze, nie sole, jem razowy chleb, odtłuszczam
wszystko, licze kalorie, ćwicze w domu (w tym treningi), pije zielone i
czerwone herbaty, a ostatnio kupiłam sobie krem wyszczuplający. schudłam 3 kg-
teraz waze 55. podobno strasznie sie zmieniłam-tylko 3 kg a tyle zdziałały...
straciłam dużo w pupie, w nogach-i nie chce przestać. teraz gdy mi tak dobrze
idzie.
problem jest w tym, ze od 2 tygodni niemiłosiernie się objadam:(
jem i jem i jem... bochenki chlebów, mase słodyczy... boje się-co się ze mna
dzieje?
i jeszcze ten okres. podobno przy takim odchudzaniu można go stracić, tylko,
że ja nie wiem jaka jest teraz moja przyczyna, że go nie mam?
a jak nie będe mogła miec dzieci? :(((
moge się tez nabawic wrzodów. zniszcze sobie żołądek.
od jutra do niedzieli nie będe nic jadła, tylko piła czerwoną herbate (3
kubki dziennie). a od poniedziałku przejde na 2 tygodnie na diete
niskowęglowodanową i będe skakaś na skakance, żeby pozbyć się tkanki
tłuszczowej.
mimo tych moich mysli nie chce przestać. boje się, bo ciągle jem ostatnimi
czasy... ale jutro już nie będe:( nie będe!!
jeszcze 5 kg... tylko 5.
strasznie się boje... tak strasznie:( czy taki ma byc mój konie? robie
wszystko jakbym nie była sobą.
pocieszcie mnie. poradźcie coś.
    • Gość: Julii Re: moja historia-boje się o przyszłość. IP: *.eltronik.net.pl 03.06.04, 18:31
      Smutna nie zalamuj sie. to jeszcze nie koniec - wrecz przeciwnie, bo poczatek :-
      (. wiesz czego nastepstwem jest to, ze jesz, jesz i jesz? tego, ze wykluczylas
      lub w wiekszosci ograniczylas niezbedne dla naszych organizmow mikroelementy...
      2 miesiace temu mialam to samo. przebiegalo to identycznie. zaczelam sie
      odchudzac (musze sie przyznac ze za pomoca tussi ;-/), wytrwalam 2 miesiace a
      pozniej wielkie obzarstwo... bo organizm takjakby z obawy przed kolejna utrata
      tkanek i skladnikow odrzywczych, robi zapasy... zeby na jak najdluzej
      starczyly. teraz jestes starsza i waga ktora masz jest odpowiednia, ale skoro
      tak bardzo sie uparlas i chcesz zrzucic te 5kg, warto byloby rozlozyc TRACENIE
      na jakies 2 miesiace... akurat tyle ile trwaja wakacje. wtedy bedzie to
      rozsadne i zapobiegniesz wlasnie takiemu efektowi. jesli mialas nieregularne
      miesiaczki to moze to byc normalką albo przestalas sie rozwijac przez
      ograniczanie jedzenia, odchudzanie (musze wspomniec ze ja zawsze mam regularne
      miesiaczki a wtym czasie kiedy bylam na ostrej diecie okres zniknal mi na
      miesiac). najlepiej byloby gdybys udala sie do lekarza albo przynajmiej
      powiedziala mamie. wiem ze ciezko bo sama z mama O TYM nie rozmawiam, ale wtedy
      bylabys spokojniejsza i pewna. moze wizyta jest niezbedna??? upewnisz sie tylko
      w ten sposob. NO I NIE MARTW SIE NA ZAPAS. teraz nadchodzi czas wakacji, wiec
      bedziesz miala duzo ruchu na sloneczku (ktore mobilizuje ;-)) wiec
      samoczynnie "zbiedniejesz". gwarantuje Ci to ;-). trzymaj sie cieplutko!zycze
      Ci powodzenia! papa!
      • Gość: smutna Re: moja historia-boje się o przyszłość. IP: *.sosnet.pl 03.06.04, 18:43
        hm... to może jak kupie sobie jakiś 'zbiór witamin' w tabletce to pomoże? no
        nie wiem co robić. hm... chociaż będzie lato i pyszne owoce:) albo jak będe mić
        wode mineralną? bo ona zawiera dużo waznych składników...
        • Gość: Julii Re: moja historia-boje się o przyszłość. IP: 81.210.32.* 03.06.04, 18:53
          wiesz... mi okres wrocil po tym jak zaczelam normalnie jesc (tzn. to nie bylo
          normalnie bo z nadwyzka, tak jak juz napisalam wczesniej). a witaminki napewno
          Ci nie zaszkodza. sama musze w jakies zainwestowac bo wypadaja mi wloski,
          paznokcie sie lamia i w ogole mam oslabiony system imunologiczny i czepiaja sie
          mojej osobki wszystkie chorobska :[. a witaminki beda Cie przed tym chornic
          chronic :-). ja tam radzilabym poradzic sie kogos doroslego, doswiadczonego
          (mamy, lekarza). a z owocami to masz racje... lato... truskaweczki, malinki,
          czeresnie i inne owoce... mniami, mniami :D. w ogóle jesli chcesz jeszcze
          pogadac to zaklikaj do mnie pod numer GG: 2984694. papa!!
    • Gość: jakaś Re: moja historia-boje się o przyszłość. IP: *.aster.pl 03.06.04, 20:23
      wiesz ja nie mam okresu od roku.. bardzo się boję.. nie miałam go bo się
      odchudzałam (anoreksja), a terz jem długo, już normalnie, nawet za dużo;)
      a okresu jak nie było, tak nie ma..
      powinnaś iść do lekarza, zreszto ja też, ale ciągle odwlekam tą wizytę..
      • Gość: smutna Re: moja historia-boje się o przyszłość. IP: *.sosnet.pl 04.06.04, 07:52
        ach... :(( jeszcze poczekam.
        • Gość: ~~JEnniFEr~~ Re: moja historia-boje się o przyszłość. IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 04.06.04, 08:12
          Sluchaj!!
          Dalczego unikacie ginekologa???
          Przeciez to jest normalny lekarz... Wieem, ze wszyscy na tym forum boja sie
          psychologow/psychiatrow itp i panuje ogolny strach przed lekarzami..
          Ale GINEKOLOg??
          Sluchaj dziewczyno idz do niego jak najszybciej( nie musisz nawet mowic
          mamie!!)
          On cie zbada przepisze eventualnie jakies leki i juz po sprawie I bedzie Git!
          Po co masz sie martwic??
          A jak za tydzien to juz bedzie za pozno..??
          Teraz ok okres nie jest Ci do niczego potrzebny, przeciez nie chcesz dzieci
          teraz itp... ale za Kilka lat??
          PO co sie tak bez sensu narazac???
          ZROAMUCIE ginekolog to jest normalny lekarz.. i dziewczyna w wieku 15 lat
          powinn miec z nim kontakt... powinna miec juz jedna co najmniej wizyte za soba..
          Pomimo, ze jestem starsza od Ciebie, to i tak za kazdym razem gdy ide do
          lekarza ( jakiegokolwiek) to ogarnia mnie trwoga :/....
          Niecierpie..
          nienawidze..
          ale coz czasami trzeba..
          IDZ JAK NAJsZYBCIEJ NIE zwlekaj!!
          Nie boj sie!!
          Przeciez moze sie tez okazac, ze nic ci nie jets i zanik okresu to chwilowe...
          PO co sie zamartwiac?
          IDZ!!!!!!
          • Gość: smutna Re: moja historia-boje się o przyszłość. IP: *.sosnet.pl 04.06.04, 09:02
            takie gadanie. ja nic nie wiem o ginegologac! nie wiem, gdzie u mnie w poblizu
            jacyś są... no się nie znam! bez wiedzy mamy... a leksarstwa to za co sobie
            kupie? z resztą jak ja moge ją okłamać? napewno będzie się wypytywac i te
            rzeczy... ona ma troche inny pogląd na świat. ona chyba uważa, że ginegolok
            jest ostatecznością (przynajmniej zrozumialam z rozmów, bo kurde to, że
            dziewczyna w moim wieku idzie do tego lekarza to jest SZOK).
    • Gość: dziewczyna Re: moja historia-boje się o przyszłość. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.04, 09:38
      oj kolezanko!!wiesz ja cie rozumie i wiem jak sie meczysz ale ja nie mialam tak
      jak ty,skryta tajemnica przed wszystkimi, ja mam przyjaciolke ktorej wszystko
      opowiedzialam!!!!watek z ginekologiem mam juz za soba bo go odwiedzilam, sama
      poszlam a kiedys to tak mnie brzuch bolal ze mysleli ze mam wyrostek, badal
      mnie tez chirurg, okresu nie mialam przez 3 mies, tez mialam bzika na punkcie
      odchudzania!!!moja przyjaciola polecila mi pilnowac stalych posilkow, jesc
      sniadanko zdrowe i pozywne i obiadek(wcale nie musi byc big ),chodzi o to aby
      dostarczyc organizmowi potrzebne pierwiastki!!!!problem tkwi w tym ze caly czs
      myslisz o tym odchudzaniu twoj organizm tkwi w depresji!!nie zalamuj sie!!!na
      efekty odchudzania trzeba poczekac dluzej ni miesiac(na stale efekty), nic nie
      da sie zalatwic w 5 minut!!!!!!!!powiedz o tym komus bliskiemu a od razu
      poczujesz sie lepiej!!!!obiecuje!!!!!
      • Gość: smutna Re: moja historia-boje się o przyszłość. IP: *.sosnet.pl 04.06.04, 13:49
        no nie wiem... wszyscy myślą, że ja przesadzam- a ja się mecze.
        • Gość: smutna Re: moja historia-boje się o przyszłość. IP: *.sosnet.pl 04.06.04, 14:38
          kurde, miałam dzis nic nie jeść!! a własnie się napchałam jak balon:[[[ jestem
          szmatą... zerem, gównem. nie szanuje siebie. nie lubie siebie. dlaczego ja
          trafiłam na te forum? dlaczego ono mnie uzaleznia?
          chce umrzeć........................ nic już dla mnie nie ma:(((
          • Gość: ola Re: moja historia-boje się o przyszłość. IP: 62.233.232.* 04.06.04, 14:48
            zmykaj z tego forum i nie zaglądaj nigdy więcej.. tu nie ma nic dobrego!
            może Ci pomóc tylko lekarz, tylko.
            pozdrawiam i trzymam kciuki, jeśli nie chcesz wpaść w to tak głęboko, jak
            dziewczyny tutaj, zmykaj stąd. czytanie tego wszystkiego wcale nie poprawia
            nastroju, przeciewnie- przygnębia i baaardzo ściąga w dół..
            zadbaj o siebie, zrób coś, żeby nie skończyć jak one wszystkie, jeszcze możesz
            zdążyć!

            bądź dla siebie dobra
    • Gość: marleni@op.pl ATW XXL IP: 62.87.157.* 04.06.04, 15:43
      Czy słyszałyście o firmie atw products? To polska firma zajmująca się produkcją
      i dystrybucją kosmetyków z wyciągami homeopatycznymi, nie zawierają one
      konserwantów, posiadają wyciągi ze ŚWIERZYCH ZIÓŁ, mają działanie
      bioregulacyjne, posiadają certyfikat ISO 9001:2000. Jeśli chodzi o ceny, są
      dość przystępne, a jeszcze taniej można je kupować będąc stałym klientem, do
      czego potrzebne Ci 5 zł! Nie wierzysz? przekonaj się!Ja jestem zafascynowana
      tymi perełkami. Jest tam m.in seria dla osób otyłych XXL, ale nie jakieś
      badziewie typu avon itp. poczytajcie, spróbujcie i przekonajcie się same. Coraz
      więcej zadowolonych klientek!!! polecam! www.atw.com.pl
    • Gość: Madzia z Łap nie ma co sie martwic....... IP: *.lapy.sdi.tpnet.pl 04.06.04, 15:55
      ........... jesli sie bedzia prawidlowo odzywiacno to bedzie ok. ale inaczej
      bedzie kiedy sie bedzie jadlo zaaaaaaaaaaa duuuuuuzio albo jeszcze gozej kiedy
      WCALE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! pap piszcie do mnie na e-mail i piszcie o swoich
      prblemach:frankelina24@buziaczek.pl
      mala expertka Madzia:):):)(brzuszki do góry!!)
      • Gość: smutna Re: nie ma co sie martwic....... IP: *.sosnet.pl 04.06.04, 18:40
        brzuszki do góry... boże ale miałam wizje:P:P::):) hi hi
Pełna wersja