jak sie wytlumaczyc bliskim?

IP: *.telpol.net.pl 18.06.04, 21:38
nie interesuje mnie wasza opinia na moj temat! piszcie ze jestem glupia,
beznadziejna i takie tam, slyszalam juz gorsze rzeczy na swoj temat! prosze
was jedynie o odp. na pytanie: co powiedziec mamie ktora przylapala mnie na
zwracaniu? nie mam ochote z tym konczyc! zrobie wszystko by byc szczupla i
nikt mi w tym nie przeszkodzi! tylko nie wiem co powiedziec bliskim: rodzinie
i facetowi, aby wreszcie dali mi spokuj! prosze o odp. dziewczyny ktore takie
rozmowy maja juz na soba!
    • Gość: iza Re: jak sie wytlumaczyc bliskim? IP: *.zabrze.net.pl 18.06.04, 22:05
      Chorując na bulimię na pewno nie będziesz szczupła!!!
      • amelka201 Re: jak sie wytlumaczyc bliskim? 18.06.04, 22:22
        dołączam sie to opini Izy.Ja tylko utyłam i zmarnowałam sobie życie i zdrowie
    • Gość: Ola Re: jak sie wytlumaczyc bliskim? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.04, 22:24
      ja zostałąm kiedyś przyłapana....i przyznam szczerze, że to było dla mnie
      upokarzające....co ja miałam powiedzieć? "mamo, przepraszam, to był ostatni
      raz"??????
      dziewczyno!! głupiaś ty i tyle mam do powiedzenia....
      nrz; pozdrawiam...
      idź na basen, na siłkę... ghłupia jesteś! (wiem, że sie powtarzam, ale słó
      nie mogę znaleźć na tak denerwującego posta)
    • normaaa Re: jak sie wytlumaczyc bliskim? 19.06.04, 08:45
      Możesz powiedzieć, że chyba Ci ta kawa zaszkodziła (ja miewam po kawie nudności
      zwł. jak wypiję ją na czczo, a po czarnej/zielonej harbacie wypitej bez
      niczego:mleka, cytryny, cukru to bym zwymiotowała na 100 % dlatego zwykle coś
      jem i wtedy mi lepiej) albo ta sałatka chyba była stara .... i pokaż po sobie
      jaka jesteś biedna i nieszczęśliwa, że przytrafiło Ci się takie
      okropne "zatrucie"
      Ja wymiotuję :
      1. po basenie jak za szybko i za długo pływam znaczy ponad godzinę i 15 minut -
      niektórzy ludzie po zbyt intensywnym wysiłku wymiotują,
      2. jak się denerwuje: egzamin, albo nowa praca, przeprowadzka albo coś ...
      Nawet jak wiem, że w sobotę sprzątamy cały dom to mam stresa i lekkie mdłości
      (to duży dom)
      Więc jak wynika wymiotowanie może mieć dużo różnych przyczyn , innych niż
      bulimia. Możesz się tak wytłumaczyć ... ale lepiej nie wymiotuj. To niezdrowe.
      Ja się objadam kalafiorem, jabłkami i marchewką i brzuch mi pęka, ale przecież
      nie będę tym wymiotować ...
      pozdr.
    • Gość: Aga Re: jak sie wytlumaczyc bliskim? IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 19.06.04, 16:51
      Iza i Amelka 201 mają rację.Jestem bulimiczką i jedyny efekt rzygania to tycie.
      Kiedy zaczęłasm się leczyć powiedziałam bliskim, że........jestem chora i
      potrzebuję ich pomocy. Mój facet pilnuje bym nie rzygała.A to czy ważę kilo w
      tę czy w tamtą......Cóż, uwierzyłam, że to jest STRASZNIE NIE WAŻNE.
      • Gość: normaaa Re: jak sie wytlumaczyc bliskim? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.04, 18:25
        eech ...fajnie masz ...bo rozumiem, że Twojemu facetowi wszystko jedno czy masz
        kilka kilo w tę czy w tamtą?
        mojemu nie wszystko jedno :( wprost przeciwnie....
        ja bym nie powiedziała rodzicom, bo udaję przed nimi twardą i w ogóle bezduszną
        dziewczynę, która ma gdzieś sentymenty.
        Gratuluję Aga ...
        • Gość: Aga Re: jak sie wytlumaczyc bliskim? IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 21.06.04, 13:41
          Normaaa, wiesz może to wszystko dlatego, że ja mam już 34 lata. Naprawdę
          inaczej patrzy się na świat i świat patrzy inaczej na nas.Ja na przykład nie
          mam problemu rodziców ale przyjaciół.I naprawdę wierz mi, pamiętam jak się
          wpędzałam w chorobę, bo kiedyś myślałam, że tylko laski mają szansę na
          przetrwanie.Nie jest tak i żałuję, że wtedy tego nie wiedziałam.Ale teraz chyb
          anie byłabym tym kim jestem. Mimo wszystko lubię się.Wszystkiego
          dobrego.Pozdroofki!!!!!!!!
        • Gość: zumurud Re: jak sie wytlumaczyc bliskim? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.06.04, 14:43
          Jeśli tak jest rzeczywiście to on cię nie kocha i nie szanuje. Czy warto dla
          iluzji miłości - rzygać? i czy aby na pewno nie rzygasz NIM? Tak się go nie
          pozbędziesz .Nie oburza Cię to? nIE WOLAŁABYŚ faceta, który na stwierdzenie ,
          oj utyłam, już się nie mieszczę w największy stanik odpowiada - to jedziemy do
          Rosji, tam są jeszcze prawdziwe kobiety!Co cię trzyma przy kimś, kto ma w nosie
          twoje zdrowie i samopoczucie, sprawia, że czujesz się gorzej?
          I czy kiedykolwiek zapytałaś samą siebie, dlaczego nie możesz być szczera z
          rodzicami, dlaczego nie masz w nich oparcia ? I jakie to może przynieść skutki?
          To, że udajesz przed nimi twardą i bezduszną, przed facetem laskę... A co
          udajesz przed znajomymi? ...co udajesz przed samą sobą? Że to normalne, że tak
          ma być? To tym rzygasz, bo chcesz żyć inaczej , gdzieś czujesz że to możliwe,
          tylko nie wiesz jak.I to cię tak dobija. Bo jeszcze masz nadzieję, że jak coś
          zmienisz, to wreszcie będzie ok. I wybierasz wagę, bo tym huczy dookoła.
          • Gość: estēe Re: jak sie wytlumaczyc bliskim? IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 21.06.04, 15:06
            Bianca, to przykre, ale osoby, które Ci mówiły, że jesteś głupia mają
            najwzyczajniej rację. NIe wątpię w to, że jesteś mądra intelektualnie, ale
            emocjonalnie pozostajesz naprawdę w tyle. Ja może nie mam nadwagi, ale
            chciałabym zrzucić parę kilo. I to nie jest mój jedyny życiowy problem.A pomimo
            to - nie ciągnie mnie do łazienki, żeby tam wyżygać. Krzywdzisz siebie, chociaż
            teraz jeszcze nie wiesz jak bardzo. Kiedyś będziesz sobie w brodę pluła, że
            robiłaś takie prostackie rzeczy. Przede wszystkim wymiotując niszczysz sobie
            przewód pokarmowy, bo to, co trafi to kibelka, czyli Twój pokarm na odczyn
            kwasowy poprzez te wszystkie reakcje i mieszanie się z sokami żołądkowymi.
            Cofając naturę, tj powodując odruchy wymiotne to wszystko przetacza się przez
            Twój organizm. Pomyśl nawet jak to wpływnie na Twoją jamę ustną. Co jak co, ale
            musi Ci fatalnie pachnieć z ust i nawet najlepsza pasta niewiele poradzi, jeśli
            nie powstrzymasz swoich idiotycznych pomysłow. Poza tym, niszczysz sobie
            również szkliwo :-). Nie wierzę, że jesteś aż tak głupia, żeby tego nie
            wiedzieć, ale że jesteś na tyle głupia, żeby to pojąć, to w sumie jestem dość
            przekonana. Raczej... przekonał mnie Twój post. Pozdrawiam very serdecznie.
            • Gość: zumurud Re: jak sie wytlumaczyc bliskim? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.06.04, 10:18
              A ty zachowujesz się niegrzecznie i obrażliwie. Jedną z rzeczy, które nauczyłam
              się na terapii jest to, że ludzie postępują najlepiej jak potrafią i jak mogą i
              choćby za to , jeśli nie jesteś wstanie wydusić z siebie szacunku dla żywej
              istoty jako takiej, ten szacunek jednak im się należy. A jeśli już z tego że
              cię nie ciągnie do rzygania wysnuwasz wniosek, że jesteś mądrzejsza...to chyba
              masz rację twierdząc że masz niejeden problem.Zresztą, jeśli cię nie ciągnie to
              co tutaj robisz? Podświadomość płata figle...Skoro uważasz że to przejaw
              głupoty, to oczywiście nigdy się do tego przed sobą nie przyznasz, tylko tak
              przypadkiem wejdziesz na forum poswięcone rzyganiu żeby rzucić bardzo
              rozsądnymi tekstami o krzywdzeniu siebie przeplatanymi inwektywami. To trochę
              jak z tymi nieszczęsnymi homofobami, którzy tłuką homoseksualistów, aby się
              przekonać, że sami nie są tym paskudztwem.,
              • jourdan Re: jak sie wytlumaczyc bliskim? 22.06.04, 15:53
                Gość portalu: zumurud napisał(a):

                > A ty zachowujesz się niegrzecznie i obrażliwie. Jedną z rzeczy, które
                nauczyłam
                >
                > się na terapii jest to, że ludzie postępują najlepiej jak potrafią i jak mogą
                i
                >
                > choćby za to , jeśli nie jesteś wstanie wydusić z siebie szacunku dla żywej
                > istoty jako takiej, ten szacunek jednak im się należy. A jeśli już z tego że
                > cię nie ciągnie do rzygania wysnuwasz wniosek, że jesteś mądrzejsza...to
                chyba
                > masz rację twierdząc że masz niejeden problem.Zresztą, jeśli cię nie ciągnie
                to
                >
                > co tutaj robisz? Podświadomość płata figle...Skoro uważasz że to przejaw
                > głupoty, to oczywiście nigdy się do tego przed sobą nie przyznasz, tylko tak
                > przypadkiem wejdziesz na forum poswięcone rzyganiu żeby rzucić bardzo
                > rozsądnymi tekstami o krzywdzeniu siebie przeplatanymi inwektywami. To trochę
                > jak z tymi nieszczęsnymi homofobami, którzy tłuką homoseksualistów, aby się
                > przekonać, że sami nie są tym paskudztwem.,

                Nie zachowuję się wcale niegrzecznie, tylko w bardzo erm... przejrzysty sposób,
                werbalnie wyraziłam to, co wyrazić chciałam. Problemy mamy, ale wydawało mi
                się, że ma je każdy człowiek, a co do mojej obecności na tym forum, to wydaje
                mi się, że nie muszę mieć żadnych bliżej określonych celów, żeby tu po prostu
                być. No, chyba, że ustalasz nowe zasady, do których ja wybacz, nie mam zamiaru
                się dostosowywać. Wydaje mi się, że nie zrobiłam jej krzywdy pisząc prawdę. I
                nikt mi nie wmówi, że osoba wymuszająca wymioty jest mądra. Nikt kto nie jest
                dojrzały emocjonalnie i kto ma poukładaną strukturę swojego 'ja' nie wpada tak
                po prostu w taką chorobę.
    • Gość: zumurud Re: jak sie wytlumaczyc bliskim? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.06.04, 15:09
      zauważ, napisałaś jak SIE wytłumaczyć. Nie dasz rady wytłumaczyć, jeśli cię
      kochają, może głupio, ale zawsze, to nie dadzą Ci spokoju.Będą Cię śledzić,
      pilnować, ty będziesz się zapierać...
      a czy ty wiesz jak wytłumaczyć to Sobie?
      A propos, od kogo słyszałaś te gorsze rzeczy?
Pełna wersja