Dodaj do ulubionych

Dziewczyny ile wazycie?

03.07.04, 14:13
Dziewczyny chcialabym sie dowiedziec ile wazycie i jak ogolnie wygladacie?
bo nie zawsze waga i wzrost jednej jest zblizony do wygladu dziewczyny o
takiej samej wadze i wzroscie.

Ja waze 45 kg i mam 156 cm zwrostu - i czuje sie juz za chuda:(
Obserwuj wątek
    • maj29 Re: Dziewczyny ile wazycie? 03.07.04, 14:24
      Dziewczyny wiem,ze w niektorych przypadkach samoocena jest trudna,
      wiec moze napiszecie jak wasz wyglad odbieraja inni?
      I nie chodzi mi tu o "zazdrosne" kolezanki
      tylko o bliskie Wam osoby,ktorym ufacie.

      U mnie powiem szczerze jest pol na pol:
      jedni mowia,ze jestem troche za chuda a inni twierdza,ze wygladam dobrze...
      A ja sama??czuje sie za chuda...

      • Gość: knoa Re: Dziewczyny ile wazycie? IP: 62.233.185.* 03.07.04, 15:15
        uazam ze ten wątek jest do dupy, znowu przez to ktos wpadnie w kompleksy, znowu
        ktos sie załam ze jest gruby i zepsuje sobie zycie.
        Skoro chcesz sie dowiedziec ile wazżą dziewxzyny to idz na ulice i rób ankiety.
        Nie rozumiesz ,ze tutaj dziewczyny najczesciej chcą wyjsc z
        choroby "odchudzania " i ciągłego myslenia o tym.
        Z resztą taki post tu kiedys juz był, zanajdz sobie i poczytaj ,podołuj sie
        albo uciesz jaka jestes chuda.
        Nie znaczy to ze jestem przeciwko towjej osobbie konkretnie, ale uwazam, ze
        mozesz takimi postami komus
          • Gość: kagiebe Re: Dziewczyny ile wazycie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.04, 15:50
            174cm i 60kg. Znajomi mówią że jestem albo 'normalna' albo mam fajne fałdki.
            Moja ocena? Bardzo dużo przytyłam więc brakuje mi mojego 'dawnego' ciałka. Nie
            życzę laskom o moim wzroście mieć anoreksję, potem bulimię i przytyć do _aż_ 60
            kilo i mieć takie kompleksy że znowu nawrócić się do głodowania...

            Do lasek które pisały że ten wątek jest do kitu:
            z tego podejścia do jedzenia które nazwano chorobą [anoreksja i bulimia]
            _nie da się wyjść_ tak do końca. W końcu tak jak ja wrócicie wszystkie do
            swoich starych nawyków. Każdy pisze co chce i każdy czyta co chce.

            pozdroofka
    • Gość: Obsession Re: Dziewczyny ile wazycie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.04, 16:01
      Ja mam 154cm i ważę w chwili obecnej jakieś 57-58kg:(((((((((Wiem że jestem
      ohydnie gruba ale przyjaciele i chłopak chyba z litości wmawiają mi że tak jak
      jest jest dobrze i nie muszę chudnąć.Nie wiem czy to moje chore myślenie ale
      nie wierzę im i każdy komplement uważam za kłamstwo.Moja siostra czasem gdy
      schudnę uważa że nie powinnam zrzucać już więcej,ale jak tylko przybędzie mi kg
      to słyszę że jestem obleśnym tłuściochem...
    • amanda22 Re: Dziewczyny ile wazycie? 03.07.04, 18:48
      maj29 napisał:

      > Dziewczyny chcialabym sie dowiedziec ile wazycie i jak ogolnie wygladacie?
      > bo nie zawsze waga i wzrost jednej jest zblizony do wygladu dziewczyny o
      > takiej samej wadze i wzroscie.
      >
      > Ja waze 45 kg i mam 156 cm zwrostu - i czuje sie juz za chuda:(

      Cooo ? Waze tyle samo przy 169 cm :-) I sie odchudzam jeszcze.


      --
      Najszerszą drogą chodzą najsłabsi, ale nie wiedzą, że jest najdłuższa.
    • maj29 Re: Dziewczyny ile wazycie? 04.07.04, 13:43
      Dziewczyny nie chcialam zadnej z Was urazic moim postem.
      I powiem szczerze,ze juz z gory zakladalam,ze bedzie malo odpowiedzi gdyz wasza
      waga wam nie odpowiada...uwazacie,ze np.jestescie za grube...
      a ja po prostu nie chce wpasc w anoreksje i dlatego chcialam sie porownac do
      innych dziewczyn-czy to zle??
      jak ktoras z was ma do mnie o to zal-prosze bardzo niech da wcisk swoim slowom-
      ale skoro wy mozecie to i ja tez moge.
      nie chce zadnej dolowac ani nic podobnego...bo i tak wiadomo,ze na temat takiej
      czy innej wagi przy danym wzroscie beda rozne,czesto sprzeczne,zdania.
      skoro niektore "pomagaja" na forum AiB wpasc komus w owa chorobe to czy mozna
      prosic tez o pomoc?-czy moze nalezy zglosic sie gdzie indziej?
      nie wejde na inne forum i nie zadam tego samego pytania gdyz zaraz by mnie
      wysmiali i odeslali tutaj-bo stwierdziliby ze mam anoreksje...ale ja jej nigdy
      nie mialam i nie chce miec-stad moj post-zeby sprawdzic jaka jestem...
      • Gość: zaasia Re: Dziewczyny ile wazycie? IP: *.heh.Uni-Osnabrueck.DE 04.07.04, 19:16
        no to sie zastanowcie, co my "dewotki" mamy z tego ze Wam "trujemy'??? to nam
        ne przynosi korzysci, nie chcemy sie wyzyc, nie chcemy szkodzic, chcemy
        pomoc... to daltego przychodzimy na to forum, zeby tlumaczyc... wiemy troche
        wiecej o chorobie, Twoje -chce sama decydowac o swoim ciele- to dopiero
        poczatek, potem jest tylko gorzej...

        zastanow sie, wszystkie to przerabialysmy, moze jednak mamy troche racji??
        prosze , pomysl, czasami lepiej posluchac rady, nic samameu na wlsnej skorze
        sie przekonac...

        ja zdaje sobie sprawe, ze teraz myslisz, ze i tak wiesz lepiej, JA TEZ TAK
        MYSLALAM, i zaluje...
        • Gość: knoa Re: Dziewczyny ile wazycie? IP: 62.233.185.* 05.07.04, 18:42
          zaasia!one nic nie rozumieją, nie chca sobie pomóc
          Niestety sa osoby ktore nie rozumieją co znaczy słowa dewotka-zapraszam do
          słownika.
          Robcie sobie co chcecie, piszcie ile wazycie, mierzycie, popadajcie w
          kompleksy, anoreksje ,bulimie, skoro takie jestescie mądre i zdrowe, to po co
          wchodzicie na to forum?Tu nie jest miejsce do dołowania sie lub chwalenia kto
          bardziej popadł w psychiczną karuzele mamony, jaką jest dla was chudniecie,
          mnie zalezy tylko na wyjsciu z choroby, wam na popadanie w nia.
          • maj29 Re: Dziewczyny ile wazycie? 05.07.04, 19:34
            Przepraszam ale ja zalozylam ten watek po to aby nie wpasc w A.
            Nie jestem chora i nie bylam-ale boje sie ze kiedys moge byc(!!!)-a nie chce!!!
            i nie oczekuje odowiedzi tylko po to zeby sie zdolowac lub pocieszyc ze sa
            chudsze-chce sie porownac,
            bo w swoim srodowisku nie znam nikogo kto bylby chory wiec pytam tutaj jak to
            jest...
            • mandy73 Re: Dziewczyny ile wazycie? 17.07.04, 22:10
              maj29 napisał:

              > Przepraszam ale ja zalozylam ten watek po to aby nie wpasc w A.
              > Nie jestem chora i nie bylam-ale boje sie ze kiedys moge byc(!!!)-a nie
              chce!!!
              > i nie oczekuje odowiedzi tylko po to zeby sie zdolowac lub pocieszyc ze sa
              > chudsze-chce sie porownac,
              > bo w swoim srodowisku nie znam nikogo kto bylby chory wiec pytam tutaj jak to
              > jest...

              Masz wagę wręcz idealną jeśli chodzi o tzw. normy, te wszystkie tabele
              Ale ja uważam, że one zawsze zawyżają: ja mam 172, przy 49 kg czuję się
              szczęśliwa, jak chudnę: nie wyobrażam sobie, bym znów mogła ważyć powyżej
              50kg!!!
            • Gość: diana Re: Dziewczyny ile wazycie? IP: 80.51.31.* 26.07.04, 14:32
              Ty jestes chora ale chyba psychicznie- a nie na A-uruchom szare komórki
              idiotko,po co dolujesz jeszcze bardziej inne chore dziewczyny! Tutaj jestesmy
              po to zeby sobei ewentualnie pomóc w miare mozliwosci,a nie wpedzac sie w
              kompleksy!
              tzrymajcie sie chorybzdy-ja tez mam bulimie.....
    • oyate Do Gość GEM 16.07.04, 08:32
      Za dużo ważysz??Przy tym wzroście to ty masz niezłą niedowagę. Zresztą tak jak
      ja 57kg/180cm wzrostu. Czasami nie mam siły wejść na schody. Ale chora nie
      jestem> Właśnie uwielbiam jeść tylko po prostu szybko chyba spalam i wyglądam
      jak szczypiorek. Dodam że mam 2 córeczki bliźniaczki i tydzień po porodzie już
      miałam niedowagę. Pozdrawiam!
    • Gość: _zagubiona88_ Re: Dziewczyny ile wazycie? IP: *.alfa / *.internetdsl.tpnet.pl 16.07.04, 20:09
      Boże jak czytam wasze posty...typu...waże 170 i mam 45 kg to mnie aż w srodku
      zrzera...ja mam 170 i mam 67 kg:/ i czuje sie tłuista jak swiania...Boze nie
      cierpie siebie wszyscy w okoł tak jakby ukrywali to ze ejstem gruba(znajomi)
      rodzina mówi ze ejstem w sam raz....a ja...o Boze...tłuścioch!!!!!!!!!!!!!i to
      pryz was....to ja mam nie zła nadwage....aż sie boje....ale sie odchudzam
    • Gość: lacrima Re: Dziewczyny ile wazycie? IP: *.cieszyn.sdi.tpnet.pl 17.07.04, 09:52
      Choruje na anoreksje juz drugi raz.Pierwszy raz zakonczyl sie prawie
      smiercia,ale udalo mi sie.Wszyscy byli ze mnie tacy dumni...ja sama chyba tez i
      przyzekalam sobie,ze juz NIGDY,ze wole byc gruba niz przezyc(?)to jeszcze
      raz.fakt,ze nie mialam po "tym"normalnego stosunku do jedzenia,ale jakos sobie
      z tym radzilam...No ale jakos stalo sie drugi raz...Juz nie byl AZ TAK
      ekstremalny,chociaz i tak wazylam 30 kg przy 170 cm wzrostu(za pierwszym razem
      25 kg...).Teraz jestem na etapie wychodzenia z tego...No ale coz...Nie jest to
      latwe...Kilka dni temu zauwazylam,ze spodnie sa za ciasne,ze jak siedze-mam na
      brzuchu 3 tluste faldy...Jestem na siebie WSCIEKLA,nie wiem co robic...Czy znow
      sie odchudzac?czy umrzec?Cholera mnie bierze,jak patrze na normalnych ludzi,na
      takich ktorzy nigdy nie mieli z tym problemow...Zazdroszcze kazdemu,kto nie
      mysli o kazdej spozytej kalorii.Wiem,ze zawsze bede sie meczyc.sama ze soba a
      przez to-inni ze mna.Niech ktos do mnie napisze,prosze...niech ktos mi powie,ze
      mnie rozumie...Moj mail-daira1@op.pl
    • Gość: ANIKA Re: Dziewczyny ile wazycie? IP: *.dip.t-dialin.net 18.07.04, 00:44
      To miano dziewczyny juz domnie nie pasuje a szkoda bo mam napewno 2 razy tyle
      lat co wy.Ja wazylam jeszcze niedawno 52kg i mam 163cm wzrostu teraz waze
      57.Jestem strasznie gruba przestalam jesc gotowane. Najlepiej to bym nic nie
      jadla ale musze choc bulke.Ograniczylam wszystko co mozliwe.Bardzo martwi mnie
      jedna sprawa corka moja zanim cos zje najpierw staje na wage widziala to u
      mnie.Jak jej zwracam uwage to odpowiada patsz na siebie.Wiem ze zle robie ale
      strach przed przytyciem jest wiekszy jak rossadek.Pozdrawiam
      • goblin.girl Re: do Aniki 20.07.04, 21:49
        Gość portalu: ANIKA napisał(a):
        Bardzo martwi mnie
        > jedna sprawa corka moja zanim cos zje najpierw staje na wage widziala to u
        > mnie.Jak jej zwracam uwage to odpowiada patsz na siebie.Wiem ze zle robie ale
        > strach przed przytyciem jest wiekszy jak rossadek.Pozdrawiam


        A czy strach przed przytyciem jest dla Ciebie ważniejszy niż dobro Twojej córki?
        Moze ona czuje się niepewna, zagubiona, nie wie, kim jest i kim chce być? Postaw
        sie w jej sytuacji. Szukasz kogoś, kto może byc dla ciebie wsparciem,
        pocieszeniem, kogoś, komu możesz zaufac. Zamiast tego widzisz osobę rownie
        niepewną, chwiejną i zagubioną, jak ty sama. Oczekujesz moze rozmowy,
        zrozumienia, zamiast tego słyszysz krytyczne uwagi. Co więcej, widzisz, ze ktos,
        kto powinien być dla ciebie autorytetem, sam postępuje wbrew temu, co mówi.
        Dziwisz się jej? Wiesz, że źle robisz i co z tego? Myslisz, ze wystarczy
        przyznać sie do błędów i załamać ręce? Czy słowo "odpowiedzialnosć" coś Ci mówi?
        Nie sztuka zrobić dziecko, ale sztuką jest stworzyc człowieka. Chcesz, zeby
        Twoja córka wyrosła na pełną kompleksów neurotyczkę, pozbawioną poczucia własnej
        wartości? Chcesz, zeby ona z kolei urodziła dziecko, któremu będzie mogła
        przekazać tylko własny strach, kompleksy i niepewnosc?
        Twoim życiowym celem nie jest zejście do 52 kg. Twoim obowiązkiem jest wspierac
        córkę, dopoki nie bedzie doosc silna, żeby samodzielnie isc swoja drogą. Jezeli
        to do ciebie nie dociera, to obudź sie!
        btw - to, czy ktoś jest dziewczyną, czy kobietą, czy kimkolwiek innym, nie
        zależy od wieku. To co napisałaś, jest faktycznie na poziomie dziewczynki, która
        wie, ze zle robi, ale nie dorosła na tyle, by wyciagnac z tego wnioski. Może
        fizycznie masz wiecej lat ode mnie, ale najwyższy czas, zebyś dorosła psychicznie.
        Pozdrawiam
    • Gość: kasia Re: Dziewczyny ile wazycie? IP: 80.51.244.* 20.07.04, 20:04
      164/60 ;(((((chce schudnac, ale mi sie nie chce odchudzac....;(((((uwielbiam
      jesc;))) plisss POMOZCIE, jak mam zaczac odchudzanie...moja mama mozwi ze zycie
      samo daje w kosc i wtedy nie trzeba sie odchudzac. i chyba ma racje...niedlugo
      przede mna zabieg operacjyjny , wiec sama przez sie schudne.. na pewno;)))
      pozdrawaim

    • Gość: renee Re: Dziewczyny ile wazycie? IP: 80.51.242.* 24.07.04, 17:58
      mam 29 lat i jak twierdzę sama wygladam nie najgorzej -165/49 uważam jednak że
      25-30 kg przy 170(!!!) wzrostu to naprawde lekka przesada przecież wszystkie
      kości u normalnie zbudowanego człowieka ważą ok30kg, tym ciągłym odchudzaniem
      naprawde dziewczyny rujnujecie sobie życie, z 10 lat temu ważyłam ok. 56kg
      czyli wg was bbyłam pulpetem , jednak zycie wierzcie mi kazdego skutecznie
      odchudzi!!!!!!!!!!!!!
      • delillo Re: Dziewczyny ile wazycie? 25.07.04, 00:48
        Co za głupie pyatnie!!! Nie róbcie tego...byłam twarz w twarz ze śmiercia...mam
        178 cm wzrostu i wazyłam 31 kg!!! odchudzanie do niczego nie prowadzi,
        zaakceptujcie siebie takimi jakie ejstescie..teraz przytylam, wyszlam ztego,
        czuje sie lpeiej choc nadal jestem na psychotropach - mialam anorekcje, No nie
        jest nic dobrego, dla was i dla rodziny. Nie moglam normalnie funkcjonować, w
        szkole tylek mnei bolał od siedzenia a ławce, uczyłam sie jak szalona,
        zemdlalłam na wf, wyzywali mnie od Auschwitz...nie chce tu wszystkiego
        wymieniac, ale...ważny ejst charakter, uroda i wygląd przemijają, a dla
        facetów - nie ma co sobie zycia skrócać, wiem ze latwo tak wam mówic, ale tylko
        teraz tak myslicie..prosze...nie dajcie sie!!!

        --
        guitar-girl
      • Gość: rita Re: Dziewczyny ile wazycie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.07.04, 13:34
        162/51 i co ?? Grubas jestem wedlug was tak ??!! Otóż niesądzę. Nie widziałam
        jeszcze seksownej anorektyczki. Nie ładnej, ślicznej czy fajnej... SEXOWNEJ.
        Kobiety sexowne, czują się w swojej skórze świetnie, lubią jeść (nie obżerać
        się ) i cieszą oczy. Wyobraźcie sobie siebie na romantycznej kolacji przy
        świecach, w domu czy knajpce . Nie ważne. Odpadacie. I jeszcze jedno żaden
        Facet nie wytrzyma z laską która narzeka na jedzenie, nie lubi jeść i wydziwia.
        Faceci nie znoszą takich dziwadeł. To macie jak w banku. Nie jeść = nie
        smakować życia wszystkimi zmysłami. Smutne ale prawdziwe.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka