Jestem przygrubawa ,nikt mnie nie chce

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.04, 12:18
Odkąd pamiętam walczę ze zbędnymi kilogramami. Obecnie waże coś ponad 60 kg,
a mam 166 cm wzrostu- według tego, co czytam na tym forum to tragedia.
Zapewne dlatego nikt mnie nie chce. Kiedyś byłam wesołą dziewczyną, miałam
wielu przyjaciół, także wielu płci męskiej.Teraz postanowiłam odizolowac się
od świata. Nie chcę by ciągle skupiano się na moich niekształtnych udach, czy
obwisłym brzuchu. Cwiczę- nic to nie daje, zamierzam jeść L-karnitynę i
ćwiczyć-mojej koleżance to pomogło. Jużsama nie wiem, staram sie tez mniej
jesc, nie jem chleba ( choc zawsze kochałam) , nie jem ziemniaków ( tez
lubiłam) , jem tylko chude sery, surówki i sałatki, warzywa, jogurty itd, juz
mi to bokiem wychodzi. Jakoś nie potrafię zrzucić zbędnych kilogramów.
Pomóżci9e. Może zna ktoś jakąs super metodę, moze wreszcie schudne i ktoś
mnie zechce;(
    • rubia83 Re: Jestem przygrubawa ,nikt mnie nie chce 07.07.04, 12:39
      Hmmm...Wiesz tez mi sie czasem wydaje, ze to w mojej wadze tkwi problem. mam
      podobny wzrost co TY i w dobre dni waze 59kg..jestem co prawda grubszej kosci i
      dosc umiesniona,ale pomimo, ze mi nikt nie mowi,ze jestem gruba jednak
      chcialabym zejsc do min 57 tylko jak chydne to odrazu musze kupowac mniejsze
      staniki:( intensywnie biegam a moja waga stoi w miejscu. ba nawet mam nawroty
      bulimi..diety..czego ja juz w tym roku nie stosowalam..i wraz to samo.dosc mam
      wydawania kasy na te cholerny preparaty ktore nic nie daja..ale nie rzygalam
      wczoraj, to juz sukces i dzis zaczynam diete SOUTH BEACH moze zlikwiduje moje
      napady glodowe tylko nie mozna jesc duzo owocow a ja uwielbiam owoce..
    • Gość: Jenzor Re: Jestem przygrubawa ,nikt mnie nie chce IP: 192.139.221.* 07.07.04, 15:02
      Nie martw sie, cos sie wymysli chociaz to ciezki przypadek. Jak chcesz to sie
      mozemy zebrac razem z kolegami i Cie obejrzymy. Paru z nich to nawet lubi grube
      to moze sie na Ciebie skusi - ale nie obiecuje.
      • rubia83 Do Jenzor 07.07.04, 16:20
        Jestes zalosny...
      • Gość: sammy Re: Jestem przygrubawa ,nikt mnie nie chce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.04, 17:36
        No znalazł się przystojniak!Ciekawe , czy sam masz czym zaszpanować. Może z
        Ciebie jakiś niewydarzona chudzina?
    • goblin.girl Re: Jestem przygrubawa ,nikt mnie nie chce 07.07.04, 19:09
      Gość portalu: Sammy napisał(a):

      > Odkąd pamiętam walczę ze zbędnymi kilogramami. Obecnie waże coś ponad 60 kg,
      > a mam 166 cm wzrostu- według tego, co czytam na tym forum to tragedia.
      > Zapewne dlatego nikt mnie nie chce. Kiedyś byłam wesołą dziewczyną, miałam
      > wielu przyjaciół, także wielu płci męskiej.Teraz postanowiłam odizolowac się
      > od świata. Nie chcę by ciągle skupiano się na moich niekształtnych udach, czy
      > obwisłym brzuchu.
      Odwrotna kolejność, kochanie - postanowiłaś odizolowac się od świata i DLATEGO
      nikt Cię nie chce. Lub raczej wmawiasz sobie, ze nikt Cię nie chce, bo nie
      wierzę, zeby tak naprawdę było. Jakoś wczesniej nikomu nie przeszkadzaly te
      Twoje niby "zbedne" kilogramy - bo piszesz, ze masz je, odkąd pamiętasz. A teraz
      chcesz sie dobrowolnie zamknąć w kiblu życia i dziwisz się, ze nikt nie chce Ci
      tam dotrzymywać towarzystwa. Trudno uwierzyc, zeby wszyscy nagle zaczęli
      zauważac uda i brzuch zamiast Ciebie. Jeszcze trudniej uwierzyć, zeby nagle
      Twoje uda i brzuch zaczely Twojemu otoczeniu przeszkadzać do tego stopnia, ze
      Cię odrzuciło.
      Może zna ktoś jakąs super metodę, moze wreszcie schudne i ktoś
      > mnie zechce;(
      Jeżeli chcesz sie odchudzac po to, zeby ktos Cie zechciał, to wspólczuję. Tobie
      i temu frajerowi, który sie na to zlapie. Tobie, bo dostanie Ci sie typek, dla
      którego bedziesz sie liczyc jako ładny kawałek ciała (ładny - rzecz dyskusyjna,
      taka moda), jemu - bo zamiast inteligentnej, wesołej laski bedzie miał
      zakompleksioną, wiecznie z siebie niezadowoloną lalę. Krótko mowiac oboje
      będziecie mieli, na co zasługujecie. Czego nikomu nie życzę.
      Pozdrawiam cieplutko i pomyśl troszkę :P
    • the_dzidka Tekst bez komentarza 07.07.04, 20:22
      Agata ma 15 lat 172 cm wzrostu i 42 kilo wagi.Wypadaja jej włosy.Przestała
      miesiączkować.Nawet w upał ubiera trzy swetry,spodnie i cały czas trzęsie się z
      zimna.W każdej sytuacji siedzi skulona nogami przyciskając brzuch.Ma mnóstwo
      korali które zakrywają wychudzona szyję.Jak rozbierała sie do badania,z
      zakamarków swetrów i sopodni wypadało jedzenie.
      Agata jest anorektyczką.Chce schudnąć jeszcze 5 kilo bo wtedy bedzie
      piekna...jak Naomi C.
      • Gość: Sammy Re: Tekst bez komentarza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.04, 07:28
        Nie chcę figury Naomi Campbell, chcę tylko mieć płaski brzuch i zgrabne uda,
        to tak wiele? Ale geny obdarzyły mnie skłonnością do tycia, szerokimi biodrami,
        mocną budową. To kara- za co?
        • Gość: kitek Re: Tekst bez komentarza IP: *.acn.waw.pl 08.07.04, 15:57
          No pewnie! I od razu wszyscy mezczyzni beda sie za Toba ogladac...
          Mam 168 cm, waze 65 kg i nie narzekam na brak facetow. On naprawde nie oceniaja
          kobiet z miarka w dloni!
    • Gość: Jenzor Re: Jestem przygrubawa ,nikt mnie nie chce IP: 192.139.221.* 09.07.04, 15:08
      Ja caly czas kombinuje jakby Ci pomoc i dam znac jak cos mi przyjdzie do glowy
      a na razie to mam tylko takie slowa otuchy - kazda potwora znajdzie swego
      amatora.
      • Gość: Sammy Re: Jestem przygrubawa ,nikt mnie nie chce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.04, 15:49
        A kto Ci naopowiadał bzdur, że ja jestem "potwora". Może i mam te 5 kg za
        dużo,ale gdybyś mnie zobaczył inaczej byś śpiewał przystojniaku:) ( to żart
        oczywiście)
    • Gość: vronsky Do przygrubaski IP: *.toya.net.pl 09.07.04, 18:26
      dla mnie to Ty jestes normalna. Taka normalna polska dziewucha. I dobrze ze tka
      jestes, jak ci to przeszkadza to cwicz, mniej jedz, ale nie znizaj sie do tego
      co robia tutaj te pierdolniete dziwuchy. Te rzygajace babska maja za duzo w
      dupie i nie po kolei w glowie. to co one robia jest sprzeczne z natura. Chyba
      rajem dla nich bylby oboz koncentracyjny i miska wywaru z kalrepy dziennie.
      Wtedy by schudly i mialy satysfakcje.
    • Gość: ... Re: Jestem przygrubawa ,nikt mnie nie chce IP: *.csk.pl 12.07.04, 13:02
      nie masz anoreksji ani bulimii to idz sobie stąd, są fora o odchudzaniu,
      mnóswto stronek z dietami
      • Gość: Sammy Re: Jestem przygrubawa ,nikt mnie nie chce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.04, 16:10
        Dlaczego od razu taka wrogość?Nigdzie nie jest napisane, że to forum WYŁĄCZNIE
        dla chorych na anoreksję, czy bulimię.Poza tym-ja nie potępiam nikogo chorego
        na te choroby.
    • angie99 Re: Jestem przygrubawa ,nikt mnie nie chce 13.07.04, 01:16
      moja droga... twoj post mnie przerazil.....
      mialam lzy w oczach....
      wiesz czemu? bo to moja historia.. przepisalas moj zyciorys.... tylko ja juz
      jestem o kilk lat madrzejsza... rozumiem mechanizmy.... napisz do mnie jezel
      ichcesz dowiedziec sie czegos wiecej o chorobie jej mechanizzmach i walce z
      nia... ty chcesz schidnac a ja poiwem ci czemu...
      BLAGAM napisz, nie pozwol sobie na ten blad ktory ja zrobilam...
      angie99@gazeta.pl

      pisac mozecie wszytkie- chetnie pomoge, doradze :-)


      zajrzyjscie ma forum.glodne.pl

      WARTO!!!
      • Gość: Sammy Re: Jestem przygrubawa ,nikt mnie nie chce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.04, 08:29
        Witaj Angie!Co Cię tak przeraziło w moim poście? Mam nadzieję, że się nie
        pochoruję, chociaż czasem ...sobie tak myślę..że dla zgrabnej sylwetki mogłabym
        zrobić wszystko. .Odchudzam się 3 tydzień, schudłam coś z 2kg,po sobie nic nie
        widzę, tylko waga pokazuje mniej. Chciałabym mieć piękny płaski brzuszek i
        zgrabne uda- ćwiczę,ale nie ma rezultatów-chudnę tam, gdzie nie chcę-na
        biuście. Czasem bardzo mi ciężko,ale się nie głodzę, nie mam jadłowstrętu,
        lubię jeść. Chyba wszystko będzie ze mną dobrze...mam taką nadzieję. A może i
        będę szczęśliwa będąc chudszą o te 6-7 kg.
        • lucjola Re: Czy zdajecie sobie z tego sprawę ???? 13.07.04, 09:19
          po 3 tyg można schudnąć 2-3,10kg zależy jaką się ma nadwagę. Z tego co piszesz
          masz niewielką. Ja przy 158/62kg musiałam chodzić przez rok na basen by zrzucić
          4 kg Nie chcę Cię martwić, ale by schudnąć na stałe ( bez efektu jojo) trzeba
          diametralnie zmienić tryb życia. Ja dzięki cukrzycy ojca od 12 lat jestem na
          diecie i zdrowym żywieniu. Cała rodzina musiała się dostosować do diety taty:
          koniec ze słodyczami, smażonym mięsem, białym pieczywem.
          Czy jesteś pewna, że właśnie tak ma wyglądać Twoje życie ??? Może lepiej
          zaakceptować siebie takim jakim się jest ???
          • Gość: sammy Re: Czy zdajecie sobie z tego sprawę ???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.04, 10:46
            Już kiedyś udało mi się ważyć 54- odchudzałam się 3 miesiące-schudłam 7 kg.
            Byłam szczęśliwa.Waga ta utrzymywała się pół roku- wtedy jadłam owszem trochę
            mniej, ale bez drakońskich wyrzeczeń. Po jakimś czasie dopadły mnie pokusy- i
            znów przybyło:(. Moje życie prawie legnęło w gruzach, ale wiem, że przytyłam na
            własne zyczenie. Prawdziwie cieszyć się zyciem umiem ważąc mniej. Nie akceptuję
            się taką ,jaka jestem. Spróbuję-może się uda.
            • Gość: Jenzor Re: Czy zdajecie sobie z tego sprawę ???? IP: 192.139.221.* 13.07.04, 17:44
              lucjola ma racje - trzeba zmienic tryb zycia aby efekty odchudzania utrzymaly
              sie. Ja na ten przyklad jak siedzialem to sporo przytylem, jakies 8 kg. Jak
              tylko wyszedlem to przez pierwsze pol roku schudlem o 10kg. ale to byla ogromna
              zmiana - wolnosc, ruch.
              • Gość: Sammy Browar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.04, 19:48
                A najgorsze jest to, że ja kocham piwo- i tego sobie nigdy ,przenigdy nie
                odmówię.Mogę cały dzień jeść tylko warzywa i chleb WASA-ale,gdy wieczorem ktoś
                zaprasza na browara...no..za żadne skarby;(
        • angie99 Re: Jestem przygrubawa ,nikt mnie nie chce 14.07.04, 02:28
          czemu mnie porzestraszyl? bo tak zaczal sie moj koszmar- rowniez niewinne...
          a fakt ze w nieodpowiednim momencie dowiedzialam sie pewnych rzeczy sprawil ze
          moje zycie stalo sie pieklem...
          widzisz pewnie powiesz ze, masz kontrole i tobie to nie grozi....odpowiedz
          sobie sama na pytanie- czemu jestes na forum o nazwie "anoreksja i bulimia"?....
          pozdrawiam
          • Gość: Sammy Re: Jestem przygrubawa ,nikt mnie nie chce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.04, 07:15
            Może i jest w tym trochę racji , co napisałaś Angie. Mam nadzieję, że udało Ci
            się zwalczyć problem i już wszystko u Ciebie OK. Właśnie zjadłam całkiem
            niemałe śniadanko-dwie kromeczki chleba razowego z chudym drobiem-także póki co-
            wszystko pod kontrolą.
    • szpiczak Re: Jestem przygrubawa ,nikt mnie nie chce 15.07.04, 13:35
      a ja mam ponad 10 kg nadwagi,zawsze bylam pulchna,nigdy nie mialam problemu z
      facetami,mam duzo przyjaciol.czy nie przesadzasz mowiac ze wszyscy sie skupiaja
      na twoich obwislych udach?? moze to ty sie caly czas na nich skupiasz i dlatego
      jest ci zle?i daje ci 100 procent pewnosci ze twoje ksztalty naprawde nie
      wplywaja na znajomosci,chlopakow ani przyjaciol...
      pozdrawiam :-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja