Dodaj do ulubionych

kto zaczyna ze mna walke?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.04, 20:26
postanowilam i szukam osob ktore beda ze mna toczyc walke z ta obrzydliwa
choroba jaka jest bulimia!!! kilka tygodni bylam czysta, ale dzis znowu za
duzo czasu w domu, za dozo jedzenia pod reka i..kilka tyg na marne.. ale wiem
ze mozna, jesli tylko odpowiednio sie gospodaruje czasem i przemysliwuje
zanim zaczyna sie jesc to mozna tego nie robic!!! najgorsze dla mnie jest
jedzienie w samotnosci, wiem ze wtedy moge sie nie opanowac dlatego staram
sie jesc posilki z rodzina a potem gdzies wyjsc i zajac czyms glowe, to
dziala! wieczorem tez koniecznie musze wychodzic, chocby na space zeby nie
zasiasc przez tv i nie zaczac wpieprzac. kto podejmi ze mna wyzwanie? bardzo
bym chciala w stresowych, zagrazajacych momentach napisac do kogos kto wie o
co chodzi i powie mi NIE, trzymamy sie w postanowieniu:) kto wiec jest chetny
i gotowy? zapraszam do walki!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: Czarna Re: kto zaczyna ze mna walke? IP: *.nwrk.east.verizon.net 24.08.04, 20:28
      Ja !
      • Gość: ktosiczek Re: kto zaczyna ze mna walke? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.04, 21:22
        ja ! wygramy! w "kupie" siła
      • Gość: lhasa Re: kto zaczyna ze mna walke? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.04, 21:31
        super dziewczyny, jasne ze w kupie sila!!!a w trudnych momentach lepiej siasc
        do kompa i wyrzucic zle emocje, powylkinac, uzewnetrznic sie i poczuc ze ktos
        rozumie i wesprze w walce. chcialabym aby pisanie bylo alternatywa dla
        zazerania problemu czy stresowych momentow ktore wiadomo do czego prowadza..
        piszmy wiec co nas boli co czujemy kiedy chcemy podejsc po raz kolejny do
        lodowki! moze "wypisanie sie" pozwoli przetrwac w "czystosci", moze napiecie
        minie, moze ktos inny powie, napisze w odpowiednim momencie NIE ROB TEGO NIE
        WARTO, JESTEM Z TOBA
    • Gość: lhasa Re: kto zaczyna ze mna walke? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.04, 21:22
      dzieki ze naisalas, jak to sie mowi co dwie glowy..:) jestem pelna pozytywnej
      energii, jesli bedziesz miala zle chwile pisz! kto sie jeszcze przylacza,
      dziewczyny razem bedzie latwiej!!!
    • Gość: lusje Re: kto zaczyna ze mna walke? IP: *.upc-e.chello.nl 24.08.04, 21:29
      ja jestem!!!ja chce i wiem tez ze mozna!!!!daj maila czy cos aby byc w
      kontakcie podczas atakowych!
      pozdrawiam
      pa
      • Gość: Aga Re: kto zaczyna ze mna walke? IP: *.net.pulawy.pl 24.08.04, 21:34
        Taka mała uwaga. Lepsze byłoby podanie numerów tel.komórkowych podczas
        ataków.Zawsze wtedy wcześniej uzyskasz odpowiedz.Np. wyobrazmy sobie sytuacje
        (ja tak często mam) mam napad rzygam potem sklep i zakupy na nowe jedzenie
        i ... gdybym wtedy napisała smsika kupiłam żarcie dziewczyny ratujcie i któras
        by napisała wywal do kosza to moze bym wywaliła a z powodu braku kasy nie
        kupiłabym innego jedzonka.Dziewczyny pomyślcie nad numerami telefonów.
    • Gość: lhasa Re: kto zaczyna ze mna walke? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.04, 21:45
      podaje moj mail lhasa1@gazeta.pl tak wiec zamiast o lodowki uderzajmy do
      kompow!!! jesli podoba sie pomysl z numerami kom to piszcie w mejlach bo nie
      wiem czy tak na forum to kazdy chche sie ujawniac:)dziewczyny trzymajmy sie
      razem, bedzie dobrze!!! obiecuje!!!
      • Gość: paula Re: kto zaczyna ze mna walke? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.08.04, 21:57
        I ja się przyłączę chętnie....Dziś zrobiłam ważny krok. Po 4 latach chorowania
        powiedziałam wreszcie bratu. Nawet nie wiecie jak mi ulżyło....On nie był pewny
        jak zareagować, ale powiedział że będzie mi pomagał jeść w miarę normalnie.
        Wymiana maili to świetny pomysł! Mój to: p_bakula@op.pl.
        Kochane, wyjdziemy z tego! Moc buziaków...
    • Gość: genui Re: kto zaczyna ze mna walke? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.04, 21:55
      ja tez jestem z wami!!!
    • Gość: lhasa Re: kto zaczyna ze mna walke? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.04, 22:16
      paula gratuluje!!! to jestes na dobrej drodze do nowego zycia ktore i ja mam
      zamiar rozpoczac:) dziewczyny przylaczajcie sie, wszystko zalezy od nas nikt
      nie powiedzzial ze bedzie latwo ale jast nas tyle ze mozemy sobie pomagac,
      wspierac a nie tylko wyplakiwac na forum!
    • Gość: asia Re: kto zaczyna ze mna walke? IP: *.olesno.sdi.tpnet.pl 24.08.04, 22:42
      Dziewczyny ja tez sie dołanczam! samej jest mi bardzo bardzo cięzko!! ale jak
      bede wiedzieć ze nie tylko uja sama to przechopdze to bedzie mi łatwiej!!! od
      razu podaje mojego maila asiaxxx@tenbit.pl pozdrwiam i życze wytrwałości
    • Gość: Szyszka Re: kto zaczyna ze mna walke? IP: *.lama.net.pl / *.lama.net.pl 25.08.04, 08:51
      ja też się przyłącze. a to mój ulubiony wiersz. lubiłam go jeszcze długo przed
      tem zanim zaczęła się bulimia. a teraz lubie go jeszcze bardziej
      Maria Pawlikowska- Jasnorzewska
      "Cud nietoperza"
      Ja byłem ssakiem
      A chciałem latać
      Pisnąłem czując bezsiłę
      I stając blisko tajemnic świata
      Pragnieniem się modliłem
      I niespodzianie tkanką błon
      Porosły moje rządze
      Niosąc mnie w mroczny niebios skłon
      W chmury fioletem wrzące
      Ach, skrzydłem stała się tęsknota
      Spoistem, miękkiem, czarnem
      Gdy beznadziejność was ogarnie
      Myślcie o moich lotach
      KONIEC
      trzymajcie się dziewczyny. nie odbiło mi, może komuś ten wiersz też troche się
      spodoba i pomoże. walczymy! niech nietoperz będzie z nami :)
    • Gość: lhasa Re: kto zaczyna ze mna walke? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 12:00
      podciagam ten watek na gore aby nie zniknal:) dziewczyny mam wrazenie ze
      niektore z nas wchodza tu tylko by sie wytlumaczyc przed sama soba po kolejnej
      wizycie w kiblu.. koniec z tym, wiele z was pisze ze chce ,ze musi ze juz nie
      daje rady tak wiec po to podciagam ten watek abysie sie CZYNNIE przylaczyly do
      walki z ta choroba a nie tylko pisaly jak wam z nia zle!!! nikt tego za nas nie
      zrobi, wezmy sie w garsc, przeciez w trudnycH momentach mozemy sobie pomagac,
      po to tu jestesmy!!!
      • Gość: Szyszka Re: kto zaczyna ze mna walke? IP: *.lama.net.pl / *.lama.net.pl 25.08.04, 17:01
        ja się trzymam od niedzieli włącznie. to jeszcze nie jest mój rekord. dziś mam
        ciężki dzień, ale na razie się nie złamałam. a pisanie o tym, jak jest mi źle
        też mi jest potrzebne. trzymajcie się mocno!!
    • Gość: asia Re: kto zaczyna ze mna walke? IP: *.olesno.sdi.tpnet.pl 25.08.04, 17:53
      dziewczyny nie wytrzymałam od rana wstałam po nieprzespanej nocy( kolega zrobił
      sobie ze mnie o 3 w nocy jaja że moja przyjaciółka miała wypadek) wstałam
      zdenerwowana i zaczełam jeść jadłam jadłam i czułam takie wyrzuty sumienia że
      musiałam iśc do łazienki. Ostani raz byłam w łazience koło 1 ale po tym jeszcze
      caly czas jadłam! nie potrafiłam sobie odmówić. teraz mysle skoro nasze
      problemy wynikaja z nerwów to moze pomagało by nam naczczo wypić jakies krople
      walerianowe albo nie wiem co. Jestem już tak zdesperowana i wykonczona ta
      choroba ze myśle o wszytskim!!Ale mimo wszytsko nie przerywam walki. Dziajs
      miałam gorszy dzien ale już od tej chwili bedzie lepiej! musi być!
      • Gość: smerfeta3 Re: kto zaczyna ze mna walke? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.08.04, 18:05
        ja też chętnie przyłączę się do walki bo też chcę wkońcu skończyć z tym bagnem
        no a napewno razem bedzie łatwiej. No i dzisaj znowu miałam załamkę no i się
        nażarłam wszystkiego co tylko miałam pod ręką no i prawie nie mogę się ruszać
        no ale nie pójdę żygać bo wreszci chcę z tym skończyć.Moje gg 1490557 no i mail
        squat3@o2.pl no i trzymajcie się razem wygramy
    • Gość: asia Re: kto zaczyna ze mna walke? IP: *.olesno.sdi.tpnet.pl 25.08.04, 18:46
      Hej smerfeta! widze ze dzisaj nie jestem sama, która miała moment krytyczny i
      nie umiała przez niego przejść! ale musimy wierzyć ze eraz już bedzie ok i
      wszytskie nawzajem dodawac sobie jak najwięcej otuchy i wsparcia! podaje wam
      jeszcze mój numer gg 1986861
    • Gość: Kasia Re: kto zaczyna ze mna walke? IP: *.zambrow.sdi.tpnet.pl 25.08.04, 19:04
      Witam!
      Też chciałabym się pzryłączyć.Jestem czysta od trzech dni.Jest naprawdę ciężko
      ale jak widzę, że wy walczycie ja też się postaram.Choruję od ponad dwóch
      lat.Miałam depresję i myśli samobójcze.Teraz jednak chcę zacząć życie od
      nowa.Muszę tylko znależć jakieś zajęcie by nie myśleć o jedzeniu.Zaczęłam uczyć
      się języków obcych, czytam książki, chodzę do Kościoła co dodaje mi sił by iść
      do przodu.A co wy robicie, żeby ciągle nie myśleć o jedzeniu?

      pozdrawiam i życzę powrotu do zdrowia!!!!!!!

      Kasia

    • Gość: lhasa Re: kto zaczyna ze mna walke? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 19:21
      dziewczyny super ze sie przylaczacie, ja jestem czysta od dwoch dni i jestem
      dumna z siebie w sumie:) dla mnie najgorsze sa wieczory dlatego staram sie
      wychodzic gdzies a to do chlopaka a to do kina , na spacer z psem itp, wszystko
      zeby sie zmeczyc i po powrocie juz tylko isc spac. przez caly dzien jakos latwo
      mi przejsc ale musze miec duzo zajec i plany bo bezczynnosc wiadomo czym sie
      konczy:( dziewczyny proponuje zeby jak mamy trudniejsze momenty to zasiasc do
      kompa i opisac co sie czuje, dlaczego chcemy isc sie najesc,jakos sprobowac
      przeczekac ten moment napiecia. wiem ze to max trudne ale warto probowac,
      wszystko co pozwoli choc raz nie doprowadzic do nazarcia jest warte zachodu!!!
    • Gość: lhasa Re: kto zaczyna ze mna walke? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 19:28
      up up up, zeby jeszcze wiecej moglo sie przylaczyc:)) ale jestem happy,tylko
      dwa dni w czystosci a juz czuje sie lepiej
    • Gość: asia Re: kto zaczyna ze mna walke? IP: *.olesno.sdi.tpnet.pl 25.08.04, 21:52
      ihasa ja po kazdym chocby jednym czystym dniu czuje sie lepiej! i czuje sie
      chudsza chociaz peno to tylko moje urojenia, ale dobrze tak mysleć. Dzisiaj
      natomist czuje sie okropnie
    • Gość: Szyszka Re: kto zaczyna ze mna walke? IP: *.lama.net.pl / *.lama.net.pl 26.08.04, 08:10
      I jak wam idzie? udało wam się wytrwać? mnie na razie tak, ale czuje że to
      wszystko wisi na bardzo cienkim włosku. pierwsze dni były łatwe ale od wczoraj
      chodzi za mną dziwne uczucie niepokoju. mam wrażenie, że kolejny napad
      objadania to już tylko kwestia czasu.
    • Gość: lhasa Re: kto zaczyna ze mna walke? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.04, 09:05
      hej u mnie kolejny dzien w czystosci i nic sie nie zapowiada:) szyszka sprobuj
      sie zajac czyms absorbujacym, mi bardzo pomaga planowanie dnia i staram sie
      trzymac tego harmonogramu. wiem ze to brzmi jakbym byla cyborgiem ale tak mi
      doradzila kiedys lekarka psychiatrii "planuj i staraj sie nie miec wolnego
      czasu". wiem jak to z tym niepokojem jest, sprobuj sie zastanowic z czego on
      wynika, czym sie denerwujesz, czy to taki uogolniony niepokoj czy moze ma
      chocby maly konkretny powod? a jak juz taki powod znajdziejsz to polowa sucesu!
      a przede wszystkim pisz jak sie czujesz, co czujesz i opisuj swe emocje, zycze
      kolejnego pieknego czystego dnia!
      • Gość: lusje Re: kto zaczyna ze mna walke? IP: *.upc-e.chello.nl 26.08.04, 09:55
        u mnie bedzie dobrze choc wczoraj oczywiscie poszedl spaw,ale duzo nie
        jadlam ,poprostu bolal mnie strasznie brzuch...wiem gowno a nie sie
        usprawiedliwiac no ale dzis wygram chyba!!!pozdrawiam kolezanki drogie:)
        L.
    • Gość: asia Re: kto zaczyna ze mna walke? IP: *.olesno.sdi.tpnet.pl 26.08.04, 11:27
      Od rana czuje ze mam lepszy dzien! Juz nie obudziłam sie z potforną ochota na
      zjedzenie czegoś udało mi sie nawet rzed śniadaniem iśc do sklepu troche
      poćwiczyć, a normalnie nie byłam w stanie musiałam najpierw brać sie za
      jedzenie! Może pomocne mi były wczorajsze wyrzuty, pretensje, wstyd! Boże pomóż
      mi wytrwać!!
    • Gość: Kasia Re: kto zaczyna ze mna walke? IP: *.zambrow.sdi.tpnet.pl 26.08.04, 11:35
      Zaczynam 4 dzień ale teraz mam straszną ochotę coś zjeść choć nie jestem
      głodna.Dlaczego tak się czuję?Piję herbatki ziołowe na uspokojenie.Zaraz wypiję
      kolejną zieloną herbatkę.Nie wiem co mam teraz zrobić.Zacznę się uczyć.

      pozdrawiam
      Kasia
      • Gość: Czarna Re: kto zaczyna ze mna walke? IP: *.nwrk.east.verizon.net 26.08.04, 14:21
        Mnie tez juz bierze na jedzenie od samego rana. Poki co pije,pije i pije wlewam
        w siebie tony wody i sokow. Narazie pomaga :)
    • Gość: lhasa Re: kto zaczyna ze mna walke? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.04, 14:27
      ja wlasnie po obiedzie i szybko przyszlam do kompa zeby nie "zaskoczyc" w
      trybik jedzeniowy:) mam nadzieje ze uda sie dzis kolejny dzien wytrzymac, mam
      wrazenie ze potem z kazdym dniem bedzie lepiej* super ze piszecie ze sie
      udaje,to podnosi mnie na duchu! uda sie uda uda!
      • Gość: CZarna Re: kto zaczyna ze mna walke? IP: *.nwrk.east.verizon.net 26.08.04, 14:39
        Ihasa, trzymam kciuki za "Twoj Obiad":)
    • Gość: asia Re: kto zaczyna ze mna walke? IP: *.olesno.sdi.tpnet.pl 26.08.04, 14:45
      ja też narazie wytrzymuje i nawet nie mam jakies wielkiej ochoty sie najeść!
      chociaz teraz przychodzi najgorszy moment całego dnia godzina 15 też macie
      takie co s??zaraz pójde sobie zadzwonić do przyjaciólki znając nas penwo sie
      rozgadamy i to mi napewno momoże przetrwac!! Co was najbardziej motywuje do
      tego żeby nie wymiotować? mnie chyba najbliżsi jak mysle jak wszytskich
      oklamuje uni mi ufają a ja co robie?niszczę sobie życiE!!własnie oni sa dla
      mnie największą motywacją do zrowia!!
      • Gość: Kasia Re: kto zaczyna ze mna walke? IP: *.zambrow.sdi.tpnet.pl 26.08.04, 15:12
        Też chce mi się jeść choć przed chwilą jadłam, nie wiem co robić.Robię to dla
        rodziny której nie chcę okłamywać.Straszne jest życie w kłamstwie.Idę napić się
        herbaty.

        pozdrawiam
        • Gość: czarna Re: kto zaczyna ze mna walke? IP: *.nwrk.east.verizon.net 26.08.04, 15:22
          herbatka dobry pomysl, tez ide :)
          • Gość: lusje Re: kto zaczyna ze mna walke? IP: *.upc-e.chello.nl 26.08.04, 15:28
            ja dzis ostro walczylam ale sie zmoglam...przez pewna glupia rzecz...mam sile i
            jutro znowu walcze!a tym co trwaja gratuluje!!!
            • Gość: czarna Re: kto zaczyna ze mna walke? IP: *.nwrk.east.verizon.net 26.08.04, 15:32
              lusje a co Cie skusilo?
              • Gość: lusje Re: kto zaczyna ze mna walke? IP: *.upc-e.chello.nl 26.08.04, 16:39
                co mnie skusilo???kurcze wszystko co mozliwe,dostalam okres i nie pochamowana
                chec jedzenia o maly wlos nie sprawila ze bym na ulicy stala i miotala.ale wiem
                ze moge tylko tak teraz sie zalamalam!nada jestem z Wami sercem i duchem isila
                walki:)!
    • Gość: Kasia Re: kto zaczyna ze mna walke? IP: *.zambrow.sdi.tpnet.pl 26.08.04, 16:02
      Hej
      Po dwóch herbatkach(zielona i czerwona)nie mam ochoty jeść.Czuję się
      lepiej.Dzięki, że założyłaś ten temat.Jak żle się czuję to zaglądam i czytam
      jak idzie innym.Dodaje mi to sił do walki.Łatwiej jest przez to przejść razem.

      Powodzenia w codziennej walce o życie!!!!!!!!!!!
      Mamy tylko jedno.
      • Gość: Szyszka Re: kto zaczyna ze mna walke? IP: *.lama.net.pl / *.lama.net.pl 26.08.04, 16:46
        ja się trzymam. tak jak wam mnie pomaga herbatka, ale polecam także bezcukrowe
        gumy do rzucia. u mnie czynnikiem który powoduje objadanie jest często nuda i
        uczucie pustki, ale czasem czuje się tak słabo jakbym była z waty i nic nie
        chce mi się robić. czynnik motywujący to np. myśl o zdrowotnych konsekwencjach
        ciągłych wymiotów (nie pisze jakich- nie chce straszyć, zresztą chyba i tak o
        nich wiecie) upływa mój piąty dzień czystości. oby nic go nie przerwało. jak
        przetrwam jeszcze całe jutro pobiję własny rekord (a choruje od roku mniej
        więcej) powodzenia siostrzyczki!
        • Gość: lusje Re: kto zaczyna ze mna walke? IP: *.upc-e.chello.nl 26.08.04, 17:02
          nawet nie mowcie jaka jestem denna i pusta jak balon wewnetrznie!mimo ze mam
          chec walki nie moge jej zastosowac w praktyce i gowno wielkie z tego wychodzi!
          powiedzcie czy nawet to ze napisze tu ze mialam dzis dwa ataki takie male to
          nie bedzie zdyskwalifikowanie mnie w dalszej walce o berlo wytrwania????
          powiedzcie ze jeszcze moge a wiem ze bede mogla!!!!pozdrawiam!
          • Gość: czarna Re: kto zaczyna ze mna walke? IP: *.mad.east.verizon.net 26.08.04, 18:07
            Lusje nie jestes marna tylko silna i dasz rade.Najlpeiwj nie mowic sobie ze ood
            jutra prztaje tylko powiedz sobie ze wlasnie od teraz od godz takiej i takiej..
    • Gość: lusje Re: kto zaczyna ze mna walke? IP: *.upc-e.chello.nl 26.08.04, 17:04
      aha i jeszcze jedno ja jestem czesto przy necie jak ktoras ma ochote w czasie
      jakiegos ataku lub wogole pogadac to wezcie piszcie,jak ja bede miala ochote
      wpierd.... pol lodowy i zobacze kogos na gg to napisze i bedzie mi latwiej
      tez...moj nr 1110606
    • Gość: asia Re: kto zaczyna ze mna walke? IP: *.olesno.sdi.tpnet.pl 26.08.04, 17:48
      Czemu to jest takie trudne! Najgorsze jest to ze wpakowanie sie w chorobe było
      takie proste nawet nie wiem dokładnie jak to całe bagno sie zaczęło a wyjście
      jest tak trudne, nie wiem jak długo dam rade tak waloczyć ze sobą! Może do
      naszej walki przyłaczyłaby sie jakas osoba która juz wyszła z choroby było by
      to dla nas bardzo pomocne i dodoawało nam otuchy że idzie??cały czas sie
      zastanawaim czemu sie to wpakowąłam, przeviez mam wszytsko czego mi potrzeba,
      co sobie żazycze mam, rodzice zawsez mają dla mnie czas, pierwszyraz gdy to
      zrobiłam był najgorsza rezczą jaką zrobiłam! nigdy sobie tego nie wybacze do
      konca zycia. Teraz jedyną żęcza o jakiej maze to wyjśc z choroby
      • Gość: smerfeta3 Re: kto zaczyna ze mna walke? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.04, 18:23
        wczoraj był trudny dzień niemalże całe przedpołudnie jadłam a po południu mój
        brzuch wyglądał jak jeden wielki balon no ale udało mi się nie wymiotować ani
        nie zarzywać środków przeczyszczających wielkie dzięki dla Asi która pomogła mi
        przetrwać najtrudniejsze chwileno i nie miałam już wczoraj więcej ataków.No a
        dzisiaj po przebudzeniu brzuch znowu był wielki no i rano miałam straszną
        ochotę na coś słodkiego i to w ogromnej ilości no ale naszczęście nie było nic
        takiego w domu no i jakoś udało mi sie przezwyciężyć ten atak poszłam z
        koleżankami na zakupy no a jak wróciłam do domu wszystko było już wporządku no
        i jestem dzisiaj czysta no i mam świetny humor no i jest świetnie no i
        wszystkim życzę takiego dobrego samopoczucia jak moje dzisiaj trzymam za was
        mocno kciuki
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka