jak to zrobic?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.04, 09:02
czy moglybyscie dacmi praktyczne rady jak walczyc z bulimia?jak sie nie
najesc i nie leciec do "klopa"?chodze do psychologa,ale jego naukowy belkot
do mnie nie trafia,a ja chce znow normalnie zyc,miec
chlopaka,przyjaciol...ale kazda proba odrzucenia tego gowna konczy sie
niczym,po prostu niczym.
    • Gość: asia Re: jak to zrobic? IP: *.petrus.com.pl 17.09.04, 09:27
      hej!ja tez probuje z tym walczyc, kazdego dnia gdy sie budze, zazwyczaj nie
      moge spac:( mowie sobie ze to juz koniec, ze dzis tego nie zrobie, ale nie mija
      pare godzin a ja juz mysle jak to robic!wiesz nie znam sie na tym bo ja nie
      bylam u specjalisty, ale mysle ze powinnas zmienic swojego skoro Ci nie pomaga
      no i zapisac sie na terapie grupowa, znalezc sobie jakies zajecia zeby tylko
      nie siedziec w domu i o tym nie myslec.poza tym nie wiem co amm Ci poradzic bo
      sama nie potrafie wyjsc z tego bagna!mam nadzieje ze nam sie kiedys uda!
      powodzenia!jestem z Toba!
    • Gość: Lilo Re: jak to zrobic? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.04, 09:41
      Wejdz na "kto zaczyna ze mna walke?".
      Napisz co Ci lezy na serduchu, w grupie razniej.
      Pozdrawiam
      Lilo
      • laura2 Re: jak to zrobic? 17.09.04, 11:11
        Bardzo bym chciala aby znalazl sie ktos kto pomoze Tobie mnie i setki innym
        dziewczynom pogrążonym w tej chorobie.ja ostatkami sil pisze do ciebie jestem
        wykonczona.Kolejny dzien to walka jednak nie mam juz broni.Wiec poddaje
        sie.Dzis jestem na wodzie mineralnej jak na razie a co dalej.Juz boje sie
        popoludnia kiedy wroce do domu bede sama i ...........lodowka??Wiem,ze kolejny
        raz to niestety ale gwóźdz do mojej trumny!!!Pomozcie nam blagam!!!
        • ja.sara Re: jak to zrobic? 17.09.04, 14:44
          jak to zrobić
          1. jesc czesciej 3-4 razy dziennie w małej ilosci i nigdy w samotnosci (jesc
          zawsze przy kimś, najlepiej przy kimś kto zna próblem),
          2. miec zawsze mało w lodówce, nie robic zapasów, kupować małe opakowania,
          3. po zjedzeniu zajmować się czymś przez pół godziny do godziny, aż sie strawi,
          można pić po jedzeniu i między posiłkami zioła na uspokojenie i miętę,
          wychodzić na spacer (tylko bez pieniędzy!!!)
          4. przez kilka pierwszych dni jeśc w ilosciach na jakie ma ochotę, byle nie
          zwracać. to cholernie trudne, ale jesli wytrzyma się tych kilka pierwszych dni
          i zacznie normalnie trawić będzie można zacząc zmniejszać ilosc.
          5. jeśli zminejszenie ilosci sie nie uda w kolejnych dniach przejsc na jakąś
          zrównowazoną dietę, nie kupować wiecej niz jest wyznaczone konkretnego dnia.
          6. bardzo pomaga jeśli jest ktoś przy nas, kto może nas opieprzyć gdy chcemy
          się nażreć albo zwrócić, kto może nas pilnować jesli nie musimy pilnowac sie
          same (wsparcie forumowe moze być tu pomocne)

          nikt nas nie odczaruje
          to ciezka praca
          duży wysiłek
          ale można

          powodzenia i odwagi
          sara (11 dzień normalnosci)

Pełna wersja