obżeram sie ale nie rzygam

IP: 5.2.* / *.chello.pl 02.11.04, 21:42
czy ktos z was tez tak ma? nie sram , nie rzygam, po prostu wpie..m
strasznie duzo, brzuch mnie boli, nie mogę spac, i tak przez kilka dni, a
potem sie odchudzam, a moj brzuch wyglada jak worek na ziemniaki, ratunku!
    • Gość: q Re: obżeram sie ale nie rzygam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.04, 21:46
      Jesteś uzależniona od jedzenia - jak wszyscy tutaj. Do specjalisty od ED, chyba
      że chcesz się męczyć tak całe życie.
    • Gość: natka Re: obżeram sie ale nie rzygam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.04, 22:36
      ja tez tak mam.po okresie wychudzenia zaczelaM SOBIE POZWALAC...NO I JUZ NIE
      MOGE PRZESTAC..CZASEM COS MI SIE UDAJE WYRZYGAC,ALE ZAZWYCZAJ NIE MOGE..NIE
      WIEM JUZ JAK SOBIE Z TYM RADZIC..WLASNIE JESTEM NAZARTA I MAM OCHOTE POCIAC SIE
      NA KAWALKI ALBO CHCIAZ COFNAC CZAS O JAKIES 3 GODZINY...JUTRO WSZYSTKO OD
      NOWA...POZDRO DLA WSZYSTKICH CHUDZINEK,NIE DAJCIE SIE BO NIE WARTO MARNOWAC
      ZYCIA-WIEM Z DOSWIADCZENIA,ZE SIEDZENIE W SZPITALU TYLKO NA KROTKA METE JEST
      FAJNE.,CMOKI,<THE>NATA
    • Gość: jusilajnen Re: obżeram sie ale nie rzygam IP: *.chello.upc.cz 02.11.04, 23:32
      binge eating disorder - wystarczy wpisac w wyszukiwarke,
      albo zespol kompulsywnego objadania sie, ale po angielsku jest
      wiecej informacji
    • Gość: ktos Re: obżeram sie ale nie rzygam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.04, 17:37
      powiem ci cos:jestes niezle pie..ieta...zamiast do dietetyka powinnas isc do
      psychiatry.POWODZENIA
      • Gość: ona Re: obżeram sie ale nie rzygam IP: *.chello.pl / *.chello.pl 03.11.04, 19:28
        kto tu jest pie*** to ja nie powiem-gratuluję wysokiego poziomu wypowiedzi.
    • Gość: Anxx Re: obżeram sie ale nie rzygam IP: 80.50.205.* 03.11.04, 18:53
      idz kochanie do psychiatry, bo stad krotka droga do bulimii
      ja tez tak miałam
      .... no i zaczełam rzygac
      i... szkoda słow
    • Gość: c Re: obżeram sie ale nie rzygam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.04, 21:03
      Nova.. mam identycznie
      I
      D
      E
      N
      T
      Y
      C
      Z
      N
      I
      E
      • najsmutniejsza Re: obżeram sie ale nie rzygam 04.11.04, 02:54
        Mam to samo ,objadam sie na przemian z ostrym odchudzaniem sie
        • didi_mada Re: obżeram sie ale nie rzygam 04.11.04, 15:57
          ja juz inaczej nie potrafie:(najpier glodze sie gdy jestem na diecie i albo
          dotrzymam ta diete do konca jesli jest w miare krotka do 2 tygodni albo ja
          przerywam i jem jem i jem wszytsko co tylko znajde pod reka ja w ogole moglbym
          tylko jesc caly czas mysleo jedzeniu czy jestem glodna czy nie... tylko dobrego
          ze mam dobra przemiane materii...
          • aelan Re: obżeram sie ale nie rzygam 11.11.04, 14:15
            Też tak mam, dokładnie tak samo... Ale od dzisiaj z tym walczę, dzień się do tego kompletnie nie nadaje, bo jestem przeziębiona, przed okresem, pokłóciłam się z ojcem i czuję się nikomu niepotrzebna, siedzę w domu, nudzę się, w końcu wolne, i tylko czekać, aż odreaguję to wszystko jedzeniem. Ale wytrzymam, chcę skończyć z tym świństwem. Jeśli chcecie, to przyłączcie się, wątek "nauczyć się jeść normalnie", chociaż powinno być chyba ".. żyć normalnie"...
            Aelan
    • nor123 Re: obżeram sie ale nie rzygam 12.11.04, 04:14
      Mam dokladnie to samo, nie mam juz kompletnie sil.
      Mialam anoreksje, poem a. bulimiczna, potem buimie ( tylko przeczyszczacze i
      cwiczenia), a teraz na zmiane zarcie i ostra dieta.
      Chudne, tyje, chudne, tyje i tak bez konca.
      Zaczelam kopenhaska ( po raz pierwszy w zyciu chcialam trzymac sie jakiejs
      diety, zeby sie tylko nie obzerac).
      Wytrzymalam 2 dni, dzisiaj 3 dzien a ja jestem p CALODNIOWYM

      • nor123 Re: obżeram sie ale nie rzygam 12.11.04, 04:16
        OBZERANIU SIE.
        nIE RANO, NIE WIECZOREM ALE CALY DZIEN....
        nIE MAM JUZ SIL nor123 napisała:

        > Mam dokladnie to samo, nie mam juz kompletnie sil.
        > Mialam anoreksje, poem a. bulimiczna, potem buimie ( tylko przeczyszczacze i
        > cwiczenia), a teraz na zmiane zarcie i ostra dieta.
        > Chudne, tyje, chudne, tyje i tak bez konca.
        > Zaczelam kopenhaska ( po raz pierwszy w zyciu chcialam trzymac sie jakiejs
        > diety, zeby sie tylko nie obzerac).
        > Wytrzymalam 2 dni, dzisiaj 3 dzien a ja jestem p CALODNIOWYM
        >
    • vinci87 Re: obżeram sie ale nie rzygam 12.11.04, 17:43
      rozumiem Cie w 100%. mam identyczny problem...kiedys mialam anoreksje, potem
      prawie z niej wyszlam, ale przez caly czas kontrolowalam to, co jem...bylam
      bardzo szczupla i utrzymywalam wage...rok temu bylam w szpitalu psychiatrycznym
      z powodu depresji i lekow. gdy z niego wyszlam zaczelam sie jednak
      obzerac...nie moge sie powstrzymac; to zdarza sie coraz czesciej i sporo
      przytylam. a tak chcialabym wrocic do sylwetki sprzed roku. kazdego dnia jestem
      przekonana ze teraz juz mi sie uda powstrzymac te epizody objadania, ale nie
      wychodzi. mam wrazenie, ze wszyscy patrza na mnie z obrzydzeniem. chodze do
      psychologa i psychiatry, ale to nie pomaga...juz nie moge tego wytrzymac;
      jestem na skraju...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja