kruszi
05.11.04, 19:44
Rozpoczęłam terapię trzy miesiące temu, nastawiona bardzo sceptycznie.
Zaburzenia odżywiania pojawiły się w moim życiu 10 lat temu, przez ten czas
odbyłam 4 terapie, po których poprawa była, ale problem nadal pozostał.
Obecny terapeuta zajmuje się zaburzeniami odżywiania i myślę, że facet zna
sie na rzeczy. Efekty tej terapii przerastaja moje najśmielsze oczekiwania.
Ja poprostu zaczynam ZUPEŁNIE normalnie jeść. A co najważniejsze pozbyłam się
lęku przed przytyciem i psychicznej potrzeby wymiotowania! Ucze sie patrzeć
na swoje ciało i zaczynam widzieć je takim, jakie jest, niezależnie od tego,
czy właśnie zjadłam pyszny obiadek, czy jestem głodna.Jestem na właściwej
drodze. Nigdy nie czułam się tak pewna tego, że będę zdrowa!Trzymam za Was
kciuki dziewczyny. Warto walczyć o swoje życie.