Gość: nie radze sobie :(
IP: *.lublin.pl
09.11.04, 19:32
porosze o pomoc bo czuje ze dzieje sie ze mna cos zlego i nie poradze sobie z
tym sama....
moze zaczne od poczatku....mam 22 lata i cale zycie bylam gruba i to bardzo
jeszcze rok temu przy wzroscie 168 wazylam ponad 100 kg, pozniej troche
mobilizacji zmiana stylu zycia i odzywiania i udalo mi sie to zrzucic i teraz
bez problemu nosze rozmiar 36/38 wiec jest oki, moj problem polega na tym ze
czasem nie kontroluje tego i musze wejsc do sklepu a raczej do wszystkich
sklepow po drodze i kupic cala mase jedzenia :((( potem strach przed tym -
wiem ze to glupie - ze w nocy przytyje, nienawize wymiotowac wiec wszystkie
najsilniej dzialajace srodki przeczyszczajace w ilosciach 10 - 15 razy
wiekszych niz zalecane.
wyrzuty sumienia, bol brzucha, w nocy impreza w wc i rano jak juz przejdzie
do poludnia spokoj wogole z jedzeniem - pozniej cos lekkiego - i tydzien, dwa
zdrowego stylu zycia ze zdrowym zrownowazonym odzywianiem, i obiecywaniem
samej sobie ze tamto byl ostatni raz... i tak w kolko....
juz nie moge... dzis bylo to samo.... rano w ciagu 2 godzin z 10 drozdzowek,
bulek, schabowy z surowka,czekolada !!!! herbata z 5 senesow i juz myslalam
ze spokoj...
a przed chwila znowu nieodparta chec na jakas bula, irracjanalna bo nie z
glodu :(( i cos pchajacego z niezwykla sila do sklepu a tam jeszcze instant
nudle i znowu senes i czekanie na reakcje...
juz mnie boli brzuch wiec pewnie zaraz bedzie :((( wiem ze juz jutro bedzie
oki i bede mogla normalnie pojsc do sklepu wybierajac tylko to co jest zdrowe
i odpowiednie dla mnie, ale czuje sie z tym strasznie :((
boje sie ze robie sobie krzywde boje sie pozniejszych tego konsewencji :(( to
glupie ale przed chwila popatrzylam w lustro i... o Boze chyba od rana
przytylam ze 20 kg :(( nie radze sobie sama z soba :((