ZNOWU NADCHODZI

IP: *.interpc.pl / 193.25.186.* 10.11.04, 13:49
Zbliza sie atak, czuje to. Chce sobie dzisiaj zrobic uczte, zjesc te pyszne
ciasteczka, ktore upiekla mama.Ale nie moge!!!!!Nie chce!!!! Mam dzisiaj
angielski, musze wyjsc z domu, nie moge sie obzerac!Boze daj mi sile zeby
tego nie zrobic....
    • kuropatwa1 Re: ZNOWU NADCHODZI 10.11.04, 13:56
      Nie poddawaj sie!Pomysl, jak sie bvedziesz czuc kleczac nad sedesem - ta
      zapuchnieta twarz, przekrwione oczy, bolacy brzuch i to poczucie winy, poczucie
      bycia smieciem, ktory rownie dobrze mozna spuscic razem z tym, co pred chwila
      wyrzygalas. Nie warto. Wyjdz wczesniej z domu, nie wiem, w okolicy jakiegos
      ruchliwego mostu albo co, wykrzycz sie, wywrzeszcz, az sie poplaczesz nawet,
      ale nie jedz i nie rzygaj!Prosze!Pomysl, ze nie jestes sama i ktos w Ciebie
      wierzy:O)3maj sie.
      • Gość: olenka Re: ZNOWU NADCHODZI IP: *.interpc.pl / 195.136.46.* 10.11.04, 14:05
        Dzieki!!!!Przynajmniej jest ktos kto we mnie wierzy, czego nie moge niestety
        powiedziec o samej sobie:( Ale nie dam sie, nie zrobie tego, nie pozwole tej
        p"*&%@ bulimii odbierac sobie wiecej zycia. Dzieki za wsparcie:)Czasami cieple
        slowa od jakiejs przyjaznej osoby potrafia powstrzymac przed zrobieniem
        tego.Wiesz dzisiaj pierwszy raz zrobilam cos zeby powstrzymac ten glupi,
        bezsensowny atak:)
    • iiifa Re: ZNOWU NADCHODZI 10.11.04, 14:02
      nie rób tego... wiem ze to cieżkie tak po prostu powiedzieć nie.
      Z czasem zauważyłam ze sama ten atak sobie tworze w głowie, wywołuje myślami...
      pomyśl o tym ze tak naprawde nic to Ci nie da!! Nie schudniesz!! Zmarnujesz
      mnóstwo żarcia (pomyśl ilu jest głodujących na świecie!!!!!!!)!! I będzie Ci
      potem źle..
      Jeśli wytrzymasz - tylko podziękujesz samej sobie i będzi Ci dobrze, naprawdę
      dobrze
      pomyśl o tym Kochana
    • milutka24 Re: ZNOWU NADCHODZI 10.11.04, 15:09
      Mam nadzieje, ze tego jednak nie zrobilas:O)Badz dzielna, to moze sie udac,
      naprawde!Ja juz nie wymiotuje od paru dni, a natchnelo mnie to forum. Zajrzalm
      tu totalnie zdesperowana, gotowa na wizyte w kibelku, ale pare osob, a
      dokladnie jedna,ona wie o kogo chodzi:)powiedzialo pare milych slow i jakos tak
      uwierzylam, ze mozna sie powstrzymac i warto. Na razie daje sobie rade, ale
      nie´jest latwo. Kiedys musi byc ten 1 raz, no nie?Czemu nie dzisiaj!A jesli
      nawet jutro znowu wyladujesz nad sedesem, to i tak bedziesz miec satysfakcje,
      ze nie tak do konca dajesz soba pomiatac tej chorobie. 3maj sie i walcz dalej:O)
    • kuropatwa1 Re: ZNOWU NADCHODZI 10.11.04, 15:24
      Nie ma za co:)Po to tu jestesmy, nie?Zeby sie wspierac. Dasz rade, wierze w
      Ciebie!
Pełna wersja