Zapomnieć o tym że żółtego sera jeść nie wolno

30.12.04, 00:01
Czy uda mi się to kiedyś??
Mam anoreksję ale taką nie zupełną.
Mam taki metabolizm że przy wadze 45 kilo i wzroscie 172 jem dziennie 2000
kcal i nic.No to chyba śmierc mi nie grozi.(Błagam niech ktoś napiszę że
można umrzeć z samej chudości)-to mi pomaga gdy ktoś mi mówi że mam
anoreksję.Tak od 2 lat nawet mimo niskiego poziomu hormonów.Nie głodzę sie
więc ale cały czas myślę o jedzeniu.Wciąż. Żyję od jednego posiłku do
drugiego.Jem tyle by nie przytyć i wściekam się, płacze gdy mam coś zjeść za
póżno czy za wcześnie.Jadam z zegarkiem w ręku.Uwielbiam patrzec na
jedzenie,oglądam godzinami tabele kaloryczne ze zdjęciami sernika,
pączka.Paczkę M&Msów jem przez 1,5 godziny.Właściwie czasem bywa że ciągle
coś jem,nawet na wykładach 1
M&Msa co 7 minut.By nie utyć.Nie wiem jak to się stało.Przez 16 lat nie
zwracałam zupełnie uwagi na to co jem. Nie jestem w stanie powiedzieć ile
kiedys jadałam.Chcę tak znów żyć.Anoreksja zmieniła mnie. Nieodwracalnie???
Chyba tylko hipnoza mi pomoże.Jeśli znacie jakiegoś hipnotyzera proszę
pomóżcie mi.Chcę zapomnieć ile kalorii ma Twister z KFC, masło,...mentos.
Przywiązałam sie do anoreksji tak bardzo,że obawiam się że nie będę potrafiła
życ bez liczenia kcal.To zajmuje całe moje nędzne życie.Anoreksją
usprawiedliwiam mój zły nastrój,moją małomówność.Zdrowa będę musiała
rozmawiać z innymi a o czym ja moge z nimi gadać.Przecież nie o mojej marnej
osobie.
    • wendy16 Re: Zapomnieć o tym że żółtego sera jeść nie woln 30.12.04, 16:08
      tak jakbym ja to napisala...
      • osa5572 Re: Zapomnieć o tym że żółtego sera jeść nie woln 07.01.05, 10:57
        Wendy naprawdę?
        Napisz coś więcej, może masz jakieś sposby na poprawienie swojego
        samopoczucia,leki? czy coś .
        • wendy16 Re: Zapomnieć o tym że żółtego sera jeść nie woln 07.01.05, 22:08
          w innym watku pisalam o mojej chorobie teraz chce napisac o sobie, wiec czuje
          ze bulimia odebrala mi duzo, zawsze bylam niesmiala osoba ale teraz to jest
          gorzej, jestem malowna, nie pewna siebie, zbyt wrazliwa .., przejmuje sie
          innnymi, kiedys tak nie bylo, chce znwou wrocic do tamtego czasu chce nie
          myslec caly czas o jedzeniu nie biore zadnych lekow, i mam jeszcze hustawaki
          nastrojow
          • osa5572 Re: Zapomnieć o tym że żółtego sera jeść nie woln 08.01.05, 17:23
            mnie anoreksja tak okropnie zmieniła.
            2 lata temu Byłam osobą,która zupełnie nie myślała o tym co je.Nie jestem w
            stanie sobie nawet przypomnieć ile jadałam.Dużo chleba.Nim chciałam zniszczyć
            smak wątróbki.Masło kroiłam jak ser,masło orzechowe wylizywałam ,Byłam tą która
            w domu wyjadała wszystkie słodycze.Poza tym jestem dużo mniej wrażliwa.Kiedyś
            byłoby mi żal gdy leżałyby drożdżówki z marną ilością sera,których nikt nie
            chce.Żal byłoby mi ich biednych i tego kto je kupił.Tak bardzo chciałabym znów
            być taka nienormalna i jebnięta
    • meg_83 Re: Zapomnieć o tym że żółtego sera jeść nie woln 30.12.04, 23:06
      bardzo mi przykro, wiem doskonale o czym piszesz, tylko tyle powiem
      • ninka25 Re: Zapomnieć o tym że żółtego sera jeść nie woln 07.01.05, 15:59
        Hm... Ja pięć lat żyłam bez any, teraz wraca... Moja droga, o tym się nie da
        zapomnieć. Do końca życia jesteś naznaczona, tak jak alkoholik do końca życia
        będzie alkoholikiem, nawet jeśli jest wyleczony! Przykro mi. Ja nie choruję
        kiedy się staram, ale wystarczy, że zakopię topór wojenny, a wszystko zaczyna
        się od początku. Różnica może między tobą a mną jest taka, że od kiedy pracuję
        po 12-14 godzin dziennie, nie mogę cały czas myśleć o jedzeniu... Chociaż myślę
        o nim sporo. I tego się nie da wyleczyć ani zapomnieć!
        • ninka25 Re: Zapomnieć o tym że żółtego sera jeść nie woln 07.01.05, 16:06
          A [poza tym kto Ci powiedział, że żółtego sera jeść nie wolno??
          • osa5572 Re: Zapomnieć o tym że żółtego sera jeść nie woln 08.01.05, 17:13
            Przeczytałam kiedyś że plaster ma 100 kcal,przez rok nie jadłam żółtego sera bo
            to przecież tyle co pół batonika,wolałam zjeść plaster mortadeli bo to tylko 30.
            Przecież ta mortadela jest tak samo kaloryczna tylko,że w pierwszej
            tabeli "opisali" plaster sera grubości 3 mortadel.Zawsze już będę myślała że
            jeśli się uda to nie powinno sie go jeść.Po prostu nie opłaca się.
Pełna wersja