Dodaj do ulubionych

Do wszystkich, którzy mieli dziś gorszy dzień

25.01.05, 18:23
Pomyślałam, że aby przełamać nienajlepsze dzisiejsze samopoczucia, napiszę tu
parę rzeczy, które były dziś w moim dniu udane. Jeśli i u Was było coś
weselszego - bardzo proszę o podzielenie się pomyślnymi wieściami.
Po pierwsze - moja córa miała bal karnawałowy w przedszkolu (jej pierwszy) -
było zabawnie i momentami pociesznie. Była królewną - sama sobie taki strój
wybrała. Rzuciła gdzieś w kąt koronę, bo jej przeszkadzała, a sukienką
(pożyczoną) wyfroterowała pół podłogi na sali. Ganiał za nią jakiś żołnierz
rzymski i chciał ją obejmować, ale ona nie bardzo wiedziała o co temu
gościowi chodzi. Na szczęście suknia przetrwała bal i już została zwrócona (w
całości).
Po drugie - dostałam dziś wiadomość, że po dwóch tygodniach dotarła moja
płatność do Stanów i przesyłka, którą zamówiłam już została wysłana (wow! z
tego to się naprawdę ucieszyłam, bo z tą płatnością miałam trochę problemów,
a przesyłka to po prostu będzie super prezent dla córy i trochę też dla mnie).
Po trzecie - właśnie tutaj proszę o dopisanie czegoś... bo więcej nic sobie
nie mogę przypomnieć (czyżby i mój dzień nie był najszczęśliwszy?).
Pozdrawiam wszystkich serdecznie!! Magda
Obserwuj wątek
    • myslo.marcinek Re: Do wszystkich, którzy mieli dziś gorszy dzień 28.01.05, 14:06
      Kurczę, nie rozumiem, czemu nikt nie wchodzi w ten wątek.
      Ja postanowiłam przynajmniej raz na dzień tu zaglądać. I to w celach
      terapeutycznych :)
      Wpisując tu swoje "pocieszyciele", robię się jeszcze bardziej radosna :) A o to
      tu chodzi.

      To do rzeczy. Dziś humor bez wątpienia poprawił mi mój makijaż! Jakoś pewniej
      się w nim czuję. Poza tym wiele satysfakcji przyniosła mi moja praca. Dobrze
      się dziś czuję i niech tak zostanie :) Mam chyba ten dzień, który wiem, że
      będzie dobry do samego wieczora.
      • 30stka Re: Do wszystkich, którzy mieli dziś gorszy dzień 28.01.05, 14:18
        Fajnie, że tak myślisz i, że przeżywasz jakieś radości, którymi jesteś w stanie
        się podzielić.
        To ja też się dziś dopiszę:
        Dla mnie głównym źródłem radości są moje dzieci - wiem, to takie ogólnikowe.
        Ale naprawdę kiedy widzę jak się bawią, uczą coraz to nowych rzeczy (zwłaszcza
        mój mały synek, bo u niego to z każdym dniem widać, że rozumie coraz więcej i
        jak się dopomina "o swoje" widząc choćby zabawki starszej córy).
        Dla mnie to też rodzaj antidotum na przymusowe siedzenie w domu (jestem na
        wychowawczym, niekoniecznie z własnego wyboru).
        Pozdrawiam serdecznie,
        Magda
    • k_79 Re: Do wszystkich, którzy mieli dziś gorszy dzień 28.01.05, 14:39
      Ja dzisiaj miałam beznadziejny dzień!!! Niby wszystko było dobrze, poza tym że
      się nie wyspałam. Aż tu ni stąd, ni z owąd dowiedziałam się w robocie, że coś
      złego się ze mną podziało, że moja niemal nieskazitelna opinia się
      pogorszyła... To mnie nieco ścięło z nóg, tym bardziej, że się tego w sumie nie
      spodziewałam i nie wiem dlaczego tak się stało. Na razie nie wyjaśniono mi
      tego. A od tej opinii zależy czy nie zostanę bez pracy... A potem żwawym
      krokiem leciałam do domu, już myślałam o herbatce z cytrynką i pyszniutkiej
      bagietce, kiedy znów niespodziewanie zaliczyłam bardzo widowiskowy upadek, po
      którym ledwo się pozbierałam, a który wszystkim wokół wydawał się niezwykle
      zabawny... :((

      No ale trudno. Mam pocieszenie. Idę dziś z ulubionymi koleżankami na piwsko i
      densy, o ile się doczołgam, hihihi! Myślę, że humor jest do uratowania.
    • myslo.marcinek Re: Do wszystkich, którzy mieli dziś gorszy dzień 30.01.05, 14:31
      Nic wczoraj nie napisałam. Nie oznacza to jednak, że nie wydarzyło się nic
      ciekawego! :)
      Do 17 siedziałam na wykładach na uczelni. Później zaliczyłam dwie studniówki
      (jedna w gimnazium, drugą w liceum). Troszkę się nawet zdołowałam, jak
      pomyślałam, że moja studniówka już za mną. Potem jednak wybrałam się do kina,
      gdzie spotkałam wielu znajomych (ze szkoły, z pracy, oj przeróżnych).
      Dzień oczywiście udany!

      Aha, nikt nie chce się włączyć do tego pamiętnika i notować codziennie dwoje
      kolorowe chwile?
    • bianka19 Re: Do wszystkich, którzy mieli dziś gorszy dzień 30.01.05, 16:37
      Witajcie Dziewczyny! Już od dawna po cichu obserwuje to forum i wasze
      wypowiedzi.Postanowiłam się odezwać bo też walcze z tym ochyctwem które jest we
      mnie prawie od pięciu lat. Raz efekty są gorsze raz lepsze ale walcze! Dziś
      chcę pochwalić się swojim sukcesem- po raz pierwszy od dl€ższego czasu w czasie
      napadu głodu i tych"nieczystych" myśli potrafiłam się powstrzymać. Dopuściłam
      racjonalne myślenie i zdrowy rozsądek do głosu i poczułam się cudownie.
      Wolna... Wiem, że się da, że można nawet w tedy gdy jest bardzo ciężko.
      Dziękuje Wam, że jesteście, wspieracie nie tylko siebie na wzajem ale też wiele
      tych ludzi borykających się z chorobą którzy nie mają się odwagi odezwać.
      Madziu - przywróciłaś mi wiare w to, że można wygrać z tym choróbskiem. Jesteś
      dobrym duszkiem tego forum:) Cudownie jest mieć świadomość że komuś się udało.
      pozdrawiam Was wszystkie bardzo serdecznie!
      • myslo.marcinek Re: Do wszystkich, którzy mieli dziś gorszy dzień 30.01.05, 20:54
        Gratulacje Bianka! Bardzo się ciesze z Twojego sukcesu. To podbudowuje, bo
        uświadamia, że można to gó.. pokonać.
        Ja też cały czas walczę!
        Dziś np. zjadłam po niedużym obiadku 2 kawałki ciasta. Potem kolacyjka - pół
        grahamki z białym serem i szczypiorkiem. A kusiło mnie coś już, żeby po tych
        ciasatch znowu się rzucić na jedzenie, bo i tak wszystko do dupy. Dieta
        przerwana! Ale jakoś mysli racjonalne wzięły górę i ochota na dalsze jedzenie
        odeszła.
        Jedyne, co mnie jeszcze dręczy, to wyrzuty sumienia, że zjadłam coś słodkiego.
        Ale wiem, że w walce z bulimią muszę być cierpliwa. Liczę więc, że z czasem i
        wyrzuty miną :)

        Pozdrawiam Was Kochane!!
      • 30stka Re: Do wszystkich, którzy mieli dziś gorszy dzień 30.01.05, 22:21
        Witaj Bianka! Dziękuję za Twe miłe słowo. Fajnie, że odważyłać się odezwać. W
        gruncie rzeczy to forum pozwala zachować swoją anonimowość, więc naprawdę nie
        ma się czego bać, tylko trzeba walić śmiało, prosto z mostu (piszę to, bo może
        ktoś jeszcze bije się z myślami i nie może zebrać się na odwagę...). Cieszę się
        także niezmiernie, że walczysz i odnosisz w walce sukcesy. Trwaj w tym
        postanowieniu z całych sił. Warto zacząć życie od nowa! Serdecznie pozdrawiam,
        Magda
      • bianka19 Re: Do wszystkich, którzy mieli dziś gorszy dzień 02.02.05, 09:35
        Witajcie Moje Drogie! Po pierwsze chciałam Wam bardzo podziękować, że tak miło
        przywitałyście mnie na tym forum (odpowiedziałyście na mojego posta). To
        budujące, że nie jestem wyobcowana w swojim problemie. Madziu cieszę się z
        powodu twojego synka- to musi być niesamowite uczucie obserwować jak mały
        człowieczek stawia pierwsze kroki. Chociaż dzionek się niedawno zaczął to już
        czuje, że będzie ok- zjadlam pyszne śniadanko, popijam gorącą kawkę i patrze
        jak za oknem leniwie pruszy śnieg. Czy właśnie to nie jest sensem życia??!!
        Małe trobiazgi które potrafią dać tak wiele szczęścia. Tak sobie myślę, szkoda
        życia na bulimię!! naprawdę- wiem, że to nic odkrywczego ale to tak prawdziwe.
        No bo wystarczy spojrzeć na Ciebie Madziu- gdzybyś nie przeciwstawiła się
        chorobie może nigdy nie patrzyła byś na dorastającego synka.... Dziewczyny
        trzymajcie się! dziękuje za siłę którą mi dajecie- Wy i Bóg (no i bliscy mi
        ludzie oczywiście). Warto walczyć, bo warto żyć i dawać życie... I czyż ten
        dzień nie zapowiada się cudownie!!! :)))))) Całuje Was gorąco!
    • myslo.marcinek Re: Do wszystkich, którzy mieli dziś gorszy dzień 05.02.05, 18:23
      Nie mam dziś rewelacyjnego dnia. Mimo wszystko chcę znależć coś, co mnie
      pocieszy...
      Wczoraj "przyszła" torba z allegro, która wylicytowałam na aukcji. Dziś
      pierwszy raz byłam z nią na zakupach :) Bardzo mi się podoba.

      Humor nadal mi się nie poprawia...

      We wtorek mam egzamin. Duzo czasu spędziłam dziś i jeszcze spędzę nad
      książkami. To chyba dobrze o mnie świadczy. Może cieszyć się tym, że dbam o
      swoją przyszłość, zdobywam wykształcenie?

      A co Was dziś lub w ostatnie dni ucieszyło?
      • 30stka Re: Do wszystkich, którzy mieli dziś gorszy dzień 05.02.05, 21:44
        U mnie dziś też ciężki dzień, mąż musiał jechać do ciotki do szpitala i ja
        siedziałam sama z dzieciakami (tak to zwykle w weekendy daje mi od nich trochę
        odpocząć). No ale nie było tragicznie (choć też nie za rewelacyjnie).
        Co było dziś dobrego w moim dniu? Chyba to, że mogłam sobie na forum trochę
        pogadać. Aha i dzisiaj była u nas piękna pogoda! Może jutro będzie lepiej i
        znajdę więcej radosnych momentów dnia. Bo tak naprawdę, to obiektywnie rzecz
        biorąc mam mnóstwo powodów do radości - mam co jeść, w co się ubrać, gdzie
        mieszkać, za co ogrzać itd. itp.
        Mam nadzieję, że nikogo nie zdołowałam swoim postem. Pozdrawiam, M!
      • myslo.marcinek Re: Do wszystkich, którzy mieli dziś gorszy dzień 12.02.05, 21:11
        A ja dzisiaj przeżyłam mały cud.
        Spotkałam kolegę (żaden bliski, daleki znajomy).
        4 lata temu brałam udział w wymianie polsko-niemeickiej. I dziś spotkałam
        chłopaka, który tez brał w niej udział, ale uwaga: nie był z polskiej grupy,
        lecz z niemeickiej. Spotkaliśmy się w Poznaniu! :) Byłam w szoku. Nigdy bym nie
        pomyślała, że jeszcze kiedys się zobaczymy.
        Kurczę, ten świat naparwdę musi być mały!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • niobe5 Re: Do wszystkich, którzy mieli dziś gorszy dzień 13.02.05, 12:57
        Postanowilam sobie codziennie wyszukiwac cos co moze spowodowac usmiech na
        mojej twarzy, za co jestem wdzieczna, z powodu czego powinnam byc szczesliwa. I
        wcale nie musi to byc sytuacja, ktora zdarzyla sie danego dnia, ale (w
        przypadku braku takowej) "szczegol" z mojego zycia, dzieki ktoremu powinnam byc
        szczeliwa.

        Tak wiec odnosnie wczorajszego dnia - kupilam kamerke do komputera i dzieki
        temu moglam rozmawiac z rodzicami, babcia i siostra przez internet widzac sie
        wzajemnie i slyszac (oni tez maja kamerke). Super sprawa bo nie widzielismy sie
        jus 4 miesiace, a oni mozli zobaczyc moje mieszkanko w Anglii.

        A teraz ide na lekcje "Street Jazz Dance", ktora zawsze poprawia mi nastroj na
        conajmniej 2 dni!

        Pozdrawiam cieplutko
    • 30stka Re: Do wszystkich, którzy mieli dziś gorszy dzień 17.02.05, 22:57
      Dziś przeglądałam sobie forum-humorum i był tam taki wątek śmiesznych sytuacji
      z teleturniejów. Podobno w jakimś programie padło pytanie: Co to jest - w
      spodniach lub na świadectwie? Kobitka odpowiedziała - pała!, a chodziło
      oczywiście o pasek! Ale się uśmiałam!!! :-))
      Pozdrawiam wszystkich tu pisujących!
      • niobe5 Re: Do wszystkich, którzy mieli dziś gorszy dzień 18.02.05, 20:12
        Przetrwam dziesiejszy piatek!!! Hurra!!! To chyba nastepny tydzien bedzie
        czysty!!! :)
        Tez czytalm kiedys to forum-humorum i tam bylo cos w tym stylu, ze byl konkurs
        w radiu i facet dzwonil najpierw do meza, a potem o zony i pytal gdzie ostatnim
        razem sie kochali. Maz pieknie opisal milosc na stole kuchennym i przychodzi
        kolej na zone, a ta mowi (troche zmyslam tresc, ale chodzi o sens):
        - No, ostatnim razem to bylo w piatek, tak okolo 18 - mowi zona
        - Tak? A gdzie to bylo dokladnie? - pyta radiowiec
        - W kuchni - odpowiada zona
        - A bardziej szczegolowo? - nalega
        A ona odpowiada wyraznie zazenowanym i zciszonym glosem:
        - W dupke

        Ha ha ha, ale sie usmialam! Ale jak ona sie musiala czuc! Bardzo polecam to
        forum i watek o teleturniejach!
    • 30stka Re: Do wszystkich, którzy mieli dziś gorszy dzień 18.02.05, 20:18
      Ojej, ja byłam dziś w pracy - odwiedzić starych znajomych i tak zupełnie
      wstępnie i bez żadnych obietnic pogadać o tym, czy znajdzie się dla mnie
      spowrotem miejsce po urlopie wychowawczym. Wprawdzie na razie nic z tego nie
      wyszło i może nie powinnam nawet tu tego pisać, ale mimo wszystko miło jest,
      kiedy ktoś jeszcze pamięta o człowieku i przejmuje się jego losem. W każdym
      razie byłam wzruszona postawą mojej koleżanki.
    • yesstem Re: Do wszystkich, którzy mieli dziś gorszy dzień 20.02.05, 10:18
      Wywaliło mi korki, kontakty padły, odcięta od netu... Panika! No bo jak
      przetrwać dzień bez forum??? Desperacko szukałam przyczyny (a żadnego chłopa w
      pobliżu, więc trzeba radzić sobie samemu). Znalazłam w 5 minut: czajnik
      bezprzewodowy okazał się sprawcą. Karą dla złoczyńcy będzie wygnanie! Na
      śmietnik z nim!!! :D
    • 30stka Re: Do wszystkich, którzy mieli dziś gorszy dzień 22.02.05, 22:18
      U mnie generalnie dzień całkiem miły. Sama nie wiem nawet dlaczego? Może
      dlatego, że było u nas jeszcze dwóch kuzynów moich dzieci i było totalne
      wariactwo :-) - czwórka dzieci, to już naprawdę trzeba mieć cierpliwość!
      Zaginęła mi kuleczka (tzn. mój synek zgubił), taki śledź od namiotu laleczek
      córki, no i nie mogłam tego nijak znaleźć. Ogłosiłam więc "konkurs" - kto to
      znajdzie, dostanie nagrodę (oczywiście słodkości, bo ich tylko za to można
      kupić - wybaczcie). No i wszyscy rzucili się z latarką w wir poszukiwań. Dodam
      tylko, że dzieciaki prawie same odsunęły ciężką kanapę, także poświęcenie było
      duże, a co najważniejsze znalazła się kuleczka! Wszyscy mieliśmy dobry ubaw
      podczas tej zabawy, no i wszyscy zasłużyli sobie na nagrody :-)
    • 30stka Re: Do wszystkich, którzy mieli dziś gorszy dzień 24.02.05, 00:17
      Dziś spotkała mnie wieeelka przyjemność z gatunku "jak to miło na coś wydać
      pieniądze". W zeszłym tygodniu wygrałam na ebay-u dwie aukcje - jedna to domek
      Lego Scala, a druga to ogród też z tej serii, dziś przesyłki przyjechały do
      nas. Wszystko to montowałyśmy wraz z córką (ja mam straszną słabość do tych
      laleczek, wręcz fisia na ich punkcie, do końca nie wiem czy to całkiem zdrowe)
      i miałyśmy wspaniałą zabawę - jutro pewnie będzie ciąg dalszy. Trochę nam tylko
      przeszkadza mój niuniuś, czyli synek, ale jakoś musimy sobie dawać z tym radę
      ;-)
      • rebeck Re: Do wszystkich, którzy mieli dziś gorszy dzień 24.02.05, 20:03
        ja nie będę pisać niestety co miłego mi się przytrafiło, jak na teraz to
        wszystko się wali... wczoraj oblałam 2 egzaminy ( 1 udało mi się z tego
        maratonu zdać, bo w sumie miałam 3 egz ), które mówiły czy będę na 6 sem czy
        nie .... jeszcze nie zapadł wyrok , bo mają być jakieś rozmowy itp. ale ja już
        nawet nie liczę, że coś z tego pozytywnego wyjdzie.... czeka mnie dziekanka :(
        głupi idijota prof. dr hab. A.D. nawet prac nie sprawdza !!! sądzi, że mu
        wszystko na tej uczelni wolno... nie ma u niego nawet wglądu do pracy ( a to
        chyba o czymś świadczy )... może w końcu się za nieo zabiorą bo to już szczyt
        hamstwa z jego strony... czeka mnie zakasanie rękawów i do pracy rodacy...
        cały dzień mnie głowa boli i niestety nie wytrzymałam.... wszystko jest do bani
        łącznie ze mną... miałam być twarda i ze wszystkim sobie radzić... tratatata.
        nie mam już sił i chęci żyć.
        sorki, że tak na tym wątku piszę ... w końcu pisze się tu o tym co miłego kogoś
        dziś spotkało a ja tak wyskakuję....
        kończę z tymi moimi wywodami...
        papa
        • niobe5 Re: Do wszystkich, którzy mieli dziś gorszy dzień 24.02.05, 20:19
          Droga Rebeck,

          Jak najbardziej mozesz sie tu wyzalic, ale zasada jest jedna:
          w kazdej, nawet najbardziej negatywnej i nieprzyjemnej sytuacji/rzeczy
          doszukujemy sie jakichs pozytywow. Wiec mam nadzieje ze tu dzisiaj jeszcze
          jeden Twoj post zobaczymy :)

          Ja natomiast mialam jak zwykle przerabany dzien w pracy, szef wyzywal sie na
          mnie caly dzien, po czym przed samym wyjsciem z pracy podszedl do mnie, zlapal
          mnie za rece i powiedzial, ze jest bardzo zadowolony z mojej pracy, ze bardzo
          podoba mu sie to co robie i czasem moze tylko sprawiac wrazenie, ze tak nie
          jest bo ma po prostu ciezki tydzien. Oczywiscie nie zrekompensuje mi to co
          powiedzial tych wszystkich dni, w ktore mnie upokarzal i doprowadzal do
          depresji, ale pomimo wszytko poczulam sie jakos lepiej. Uwiezylam w siebie
          troche bardziej.. :)
        • 30stka Re: Do Rebeck 25.02.05, 16:21
          Rebeck, nie ma się co poddawać i załamywać. Skoro ten profesor jest taki
          bezwzględny - na pewno nie jest wart Twojej choroby. Wierzę, że jak się trochę
          uspokoisz i poukładasz sobie myśli, to i Twoje wpisy będą bardziej
          optymistyczne.
          Pozdrawiam!
    • 30stka Re: Do wszystkich, którzy mieli dziś gorszy dzień 25.02.05, 16:24
      Ja byłam dziś z trójką starszych dzieci (córka + dwóch kuzynów) w kinie
      na "Kubuś i Hefalumpy" - to był pierwszy raz od jakichś dwóch lat, albo i
      więcej, także delektowałam się atmosferą kina. Trochę mi tylko przeszkadzało
      chrapanie kogoś z tyłu (widocznie nie dla wszystkich film był ciekawy :-))
      • niobe5 Re: Do wszystkich, którzy mieli dziś gorszy dzień 26.02.05, 20:20
        Dzisiaj, po naprawde dlugich poszukiwaniach, przemysleniach, probach dotarcia
        do prawdziwej mnie na nowo odkrylam co chcialabym robic w zyciu!!! Przypomnial
        mi sie okres sprzed choroby, przypomnialo mi sie co lubilam robic (i niestety
        przypomnialo mi sie co pozucialm aby robic to co spodoba sie otoczeniu, a nie
        mi :( ) Troche zmodyfikowalam te moje zainteresowania, bo wiadomo czasy sie
        zmienily, ja sie zmienilam itd., ale wkoncu wiem!!!
        Sorry, ze nie napisze jeszcze co, ale nie chce zapeszac. Wiem jedno - aby
        osiagnac to co zamierzam bede musiala poswiecic troche czasu (2-3) lata i
        troche pieniedzy, ale WARTO!!! :)
        Pozdrawiam

        PS. Acha - i jeszcze czuje sie dobrze bo internetowe radio (tu wycieto nazwe
        aby nie robic bezplatnej reklamy) nie nawala dzisiaj, wiec slucham bez
        problemu i czuje sie jakbym byla w mojej ukochanej Polsce.. :)
      • luka-6 Re: Do wszystkich, którzy mieli dziś gorszy dzień 01.03.05, 16:43
        Madziu TY jak nasz DOBRY DUCH I opiekun tego forum czuwasz widzę nad wszystkim
        serdecznie dziękuje. Z tymi preparatami to już kiedyś próbowałam i wiem, że to
        działa na psychikę ale czasami i tak można jesli tylko pomaga. Mój dzien
        troszkę sie popsuł, wiesz Madziu najdłam się troszkę za dużo ale wytrzymałam.
        Planowałam wybrać się do psychologa, (niestety nie mam z kim zostawić synusia)
        może w przyszłym tygodniu, bo przyjmuję tylko raz w tygodniu. Obawiam się, że
        im bliżej egzaminów to nie będę mogła się zdobyć na tą wizytę. Nawet dzisiaj to
        chciłam się tylko zameldować i umówić na inny termin, zobaczymy. Pozdrowienia.
          • wodnik73 Re: Do wszystkich, którzy mieli dziś gorszy dzień 01.03.05, 20:45
            A ja dziś miałam super dzień.
            Dostałam propozycję pracy. Początkowo bardzo się zdenerwowałam, bo pracę chcę
            przecież zmienic ale....ta oferta to znowu księgowośc a ja przecież od
            papierków chcę uciec. I wiecie co mi pomogło?? Wsparcie bliskich mi osób.
            Poradziłam się swego chłopaka, napisałam kilka maili z prośbą o radę.. I wiem,
            że zaryzykuję. To przecież nie musi by praca do końca życia, to kolejny etap,
            rozwój, nowa firma, nowi ludzie (większośc z nich znam więc mi będzie łatwiej)
            Szykuje sie wiec miła atmosfera, większe pieniążki..
            Wprawdzie to była wstępna propzycja, złożona za pośrednictwem ...gadu-gadu :D i
            cokolwiek z tego wyjdzie, jestem szczęśliwa, że miałam do kogo napisac, do kogo
            się zwrócic, jakie to szczęście miec wsparcie, życzliwych ludzi wokół.
            I tu na tym forum też, dzieki dziewczyny :)
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka