mój wieczór zakochanych

14.02.05, 18:39
Ugotowalam pyszne nadziewane oberzyny z ryzem. Zaraz odbiore z pracy mojego
Ukochanego i wypozyczymy sobie jakis romantyczny film. On ucieszy sie, gdy
tylko wejdziemy do srodka i poczuje ten zapach! Nie gotuje czesto- to ma byc
niespodzianka. Po pokoju porozrzucane serduszka wyciete z czerwonych bibulek.
Kiczowate, ale raz w roku mozna sie troche wyglupic :P Zjemy przy swieczkach,
potem spiup do lozeczka. Przytuleni obejrzymy film :)

Jeszcze tylko 30 min... :):):)
    • 30stka Re: mój wieczór zakochanych 14.02.05, 18:44
      Super wieczór Ci się szykuje.
      U mnie standardowo czerwona róża od męża, a ode mnie mąż dostał też trochę
      kiczowatą kartkę walentynkową (strasznie się z niej uśmiał). Ale był na tyle
      kochany, że pozwolił mi wydać trochę pieniędzy na aukcjach internetowych, więc
      parę dni miałam dobrą zabawę :-)
      Pozdrawiam serdecznie!!
      • iiifa Re: mój wieczór zakochanych 14.02.05, 18:52
        siedze sama w domu.. nie dlatego ze nie mam nikogo - mój kochany jest daleko
        stąd, dzielą nas kilometry (ok. 400), siedze przed kompem i zajadam pistacje..
        tak naprawde nie wiem jak to się skończy. Jedyna pocieszająca myśl -> w weekend
        nadrobimy walentynki ... (ale w tej chwili nawet to nie pociesza!!!!!!!!!!!!:
        (((((((((((((((((()
    • 30stka Re: mój wieczór zakochanych 15.02.05, 16:36
      Jeszcze przesyłam wszystkim spóźnione (bo zapomniałam wcześniej) serduszka
      walentynkowe:
      -»(¯`v´¯)-»
      -»(¯`v´¯)-»
      -»(¯`v´¯)-»
      • fiona83 Re: mój wieczór zakochanych 15.02.05, 16:43
        BBBBBBBBBBBUUUUUUUUUUUUUUZZZZZZZZZZZIIIIIIIIIIIIAAAAAAAAAALLLLLLLLLLLLLLEEEEEEEEEE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Pełna wersja