klaudia173 11.03.05, 22:52 Dzisiaj wygralam z bulimia, jestem z tego bardzo zadowolona, ale szkoda ze jest to tylko dzisiaj. wiem, ze jutro i tak przegram. tak bardzo chcialabym byc zdrowa.. pzd Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
harrissa Re: dzisisaj wygralam z bulimia 11.03.05, 22:58 gratuluję!!! pamiętaj: dopóki walczysz jesteś zwycięzcą...... wszystko zależy od Ciebie!!! nie poddawaj się! pozdrawiam harisa Odpowiedz Link Zgłoś
aksic Re: dzisisaj wygralam z bulimia 11.03.05, 23:01 Gratuluje! wiesz ..ze wielka podroz zaczyna sie od malych kroczkow...?wiec Ty juz swoj pierszy kroczek zrobilas..i nie wolno Ci sie poddawac tylko dlatego ze to 'podroz dookola swiata' a Ty dopiero zaczynasz... zrezsta coto za podejsci?nie wolno tak myslec..slyszlas kieys o samosprawdzajacej sie przepowiedni?naprostszymi slowy oznacza to ze jestesmy w stanie wmowic sobie cos i stanie sie dokldnie tak jak to sobie wymyslilismy...wiec jesli zakladasz ze jutro sie nie uda..duze sa szanse ze tak wlasnie sie stanie... zatem od dzisiaj od rana po pare razy dziennie powtarzaj sobie:"kurcze jaki dzis piekny dzien..kolejny dzien w ktorym wygram z choroba" i na pewno sie uda...wierze w Ciebie...wiec co..JUTRO TEZ WYGRAM Z BULIMIA -powinno brzmiec twoje motto pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
panikara83 Re: dzisisaj wygralam z bulimia 11.03.05, 23:19 nie skreslaj jeszcze jutrzejszego dnia - moze byc taki jak dzisiejszy, trzymam kciuki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
klaudia173 Re: dzisisaj wygralam z bulimia 12.03.05, 12:03 bardzo bym chciala zeby dzisiaj tez sie udalo, jak narazie wytrzymuje,ale co bedzie dalej..nie wiem. ale wiem ze mama kupila dzisiaj ciasto i strasznie sie boje ze nie dam rady:( pzd Odpowiedz Link Zgłoś
belgica_i Re: dzisisaj wygralam z bulimia 13.03.05, 11:47 Nie dawaj sie!!Jestes silna..dasz sobie rade..mozesz przeciez zjesc tylko maly kawalek..wsluchuj sie w siebie ..poczuj kiedy jestes glodna i dopiero wtedy cos zjedz..Usiadz wygodnie..i smakuj potrawy..najlepiej przyzadz sobie cos sama..to da Ci satysfakcje..jutro tez bedzie dobrze..i pojutrze..Sluchaj samej siebie..Zatknij uszy na bulimie..Tak trzeba..Ty jestes pania samej siebie..Kazda z nas..Jestesmy silne!!!!!!! Pozdrawiam... Odpowiedz Link Zgłoś
klaudia173 Re: dzisisaj wygralam z bulimia 13.03.05, 16:14 w sobote niestety sie nie udalo, uleglam:( i jest mi ztego powodu bardzo zle.. ale mam nadzieje ze dzisiaj bedzie inaczej, ze tym razem mi sie uda. bardzo bym tego chciala, bo juz nawet nie mam sily rzygac..coraz barzdiej odczuwam skutki bulimi.. pzd Odpowiedz Link Zgłoś
iiifa Re: dzisisaj wygralam z bulimia 14.03.05, 09:59 życzę wytrwałości i nie poddawaj się, życzę siły i dużo energii, jedzenie to nie wszystko. Wmawiam sobie pewną prawdę: je sie po to aby życ, a nie żyje sie po to by jeść. Skutkuje ;) Odpowiedz Link Zgłoś
iskierka24 Re: dzisisaj wygralam z bulimia 14.03.05, 18:19 Hejka, zmartwiłam się trochę, ale nie martw się. Szkoda, ze nie możesz skorzystać z pomocy tego psychologa (u mnie kasa tez miała znaczenie, dlatego nie nalegałam zeby do niego chodzić). Nie wiem jaki masz problem, u mnie to chyba zbyt perfakcjonistyczne podejście do wyzwań i dlatego moim głównym zadaniem było odpuszczenie sobie tego wszystkiego, że "powinnam być taka a taka", zachować się tak i tak tzn. tak jak ode mnie tego inni oczekują, no i pozwolić sobie na porażkę (tak ogólnie nie tylko jeśli chodzi o jedzenie). Podstawowym założeniem było że będę starała się mniej wymiotować a jak to już się zdarzy to po prostu nie przejmować się tym za bardzo tylko starać się dalej. (koń ma 4 nogi i też się potyka - głupie na pierwszy rzut oka, zresztą już to parę razy tutaj pisałam,ale co tam mi pomaga). Nie daj się masz w sobie siłę żeby z tego wyjść i już! 3mam kciuki (ja też walczę, a od tygodnia nawet się udaje, teraz mam takie okresy 2-3tygodniowych przerw, potem wpadka, ale walczę i mam nadzieję że z czasem uda się na dłużej)pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
iiifa do iskierki 15.03.05, 09:09 wiesz Kochana, mój problem jest podobny. To dlatego, że zawszee wydawało mi się że powinnam być najlepsza, że nie moge zawieść innych i zawsze myslałam o tym co powiedzą inni i jak mnie odbiorą. To jest zgubne. Odpowiedz Link Zgłoś