jest srodek nocy,a ja rycze nad waszymi listami.

15.03.05, 02:45
po raz pierwszy do was trafilam i czytam wszystkie listy po kolei.
az trudno uwierzyc,ze nie tylko ja sama na swiecie siedze w tej klatce,nie tylko ja walcze KAZDEGO
DNIA, jest mi tak ciezko:raz tak bardzo,bardzo zle,a potem dobrze,jasno i wspaniale.a potem znow
czarno i tak strasznie samotnie.
jest srodek nocy,a ja rycze nad tym komputerem,ale gdzies w srodku ogarnia mnie ulga:dobrze jest
wiedziec,ze istnieja na swiecie ludzie ktorzy rozumieja to pieklo,bo sami w nim byli,lub sa.moja
najlepsze przyjaciolka tyle lat miala bulimie,a ja z nia plakalam,probowalam pomoc...dzis widze,ze
nie rozumialam jej cierpienia w najmniejszym stopniu. sama musialam go dotknac.
tule was wszystkie.
    • p_agad Re: jest srodek nocy,a ja rycze nad waszymi lista 18.03.05, 14:54
      Niestety , nie jesteś, ale internet nie pomoże Ci z tego wyjść :(, Tule Cie
      mocno. Trzymaj się cieplutko. Moja rada, z której pewnie nie skorzystasz :( :
      uciekaj jak najprędzej ze stron o ED, to wciąga, i trudno z tego potem wyjść.
      • kuku14 Re: jest srodek nocy,a ja rycze nad waszymi lista 18.03.05, 15:59
        mowisz powaznie?wciaga i staje sie kolejnym nalogiem?????!!!!!!!!!
        boze a ja tak sie cieszylam,ze znalazlam jakies oparcie!
        napiszcie o tym wiecej!nie chce tego robic jesli to niedobre dla mojej walki z bulimia.
        • zimna_884 Re: jest srodek nocy,a ja rycze nad waszymi lista 19.03.05, 17:44
          wiesz o co chodzi? O to ze czytajac to nie wychodzisz z bulimi a zaglebiasz sie
          w ten horror, widzac ze jest on udzialem wielu z nas z czasem bedzie ci
          to "powszechnialo".. Bedziesz sie stykala z odwiecznymi dylematami, problemami,
          zwyciestwami i upadkami.. Wiesz co ci radze? Jezeli naprawdze czujesz ze
          spisywanie Twoich mysli Ci pomaga, ze naprawde tego potrzebujesz zrob tak jak
          radzila w jednym ze swoich postow yesstem: znajdz sobie jedna zaufana osobe,
          rozmawiaj z nia czesto, kiedy tylko bedziesz miala na to ochote i to nie tylko
          o b. bo chodzi przeciez o to aby z tego wyjsc, zaczac zauwazac rzeczywistosc
          dookola nas a nie siedziec dalej w tym zamknietym pokoju bez okien i drzwi.
          Zastanow sie nad tym, nie chce dla Ciebie zle.. pewnie zastanowisz sie co w
          takim razie ja tu robie? Uswiadamiam takie jak ty i ostrzegam przed bledem
          ktory sama popelnilam niespelna m-c temu.
          Trzymaj sie cieplutko pa
          • kuku14 kurcze,a ja juz sie tak ucieszylam... 19.03.05, 18:05
            patrz to niesamowite,bo ja juz z moja terapeutka zdazylam sie skontaktowac(jest to
            amerykanka,specjalista od ED,tam zreszta jest tego znacznie wiecej niz w europie) i ona uwaza,ze to
            jest dla mnie bardzo dobre,ze otwiera mi to oczy na pewne rzeczy...
            ojej,ale sie zmartwilam...
Pełna wersja