stokrotka_88
05.05.05, 16:05
Hej.Wiecie co?Byłam dziś u ginekolożki(jeżdżę do niej tak co 2,3
miesiące).Gdy zaczęłam jeździć,to ona od razu zdecydowała się na hormony,bo
nie miałam miesiączki.No i tak sobie żyłam z tą miesiączką wywoływaną
hormonami i tylko mnie martwiło,że muszę ciągle brać te leki(choć żadnych
skutkó ubocznych nie było).A dzisiaj-HURRA!Powiedziała,że mogę spróbować
odstawić jeden z dwóch leków.Rany,cieszę się strasznie,a jednocześnie boję,bo
co będzie,jak nie będę miała teraz okresu bez tego leku?....
Ale,trzeba myśleć pozytywnie:D Postanowiłam jeszcze troszkę przytyć,jeść
więcej tłuszczy(bo,szczerze mówiąc,właśnie z nimi się ograniczam trochę),mieć
dobry humorek(to akurat mi przychodzi ostatnio łatwo)i....może się uda!Uda
się na pewno,tylko 3majcie kciuki.
A może znacie jeszcze jakieś sposoby na tę miesiączkę,by ona była,mimo
niebrania leków?
A tak w ogóle,to życie jest cudowne.Teraz mam wolne,bo maturki w moim
liceum,jutro robię w domu imprezę.Ale super!:D KOCHAM ŻYCIE!:D
Stokrotkowe buziaki.Pa
--------------------
dziś 20:30---->"Oficer"w TVP1:D