motorufka
27.05.05, 00:33
smutno mi sie zrobilo wiec napsize cos...
od urodzenia bylam gruba , w wieku 13-14 lat zaczelam stosowac diety,
oczywiscie na swoja odpowiedzialnosc [czego zaluje teraz bardzo- bo skutki sa
ochydne:(( ] nadal nie umiem panowac nad swoim cialem ... raz chudne raz tyje:
((
w 5 kl pods wazylam jakies 70 km:((((((( !!!!!!!!!! teraz nei moge w to
uwierzyc bo w wieq 20 lat waze mniej....
ale nie o to chodzi.. schudlam, podobno jestem ladna..itd itd
tylko dlaczego dla siebei jestem ciagle gruba?
...
Kiedys kazde spojrzenie znaczylo dla mnie "o, patrza sie na moj tluszcz" w
myslach kazdy mowil jaka jestem gruba, kazdy facet jak spojrzal na
mneizagadal to wiedzialamz e jakies brechty sobie robi, ze cokolwiek to mi
sie wydawalo ze sobie wszyscy ze mnie kawaly robia :((
dlatego bylam zamknieta w sobie , ostrozna na wszystko..
teraz..
jestem "ladna-chuda"
ale czemu tego nie widze?
nadal mi sie wydaje ze jestem gruba, kiedy facet na mnie patrzy to wciaz mam
mysli ze to jakis kawal, ze patrzy na to jaka jestem brzydka...
:(( boje sie spojrzen, od razu glowa w dol.. ja nie iwem..... jestem
beznadziejna chyba..
czy juz obojetne jak bede wygladac, to w myslach pozostane gruba do konca?? :(