tabletki anty+buli

17.06.05, 17:27
Dziewczyny otóz sprawa przedstawia sie tak. Mam bulimie od 5 lat. Cała zima
to było codzienne rzyganie, najgorszy okres w moim życiu. Postanowiłam sie
wziąśc w garść, od około miesiąca zdarzyło mi się rzygac całodniowo, ale tak
2 razy na tydzień. No i teraz przechodze do sedna. Zaczęłam brac tabletki
antykoncepcyjne, wiadomo, ze jak będę rzygac to sie nie wchłoną. I bardzo sie
teraz staram, pilnuje się i mam nadzieję, że to będzie mnie bardziej
mobilizowało, ale taki długi staz buli powoduje, ze watpie, ze długo
wytrzymam.
Czy któras z Was moze sie ze mna podzielic podobnymi doświadczeniami?
Czy kogos tabletki anty zmobilizowały?
    • annpe Re: tabletki anty+buli 17.06.05, 17:49
      hej...

      co do tabletek, to faktycznie sie nie wchlona, jak je zwymiotujesz, wiec moze
      lepiej bierz je wieczorem, przed polozeniem sie do lozka.
      a co do mobilizacji... raczej slaby argument

      jakos weny nie mam :(.
      pozdrawiam, papa
    • moszi_moszi Re: tabletki anty+buli 17.06.05, 19:34
      mobilizacja to żadna. tabletki wchłaniają się ok. 4 godzin. jeśli będziesz je
      zwracać, to branie ich zupełnie nie ma sensu, możesz tylko rozregulować sobie
      hormony. przyjmuję za oczywiste, że zdajesz sobie sprawę, że najlepiej jest
      zacząć leczenie i skończyć z wymiotowaniem.

      pozdrawiam,
      moszi
    • kwiatek8282 Re: tabletki anty+buli 17.06.05, 19:55
      Cześć. W przeciwieństwie do poprzedniczek uważam, że pigułki mogą rzeczywiście
      w jakiś sposób mobilizować. Tak jest przynajmniej w moim wypadku choć
      przyznaje, że z różnym skutkiem. I właśnie mam tygodnią przerwę w ich
      przyjmowaniu a potem mam nadzieje, że już nigdy nie będe po jedzonku biegać do
      łazienki. Tylko wiesz co - ja sobie już tak któryś miesiąc z rzędu powtarzam i
      jak mi się raz zdarzy ż... to już potem nic z mobilizacji i tak w kółko.
      Dobra rada - nie dopuść do tego jednego razu słabości bo wszystko stracone i
      znowu zaczniesz ż... (a pigułka może nie zostać wchłonięta a to już wystarczy
      by zostać mamusią a tego chyba nie chcesz!!!).
      Podsumowując: pigułki mogą pomóc ale jak zwykle wszystko zależy od Ciebie i od
      Twojego nastawienia. Ale trzymam kciuki - każdy sposób jest warty wypróbowania
      i byc może ten będzie dla Ciebie zbawienny.
      Pozdrowiaski.
      • noelka84 Re: tabletki anty+buli 17.06.05, 20:16
        Dzieki dziewczyny za odpowiedzi:))
        Ja zdaję sobie sprawe, ze nie moge myskleć o pigułach jak o jakims zbawieniu,
        które spowduje, ze będe miec wielka mobilizację. Chodziło mi o wasze
        doświadczenia i dziekuje za wpisy.
        Musze sie starać i być silna bo wiem, że warto i to bardzo. I będe walczyc.
        A co do leczenia to do psychologa na razie nie idę, ale nie wykluczam takiej
        opcji w przyszłości. Ale zaczęłam robic rózne badania, by sie zoorientowac co
        buli mi "popsuła" i czego mi brak w organizmie. A to juz jakis plus.
        Pozdrawiam
        • kwiatek8282 Re: tabletki anty+buli 17.06.05, 21:03
          I znowu ja. Ale tym razem o co innego mi chodzi. Mogłabyś mi powiedzieć jakie
          badania najlepiej zrobić bo nie bardzo mam pojęcie. Z góry dziękuje.
    • evelinka-p Re: tabletki anty+buli 17.06.05, 20:35
      WIesz ja juz od 4 lat biore i tabletki ant i inne antybiotylki..to mi w
      wymiotowniu nie przeszkadzalo.. niestety nidgy.. tabletki wchlaniaja sie do
      3h ..poza tym zawsze bralam po wymiotowaniu i szlam spac.. wszystko da sie
      ustawic. .to jues smutne :(:(:(
      • noelka84 Re: tabletki anty+buli 17.06.05, 21:59
        Oj cicho ja tam niczego nie będę ustawiać:)) Musze dac radę i koniec kropka. A
        tabletki biorę specjalnie o 11 więc nie mogę rzygac i bedzie dobrze:))

        Odpowiedź dla kwiatka:
        Na razie robiłam badania krwi, dokładnie nie orientuje sie jakie składniki mi
        tam testowali. z wynikami dopiero pójde po sesji egzaminacyjnej. Wiem, ze na
        pewno jest w tym badany poziom bilirubiny, czyli zwiazany z watroba i to mam
        zwiekszone ponad norme niestety (ale nie ma sie co dziwic). Znajoma
        pielegniarka powiedziała mi, ze pewnie z ta wątroba będą mnie kierowac na
        kolejne badania. No nie wiem zobaczymy co powie lekarz.
        • miriam11 Re: tabletki anty+buli 17.06.05, 22:52
          Witaj,

          w moim przypadku tabletki anty sprawdziły się świetnie - jak wezmę to żeby nie
          wiem co, to już nie idę do kibelka....
          Inna sprawa że zdarzało mi się wymiotować ostro przed, z myślą "bo potem muszę
          wziąć pigułkę". I jeśli potem się przejadłam, to czułam się koszmarnie :-(((
          Ale tabletki mogą pomóc. Trzymaj się, ja mam to piekło już za sobą (oby!),
          pozdrawiam, Tobie też się uda.
        • kwiatek8282 Re: tabletki anty+buli 18.06.05, 11:53
          Hejka! Podstawowe badania krwi juz robiłam i niby wszystko ok. A co do
          bilirubiny to już za nim zachorowałam na bulimie to miałam przez jakis czas
          podniesioną normę, prawdopodobnie od brania jakis tabletek a ja wtedy tylko
          witaminki brałam i po zaprzestaniu wszystko wróciło do normy. Ale dzięki za
          odpowiedź. Czas powtórzyc to badanie bo nigdy niewiadomo...

          I dobry pomysl z tym braniem pigułek o 11!!! Dasz rade!!!
    • noelka84 no i spieprzyłam 20.06.05, 15:40
      Kurde dziś nie wytrzymałam, mysl o tym ze zjadałam za duzo nie dawała mi
      spokoju i po prsotu musiałam. Jutro mam egzamin a co za tym idzie stresuje sie
      bo mało umiem.
      No i nie wierzę żeby pigułka wchłoneła sie przez 3 godz. Więc mam pytanie.
      Jezeli jutro znowu zaczne brac o normalnej porze to wszystko będzie ok, od
      jutra będę zabezpieczpna nadal?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja