jedno wielkie kłamstwo....

15.09.05, 22:56
Racja! Tak własnie powinno się nazywać życie każdje bulimiczki...KŁAMSTWO.
Większość z nas - atrakcyjne, ładne, zadbane, uśmiechnięte i życzliwe a co
pod ta maską?? Zazdrość. Lęk. Żal. Nienawiść do świata. Ból. Łzy. Koszmar.
Obłuda. Fałsz. I wieczne udawanie że życie jest ok....a nie jest.
    • orchidea25 Re: jedno wielkie kłamstwo.... 15.09.05, 23:13
      wiesz co? ŚWIĘTE SŁOWA!!! całkowicie się z Tobą zgadzam. My.. bulimiczki
      chodzimy w maskach i to już się chyba nigdy nie zmieni:-(
      • forkate Re: jedno wielkie kłamstwo.... 15.09.05, 23:19
        niestety :( nawet gdy uda nam się "wyzdrowieć" piętno choroby zostanie na
        zawsze i to jest w tym wszystkim najsmutniejsze. Tak jak alkoholik zawsze
        zostanie alkoholikiem tak my zawsze zostaniemy bulimiczkami...a tak bardzo nie
        chciałabym nia być...i chyba żadna z nas.pozdrawiam!
        • awwika Re: jedno wielkie kłamstwo.... 15.09.05, 23:27
          A wiecie co ja bym chciala? moc kiedys z dumą powiedzieć: BYŁAM BULIMICZKĄ.
          tak. BYLAM, i jestem na tyle silna, ze juz nie jetsem, nie jestem, wiec jestem
          KIMS. nie nedznym robakiem ktory wije sie myslac, jak tu zwiac zeby cos
          wchlonąc podczas rozmowy o...np. uczuciach drugiej osoby. kiedy jestem zła, ze
          ktos w oghole zawraca mi glowe, kiedy ja CHCE DO DOMU on mi mowi o sowim
          cierpeiniu a mnie w tym moemncie g..obchodzi, chce do domu. I MYSLAC SOBIE TO,
          CZUJE SIE JAK TAKIE GIE.
          • forkate Re: jedno wielkie kłamstwo.... 15.09.05, 23:32
            to by było coś...powiedzieć byłam bulimiczką...gdyby mi się coś takiego udało
            myślę, że byłby to mój największy sukces...wygrać z chorobą!! to co?? walczymy
            i wygrywamy???
Pełna wersja