niunia_82 04.10.05, 21:06 udalo sie :)) rok walki ale jestem zdrowa :))) przytylam i co z tego :) chce mi sie zyc :)) nigdy wiecej nie chce tak zyc jak przedtem z bulimia Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
bch4 Re: mi sie udalo :))) 04.10.05, 21:09 Niunia! moje gratulacje:)) Ciesze sie , ze Ci sie udalo, ja tez walcze, mam juz na koncie Caaaaly tydzien;) Buzka!! Odpowiedz Link Zgłoś
niunia_82 Re: mi sie udalo :))) 04.10.05, 21:11 trzymam kciuki powodzenia :)) Tobie tez sie uda napewno :) Odpowiedz Link Zgłoś
lena.z Re: mi sie udalo :))) 05.10.05, 09:06 ja walczyłam kilka lat, pół roku jest ok jeżeli chodzi o samopoczucie psychiczne i dwa miesiące bez wymiotowania, dla mnie jest to wielki sukces, dziewczyny damy radę, trzymajcie się mocno!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jenny_j Re: mi sie udalo :))) 05.10.05, 09:20 Dziewuszki a udało Wam sie wyjśc z tego bagna samemu, czy przy pomocy psychologa? terapii? Pozdrawiam i gratuluje z calego serducha:) Odpowiedz Link Zgłoś
lena.z Re: mi sie udalo :))) 05.10.05, 09:37 chodziłam do psychologa, brałam leki, ale tak naprawdę przełom w chorobie nastąpił gdy leżałam w szpitalu (nie z powodu bulimii), ciągle ktoś był przy mnie, wtedy dopiero zrozumiałam, że nie jestem sama, że jest dużo ludzi którym zależy na mnie, że mam dla kogo żyć, chciałam żyć, zaczełam się uśmiechać, a gdy zaczęło poprawiać się samopoczucie psychiczne, napady jedzenia zaczęły być coraz rzadsze i tak jak napisałam od dwóch miesięcy nie mam z tym problemu ps. u mnie głównym problemem była samotność wszystkim chorym życzę zdrówka, uwierzcie że można z tego wyjść Odpowiedz Link Zgłoś
mausi12 Re: mi sie udalo :))) 05.10.05, 09:56 GRATULUJE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! TAK TRZYMAJ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
alfl Re: mi sie udalo :))) 05.10.05, 13:29 jak ci się udało, ile przytyłaś, ja chodziłam do lekarza 2 lata i nic dalej choruję. Moje koleżanki wyzdrowiały, ale nie przytyły jak to jest??? Odpowiedz Link Zgłoś
iiifa Re: mi sie udalo :))) 05.10.05, 16:46 Ja też wyzdrowieję, bardzo mało o tym myśle ostatnio (ogólnie o jedzeniu), lubie dobrze zjeść, ale bez wyrzutów, mam dla kogo żyć i dla kogo się uśmiechać Odpowiedz Link Zgłoś
niunia_82 Re: mi sie udalo :))) 05.10.05, 23:21 mi pomogla pani doktor (psychiatra) zajmujaca sie dziewczynami chorymi na bulimie i anoreksje - pomogla lekami seronilem.... i moj chlopak ktorego poznalam chorujac, pomogl mi sie zaakceptowac, i pokochal taka jaka bylam, pozatym nie lubi kosciotrupow ;) przytylam troche duzo z rozmiaru 36 do 42 ale mam to w nosie ;) nawazniejsze ze nie mam depresji mysli samobojczych itd... pozdrawiam i wierze w was ze wam tez sie uda Odpowiedz Link Zgłoś
dolly21 Re: mi sie udalo :))) 07.12.05, 16:20 jestes z w-wy?jak tak to nappisz gdzie sie leczylas?koszty itp. Odpowiedz Link Zgłoś
siusiusiu1 Re: mi sie udalo :))) 05.10.05, 23:35 ja się zakochałam i po prostu przestałam o tym myśleć. nieprawdopodobne ale prawdziwe. 1,5 roku z tym walczyłam ale ten jeden mężczyzna wszystko zmienił! choć nie od razu, dopiero jak mu powiedziałam to coś się we mnie przestawiło. Nie mogłam go zawieść nie mogłam zawieść siebie!kocham go za to! Odpowiedz Link Zgłoś