myszka312
28.10.05, 19:45
bardzo mi źle.chciałam tylko komuś to powiedziec, a tak się złożyło,że nie
mam komu...
czy może ktoś zabrać to przekleństwo tkwiące w mojej głowie?czy może mi ktoś
wytłumaczyć,że można być szczęśliwym bez względu na to ile się waży?
i czy może mnie ktoś nauczyć normalnie jeśc...?
za tydzień mam wizyte u psychiatry.wreszcie odważyłam się spróbować zrobić
coś ze sobą.będzie dobrze,prawda??