night21
03.11.05, 19:38
znowu rzygam...dzien w dzien...a bylo tak fajnie..myslalam ze
przejdzie...brałam Adipex przez miesiac...i przez jakis tydzien nie
rzygalam...a teraz znowu...nie rozumiem...przy adim jem bardzo malo a i tak
mam wyrzuty sumienia...zjem cos i musze do kibla leciec...schudłam 6kg na
adim...ale ja chcialam przestac rzygac!!!
dzisiaj mialam sie na wizyte do psychologa zapisac...i...odlozylam to na
pozniej to znaczy "na nigdy"...moj facet mysli ze pojde w koncu...ale ja jakos
nie moge sie zebrac...boje sie i wstydze...kur...cze...
mowie mu"jak schudne to pojde do psychologa"-kłamie...nie wiem czy on wierzy...
ciagle mnie namawia..chce isc ze mna...a ja to
odkladam i tak bedzie chyba w nieskonczonosc...
mam nadwage nadal..bo cholernie przytyłam(bo przez jakis czas nie
rzygalam)ateraz musze to nadrobic...
koszmar...
i jakos tak NIE MOGE przestac wymiotowac...to stało sie chyba czescia mojego
dnia..bo nawet mimo ze jem bardzo malo musze isc do kibelka zwymiotowac...
to jak jakas obsesja...
i co tu robic???
poradzcie cos...
(5 lat temu sie zaczeło)