zazie-w-tramwaju 18.11.05, 01:00 bardzo głupie pytanie, ale czy ktoś jeszcze spośród bulimiczek się okalecza? dlaczego po tym taka ulga? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
pastorka Re: dobra, samookaleczenia 18.11.05, 07:20 Ja jestem anorektyczką. Powiem szczerze...czasem myśli o kaleczenie siebie sobą bardzo nęcące. Np: Jak by to było gdyby przeciąć rękę nożem...na razie kończy się na myślach...chociaż(?) Boję się tego w sobie że lubię petrzeć jak ludzie przeze mnie cierpią, czasem łapię sie na tym że lubię oglądac drastyczne sceny: ( w takich chwilach....boję się siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
night21 Re: dobra, samookaleczenia 18.11.05, 07:22 ja mam bulimie...zdarzylo mi sie 2 razy pociąć..byłam taka zła na siebie...chcialam se ból zadac...a potem ulga....tylko te blizny na rekach zostaja...i na duszy niestety tez:( Odpowiedz Link Zgłoś
dlaczegoj Re: dobra, samookaleczenia 18.11.05, 08:57 Przepraszam,ze tak napisze ale moim zdaniem samookaleczanie sie(tak jak rzyganie)to jest chwilowa ulga,bo problem tak czy inaczej pozostanie nierozwiązany....A po samookaleczaniu blizny pozostaną na zawsze.Czasami mogą wręcz pogorszyc stan przez przypominanie o problemie kiedy spojrzymy na ślad,który pozostawiłysmy w trakcie "dołka". Odpowiedz Link Zgłoś
linday Re: dobra, samookaleczenia 18.11.05, 21:56 ja wprawdzie nie pocielam sie ale kilka razy mialam zyletke na swojej dloni. kiedys rozdrapalam sobie reke do krwi mam slady na rece. to nie rozwiazuje problemu a pozostawia blizny.:(((((((( Odpowiedz Link Zgłoś