wyleczyć się

02.12.05, 23:24
Chciałabym się dowiedzieć czy możliwe jest, aby samemu się wyleczyć z
bulimii. Nie mam dość odwagi by udać się z tym do lekarza, a nie chcę dłużej
już tak żyć. Proszę o szczerą odpowiedź.
    • emigrantka07 Re: wyleczyć się 02.12.05, 23:54
      Hej.Tak szczerze mówiąc to sama potrzebuje pomocy ale wierze że samemu można !
      jeśli masz silną wolę to spróbuj...Jeśli chodzi o jakiekolwiek wsparcie to
      możesz tu takie znależć, chociażby pogadać o swoich problemach i o tym jak jest
      ciężko z tym walczyć- ja na to licze wchodząc na tą strone i nie poddam
      się...choć czasami mam dosyć szukam ludzi którzy mają na tyle cierpliwości żeby
      pomóc...ja czasami potzrebuje tylko wsparcia a od tego są ludzie których tutaj
      właśnie można znależć...
      POWODZENIA
      I pewnie jeszcze się spotkamy na tej stronie...
      POZDRAWIAM...
      • night21 Re: wyleczyć się 03.12.05, 09:33
        dziewczyny wiecie ...ja próbowalam sama przestac przez 5 lat..i nie
        wyszło..mecze sie dalej..zaczełam niedawno leczenie..i jest cholernie ciezko..po
        wczorajszej wizycie u pschologa totalny dół..chciałam umrzec...
        ale dzisiaj jest lepeij..rozmaiwalam z kolezanka wczoraj wiele godzin ipomogło..
        wiecie ja mysle ze sie nie da z tego wyjsc bez pomocy lekarzy...wiec nie
        czekajcie..idzcie do psychiatry albo psychologa...
        trzymajcie sie..buziaczki:)papapaaaaaaaaa
    • mszotowska Re: wyleczyć się 03.12.05, 09:37
      Można się wyleczyć z Bulimii.
      Zachorowałam wiele lat temu. Kłamałam i wymiotowałam przez całe studia. Kiedy
      wyszłam za mąż postanowiłam, że definitywnie należy z tym skończyć. ( co nie
      znaczy, że wcześniej nie próbowałam przerwać choroby - wcześniejsze próby się po
      prostu nie udawały). Na początku choroby ( po pierwszych latacha
      bulimii)chodziłam do kilku psychiatrów i psychologów, próbowałam popełnić
      samobójstwo ( nie jest to łatwe, jak się okazuje i żyję sobie dobrze), byłam
      leczona kilkoma lekami neuroleptycznymi i przeciwdepresyjnymi. Po wyjściu za
      mąż,zamieszkaliśmy we własnym mieszkaniu. Nowe miejsce zamieszkania i masa
      nowych obowiązków spowodowały, że ataki jedzenia i wymiotowania stały się dużo
      rzadsze. Leczyłam się też wtedy jednym z leków przeciwdepresyjnych. Z choroby
      uwolniłam się jednak definitywnie dopiero w ostatnim okresie. Uświadomiłam
      sobie, że bulimia to nie choroba! To nałóg, jak wiele innych. To moje własne
      lenistwo zaniedbanie i brak kontroli. Mam córkę jest moim szczęściem, radością i
      życiem. Jest całym światem. Miałam bulimię 10lat. Nie biorę leków i przestałam
      wymiotować nie biorąc jakiegokolwiek leczenia bo znalazłam inny cel w życiu.
      Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego
      • sarling Re: wyleczyć się 03.12.05, 11:07
        Nie można, a bulimia to choroba. Jeśli ktoś myśli inaczej to ta "niechoroba" na
        pewno mu o tym przypomni.
    • toolica Re: wyleczyć się 05.12.05, 20:09
      Ja też męcze się z tym choróbskiem już 4 lata.Poddałam się temu lecz nie
      straciłam nadzieji,że uda mi się wyjsć z tego bagna!To doprawdy koszmar -piekło
      na ziemi;(Coraz bardziej martwię sie o moje zdrowie,serce mi wysiada,trzęsą mi
      sie ręce,nerki odmawiają posłuszeństwa,brzuch jest ciągle obolały...;(JEśli się
      tego nie pozbędę ,wykończę sie a przecież przede mną całe zycie..... Może
      jestem naiwna ale nadal sadzę ,ze jednak można a wyjść z tego samemu-trzeba
      tylko na prawdę chceć, tak na maxa.A w tej chorobie to nie łatwe,jest ona
      najprawdziwszym nałogiem....Ale wyjście z niej stawiam sobie za cel
      nadrzędny.Jeśli mi sie uda tego dokonac-pokonać samą siebie , a przynajmniej
      ograniczyć wypady do toalety nic już nie będzie mi straszne,wiem to.Spróbujmy
      więc,niech to dłużej nie rzadzi naszym życiem! Nie można tak dłużej!
      Pozdrawiam i życze wytrwałości!
Pełna wersja