wypluwanie jedzenia

01.01.06, 18:14
hej, jestem nowa na tym forum, witam wszystkich:)od dluzszego czasu cierpe na
bulimie.pewna osoba poradzila mi, ze zamiast pochlaniac duze ilosci jedzenia
i wymiotowac lub przeczyszczac, moge pogryzc jedzonko i je wypluc.sprobowalam
tej sztuczki wczoraj i rzeczywiscie pewna ulge to przynioslo zastanawiam sie
czy zamiast sobie szkodzic przeczyszczaczami i wymiotowaniem robic cos
takiego przynajmniej do czasu az bede mogla sobie i z tym poradzic.chcialabym
poznac Wasza opinie o takim sposbie postepowania, czy Wy tez ta robicie, no i
czy to tez przynosi jakies negatywne zdrowotne skutki czy tez w
przeciwienstwie do wymiotow i senesu mozna to robic bez szkody dla
zdrowia.pozdrawiam i prosze o odpowiedz:)
    • glanka15 Re: wypluwanie jedzenia 01.01.06, 19:35
      ok, ale to nie ma najmniejszego sensu! tylko sie marnuje jedzenie...
      • puellamaris WAŻNE DO GLANKI15 01.01.06, 20:02
        Glanko kochana! a czy jedzenie i wymiotowanie ma wiekszy sens?czy wtedy nie
        marnuje sie jedzenie a przy okazji i niszczy zdrowie?Glanko, Ty nie chorujesz
        na bulimie prawda?odpowiedz sobie na pytanie dlaczego bulimiczka je a pozniej
        wymiotuje..chodzi ochwilowa ulge, zblizajacy sie napad jedzenia objawia sie
        niepokojem, ktory rosnie coraz bardziej.Kochana mam do Ciebie prosbe..Ty masz
        11 lat z tego co wiem tak?ja mam 21 i zyje z choroba(anoreksja bulimiczna)juz
        dosc dlugo. choroba zniszczyla mi najlepsze lata zycia!Moja prosba jest
        taka:odpowiedz mi na pytanie:czego tutaj szukasz?czytalam Twoje posty i wydaje
        mi sie ze Ty chcialabys byc chora..powiedz mi, naprawde chcialabys?a czy
        zastanawialas sie nad konsekwencjami, nad tym ze to wcale nie jest szczescie,
        tylko raczej meczarnia, z ktorej wyjscie jest bardzo trudne?Glanko, powiedz mi
        Ty nie chcesz byc szczesliwa zdrowa silna i piekna, nie chcesz cieszyc sie
        zyciem i nie martwic o glupoty?Jesli nie chcesz to DLACZEGO???wiem byc moze
        mnie nie zrozumiesz, bo probuje traktowac Cie jak dorosla osobe i tak z Toba
        rozmawiac, choiaz jestes dzieckem,...odpowiedz sobie albo mnie na te pytania,
        swiadomie zastanow sie juz teraz nad swoim zyciem a pozniej...szybk zmykaj z
        tego forum, zyj ciesz sie zyciem, badz zdrowai szczesliwa:)pozdrawiam Cie
        serdecznie i czekam na odpowiedz:-)
    • kwietniowe_cappuccino Re: wypluwanie jedzenia 01.01.06, 19:54
      lepiej, zeby pewna osoba poradzila ci raczej profesjonalna terapie u
      specjalisty (i sama tez zaczela sie leczyc, bo dziwna znajomosc rzeczy
      wykazuje)

      PS glanko, co to znaczy "OK"?
      • puellamaris do kwietniowe_cappuccino 01.01.06, 20:12
        ta pewna osoba to moj brat, ktory widzi jak sie mecze i jak wymioty zle
        wplywaja na mje zdrowie:)mysle ze nie powinien sie leczyc, jest calkiem zdrowy
        tylko troche niedoinformowany, a ze chial pomoc...:) od pewnego czasu JESTEM na
        profesjonalnej terapii u specjalisty, to troche dziwne, ale pani psycholog na
        razie...pozwolilami wymiotowac:)tylko ze na tej terapii slucham takich rzeczy
        ktore bardzo motywuja mnie do walki z choroba wiec nie chce tego robic:) jednak
        jesli tez chorujesz to wiesz jak silne potrafi byc to uczucie kiedy zbliza sie
        atak wcinania:)bardzo trudno sie opanowac, wec nie lepiej po prostu cos pogryzc
        i wypluc?tylko nie wiem czy to tez nie niesie ze soba jakichs przykrych
        konsekwencji.do nastepnej wizyty mam kilka dni a bardzo chcialabym wiedziec t
        teraz wiec jesli ktos wie...:)i jeszcze jedno.szukam tutaj odpowiedzi na
        pytanie a nie takich dziwnych kpin.jesli lubisz sie wyzywac na ludziach,
        roponuje kupic sobie wore treningowy i boksowac sobie w niego;p pozdrawiam:)
        • angel182 Re: do kwietniowe_cappuccino 03.01.06, 15:47
          a po co ten usmiech przy wymiotowaniu. cieszysz sie ze pozwolila ci wymiotowac?
          mi tesh pozwolila bo tego nie wyleczysz w jeden dzien, a poa tym co bys zrobila
          jakby powiedziala ze nie masz rzygac? zrobilabys tak? nie sadze, bo ja tak bym
          nie zrobila. a co do plucia to ja tak robilam i wiesz co gowno to daje, bo
          kiego wala pluc. mialam wtedy jeszcze wieksza ochote zeby te pysznosci znalazly
          sie w moim zoladku i mialam atak
          • kajkactx Re: do kwietniowe_cappuccino 04.01.06, 19:25
            ja tez pluje i jest mi coraz ciezej, jak chce z tym skonczyc to pluje jeszcze
            wiecej i juz nie wiem jak z tym skonczyc ........ jaki na to sposob???
    • aman6 Re: wypluwanie jedzenia 07.01.06, 16:47
      na dluzsza mete nie skutkuje wypluwanie, nie uratuje nas z bulimi
Pełna wersja