neskaciotka
07.03.06, 23:05
Od trzech tygodni wiem, ze moja siostrzenica jest chora na anoreksję. Od
dwóch tygodni przebywa w szpitalu (oddz. psych. dla młodzieży). Ciezko to
znoszę,a muszę być oparciem dla niej i dla jej mamy.Bardzo chce wyjść z tego
szpitala i mówi że tam zwariuje. Nie mozemy jej odwiedzać. Proszę powiedzcie
jak to jest. Czy jej zachowanie jest w tym momencie normalne i tzreba to
wytrzymać, trzeba czasu.Powiedzcie coś, co mogłabym powiedzieć mojej
siostrze, gdy mnie zapytaa, czy ma ją z tamtąd zabrać.