"nie ma stania w miejscu"

07.05.06, 11:54
Ja wiem, że niektóre dziewczyny moga tylko tu się wyżalic, ale czy nie lepiej
dla każdej z nas byłoby więcej postów pozytywnych????
Z tej choroby nie wychodzi się szybko, zapewne każda jest tego świadoma, ale
zamiast porażek opisujcie tu swoje wzloty!!!!!!!!!!!!
przeciez po burzy przychodzi słoneczko!!!! czemu co niektóre nie chcą nim się
dzielic!!!????

"....i nie jestem zdziwony ..moge wszystko"\WWO
    • marcysia1991 Re: "nie ma stania w miejscu" 07.05.06, 12:10
      Pokrzyweczka masz świętą rację!! Ja zawsze po przeczytaniu pozytywnych postów
      dostaję takiego powera do zdrowienia i walczenia, że szok. Wiem, że nik nie
      może być silniejszy niż ja i mimo ze czasem ONA ciągnie mnie w swoją stronę to
      ja muszę pociągnąć z całych sił w swoją najlepiej tak by ją zabić. Więc także
      zachęcam do opisywania więcej swoich wzlotów niż upadków!! Może wiecie założymy
      po 1poście negatywnym takim do wyżaleń dla Anoreksji i jeden dla Bulimii, a do
      wzlotów będzie każda zakładała swój?? Może tak będzie łatwiej, ale jeśli nie to
      jak wolicie;];];]!!!!
      • hopeless2 Re: "nie ma stania w miejscu" 07.05.06, 12:45
        Ja też uważam, że czytanie o sukcesach dodaje energii i checi do walki. Bo
        skoro innym sie udaje, to czemu nie mi??? I chyba tak bysmy sobie bardziej
        pomogly. I Tigerina zaczela ten watek, tylko trzeba go kontynuowac... A co do
        zakladania kazdy swojego postu, to czemu nie. Ale pamietajcie- tylko
        sukcesy!!!!!
        • tigerina Re: "nie ma stania w miejscu" 07.05.06, 13:22
          no wlasnie..
          tigerina zalozyla go nie od parady:P:P

          chwalic sie macie...
          a nie pograzac...

          mnie tez nie jest latwo..ale gdy mam dola..to wole po prostu pozalic sie w
          oamietrniku...

          po co mam zadreczac inne dziewczyny?
          bardziej je pograzac?

          eh...to takie "kolko wzajemnego uzalania i adoracji"

          a tu przeciez nie o to chodzi!
        • marcysia1991 Re: "nie ma stania w miejscu" 07.05.06, 13:28
          Dokładnie chodziło mi o to, że nie trzeba zakładać swojego postu tylko
          pozytywnych postów może być nieskończenie wiele, a tych negatywnych jak naj
          mniej!! Najlepiej tak zrobić bo widzę że niektóre osóbki zaczynają uciekać z
          tego forum, bo sądzą że ono zamiast pomagać szkodzi. Mi dużo trudniej byłoby
          walczyć, gdybym nie trafiła na to forum. Tak naprawdę to dopiero wtedy poczułam
          chęć walki!! WIĘC NIE BÓJMY SIĘ CHWALIĆ SUKCESAMI!!!!
          • tigerina Re: "nie ma stania w miejscu" 07.05.06, 13:50
            no..to forum jest chyba jedynym (poza glodnymi)..na ktorym tepi sie przejawy
            pro-any...

            pozytywy_TAK!!!

            A NAPADOM DEPRESJI I SMUTKOWI MOWIMY NIE!!!!!!!!!!!
            • megris Re: "nie ma stania w miejscu" 07.05.06, 14:02
              Jestem ZA -tzn.motywacje i pokazywanie ,ze się da zrobić kolejny krok a nie
              tylko iść wstecz bo choroba to juz przyzwyczajenie.


              Jednak tak jak np.u mnie ---czyli przypadek o ZGROZO uparcie Ano-rmalny
              ostatnio nie ma zbytnio sukcesów....Ale jak coś to bede notowac elementy warte
              przedsawienia drogim Forumowiczką :-)no bo jakichś tam głupot dnia codziennego
              nie bedę Wam serwować:D


              Buźka Motylki:*


            • no-meal Re: "nie ma stania w miejscu" 07.05.06, 14:15
              tigerina napisała:

              > no..to forum jest chyba jedynym (poza glodnymi)..na ktorym tepi sie przejawy
              > pro-any...


              o nie :)
              jest jeszcze "uleczyć chory umysł "
              www.b-a.vti.pl/index.php
              • megris Re: "nie ma stania w miejscu" 07.05.06, 14:31
                Dokładnie-uleczyć chory umysł tez wyzrania sie adoraji na zasadzie PRO.

    • pokrzyweczka Re: "nie ma stania w miejscu" 07.05.06, 20:28
      Super dzieki dziewczyny za pozytywne teksty:):):):):):):)
      Bo ja czasem czegoś tu nie rozumiem........., bo przecież kiedy człowiek
      zstępuje w przepaśc, jego życie zawsze zyskuje jasno określony kierunek, a
      niektóre forumowiczki użalając się nad soba nic poza tym nie
      robią...najwygodniej jest powiedziec, że juz nie mam siły i nie chce mi się
      życ....
    • pokrzyweczka Re: "nie ma stania w miejscu" 07.05.06, 20:32
      Wiem, że się boicie.......ja też się boję..... bo wyleczenie z tych wszystkich
      świństw wymaga nie tylko poświęceń, ale przede wszystkim zmiany całego swojego
      życia......
      jednakże przytoczę Wam cytat z ulubionej mojej książki P.Coelho "Alchemik"
      ...."strach i chęc powrotu opóściły go, bo pewnej nocy serce wyznało mu, że
      jest szczęśliwe..."
    • pokrzyweczka Re: "nie ma stania w miejscu" 07.05.06, 20:33
      .............dlatego walczcie bo to kiedyś zaowocuje........
      • tigerina Re: "nie ma stania w miejscu" 08.05.06, 15:02
        a ja zacytuje cos co dzis mi kolezanka przyslala:

        "Trzeba być gorszym, by potem stać się lepszym(...)
        By czuć upadek, z wysoka spaść trzeba
        Być na dnie, by móc sięgnąć nieba(...)
        Wpierw trzeba odejść, żeby móc powrócić
        Trzeba nic nie mieć, by chcieć swój los odwrócić "
Pełna wersja