Jak to jestst z zwierzaniem sie..????????????????

18.05.06, 11:26
jak to jet czy jest wam ciezko powiedziec o waszej chorobie komus ?
i jak juz zdobedziecie w sobie ta odwage aby sie zwierzyc czy pujsc do
psychologa to jak to wyglada..?
czy ktos z was odwazyl sie powiedziec o tym wszytskim rodzica..?Jaka byla ich
rakcja??
Odpisujcie..:)
czekam
Pozdrawiam Magda..
    • ally25 Re: Jak to jestst z zwierzaniem sie..???????????? 18.05.06, 17:23
      moja mama wie wszystko, tata wie ale nie rozmawia na ten temat ze mna ma swoje
      problemy. Do psychologa nei chodz narazie, a przyjaciólka tez wie i zachowała
      sie super!!! warto komus si zwierzyc ale zaufajenj osobie .pozdraiwam
    • smell_of_coffe Re: Jak to jestst z zwierzaniem sie..???????????? 18.05.06, 22:31
      madziuniaaaa :)
      powidz komus, osobie ktorej ufasz najbardziej. moja mama tez wiem, jeste jej
      cięzko z tym i potwornie sie martwi ale stara sie mi pomoc. jezeli chodzi o
      przyjaciołke to ona tez wpada w to bagno i to raczej ja robie wszystko zeby nie
      stoczyla sie tak jak ja.... nie chce zeby cierpiala
    • tigerina Re: Jak to jestst z zwierzaniem sie..???????????? 19.05.06, 01:23
      ciezko jest tlumic wszystko w sobie...warto miec kogos komu mozna o wszystkim
      powiedziec....
      wtedy jest lzej...
      naprawde...
    • maniura6 Re: Jak to jestst z zwierzaniem sie..???????????? 24.05.06, 13:14
      Powiedziałam o tym moim dwóm Przyjaciólkom. Zachowały się super tzn.jedna
      zaprowadziła mnie do psychologa i powiedziała, ze zawsze mogę na nią liczyć, a
      druga powiedziała coś czego nigdy nie zapomnę "zrobię wszystko, żeby ci
      pomóc".Powinnaś komuś o tym powiedzieć, bo im dłużej będziesz ti tłumić w sobie,
      tym dłużej będziesz w tym tkwić. Oprócz tych dwóch, mam jeszcze jedną
      Przyjaciółkę, która przez to przeszła i teraz pomaga mi z tego wyjść. Jeżeli
      chcesz żyć, to powiedz o tym komuś:przyjaciółce, siostrze,chłopakowi... Będzie
      Ci lżej i będziesz miała pewność, ze jest ktoś, kto Ci może pomóc, bo Cię kocha.
      Ja dzięki moim Przyjaciółkom, zauważyłam, ze jednak komuś na mnie zależy(bo moja
      matka chociaż o tym wie, nic nie robi, żeby mi pomóc). Ty też jesteś wyjątkowa i
      na pewno masz takich przyjaciół na dobre i na złe.
      • ffiloe1 Re: Jak to jestst z zwierzaniem sie..???????????? 24.05.06, 22:02
        nie wiem jaki masz kontakt z matką, ale tu bym uważała, matki reagują dziwnie,
        nieprzytomnie i niewspółmiernie, a często też jak kolezanka wyżej - gada gada
        ale nic nie robi. Jeśli chodzi o mnie zawsze mówiłam to moim facetom, to był
        taki test wstępny, nawet od kiedy się wyleczyłam. Koleżankom nie mówiłam,
        przyjaciólek nie mam, chyba w ogóle nie przepadam za babskim towarzystwem ;-)
Pełna wersja