Witam.

02.06.06, 11:13
Zaglądam na to forum po raz pierwszy. Podejrzewam u siebie początek którejś z
tych "chorób".
Jem, jem bardzo dużo, nie potrafię się powstrzymać, jak zacznę to nie mogę
skończyć. Może mnie mdlić, może mi być niedobrze. Nie wymiotuje, chociaż nie
ukrywam że mam na to ochotę po przejedzeniu. Ukrywam się przed rodziną,
wstydzę się tego. :( Nie potrafię sobie powiedzieć nie, potem przychodzą
wyrzuty sumienia. Nie mogę się skupić, myślę tylko o jednym. Za duzo
nagromadziło mi się teraz problemów.
Wydaje mi się że wśród Was znajdę wsparcie.
Ciągle wydaje mi się, że jestem gruba, chociaż wszyscy mówią że to nieprawda,
nie wierze im, przecież mam w domu lustro. :(
Nie mogę się tak objadać, nie mogę, nie chcę.
Pomóżcie mi...
Pozdrawiam.
    • maniura6 Re: Witam. 02.06.06, 13:08
      Misiu a robisz coś, zeby się tego pozbyć np. zażywasz środki przeczyszczające,
      albo długo potem nic nie jesz? Jeżeli tak to niestety mogą to byc początki
      bulimii. Uwierz tym, którzy mówią Ci, że nie jeteś gruba. Powiedz - wolałabyś,
      żeby Ci ciągle powtarzali, że jesteś gruba, chyba byś tego nie zniosła. Jeżeli
      dopiero zaczynasz, zgłoś się do jakiegoś lekarza, albo psychologa, na pewno Ci
      pomogą. Musisz zniszczyć bulimię w sobie póki jeszcze nie jest za późno, bo
      potem może być już tylko gorzej. Sama coś o tym wiem... Nie będziesz miała czasu
      na nic innego jak tylko na wymiotowanie, bo się bedziesz bała, że przytyjesz. Ja
      teraz boję się cokolwiek zjeść normalnie, bo nie chce znowu słyszeć komentarzy
      matki, że jetem gruba, co bardzo mnie boli. Zastanów się czy na prawdę warto
      niszczyć sobie życie, tylko po to, aby zadowolić innych. Spróbuj pokochać swoje
      ciało, wiem, że to może trudne, ale na pewno Ci się uda. POWODZENIA!!!!!!!!
    • purecharm Re: Witam. 02.06.06, 17:12
      Witaj,

      Obawiam sie, ze jest to Binge Eating Disorder, nie bulimia. W Polsce chyba jeszcze nie wymyslili nazwy na te odmiane ED, co tylko swiadczy o tym jak "powaznie" jest ona traktowana. Teraz na pewno Ci sie wydaje, ze Twoim problemem sa niekontrolowane ataki jedzenia i jak tylko je opanujesz i schudniesz, to bedziesz szczesliwa...Niestety istota ED nie ma nic wspolnego z jedzeniem, tylko z psychika. Radzilabym Ci jak najszybciej znalezc terapeute, ktory zajmuje sie tym problemem, zanim wpadniesz w wieksze bagno.

      Pozdrawiam.
    • norka84 Re: Witam. 02.06.06, 19:30
      U mnie sprawa wygląda tak:
      1. Jem, jem nie mogę tego opanować, jem nawet jak mi niedobrze już. Jem nawet
      jak czuję, że już nie mogę że mój żołądek jest przepełniony.
      2. Nachodzą mnie wyrzuty sumienia, myślę że od jutra będzie inaczej, że jutro
      zaczynam się odchudzać, jeden dzień jest dobrze po czym znowyu nadchodzi
      objadanie się.
      3. Nie wymiotuje, nie mam takiego, zamiaru. Nie potrafiłabym...
      Czy to może być początek anoreksji bądź bulimii ?
      Pozdrawiam i proszę o odpowiedź.
    • norka84 Re: Witam. 04.06.06, 21:22
      Znowu się objadłam, znowu ! Dlaczego jestem tak słaba psychicznie... Dlaczego,
      dzisiaj niestety kończy się herbatką Figurą... :(((
    • norka84 Re: Witam. 05.06.06, 15:09
      Nie mam już siły, znowu to samo. Nie mogę się ruszać. Znowu jestem pełna, nie
      wiem co robić... Ciężko mi, bardzo mi ciężko... :((((((((
      • klaudia661 Re: Witam. 05.06.06, 15:34
        może jesli juz serio chcesz sie tego pozbyć za każdym razem jak chce Ci się tak
        jeść wyjdz z domu na spacer albo spotkaj sie z kimś znajomym... pomaga. Jak nie
        to może dietetyk. jak bedziesz miała rozpisane co i kiedy jeść to się troszkę
        ograniczysz.

        _____________________________________________________

        dla grubych za chuda, dla chudych za gruba... afffuuj
        • norka84 Re: Witam. 05.06.06, 15:46
          Teraz to i tak już za późno czuje się fatalnie. :((( Każdego dnia mówie sobie
          od jutra biorę się za siebie. No i nic, zaczyna się od niewinnych kanapeczek a
          kończy tak jak dzisiaj: batonik, czekolada, opakowanie biszkoptów + obiadowa
          zapiekanka. Nie umiem się powstrzymać... Nie potrafię powiedzieć sobie NIE.
          Muszę się tego pozbyć z siebie, wymiotować nie będe... Musze się napić jakiejś
          herbatki przeczyszczającej... Niestety w domu mam tylko Figure 3 z pu-erh która
          nie działa. :((( Pomocy !!!
    • klaudia661 Re: Witam. 06.06.06, 12:55
      własnie zaproponowałam Ci rozwiązanie a Ty to znieważyłaś. Jak możemy Ci pomóc?
      Tylko mówiąc coś co chcesz usłyszeć. Ale co Ci powiedzieć jeśli sama nie wiemsz
      co chcesz usłyszeć? My też potrzebujemy pomocy. Myślę że bardziej pomoże Ci
      ktoś kto jest zdrowy, psycholog np. Nie wymagaj takich rzeczy od chorych osób
      które wolałyby umrzeć niż się z tą chorobą dalej męczyć, bo to nie jest życie.
Pełna wersja