0lunia 20.06.06, 19:19 Nie lubię być długo sama! Nie umiem się niczym zająć, krążę między oknami i kuchnią, wciąż coś podjadam...nudzę się i czuję straszny niepokój! A jak wy się zachowujecie jak jesteście same? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
atta4 Re: jestem sama w domu 20.06.06, 23:47 Hej Olunia:) ja niestety jak jestem sama w domu to dosłownie ładuje w siebie ogromne ilosci jedzenia z przekonaniem, że zaraz pójde je zwrócić. w domu czujke sie niebezpiecznie. Najlepiej czuje sie poza domem. zajęta czymś nie mam czsu myslec o objadaniu się i w rezultacie mniej wymiotuję. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
hesjja Re: jestem sama w domu 27.06.06, 13:33 Oj tak, kiedy jestem sama w domu rózne mysli plącza mi się po głowie. Zazwyczaj nie umiem znaleźć sobie miejsca, czuje sie samotna, jest mi jakos źle i pokusa pocieszania sie jedzeniem ogromna. A z drugiej strony czekam na takie chwile samotności na zasadzie a może by cos "zakombinować" Odpowiedz Link Zgłoś
kanika18 Re: jestem sama w domu 27.06.06, 14:06 Nawet nie lubie myśleć o tym, kiedy jestem sama w domu, to jest koszmar. Czuje sie wówczas taka samotna...i co robię? Jem, jem i zwracam. Właściwie zachowuję się podobnie do was. Próbuję sie czyms zajać, czytac, poćwiczyć, ale nie za bardzo mi to wychodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
ona164 Re: jestem sama w domu 14.08.06, 19:12 U mnie jest to samo... DOKŁADNIE TO SAMO... Jem, jem i opycham się póki nikt nie widzi:/ Istny koszmar... Dlatego staraam sie wiecej przebywac na dworze;] Odpowiedz Link Zgłoś
ally25 Re: jestem sama w domu 15.08.06, 19:33 O matko nie widziałam ze wszystkie mamy to samo.Ja z jednej strony nie nawidze siedziec sama w domu bo jem i jem jak wy ale czasem ciesze sie jak zostaje i "spokojnie" w sibei wpakuje ile wzlezie;(, wole yc poza domem , tez nei cuzje si ebezpiecznie, Jak z tym sobei poradzic? Moja mama wie powiedizałam jej i stara si emnei samej nei zstawiac ale przeciez to niemozliwe na dłuższa mete. Chce sie zapisac na jakas siłownie z kolezanka zeby po pracy nie siedziec w domu i nie myslec jedzeniu.Po drugie od przyszłego tygodnia zaczynam sie leczyc musze!!!Juz mam numer tel do przychodni i tylko zadzwonic i si eumówic na wizyt.Tata chce ze mną jechac:) Odpowiedz Link Zgłoś
magda.matraszek Re: jestem sama w domu 29.08.06, 12:39 to prawda.jak mam dużo zajęć, biegam,latam,to nie myślę o jedzeniu,nie wymiotuję. zresztą dokładnie w takim okresie mojego życia, jak miałam dużo na głowie, najwięcej schudłam,a w ogóle nie miałam ataków bulimii. jadłam wtedy normalnie, śniadanie i obiad (po 18 już nie jadłam,za to piłam piwo na odstresowanie) i spadłam z 51 do 47kg. Dopiero jak moj życie się uspokoiło, stresy i natłok zajęć minęły, to wróciła bulimia. zaczełąm się obżerać i przytyłam. często wymyślam mężowi jakiś powód,by poszedł do sklepy, wszytko,by zostać sama w domu i "w spokoju" zwymiotować". Obłęd!!! sama jak to czytam,to mnie obżydzenie bierze,do samej siebie. Teraz ważę 52kg i jest mi z tym źle,choć to przecież normalna waga... ta choroba jest bardzo podstępna. wykorzystuje nasze poczucie pustki i samotności,gdy jesteśmy same w domu. walcz z tym - nie pozwalaj sobie na bycie samej! Odpowiedz Link Zgłoś
julka06.07 Re: jestem sama w domu 17.08.06, 14:43 Zawsze lubialam byc sama w domu,wrecz delektowalam sie tym,nikt nie przeszkadzal mi w moim chorobliwym,pedantycznym dbaniu o siebie.Moge wtedy chodzic po domu nago,zeby wszystkie kremy i masci na blizny,ktorych uzywam mogly sie dobrze wchlonac.Moge sobie tez spokojnie sprzatac(lubie przy tym pic piwo),spokojnie uczyc sie lub poprostu spokojnie nazrec sie do syta i bez stresu,ze ktos mi wejdzie do lazienki,wyzygac wszystko tak do konca,jak lubie.Lecz od dluzszego juz czasu nic juz nie przebiga tak"spokojnie",oprocz bulimii od 5 lat,mam tez nerwice natrectw(dla niezorintowanych-ciagle powtarzanie tych samych czynnosci,ktore raczej nie przynosza zadnych korzysci,a w moim przypadku jedynie straty),bo godzinami(2-5 dzinnie)robie sobie blizny,cagle rozdrapujac strupki,wyciskajac krosty,nawet te ktorych nie ma:),bo moje klopoty z tradzikiem tak naprawde juz sie skonczyly i gdyby nie moja glupota moglabym miec naprawde ladna,zdrowa skore.Ale do czego bilam,ostatnio bycie sama w domu poprostu mnie wykancza,zdaza sie to czesto,poniewaz moj chlopak pracuje teraz od rana do wieczora,a ja ja nie mam poprostu zadnych obowiozkow.Od niedawna mieszkamy za granica,wie nie mam zadnych znajomych z ktorymi moglabym sie spoykac,nie moge znalezc pracy,weiec siedze calymi dniami sama w tym piekle,ktorego nie potrafie przerwac i juz bynajmniej nie delektuje sie tym..Przepraszam,ze was zanudzam,ale tak bardzo chce mi sie z kims porozmawic,wariuje.Oby ten dzien jak najszybciej dobiegl konca,jutro bedzie inaczej.Codziennie popoludniu powtarzam to samo... Odpowiedz Link Zgłoś
ramka10 Re: jestem sama w domu 17.08.06, 23:56 julko, przygnebiajace jest to co piszesz ... ja tez juz nie lubie byc sama w domu, nie moge wtedy spac, tak jak teraz, zagladam na forum, nie wiem po co, przeciez mnie to nie uzdrowi? moze poczuje sie choc troche lepiej, ze inni tez sobie nie radza ale marna to pociecha... zauwazylam od jakiegos czasu ,ze tez niepotrzebnie "mecze" swoja cere i nie wychodzi mi to na dobre. czy jeszcze mi malo, zeby pakowac sie w natrectwa? pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
fantasia5 Re: jestem sama w domu 23.08.06, 17:19 JA nie moge!!!to to całę ciągłe wyciskanie i drapanie to jest jakaś nerwica natręctw!!!????nie wiedziałam..też to mam,ale zazwyczaj wtedy jak sie zaczynam obżerać:((((bosh mam dosć tego wszystkiego.Chce być zdrowa:(dzis mam jakis kryzys. Właśnie ja też mogłabym mieć lepszą skóre gdyby nie to całe wyciskanie ale i tak nie jst źle,,,kiedys było gorzej,naprwade.Dziś to juz rzadkosć,Ale obżeranie z głodzeniem pozostało.JEST SZANSA żEBY PORADZIć SOBIE SAMEMU??? Odpowiedz Link Zgłoś
kassiuniek Re: jestem sama w domu 29.08.06, 11:16 Eh tez nie moge znalezc sobie miejsca , choc mam go dosc duzo hehe taki mały paradoks , zupelnie podobny do cywilizacji XXI w . Ja mam tez cos takiego ze czasami robie sie nerwowa (po tym zazwyczaj nastepuje atak) , ale przyznam ze nieraz normalnie siedze w przed telewizorem i delektuje sie spokojem;) Odpowiedz Link Zgłoś
marta.scisia Re: jestem sama w domu 29.08.06, 20:03 HeJ! Ja potrafię być cały dzień poza domem i nic nie wziąć do ust, a ledwo wróce do domu, to zaczyna się moje obżarstwo. Z jednej strony wolałabym więcej wychodzić, żeby tyle nie żreć, ale z drugiej w domku mogę się spokojnie nażreć i nikt mi w tym nie przeszkadza. A jeśli chodzi o tę nerwicę, to ja cały czas wyciskam krostki na nogach, ale czy to odrazu choroba? No i często obcinam włosy siedząc sobie w domu z nożyczkami, a i strupki też nie są mi obce. Odpowiedz Link Zgłoś