Czuje, ze powraca mi chec do zycia :)

26.07.06, 12:35
Witam!!! Ostatnio zaczelam watek pesymistyczny, a dzisiaj rozpiera mnie
pozytywna energia i moze uda mi sie nia kogos "zarazic" :) To niesamowite, co
sie ze mna teraz dzieje. Nie wymiotuje od 17 dni i na reszcie powoli dochodze
do siebie. Codziennie chce mi sie wstawac z lozka, mam sile na spacer,
zakupy, sprzatanie. Moge skupic sie na ksiazce czy filmie. To takie
niesamowite uczucie!!! Nabralam do siebie wiecej szacunku. Dbam o siebie.
Poswiecam sobie wiecej czasu. I przede wszystkim znowu moim ulubionym
zajeciem staja sie pogaduchy z przyjaciolmi :) Jak ja za tym tesknilam....
Teraz wiem ze warto sie meczyc przez tych kilkanascie czy kilkadziesiat dni
(tzn mam na mysli walke z bulimia), a potem juz jest coraz latwiej. Z dnia na
dzien mam coraz wiecej checi i sily do walki. Dziewczyny nie poddawajcie
sie!!! Pozytywne myslenie na prawde duzo daje :) Ja tam wierze, ze mi i wam
sie w koncu uda!!!!
    • pula20 Re: Czuje, ze powraca mi chec do zycia :) 26.07.06, 13:12
      No to gratulacje:)))Oby tak dalej:D Trzymaj sie cieplo i badz silna:)
      Mnie tez rozpiera energia i czuje jakas niewidzialna sile ktora mnie pcha do
      przodu:D Ja nei wymiotuje, nei stosuje zadnych srodkow przeczyszczajacych ani
      innych lekow, nie glodze sie i nie katuje cwiczeniami juz ponad 2 miesiace:) I
      podoba mi sie moje obecne zycie bardziej niz kiedykolwiek:)
      Powodzenia!!!
      • graun Re: Czuje, ze powraca mi chec do zycia :) 26.07.06, 15:42
        Super dziewuchy :)

        ja juz sie trzymam wiecej niz miesiac, nie rzygam ani sie nie przeczyszczam .
        nie przeszlo mi jeszcze z cwiczeniami, ale lepsze 2o długosci basenu niz
        obejmowanie kibelka
    • bonnie26 Re: Czuje, ze powraca mi chec do zycia :) 26.07.06, 17:07
      ..wielkie dzieki za pozytywne wibracje..dzis moj 18 "czysty dzien"..wczoraj
      mialam kryzys,ale dzis juz jest znacznie lepiej...mam chec do zycia .. -
      boze ..co to byl za koszmar jeszce pare tyg.wczesniej....teraz jestem
      szczesliwa- zaczynam na nowo odczuwac ..smak..zapach
      potraw..cudownie..dziewczyny-wytrwalosci..sily..POWODZENIA..POKONAJMY TO
      PASKUDZTWO..!!!!
      • maadzia10 Re: Czuje, ze powraca mi chec do zycia :) 27.07.06, 00:11
        super dziewczyny ! tak trzymać ! nie mozecie zawalić tego co juz dokonałyscie!
        trzymam kciuki :)
        • hopeless2 Re: Czuje, ze powraca mi chec do zycia :) 27.07.06, 13:34
          A jednak wczoraj nie do konca bylo tak pieknie, jak sie rano zapowiadalo. Pod
          wieczor cos mnie napadlo i sie najadlam (nie objadlam !!!). Strasznie
          przeszkadzalo mi to, ze zlamalam swoja zasade (nie jem po 19.00, chyba ze jest
          jakas imprezka, grill, czy cos w tym stylu). Mialam wyrzuty sumienia, ale
          szybko sie pozbieralam i poszlam na dlllllllllluuuuugi spacer. Jak wrocilam,
          wypilam herbatke mietowa i poszlam spac. I JEST SUPER!!!! Znowu wygralam.
          Dziewczyny- walczymy dalej!!! Pozdrawiam i zycze kolejnego wygranego dnia :)
          • hesjja Re: Czuje, ze powraca mi chec do zycia :) 27.07.06, 16:30
            Super! Tak trzymac! Jasne, że chwilę słabości się będą zdarzały ale udało Ci
            się nie wpaść w "czarną dziurę".
            A zasady tez czasami trzeba złamać, bo inaczej człowiek by zwariował...a piękne
            życie toczy się dalej :-)
            Pozdrawiam
    • hopeless2 Re: Czuje, ze powraca mi chec do zycia :) 28.07.06, 11:14
      Kolejny wygrany dzien. Jak mi dobrze... :)
      Mam straszne hustawki nastrojow, czasami wzdety i bolacy brzuszek, czasami
      odcinam sie od wszystkich bo chce byc sama. Ale to NIE JEST WAZNE. Wazne jest
      to ze w wiekszej czesci jestem usmiechnieta, zadowolona, towarzyska... Jestem
      szczesliwa :)
Pełna wersja