"im bardziej poznaje ludzi...

31.07.06, 22:20
...tym bardziej kocham zwierzeta". Je nie obchodzi jak wygladasz, ile
warzysz, czy masz 10 kg niedowagi czy 30kg nadwagi, czy masz anoreksje,
bulimie czy jeszcze inne diableskie ED, zawsze sa z toba... nie odchodza gdy
akurat masz dola i gdy kontakt jestt ci najbardziej potrzebny, nie zloszcza
sie, nie mowia przykrych rzeczy, nie przezywaja ani nie wyzywaja, patrza
tylko tymi swoimi madrymi oczami jakby chcialy ci zabrac caly bol z serca -
lub gdy sa radosne i rozbrykane chca sie z toba bawic - bez wzgledu na to
jaki jestes - poprostu dlatego ze jestes! Bez wywyzszania sie... bez
falszywego wspolczucia... i wszystko bezinteresownie....


I jakim prawem czlowiek uwaza sie za "lepszego" od zwierzat?
    • krwiopijcza Re: "im bardziej poznaje ludzi... 01.08.06, 00:30
      tez tak uwazam, zawsze kochalam zwierzeta i uwazam, ze to najwspanialsze
      stworzenia na tej ziemi. A ludzie...wystarczy posluchac wiadomosci...
    • smutna_i_coz Re: "im bardziej poznaje ludzi... 01.08.06, 12:28
      I ja kocham zwierzaki, i często bym się z nimi zamieniła... żeby tyle nie
      myśleć, nie depresjonować się, nie pogrążać... żyć chwilą, tym co jest, a nie
      tym co było i nie bać sie tego co będzie.
    • weronika98 Re: "im bardziej poznaje ludzi... 01.08.06, 18:45
      Psy i koty zawsze były przy mnie i nigdy nie oceniały mnie po wyglądzie tak jak
      WSZYSCY ludzie. Dla mie kontakt z ludźmi zawsze jest stresem. Zwierzęta kocham,
      bo one widzą to co jest w środku a nie gapią się na moje cielsko.
    • bszalacha Re: "im bardziej poznaje ludzi... 26.08.06, 15:14
      Straszny slogan ale nic nie stoi na przeszkodzie,zebys zaczeła żyć wśród
      zwierząt.Jak tego doświadczysz-koniecznie napisz posta/ludzkim językiem/.
    • sosnowka69 Re: "im bardziej poznaje ludzi... 28.08.06, 19:32
      Siedzę przed kompem,obok mnie królik a po kuchni szaleje banda kociaków. Do
      tego można doliczyć cztery psy i całą resztę, którą przygarnęłam i której udało
      mi się znaleźć dom. Nie umiem żyć bez kontaktu ze zwierzakami, to są nieliczne
      chwile kiedy czuję się w miarę przeciętnie.. pozdrawiam s.
Pełna wersja