olenka9910 26.08.06, 17:36 Czy któraś z Was się tam leczyla?Byłabym wdzięczna za opinie Ja czekam na miejsce... Z góry dziękuję Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
roxyzana Re: Instytu Psychiatrii i Neurologii - na Sobiesk 28.08.06, 20:14 Ehh...niby jeden z najlepszych szpitali w Polsce...G** prawda!Byłam tam 2 tyg. bo uciekłam, nie wróciłam z przepustki świątecznej, ale z 4 kg więcej:/ Wyobrazasz sobie?? 4 kg w 2 tyg.:/ Poza tym nie przywiązują zadnej uwagi na wyleczenie psychiki.Leczą tuczeniem...pozdrawiam:) Odpowiedz Link Zgłoś
alfa334 Re: Instytu Psychiatrii i Neurologii - na Sobiesk 25.10.06, 10:13 Hej ja właśnie wróciłam z kliniki.To co moge ći poradzić to nie słuchaj tych, kórzy nie mają odpowiedniej motywacji do leczenia, uciekli stamtąd , nie przechodząc psychoterapii do końca mają zerowe pojęcie o skutkach jej przebiegu i odbierają nadzieję innym.To że przytyłaś jest tylko jej winą nikt jej na siłe nie tkał do gardła, jeżeli chodzi o anorektyczki to rzeczywiście musza troche przytyć ale na pewno nie aż tyle.Za nieprzestrzeganie kontraktu są karne kartki i jak się za duzo w zbyt szybkim tępie przytyje to też się ja dostaje.Jest dużo zajęć i ćwiczeń które pomagają zmienić nastawienie do wyglądu, kg. ciała i w ogóle własnej osoby.Mi terapia b.pomogła, tak jak większości z którymi byłam.Ja jestem bulimiczką i bardzo ograniczyłam zachowania kompensacyjne,a była bulimiczka która ccorowała 11 lat a podczas turnusu nie wymiotowała ani razu i jeszcze schudła 2 kg Jest naprawde OK na początku też się bałam i chciałam uciekać ale póżniej było mi szkoda, że tak szybko się skończyła. Jedz tam i nawet się nie zastanawiaj Trzymam za Ciebie kciuki pa Odpowiedz Link Zgłoś
offelia987 Re: Instytu Psychiatrii i Neurologii - na Sobiesk 05.11.06, 15:27 jedno z miejsc, które naprawde mogę polecic Odpowiedz Link Zgłoś
agi19 Re: Instytu Psychiatrii i Neurologii - na Sobiesk 11.11.06, 10:22 Ja jestem właśnie w trakcie terapi w klinice nerwic na Sobieskiego. W dodatku 3 raz. Raz uciekłam po 5 dniach, drugi po 5 tyg. teraz zamierzam skończyć i zacząć normalnie żyć. Jeśli ktoś nie chce sie leczyć i terapeuci będa do bani i głupie pielęgniarki, a jak ktoś chce dostzreże troskę i wsparcie. Są trudności jak to w życiu, ale tam uczymy się je pokonywać i znajdować podobne w życiu z przeszłości. Z serca polecam. Nie ma już karnych kartek, każdy ma szansę skończyć terapię. Ale każdy skończy z innym efektem. Jeden nic nie osiągnie, bo nic nie robił i powie, że mu nie pomogli, a drugi się nacharuje i powie jestem szczęsliwy. Co do jedz. to zjadam wszystko, jeszcze sobie dokupuję i chudnę. Tam sie pokonuje kilometry dziennie, a emocje nas ajadają. Dodam, że leczę się z anoreksji. Od 5lat choruję. Ważyłąm 36kg na 174cm. teraz ważę 56 i tak mi dobrze. Najważniejsze, to powiedzieć se szczerze czego chce!!! powodzenia-aga Odpowiedz Link Zgłoś
amela Re: Instytu Psychiatrii i Neurologii - na Sobiesk 14.11.06, 03:48 hej, ja byłam chyba na turnusie razem z Alfą!!!qrcze, ciekawam czy Ty to Ta Osoba o której myślę:)))i czy dobrze zgaduje, kogo opisujesz. mam pytanie do Agi - naprawdę nie ma już karnych kartek???? szok!!!ale to nasza sprawka - tj. naszego turnusu..czy wam też oddziałowa ciągle powtarza, że jesteście najgorszym turnusem w historii kliniki???podobno wszystkim to mówi:)))) aha, w klinice nerwic(tj. tam gdzie leczą sie osoby dorosłe) prowadzony jest wszechstronny program terapii obejmujący wszystkie aspekty życia, na które wpływa choroba, takze w celu poprawy funkcjonowania w społeczeństwie, podejmowania różnych ról i zobowiazań, przejęcia odpowiedzialności za siebie i swoje decyzje. na pewno nie jest to tuczarnia, wręcz przeciwnie - na moim turnusie wiele dziewczyn miało problem z utrzymaniem wagi, nie mówiąc o przytyciu (ja leczyłam się z anoreksji i podczas pobytu w klinice schudłam ponad 3,5 kg!!!), i nie ma naprawdę problemu z unikaniem posiłków. tylko czy o to chodzi? każdy pilnuje sam siebie, wiedząc o konsekwencjach swojego postępowania i tyle.. nikt nie trzyma tam nikogo na siłę, a nawet jesli decyzja o leczeniu podjęta będzie pod presją bliskich, to z powodu braku motywacji prędzej czy później taka osoba wylatuje; ma zresztą prawo wypisać sie w każdej chwili na własne żądanie..tylko szkoda blokować miejsce, które być może ktos inny wykorzystał bardziej efektywnie..a kolejka oczekujących na miejsce jest spora..pzdr dla wszystkich, a zwłaszcza dla Alfy i Agi! trzymajcie się, dziewczyny! Odpowiedz Link Zgłoś