Może wy wiecie co mi jest?

17.03.03, 12:21
Witam gorąco!!!
Jestem na tym forum poraz pierwszy.Wiecie co... mam chyba problem , ale nie wiem
jak go nazwać . Otóż sprawa wygląga tak,iż wiem ,ze mam zaburzenia łaknienia,ale
one są jakies dziwne chyba.Raz się głodzę przez kilka dni , później znów się obrzeram
i stosuję jakies tablety , albo pijam herbatki przeczyszczające ,też wymiotuję.
Trochę to dziwne, bo nie jest to ani anoreksja, ani bulimia, co to jest?Jak to możnaby
nazwać?Może wy wiecie co mi jest?
    • mabor.centrum Re: Może wy wiecie co mi jest? 20.03.03, 16:02
      Jak sama napisałaś - masz problem i to właśnie Ci jest! Znakomicie, że go
      dostrzegasz, teraz musisz zadbać, by nie rozwinął sie za bardzo, dominując
      Twoje życie! Twoje zachowania jedzeniowe - głodzenia, wymioty, tabletki - to
      albo dopiero wstęp, albo już rozwinięta postać zaburzeń odżywiania. Podstawową
      metodą leczenia, gdy stan fizyczny nie wymaga hospitalizacji i nie było
      wcześniejszych, nieskutecznych prób leczenia ambulatoryjnego jest psychoterapia.
      Zachęcam Cię do niej, bo masz szansę na stosunkowo szybkie i sprawne poradzenie
      sobie z tymi problemami,a przy profesjonalnej pomocy doświadczonych terapeutów
      na pewno Ci się to uda! Powodzenia!
      • lusi4 Re: Może wy wiecie co mi jest? 21.03.03, 12:10
        To ,że niby co?Leczyć się mam czy jak?
        • midm Re: Może wy wiecie co mi jest? 21.03.03, 12:57
          > To ,że niby co?Leczyć się mam czy jak?
          Pewnie, ze tak.
          • lusi4 Re: Może wy wiecie co mi jest? 22.03.03, 11:51
            ee tam!
    • anna_klara niestety 28.03.03, 16:15
      miałam to samo co ty przez dwa lata, niestety doprowadziło mnie to do ciężkiej
      anoreksji z której niedawno wyleczyłam sie olbrzymim nakładem sił.....podczas
      terapii dowiedziałam sie że opisane przez Ciebie zachwanie nosi niestety nazwę
      bulimii.efekty są przykre: bóle brzucha, wstręt do siebie, wymęczony żołądek,
      głód na przemian z przejedzeniem...wszystko to znam.proszę, nie zostawiaj tego
      tak.
      • lusi4 Nie niestety 28.03.03, 23:18
        No , ale anno_klaro , co ja mam zrobić?
        Wiesz co... teraz , np. jestem bardzo głodna
        i wiesz co... bardzo się z tego cieszę , naprawdę.
        Nie będę tu niczego ukrywała , poprostu mnie to
        cieszy , tak samo jestem szczęsliwa , jak wszystko
        wyrzygam(no moze troszkę mniej , bo jestem
        wymęczona ).
        Ja nie chce nic z tym robić .
        Nie chce nic zmieniać.
        Mnie się to podoba.
        • midm Re: Nie niestety 29.03.03, 07:56
          > Mnie się to podoba.
          Pamietaj o tym, co napisala anna-klara, ze to moze przejsc w inne stadia
          niszczace organizm, a nawet jak nie, to jak sie utrwali to to tez bedzie
          niszczyc. Poczytaj sobie o tym.

        • anna_klara Lusi walcz póki masz siłę 29.03.03, 17:21
          witam ponownie,
          poruszyła mnie twoja wypowiedź, bo przypomina głos który często dochodzi z
          głębi mnie.trudno jest polemizować z Twoja argumentacja ale to co mnie przeraza
          to to ze ten wirus choroby jest już w Tobie-o tym świadczy fakt że lubisz
          uczucie głodu.miałam te samą faze przez 3 lata, ale pamiętaj że granica jest
          płynna i pewnego dnia po trudniejszym okresie w życiu ojciec musiał wnieść mnie
          po schodach bo nie miałam siły przebierać nogami....ja rozumiem że jest spoko,
          ale nie ma takiej możliwości żeby to sie nie rozwijało.nie przeżyjesz życia z
          łagodną odmiana bulimii czy anoreksji, to pójdzie w złą stronę jeżeli czegoś
          nie zmienisz.trudno sie zmobilizować...........ale modlę się żeby bodźcem nie
          była u ciebie jakaś zapaść- tak jak u mnie.
          przede wszystkim jedz codziennie!choćby malutko, ale nie głoduj. i jedz to co
          lubisz i kiedy lubisz.Lusi, znalezienie swojej drogi to hiperwysiłek ale
          podejmij go.anoreksja jest ekscytująca powyżej 40kg, potem jedna na trzy myśli
          dotyczy śmierci..................czujesz jak więdniesz.walcz póki masz siłę
          • midm Re: Lusi walcz póki masz siłę 29.03.03, 17:55
            ...........ale modlę się żeby bodźcem nie
            > była u ciebie jakaś zapaść- tak jak u mnie.
            Zwlaszcza, ze nie kazdy organizm jest w stanie to przezyc.
            • lusi4 Buuuuu , ale z kim?????????? 30.03.03, 20:03
              anno_klaro.
              Wiesz.... ja nie wiem , ale moze cos ze mną jest nie tak
              jak to powinno być.No qrde mówisz ,ze mam walczyć
              póki mam jeszcze siłe , ale ja tu nie widzę przeciwnika.
              Z kim ja mam walczyć?A moze z czym?
              Ja nie wiem.
              A wogóle to całe życie jest do bani.
              Ciągle jestem niezadowolona.Buuu.
              I coraz czesciej mam doła z bele czego.
              • midm Re: Buuuuu , ale z kim?????????? 30.03.03, 20:09
                > Ciągle jestem niezadowolona.Buuu.
                > I coraz czesciej mam doła z bele czego.
                To jedno z oblicz tego Twojego przeciwnika.
                • lusi4 Re: Buuuuu , ale z kim?????????? 30.03.03, 20:49
                  midm, ale z tym przeciwnikiem to ja nawet nie staję do walki.
                  Stoję na przegranej pozycji.Nie ma sensu , się zbytnio mu
                  narażać.Jestem zbyt słaba , aby z nim walczyć.
                  Nawet koło niego sobie nie stanę.
                  • midm Re: Buuuuu , ale z kim?????????? 30.03.03, 20:53
                    >.Jestem zbyt słaba , aby z nim walczyć.
                    Toz przeciez dlatego proponuje Ci sie udanie do lekarza, terapeuty.
                    • lusi4 Re: Buuuuu , ale z kim?????????? 31.03.03, 13:19
                      Jasne , jeszcze mi tak namiesza w mojej głowiczce ,że przestanę się
                      odchudzac , a wtedy to już będzie totalna klapa.Ni ma bata, nigdzie nie idę.
                      • pieknooka Re: Buuuuu , ale z kim?????????? 02.04.03, 21:34
                        witam Cię Lusi.
                        postanowiłam do Ciebie napisać, gdyż cierpię na tą samą chorobę...
                        uwielbiam uczucie głodu. wprawdzie nie wymiotuję, gdyż martwię się o moje zęby,
                        które jeszcze do niedawna wyglądały fatalnie...p.stomatolog przeraziła się; o
                        co chodzi? zapytała mnie kiedyś
                        teraz mam ząbki zdrowe, ale jakim kosztem, nigdy już, mam nadzieję, nie
                        zwymiotuję.
                        teraz jestem na etapie ciężkiej diety.mało jem ale jednak jem.mam dużo energii
                        w sobie i potrzebuję mało snu...to lepsze niż drugs!!!
                        z każdym dniem czuję się piękniejsza. mam to poczucie, że gdzieś jest granica i
                        mam nadzieję, że jej nie przekroczę.
                        Napisz, czekam.
                        Lucyna
                        • anna_klara Lucyno opamiętaj sie 03.04.03, 16:15
                          gratulacje.
                          lepsze niż drugs?masz mnóstwo energii?
                          odstaw jedzenie, to wogole odlecisz.tylko dokąd...?
                          • pieknooka Re: Lucyno opamiętaj sie 03.04.03, 17:59
                            ale ja jem!!!
                            piszę tylko, że mam niezliczone pokłady energii.
                            nigdy nie brałam narkotyków, ale wiem jakie są tego skutki, a moje odchudzanie
                            jest tylko przejściowe, wiem to, potrafię powiedzieć sobie STOP!
                            mam nadzieję.
                            Lucyna
                            • lusi4 ~~Za niedługo łysa pała~~ 04.04.03, 00:57
                              Lucyno, sama nie wiem co ja ci mam na to wszystko powiedzieć.
                              Martwi mnie jedna rzecz u mnie , której mam coraz mniej ,a mianowicie
                              moje włosy , buuuu , już ich tak mało na mojej główce.
                              A jak z Twoimi włoskami , co?
                              A co do moich ząbków to się nawet nie wypowiadam.
                              Gorąco pozdrawiam.
                              • pieknooka Re: ~~Za niedługo łysa pała~~ 04.04.03, 06:11
                                Witaj,
                                skoro masz już mało włosków oraz dużo brzydkich ząbków, to dlaczego nie
                                przestajesz wymiotować?Przecież to wszystko robisz po to by być "super laską",
                                czy tak?
                                U mnie z włoskami jest na razie ok!Niestety mam straszne duszności w nocy i
                                często myślę, że po prostu przestanę kiedyś oddychać...
                                Lucyna
                                • midm Re: ~~Za niedługo łysa pała~~ 04.04.03, 16:22
                                  i
                                  > często myślę, że po prostu przestanę kiedyś oddychać...
                                  Niestety tak moze sie stac.
                                  • pieknooka Duszności!!!! 05.04.03, 01:32
                                    Jak to się dzieje, że nie mogę oddychać?
                                    w nocy budzę się łapiąc powietrze, tak jakbym miała wcześniej bezdech...
                                    Czy to ta choroba? Ale ja mam również astmę oskrzelową, to może dieta
                                    spotęgowała objawy?
                                    Lucyna
                                    • lusi4 ~~Co to jest z tymi dusznosciami?~~ 05.04.03, 14:44
                                      Kurde Lucynko , wiesz co... ja też mam te dusznosci , tylko , ze
                                      ja nie myslałam nawet ,że to moze być powodem mojego ciągłego
                                      odchudzania.Nie potrafię zajsc do domu ze szkoły do mam straszne dusznosci.
                                      Hmmm ciekawe.A Ty Lucynko masz te dusznosci tylko w nocy czy w dzien też?

                                      Gorące całusy
                                      Lusi
                                      • pieknooka Ciąg dalszy 06.04.03, 23:33

                                        • pieknooka Re: Ciąg dalszy 06.04.03, 23:37

                                          Witaj Lusi,
                                          Tak, w dzień też je mam i jestem prawie pewna, że chodzi tu o nasze
                                          odchudzanie!!Czasami jest mi bardzo żle gdy się denerwuję, a czasami, gdy po
                                          prostu idę...To jest przerażające.

                                          Ściskam Cię
                                          Lucyna
    • natala_girl Re: Może wy wiecie co mi jest? 13.09.03, 16:19
      Mam to samo co Ty i mama zaprowadzila mnie do lekarza a ten powiedzial ze to
      bulimia krzyzujaca sie z anoreksja . Lepiej sie lecz ! Ja juz to robie ! chodze
      na terapie do katowic ! Nie zlekcewaz tego ! CHcesz dowiedziec sie cos wiecej -
      pisz do mnie ! Caluski :*
    • Gość: tete Re: Może wy wiecie co mi jest? IP: *.elblag.dialog.net.pl 13.09.03, 19:08
      A w innym watku pisalas, ze jestes zdrowa... powtorze sie, ale brak ci
      konsekwencji..
      • Gość: ona Re: Może wy wiecie co mi jest? IP: 80.55.186.* 13.09.03, 21:22
        jakie diety stosujecie aby schudnąc??
        • lusi4 Re: Może wy wiecie co mi jest? 13.09.03, 21:43
          To stara wypowiedz,moze wtedy miałam
          jakiegos dola, nie wiem po co to napisałam.
          Nie mam anoreksji ani bulimii.
          • Gość: ted Re: Może wy wiecie co mi jest? IP: *.acn.waw.pl 15.09.03, 16:03
            to może masz schizofrenię?
    • Gość: Inna Re: Może wy wiecie co mi jest? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.01.04, 14:24
      Lusi4 - swietnie sobie to wymyslilas!!!
      Wspolczuje Ci... bo widzisz robisz wszystko by zwrocic na siebie uwage !!!
      Wymyslasz sobie rzeczy i wmawiasz wszystkim farmazony. Czesto bywasz na
      stronach anoreksji i bulimii wiec wiesz jakie sa objawy. Pozniej stosujesz ta
      wiedze to wlasnych potrzeb na forum.. czyli ze zdziwieniem opowiadasz jak malo
      masz wlosow.. . albo piszesz ze wiesz iz masz zaburzenia odzywiania a 4 dni
      pozniej prosisz sie aby Ci to mowiono... nastepnie co cwaniara wymyslila? Aby
      wszystkiemu zaprzeczyc... przykre jest to bo robisz sobie jaja z ludzi i
      nabijasz sie z powaznych chorob... nie zycze Ci aby dopadl Cie nowotwor albo
      te choroby!!! Masz zapewne 11 latek i nie masz co zrobic z wolnym czasem, wiec
      wygadujesz glupoty... opowiedz cos jeszcze!!! Moze to ze uwielbiasz glod???
      Dziewczyno glupoty gadasz i sama o tym wiesz!!! Zaloze sie ze nie masz BMI 16
      tylko 22 i chcesz sie podbudowac... przykre jest tylko to ze w tak idiotyczny
      sposob... ale brawo jestes glownym temat rozmow!!! Nie o to Ci chodzilo???
      Zastanow sie nad soba... bo jezeli rzeczywiscie jest tak jak mowisz to wez sie
      w garsc!!! Bo chyba mi nie wmowisz ze wszyscy sie myla a ty masz racje???
      Osoba z takim BMI wyglada ochydnie!!! Ja tez sie odchudzalam, ale zrozumialam
      ze to do niczego madrego nie prowadzi!!! Nie wpadlam naszczescie w zadna z
      tych chorob!!! A wiesz dlaczego? Bo w pore sie otrzasnelam i popatrzylam
      trzezwo na zycie!!! Pamietaj jedno!!! Jezeli masz plany na przyszlosc, chcesz
      cos osiagnac to uwierz mi ze brak jedzenia=brak energii... zmarnujesz cale
      swoje zycie!!! Twoj wybor, ale prosze Cie nie wygaduj glupot na forum, nie
      zachecaj ludzi do odchudzania gdy ich BMI nawet nie siega 17!!!
    • Gość: Magda Re: Może wy wiecie co mi jest? IP: *.nowysacz.cvx.ppp.tpnet.pl 30.01.04, 12:05
      wiesz tak tak samo było ze mną na początku późnie wpadałm w bulimie. Rób
      wszystko póki jeszcze mozesz i masz panowanie nad sobą później moe być już za
      późno, nie życze Ci żebyś kiedys chorował na bulimie , mówie Ci to jest
      straszne i w datku niszczy zycie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja