nin4
09.10.06, 22:27
Wiadomo, że ćwiczenia są dobre na wszystko, potrafią dać to czego tak bardzo
szukamy w jedzeniu: odreagowanie, wyciszenie, mnóstwo szczęścia (serotonina).
Ja o tym wszystkim wiem i kiedyś dużo ćwiczyłam, ale odkąd przytyłam i widzę
swoje spasłe cielsko w lustrze, nie mam sił zebrać się w sobie i iść na aerobik.
A wy? Jak sobie z tym radzicie? Macie jakieś sposoby albo motywacje żeby
zebrać dupsko i iść pospalać :)?