nin4
26.11.06, 22:21
Dziewczyny, wiecie co mi pomaga kiedy bije sie z mslami: obeżrec sie czy nie?
Swiadomosc tego ile mam lat i ze chyba jestem juz za stara (27 lat) na takie
pierdoły, i ze takie glupoty dobre sa dla nastolatek, ktore maja za duzo czsu
i nie wiedza co z nim zrobic. Pomyslcie, jestesmy juz chyba za stare zeby
jedynym naszym osiagnieciem byl kolejny zwis nad kiblem. Pojawiaja sie
obowiazki, trzeba w końcu wziac odpowiedzialnosc za siebie, za swoje czyny.
Nie mozemy miec ciagle 15 lat i czekac az przyjedzie rycerz z bajki i nas
uratuje (czyt. pewnego dnia, w cudowny sposób przestane zygac i bedzie cool).
He, he, dobre sobie...
No wiec stop uzalania sie nad soba, trzeba ruszyc dupsko i powiedzic STOP! My
juz nie mamy czasu na duperele. Dosc obwiniania innych, same jestesmy sobie
winne, same to wykombinowałysmy, idac na latwizne. A teraz kończy sie
glupolowate dzicinstwo i najwyzszy czas zaslic kregi ludzi doroslych. A
emocjonalne dzieiaki niech sie bujaja w tym gownie, jesli maja ochote.